przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 25 listopada 2017

Min. Mucha: Te ustawy to element szerszego procesu naprawy wymiaru sprawiedliwości

Wywiad z Zastępcą Szefa Kancelarii Prezydenta RP Pawłem Muchą ukazał się 25 listopada 2017 roku w "Naszym Dzienniku".

 

Sejm rozpoczął prace nad prezydenckimi projektami ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Czy to oznacza, że etap konsultacji między prezydentem a PiS jest zakończony?

 

Projektami już zajął się Sejm i bardzo się z tego cieszę, bo reforma wymiaru sprawiedliwości jest bardzo potrzebna. Natomiast jaki ustawy otrzymają ostateczny kształt, zależy od parlamentarzystów. Prawo i Sprawiedliwość zna stanowisko Pana Prezydenta co do niezbędnych elementów reformy, które Pan Prezydent uważa za konieczne do zachowania w ostatecznej treści procedowanych ustaw. Z panem przewodniczącym Stanisławem Piotrowiczem omawialiśmy przepis po przepisie obu projektów ustaw. Obecnie czekamy na dalszy etap prac legislacyjnych.

 

Czy ktoś będzie reprezentował urząd prezydenta podczas prac nad projektami w komisji sprawiedliwości?

 

Tak, zgodnie z tym, co już wcześniej zapowiadał Pan Prezydent, w Sejmie udział w pracach nad ustawą biorą pani minister Anna Surówka-Pasek, nadzorująca Biuro Prawa i Ustroju Kancelarii Prezydenta RP, oraz pani Zofia Romaszewska, która jest doradcą prezydenta.

 

Na jakie poprawki do ustaw jest w stanie przystać prezydent Andrzej Duda?

 

Tak jak mówiłem, szczegółowe stanowisko Pana Prezydenta znane jest przedstawicielom większości parlamentarnej. Nikt nie będzie negował takich poprawek, które udoskonalałyby zgłoszone projekty. Natomiast nie ma zgody na takie, które spowodują, że z ustaw znikną podstawowe rozwiązania, które Pan Prezydent zgłosił. Co do ustawy o KRS, musi być zapewniony, przy założeniu skorzystania z tej możliwości prawnej przez opozycję, multipartyjny wybór członków KRS, w podstawowym wariancie większością 3/5 głosów, gdyż jest to bardzo dobre rozwiązanie, zapewniające stabilność wymiarowi sprawiedliwości, oczywiście z procedurą uzupełniającą, gdyby opozycja nie chciała współdziałać w wyborze członków Rady. Ponadto prezydentowi zależy na wprowadzeniu skargi nadzwyczajnej i ustanowieniu Izb Kontroli Nadzwyczajnej oraz Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, w których będą też zasiadać ławnicy, aby zapewnić kontrolę społeczną nad rozpoznawaniem skarg nadzwyczajnych oraz w postępowaniach dyscyplinarnych wobec sędziów.

 

Czy uchwalenie ustaw o KRS i SN jest możliwe jeszcze w tym roku?

 

 Tak. Jest to też bardzo potrzebne. Choćby z tego powodu, że mamy orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o konieczności dokonania odpowiednich zmian w ustawie o KRS. I mamy kontekst przyszłego roku, gdy zaczną wygasać kadencje poszczególnych członków Rady, więc nie można dopuścić do takiej sytuacji, aby na podstawie niekonstytucyjnych przepisów dokonywać nowych wyborów. Dlatego prezydent uważa, że te prace powinny postępować szybko w parlamencie i żeby wybór KRS nie był wyborem sędziów przez sędziów, ale żeby był wyborem dokonywanym przez przedstawicieli Narodu. Teraz KRS nie funkcjonuje dobrze, nie jest reprezentatywna. Wśród sędziów w KRS mamy tylko jednego sędziego, który pochodzi z sądu rejonowego. A ich jest najwięcej, gdyż na około 11 tys. sędziów sądów powszechnych aż 7 tys. orzeka w sądach rejonowych. Tymczasem w KRS przeważają sędziowie wyższych instancji.

 

Prezydent nie zrezygnuje też z zapisu, że to głowa państwa ma decydować o wygaszaniu mandatów sędziów Sądu Najwyższego?

 

Zgodnie z Konstytucją w razie zmiany ustroju sądów wolno sędziego przenieść w stan spoczynku. Nie ulega wątpliwości, że w danym przypadku mamy do czynienia ze zmianą ustroju sądów, a ustawa wprowadza także obiektywne kryterium wieku emerytalnego dla przeniesienia sędziego w stan spoczynku. Rozwiązania zawarte w prezydenckim projekcie są potrzebne. Eliminują też tego rodzaju niedoskonałości, które zawarte były w pierwotnym brzmieniu zawetowanej ustawy.

 

Czego Pan Minister oczekuje od reformy wymiaru sprawiedliwości, co jest w niej najważniejsze?

 

Najważniejsze jest polepszenie stanu wymiaru sprawiedliwości w sposób, który odczują obywatele dochodzący swoich praw w sądach. Te ustawy to element szerszego procesu naprawy wymiaru sprawiedliwości, który musi odnosić się także do zmian przepisów proceduralnych czy odpowiednich zmian dotyczących kosztów. Wielkim wyzwaniem jest kwestia zapewnienia realnego prawa do sądu w kontekście przeprowadzonego bez zbędnej zwłoki rzetelnego postępowania sądowego. Żadna jednak reforma nie może być przeprowadzona bez uwzględnienia kontekstu osobowego. I dlatego uważam, że element zmian personalnych w KRS jest ważny i potrzebny. Niestety, mamy przykłady, że Rada zachowywała się nieracjonalnie.

 

Jak w sprawie odmowy powołania ponad 260 asesorów?

 

Tak, ale nie tylko. KRS stała się ciałem quasi-politycznym. Jeśli natomiast mówimy 0 Sądzie Najwyższym, to na pierwszy plan wysuwają się nowe regulacje, czyli wspomniana przeze mnie skarga nadzwyczajna i izba dyscyplinarna. I dlatego postrzegam tę reformę jako podniesienie wiarygodności wymiaru sprawiedliwości. W kwietniu tego roku były przeprowadzone badania, które pokazały, że ponad 70 proc. Polaków oczekuje reformy wymiaru sprawiedliwości. Po wetach Pana Prezydenta badania pokazały, że 70-80 proc. Polaków poparło te weta, także ogromna większość elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Czyli Polacy chcą reformy wymiaru sprawiedliwości, ale nie w tej formule, jaka została pierwotnie zaproponowana przez parlament. Na pewno Prezydent i PiS mają wspólnotę celów, wartości, i razem robimy reformę.

 

Następnym krokiem powinna być reforma procedury sądowej, jej usprawnienie, gdyż głównym problemem dla nas jest przewlekłość postępowań.

 

Dlatego ustawy o KRS i SN to pierwszy krok reformy?

 

Oczywiście, przecież stoi jeszcze przed nami zadanie odpowiedniej reformy prawa procesowego cywilnego, karnego, aby realizować w sposób realny konstytucyjne prawo obywateli do sądu, które gwarantuje art. 45 Konstytucji. Podobnie jest to też zagwarantowane w Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, gdzie w artykule 6 zagwarantowano, że mamy prawdo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie. To jednak w praktyce mocno kuleje.

 

Opozycja twierdziła podczas pierwszego czytania ustaw, że przepisy proponowane przez Pana Prezydenta, zwłaszcza w ustawie o KRS, są niekonstytucyjne. Jak Pan Minister odniesie się do tych zarzutów?

 

Trudno polemikę polityczną niepodbudowaną merytorycznym wywodem uznać za rzeczowe zarzuty. Obie ustawy zostały przygotowane przez prawników i ekspertów prezydenckich i żadna z nich nie zawiera żadnych tego typu regulacji, które można by uznać za niekonstytucyjne.

 

Padały też zarzuty, że wybieranie sędziów do KRS przez Sejm to przypinanie im politycznych tatek, że jedni będą nominantami PiS, a inni – innych partii.

 

Konstytucja nie przesądza w art. 187 ust. 1 pkt 2, kto wybiera członków KRS. Sędziowie wchodzący w skład Rady powinni być niezawiśli, co zawiera w sobie element apolityczności. Uważam, że lepszy od wyboru sędziów przez sędziów jest wybór zgodny z zasadą suwerenności Narodu przez jego przedstawicieli, tj. przez posłów na Sejm. Tu nie chodzi o politycznych nominatów, a odwzorowanie woli suwerena w multipartyjnym wyborze niezawisłych sędziów do KRS. Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Krzysztof Losz.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.