przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 7 lipca 2017

Szef BBN: wizyta Donalda Trumpa spełniła nasze oczekiwania

Wizyta prezydenta Donalda Trumpa spełniła nasze oczekiwania; Stany Zjednoczone potwierdziły sojusz z Polską  - ocenił w piątek Szef BBN Paweł Soloch.

 

Prezydent USA Donald Trump gościł w Warszawie 5 i 6 lipca. W czwartek rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą, spotkał się z liderami państw Trójmorza i wygłosił przemówienie na pl. Krasińskich.

 

Pytany w Radiu Zet o to, czy sposób, w jaki potoczyła się wizyta amerykańskiego prezydenta, był "spełnieniem marzeń", Paweł Soloch odparł, że na pewno było to spełnienie oczekiwań. - Spełnienie oczekiwań i więcej - ja myślę tutaj o tym przemówieniu prezydenta Trumpa na pl. Krasińskich - dodał. Podkreślił, że była to "bardzo dobra wizyta, która podbudowała pozycję Polski".

 

- Oczekiwaliśmy potwierdzenia w pierwszym rzędzie sojuszu wojskowego ze Stanami Zjednoczonymi i to otrzymaliśmy – mówił minister Soloch. Na uwagę prowadzącego, że gwarancje bezpieczeństwa nie były najważniejszą częścią przemówienia, Soloch odparł, że takie potwierdzenia padły też poza przemówieniem.

 

Na pytanie, dlaczego w takim razie Trump na konferencji prasowej powiedział, że te kwestie nie zostały poruszone, Szef BBN odpowiedział: - Rozmawiałem ze stroną amerykańską (...), oni tłumaczyli, że prezydent mówiąc o gwarancjach bezpieczeństwa, miał na myśli jakieś długotrwałe porozumienie o pobycie wojsk amerykańskich – tłumaczył minister Soloch.

 

- Zostało po raz pierwszy potwierdzone i to właśnie w Warszawie, w Polsce, na zaproszenie polskiego prezydenta (...) dochowanie gwarancji art. 5; została skrytykowana, potępiona polityka Rosji; zostały złożone propozycje w zakresie współpracy energetycznej - wymieniał Szef BBN. Zwrócił też uwagę, że "wszyscy się obawiali, że (prezydent Trump) przyjedzie z hasłem podziału Europy", natomiast - jego zdaniem - było wręcz przeciwnie, a za przykład jedności Zachodu posłużyła Polska.

 

Paweł Soloch wyjaśniał także słowa Trumpa, który podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Andrzejem Dudą zapowiedział, że "będą kolejne statki z gazem", jednak "być może troszkę" podniesie się cena.

 

- Najważniejsza jest wola Stanów Zjednoczonych, to jest wola biznesowa również  - zauważył Szef BBN. Jego zdaniem prezydent Trump ma do sprawy  podejście "typowo amerykańskie". Podkreślił, że jednak "80 proc. wystąpienia na pl. Krasińskich to było odwołanie do czystych wartości". - Ja bym tego nie lekceważył - podkreślał.

Szef BBN przypomniał, że ważna jest dywersyfikacja dostawców gazu. Pytany o to, jakie zapotrzebowania na gaz pokryłyby dostawy ze Stanów Zjednoczonych odparł, że "możliwości są duże” – Polska, przypomniał,  ma również podpisaną rozmowę o dostawę gazu z Katarem i "otwiera się kierunek norweski".

 

W rozmowie poruszony został też temat systemu obrony powietrznej Patriot. W czwartek szef MON Antoni Macierewicz, informując o memorandum między departamentem obrony USA i MON w tej sprawie, powiedział, że rząd USA zgadza się na sprzedaż Polsce baterii obrony powietrznej Patriot w najnowocześniejszej konfiguracji.

 

Paweł Soloch przyznał, że suma rzędu 30 mld złotych, którą trzeba zapłacić za system Patriot, "to są bajońskie pieniądze". - Ale bezpieczeństwo kosztuje - podkreślił. - Te baterie mają zdolności przechwytywania rakiet, które atakowałyby nasze terytorium; zakładamy, że posiadanie takiej broni w połączeniu jeszcze z innymi systemami artyleryjskimi będzie działało przede wszystkim odstraszająco, że nigdy nie będziemy musieli tego użyć – powiedział. Dodał, że taka broń jest Polsce potrzebna. (PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.