przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 7 marca 2016

Prof. Gomułka: Mamy diagnozę oraz główne cele polityki gospodarczej

Każdy plan dotyczący polityki gospodarczej rządu w perspektywie średnio i długofalowej, składa się lub składać powinien z trzech części. W części I mamy diagnozę stanu bieżącego gospodarki i finansów państwa, ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla dalszego rozwoju , w części II formułowane są główne cele polityki gospodarczej w średniej i dłuższej perspektywie, wreszcie w części III - najważniejszej, stanowiącej istotę planu - formułowane są metody realizacji postawionych celów oraz przedstawiona jest analiza wskazująca na to, że zaproponowane metody są w stanie rządowe cele osiągnąć. Zobacz także: „Dobra zmiana musi przekuć się na poprawę jakości życia Polaków”

 

W swoich trzech wywiadach, które Państwo otrzymali podzielam w dużym stopniu, chociaż nie całkowicie, oceny i argumentację rządowego dokumentu dotyczące części I oraz II, czyli diagnozy i celów. Mam natomiast duże problemy z częścią III, czyli częścią zasadniczą.

W odniesieniu do diagnozy chciałbym zauważyć i podkreślić dość powszechną zgodę wśród ekonomistów i innych ekspertów , że zagrożenie demograficzne jest istotnie duże i rosnące ; jakość prawa i instytucji publicznych jest niska i być może malejąca; koszty biurokracji są wysokie, niekiedy wręcz paraliżujące przedsiębiorców; szkolnictwo zawodowe i budownictwo czynszowe są zdecydowanie nieadekwatne do potrzeb; luka podatkowa i szara strefa są w relacji do PKB około dwukrotnie wyższe niż w starych krajach UE ; oszczędności narodowe oraz inwestycje krajowe są w relacji do PKB bardzo niskie, najniższe w UE.

 

W części diagnostycznej dokument rządowy te krytyczne oceny podziela. To oczywiście bardzo dobrze. Ale równocześnie zawyża rolę kapitału zagranicznego w polskiej gospodarce twierdząc, że „2/3 eksportu tworzą firmy z kapitałem zagranicznym”. Tymczasem według GUS-u w roku 2014 eksport podmiotów zagranicznych wynosił niecałe 50% eksportu ogółem . Co ważniejsze i dziwniejsze, dokument argumentuje za potrzebą „reindustrializacji” , tym samym sugerując, że dotąd w okresie transformacji mieliśmy do czynienia z de-industrializacją . Tymczasem w roku 2014 wartość dodana przemysłu przetwórczego na mieszkańca była 5 razy wyższa niż w roku 1988, a tempo wzrostu tej wartości było około dwukrotnie wyższe niż tempo wzrostu PKB.

 

Z rządowej diagnozy wynika szereg celów do osiągnięcia w najbliższych latach . Chciałbym wymienić i skomentować tylko te cele , które rząd uważa za wyjątkowo ważne , ale pomimo to nie przedstawia lub praktycznie nie przedstawia programów ich realizacji.

 

1.    Celem głównym rządowego Planu jest podtrzymanie tempa wzrostu PKB i wydajności pracy, więc także płac realnych, na poziomie około 4% rocznie. Gdyby taki cel udało się zrealizować, to proces usuwania luki dochodowej i cywilizacyjnej mógłby być istotnie kontynuowany w dotychczasowym dość wysokim tempie.

 

Na długą metę tempo rozwoju gospodarczego jest determinowane niemal całkowicie i niemal wszędzie na świecie przez zmiany jakościowe, takie jak innowacje technologiczne i w poziomie wykształcenia, także zmiany organizacyjne i instytucjonalne. Ale w krajach doganiających , do których Polska jeszcze należy, te zmiany są dość ściśle zależne od tempa absorpcji światowej produkcji innowacji, tych dotychczasowych i po części tych bieżących. Ta absorpcja z kolei jest możliwa poprzez inwestycje. Stąd dość ścisła dodatnia zależność tempa wzrostu PKB i generalnie tempa rozwoju w tych krajach od udziału inwestycji w PKB.

 

2.    Dokument więc poprawnie uznaje , że ważnym warunkiem realizacji celu dotyczącego tempa rozwoju polskiej gospodarki jest znaczny wzrost udziału inwestycji w PKB. Dokument mówi o wzroście tego udziału z około 18% PKB w roku 2014 do przynajmniej 25% w roku 2020. To drugi ważny, dobrze dobrany cel Planu, silnie skorelowany z pierwszym. Nowością Planu w porównaniu z polityką gospodarczą realizowaną dotąd jest nacisk położony na inwestycje krajowe z myślą o zmniejszeniu wagi inwestycji zagranicznych. W tym nie ma nic złego, ale pod warunkiem, że inwestycje krajowe będą rosły szybciej niż dotąd aby zrekompensować niższy udział bezpośrednich inwestycji zagranicznych oraz, w dalszej przyszłości, niższy udział inwestycji unijnych. Realność tego warunku powinna być w Planie przedmiotem starannej dyskusji , a niestety tak nie jest.

 

3.    W swoich trzech wywiadach i innych publicznych komentarzach podkreślam kluczowy brak programowy, jakim jest niemal pominięcie w dyskusji sposobu czy sposobów na duże zwiększenie oszczędności narodowych, prywatnych i publicznych, które jest konieczne aby możliwy był zakładany w Planie duży wzrost inwestycji krajowych. Rząd słusznie nie chce zwiększać zadłużenia zagranicznego kraju. Ale w takim razie planowany wzrost inwestycji o 7 pp. PKB będzie możliwy tylko jeśli równocześnie strumień oszczędności narodowych wzrośnie także o 7 pp. PKB, to znaczy wzrośnie aż o około 50% strumienia prognozowanego teraz w oparciu o dotychczasowe trendy. To niezwykle ambitny cel, stawiany w przeszłości przez niektóre rządy, ale nigdy nie zrealizowany w jakimś znaczącym stopniu. Tymczasem w Planie brak jest nawet odnotowania, że oszczędności generowane przez sektor publiczny są ujemne. Aby osiągnąć tak duży wzrost oszczędności narodowych , rząd powinien przede wszystkim wyeliminować deficyt strukturalny sektora finansów publicznych. W dokumencie Planu kwestia eliminacji tego deficytu została całkowicie pominięta.

 

4.    Dokument programowy nie zauważa też, że program rządu Beaty Szydło promuje konsumpcję, czyli pomniejsza oszczędności narodowe. Obroną tych oszczędności mógłby być sukces w uszczelnianiu systemu podatkowego. Ale jeśli ten sukces będzie umiarkowany lub niewielki, to program „odpowiedzialnego rozwoju” powinien zaproponować korektę dotychczasowego pro-konsumpcyjnego programu Rządu. O takiej możliwości czy wręcz konieczności dokument nie wspomina.

 

5.     W omawianym przez nas dokumencie programowym akcentuje się bardzo rolę krajowego sektora R&D jako podstawowego źródła innowacji nie zauważając, że nakłady na badania i innowacje są w skali globalnej około 300 razy większe niż odpowiednie nakłady krajowe. Nakłady krajowe na R&D trzeba podnieść, własny wkład Polski do światowego strumienia innowacji może i powinien być większy, ale o innowacyjności polskiej gospodarki będą nadal decydować krajowe zdolności absorpcyjne, czyli głównie inwestycje i ludzkie kwalifikacje.

 

6.    Zamiast realistycznego planu zwiększenia narodowych oszczędności i krajowych inwestycji , mamy w dokumencie dużą koncentrację uwagi na zmianach instytucjonalnych umożliwiających agendom rządowym wpływanie na kierunki nakładów inwestycyjnych, publicznych i prywatnych.

 

Oznacza to przekonanie rządu o ważnej roli państwa jako przedsiębiorcy, dużo ważniejszej niż zakładanej dotąd w okresie transformacji z gospodarki centralnie planowanej do konkurencyjnej gospodarki rynkowej. Tym niemniej dokument nie wspomina o kryzysie w górnictwie węglowym i na razie nie proponuje nowego planu w obszarze energetyki oraz ochrony środowiska.

 

7.    Na koniec chciałbym skomentować proponowany przez rząd sposób radzenia sobie przez Polskę z pułapką demograficzną, czyli inicjatywę 500+ . Spadek liczby ludności Polski w najbliższych dziesięcioleciach ma wynosić około 150 tys. rocznie. Program 500+ ma według oficjalnej oceny rządu zmniejszyć ten spadek tylko o około 30 tysięcy. Omawiany tu Plan nie zauważa małej efektywności programu 500+ w usuwaniu problemu demograficznego i nie proponuje alternatywnego programu. W szczególności nie mamy propozycji polityki imigracyjnej, polegającej na przykład, być może przede wszystkim, na dużo większym niż teraz otwarciu Polski na permanentną imigrację kilku milionów ludzi z Zachodniej Ukrainy.

 

Prof. Stanisław Gomułka, członek Narodowej Rady Rozwoju

 

Tekst jest zapisem wypowiedzi prof. Stanisława Gomułki, z posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju, które odbyło się w dniu 7 marca 2016 r. Materiał stanowi komentarz do prezentacji Wicepremiera Mateusza Morawieckiego pt: „Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.