przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

W skrócie

Prezydent zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego wprowadzającą zmiany w ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Prezydent zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego wprowadzającą zmiany w ordynacji do Parlamentu Europejskiego.
| | |
A | A | A
Czwartek, 28 stycznia 2016

Dyrektor Biura Prasowego w "Sygnałach Dnia"

Piłeczka jest po stronie opozycji - mówił w czwartek rzecznik prezydenta Marek Magierowski, pytany o spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że prezydent nie może zaprzysiąc trzech sędziów TK m.in. dlatego, że wówczas liczba sędziów byłaby niekonstytucyjna.

 

Dyrektor Biura Prasowego KPRP, który był gościem radiowych "Sygnałów Dnia", był pytany o sprawę TK.  - Sprawa jest formalnie zamknięta w takim sensie, iż według pana prezydenta skład Trybunału jest pełny - 15 sędziów. Pan prezydent powtórzył też wielokrotnie w ostatnich tygodniach, że nie może zaprzysiąc - mimo apeli i nacisków ze strony między innymi opozycji - trzech sędziów, o których toczy się konflikt - powiedział  Marek Magierowski.

 

- Głównie dlatego, że byłby to po pierwsze wybór niezgodny z tym, co postanowił parlament obecnej kadencji, który uchylił wybór tych sędziów przy pomocy uchwał. Prezydent nie może ich zaprzysiąc także z tego względu, że liczba sędziów wówczas byłaby niekonstytucyjna - dodał rzecznik prezydenta.

 

- Nikt nie udaje, że konfliktu nie ma, że spór polityczny się nie toczy. Toczy się oczywiście spór polityczny bardzo ostry, ale mam takie poczucie, że piłeczka jest po stronie opozycji. To opozycja powinna zastanowić się nad tym, czy ten spór się opłaca, nie tylko Polsce, ale także jej samej - powiedział Magierowski.

 

Jego zdaniem atmosfera wokół TK była "dość sztucznie podgrzewana w ostatnich tygodniach". - Opozycja między innymi ku mojemu ubolewaniu, ale także zdziwieniu, nie podjęła dyskusji na temat tej kompromisowej propozycji przedstawionej najpierw przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, a potem przez panią premier Beatę Szydło, polegającej na tym, że jest siedmioro sędziów nominowanych, wybieranych z ramienia ugrupowania rządzącego, ośmioro z nadania opozycji - powiedział.

 

Pytany o to, czy plotką były doniesienia jednego z dzienników, że prezydent może zaprzysiąc jednego z trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji,  Marek Magierowski odparł: "Nie padła żadna tego typu deklaracja z ust pana prezydenta". (PAP)

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.