przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 14 września 2017

Minister Dera: Zmiany są głębokie, bo tego wymaga sądownictwo

Kancelaria Prezydenta RP nie odczuwa żadnego nacisku - powiedział Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera, odnosząc się do kampanii bilboardowej Polskiej Fundacji Narodowej dotyczącej zmian w sądownictwie.

 

Prezydencki minister był pytany w programie „Tak Jest” w TVN24, czy prezydent jest jednym z adresatów akcji billboardowej, i czy jest ona akcją rządową czy społeczną. - Nie za bardzo orientuje się, o co tutaj chodzi. Fundacja ma swoje jakieś władze, niech sobie to rozliczają. Trudno nam z pozycji Kancelarii Prezydenta to komentować - odpowiedział minister Dera.

 

Dopytywany o to, czy akcja to próba nacisku na prezydenta w sprawie przygotowywanych przez niego projektów ustaw o KRS i SN, odparł, że akcja "pojawiła się w ostatnich dwóch tygodniach, a weta były dwa miesiące temu". - Pan prezydent ogłosił w naszej kancelarii projekt ustaw, zanim zaczęła się jakakolwiek kampania. Już wszystko jest zapinane na ostatni guzik i to żadnego wpływu na pana prezydenta nie ma – podkreślił. - My nie odczuwamy żadnego nacisku - dodał.

 

Prezydencki minister odniósł się także do słów szefa BBN Pawła Solocha, który powiedział, że "prezydent powinien mieć wpływ na obsadę stanowiska szefa MON".

 

- To, co mówił pan Soloch, wypływa ze słabości naszej konstytucji. Bo z jednej strony pan prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, a z drugiej praktycznie nie ma wpływu na to, kto jest ministrem Obrony Narodowej. Minister Soloch wskazywał na tę niedoróbkę. To będzie jeden z powodów do dyskusji o tym, jak kształtować konstytucję. Moim zdaniem trzeba wybrać system - albo idziemy w system kanclerski, albo w prezydencki. (…) Chodzi o to, żeby Polacy mieli możliwość wybrać czytelny system, w którym nie ma wątpliwości, kto kogo wybiera. Dziś mamy bałagan - powiedział. Według niego widać "niespójność konstytucji".

 

Minister Dera był także pytany o to, czy w najbliższym czasie będzie zwołana Rada Bezpieczeństwa Narodowego, o co wnioskował Grzegorz Schetyna.  - Na pewno w przyszłości rada będzie zwoływana, ale nie celem rozpatrywania wniosku pana Schetyny czy zastanawiania się nad ministrem Obrony Narodowej, bo w oparciu o jakie przesłanki? – odpowiedział minister.

 

Według niego, publikacja książki Tomasza Piątka opisująca działalność i powiązania szefa MON Antoniego Macierewicza z osobami, które "mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa", nie jest żadną podstawą. - Można wiele rzeczy napisać w książce, ale trzeba umieć to udowodnić. (...) Wiarygodność tych sformułowań nie jest poparta żadnymi dowodami. Gdyby była, to byłaby sprawa na poziomie rządu i byłoby to już kontrolowane. Każde państwo ma swoje służby i w takim przypadku nie byłoby żadnych nominacji. A pan prezydent trzyma rękę na pulsie i jeśli chodzi o bezpieczeństwo, kontroluje wszystko – zadeklarował Dera.

 

Minister powiedział także, jak wyglądały środowe konsultacje prezydenta z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Pytany, czy w przygotowywanych przez prezydenta ustawach o KRS i SN, kompetencje ministra sprawiedliwości przejdą na prezydenta, jak uważa Ryszard Petru, odparł: "25 wrzenia pan prezydent ogłosi co jest w tych projektach i wtedy sami państwo będziecie mogli sprawdzić, co jest prawdziwe w tym, co mówi Ryszard Petru, a co nie".

 

- Zmiany są głębokie, bo tego wymaga sądownictwo w Polsce. To, co było znamienne podczas spotkań konsultacyjnych, to to, że wszystkie kluby mówiły o potrzebie zmian – zapewnił minister Dera.

 

Jak dodał, "reforma polskiego sądownictwa wymaga wielu etapów; teraz są zmieniane KRS i SN. To jest jeden z etapów, bardzo istotny, bo mówimy o dwóch instytucjach, które w kluczowy sposób oddziaływają na polskie sądownictwo. Po tej reformie przyjdzie kolejny etap, przyjdą kwestie dotyczące sędziów".

 

- Bez zmian personalnych nie da się zmienić polskiego sądownictwa – podkreślił prezydencki minister. Jak dodał, "ta kompleksowa reforma spowoduje, że Polacy inaczej będą postrzegali polskie sądownictwo". (PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.