Menu rozwijane

18 maja 2022

Niemcy stoją wobec potrzeby zwrotu w polityce bezpieczeństwa i od pewnego czasu taki zwrot – widoczny np. we wsparciu Ukrainy – można zaobserwować – powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.

Szef BBN spotkał się w środę w Warszawie z szefem Sztabu Planowania w niemieckim ministerstwie spraw zagranicznych Michaelem Scharfschwerdtem. Rozmowa dotyczyła stanowisk obu państw wobec wojny w Ukrainie oraz adaptacji NATO. Omówiono również założenia do opracowywanej po raz pierwszy strategii bezpieczeństwa narodowego Republiki Federalnej Niemiec.

– Niemcy stoją wobec potrzeby dokonania zwrotu w swojej polityce bezpieczeństwa – powiedział Paweł Soloch. – Niedostatecznie zdecydowana postawa wobec rosyjskiej agresji wywołała zrozumiałą falę krytyki również wśród niemieckich sojuszników i partnerów. I taki zwrot od pewnego czasu obserwujemy. Wyraża się nie tylko w deklaracjach politycznych, ale dotyczy też wsparcia Ukrainy czy radykalnego zwiększania nakładów obronnych – zaznaczył szef BBN.

– Zobaczymy, czy te rewolucyjne jak na politykę Niemiec trendy się utrzymają i na ile znajdą odzwierciedlenie w przygotowywanej właśnie pierwszej w powojennej historii strategii bezpieczeństwa narodowego – dodał. Paweł Soloch przekazał, że rozmowy ze stroną polską odbywają się w ramach konsultacji założeń strategii, jakie Niemcy prowadzą obecnie z sojusznikami.

– Dla nas kluczowa jest realistyczna ocena Rosji jako długofalowego zagrożenia dla Europy, ale też zagrożenia w wymiarze globalnym. Tak samo ważne jest, aby wizja wzmacniania europejskiej polityki obronnej była komplementarna dla transformacji dokonywanej obecnie w ramach NATO, które pozostaje głównym filarem bezpieczeństwa Zachodu – podkreślił.

Jak powiedział szef BBN, przedmiotem rozmów była też kwestia wojny w Ukrainie. – Obok zaostrzania sankcji na Rosję widzimy potrzebę dalszego intensywnego wspierania materialnego Ukrainy, na tym etapie zwłaszcza sprzętem wojskowym. Przekazałem szczegółową informację na temat polskiego wsparcia wojskowego. Razem z USA i Wielką Brytanią jesteśmy w ścisłej czołówce państw dozbrajających Ukrainę. Z kolei uwzględniając budżety obronne państw, największa pomoc jest świadczona także przez Polskę oraz Estonię i Łotwę – zaznaczył. – Dlatego – dodał – rozmawialiśmy o możliwościach rekompensaty, również wojskowej, dla państw szczególnie zaangażowanych w przekazywanie uzbrojenia Ukrainie”.

Paweł Soloch zwrócił uwagę, że „Polska jest także czołowym państwem jeżeli chodzi o pomoc uchodźcom, zarówno pod względem liczby przyjętych osób, jak i ponoszonych w związku z tym kosztów”. – Tutaj także oczekujemy solidarności ze strony państw zachodnich. Polski wysiłek jest dostrzegany w Niemczech i liczymy na ich pomoc, także w udzieleniu takiego wsparcia ze strony pozostałych państw – podkreślił.(PAP)