przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| |
A | A | A

Akta Państwowej Komisji Wyborczej - wybory czerwcowe 1989 r. - słowo wstępu dr Pauliny Codogni

 

 

Analizując łańcuch zdarzeń, jakie doprowadziły do przemiany ustrojowej nie tylko w Polsce, ale i w Europie Środkowo-Wschodniej, jako jeden z przełomowych momentów bez wątpienia należy wskazać wybory czerwcowe w Polsce w 1989 roku. Ich nieprzewidziany przez nikogo rezultat miał kluczowe znaczenie dla dalszej dynamiki zdarzeń w całym regionie. Podczas dwóch miesięcy obrad przy Okrągłym Stole obozy władzy i „Solidarności” uzgodniły, że przez 4 lub 6 lat w Polsce będzie funkcjonował okres przejściowy, w którym opozycja zostanie dopuszczona do legalnego życia politycznego, choć swoboda jej działania nadal będzie znacznie ograniczona. Władze komunistyczne chciały przerzucić na ekipę Wałęsy część odpowiedzialności za państwo, zachowując równocześnie pełną kontrolę nad biegiem zdarzeń. Służyć miał temu kompromis, na mocy którego wybory do 100-osobowego Senatu były w pełni wolne, a w 460-osobowym Sejmie bezpartyjni mogli zdobyć jedynie 35% miejsc. Pozostałe 65% było zarezerwowane dla obozu władzy. Taki podział nawet przy najbardziej pesymistycznym dla władzy rozkładzie sił (tj. gdyby opozycja zdobyła wszystkie mandaty w Senacie i 35% w Sejmie), gwarantował rządzącym przewagę liczebną w Zgromadzeniu Narodowym.

 

Wyniki pierwszej tury wyborów udowodniły jednak, że utrzymanie przewagi liczebnej w izbach parlamentu nie jest jednoznaczne z utrzymaniem władzy. Podczas gdy już w pierwszej turze „Solidarność” obsadziła 252 spośród wszystkich możliwych do obsadzenia miejsc w Sejmie i Senacie, wszyscy poza pięcioma przedstawicielami rządzących musieli ponownie walczyć w drugiej turze. Oszałamiający sukces „Solidarności” zestawiony z druzgocącą porażką całego obozu władzy oznaczał, że idea okresu przejściowego nie ma racji bytu. Jednoznaczność deklaracji społeczeństwa wymusiła głębsze zmiany o charakterze ustrojowym, które zaczęły szybko przenosić się na kolejne państwa bloku wschodniego.

 

Odpowiedzi na pytanie jak to tego doszło, a precyzując: co sprawiło, że „Solidarność” zwyciężyła w rywalizacji, która z założenia była nie do wygrania, nie sposób udzielić bez wnikliwej analizy zbioru Państwowej Komisji Wyborczej przy Przewodniczącym Rady Państwa, który przechowywany jest w Archiwum Prezydenta RP. Przede wszystkim materiały tam zgromadzone pozwalają nad odtworzenie przygotowań do wyborów od strony formalno-prawnej i organizacyjnej. Znalazły się tam uchwały Rady Państwa, a także rozporządzenia, zarządzenia i wytyczne naczelnych organów administracji państwowej dotyczące działań przedwyborczych. W kilkudziesięciu teczkach zgromadzono wnioski rejestracyjne wszystkich, którzy postanowili stać się przedstawicielami narodu, a więc kandydatów na posłów i senatorów z „Solidarności”, innych organizacji opozycyjnych takich jak Konfederacja Polski Niepodległej, Grupa Robocza Komisji Krajowej, Unia Polityki Realnej, a także PZPR, SD, ZSL, prorządowych ugrupowań katolickich oraz osób niezrzeszonych. W udostępnionym zbiorze znalazły się zestawienia wyników głosowania ze wszystkich okręgów wyborczych, pozwalające precyzyjnie odtworzyć geografię wyborczą z 1989 r.

 

Niezwykle cennym materiałem analitycznym dla historyków są protokoły i stenogramy z posiedzeń PKW. Zapoznanie się z nimi pozwala dokładnie odtworzyć przebieg intensywnych prac Komisji, w skład której, w przeciwieństwie do poprzednich, wchodzili również przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego „Solidarności”. Utworzona w kwietniu 1989 r. PKW była bowiem – o czym należy pamiętać – pierwszym od ponad 40 lat organem państwowym o pluralistycznym składzie członków. PKW po raz pierwszy przed wyborami czerwcowymi zebrała się 20 kwietnia, a więc zaledwie 6 tygodni przed pierwszą turą. W tym okresie wpływały do niej setki, często mocno zindywidualizowanych spraw, którymi należało się bezzwłocznie zająć. Jednym z podstawowych obszarów działalności PKW było rozstrzyganie o zasadności bądź jej braku decyzji podejmowanych przez okręgowe i wojewódzkie komisje wyborcze m.in. w sprawie rejestracji kandydatów. Zdarzały się przypadki konieczności rozstrzygania o skreśleniu z list zarejestrowanych już kandydatów z obozu władzy, którzy tuż po zarejestrowaniu się, zostali wykluczeni z partii bądź stronnictw. Mimo że komisje wyborcze niższego szczebla sprzeciwiały się takiemu postępowaniu, które wobec dokonanej już rejestracji uważały za bezzasadne, PKW musiała podejmować zgodną z Ordynacją wyborczą decyzję o usunięciu kandydatów z list. Analiza takich właśnie przypadków dostarczała dowodów na zaciętość walki o mandaty sejmowe toczącej się wśród przedstawicieli obozu władzy.

 

Protokoły posiedzeń PKW dowodzą również jak wiele ważnych, a nawet podstawowych kwestii rozstrzygano wręcz w ostatniej chwili. W trakcie prac Komisji na światło dzienne wychodziły liczne „niedociągnięcia” i „usterki” w Ordynacji wyborczej, które niekiedy stwarzały możliwość wielu interpretacji, co obligowało PKW do wskazania tej właściwej, ale niejednokrotnie były już nie do usunięcia.

 

Przebieg wielu dyskusji wśród członków PKW wielokroć pokazywał z całą mocą skalę niekompetencji części przedstawicieli obozu władzy do wzięcie udziału w demokratycznych wyborach i udowodnił, jak głębokie było ich przyzwyczajenie do poruszania się w warunkach określonych przez peerelowski system. Jednocześnie podczas obrad na światło dzienne wybiła się determinacja i drobiazgowe przygotowanie do wyznaczonego działania przedstawicieli Komitetu Obywatelskiego „Solidarności”, którzy znaleźli się w Komisji. Zarazem materiały z przebiegu jej prac doskonale oddają atmosferę napięcia, która towarzyszyła tym przełomowym chwilom.

 

Zgromadzone w Archiwum Prezydenta, a teraz w dużej części udostępnione szerokiemu gronu odbiorców, dziesiątki teczek poświęconych wyborom czerwcowym są prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat źródeł przemiany ustrojowej, do jakiej doszło w naszym kraju w czerwcu 1989 roku. Dowodzą one, że często pozornie techniczne decyzje, jak w przypadku tych właśnie wyborów, nabierają politycznego znaczenia. Gorąco, polecam lekturę i analizę tych dokumentów.

 

 

dr Paulina Codogni

Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk

Collegium Civitas
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.