Menu rozwijane

01 lipca 2022

Szef BPM  Jakub Kumoch w programie „Gość Wiadomości” w TVP Info komentował dziś wyniki madryckiego Szczytu NATO. 

– Od samego początku wojny, zarówno Prezydent jak i rząd mówili, że akt NATO–Rosja z 1997 roku jest nieważny, Rosja go unieważniła i nie wolno do tego dokumentu się odwoływać. Część krajów Zachodu mówiła, że przeciwnie, należy ten dokument zostawić, bo w ten sposób możemy pokazywać Rosji, że go łamie. Tak jakby Rosja nie wiedziała, że go łamie. Zgoda na stałą obecność sił amerykańskich oznacza, że USA uznały naszą argumentację – mówił Jakub Kumoch.

Może Cię zainteresować Prezydent: Szczyt NATO w Madrycie sukcesem całego Sojuszu [PL/EN]

– Prezydent Andrzej Duda wywalczył w deklaracji szczytu zdanie, które mówi o wsparciu dla państw, które najbardziej wspierają Ukrainę. Prezydent RP bardzo mocno wyraził, że ten zapis musi się znaleźć. Przekonał do tego Prezydenta USA – podkreślił.

– To w ostatniej chwili, po bardzo trudnych negocjacjach, Andrzej Duda bardzo jasno postawił na to, że to zdanie po prostu musi się znaleźć i rozmowy z Prezydentem Bidenem w przededniu szczytu tak naprawdę przekonał go do tego, że jest zielone światło do tego, by tę sprawę poruszyć – dodał Jakub Kumoch. 

Prezydencki minister odniósł się także m.in. do słów Very Jourovej: To jest wypowiedź o charakterze czysto politycznym. Jak widać, nastąpił wybieg przed szereg. Nie wszystkim się podoba to, że ich projekt „wojna z Polską” staje się nieistotny, schodzi na dalszy plan.

– Wielu rozsądnie myślących polityków i przywódców, w tym sama przewodnicząca KE, chce zakończyć spór z Polską, z polskim rządem, ponieważ mamy wojnę na Ukrainę – zaznaczył. – Urszula von der Leyen była w tej sprawie w Polsce. Mówimy tutaj o poważnej polityk, która kieruje pracami organu ważnego dla licznej, ponad 400 milionowej wspólnoty i to jest dla nas ważne, natomiast zawsze się zdarzają radykałowie – dodał.

Oglądaj cały materiał >>>