przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Wtorek, 22 stycznia 2019

156. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego

  |   Pomnik upamiętniający Bohaterów 1863 roku na cmentarzu wojskowym na Powązkach w Warszawie Pomnik upamiętniający Bohaterów 1863 roku na cmentarzu wojskowym na Powązkach w Warszawie Przydrożny cmentarzyk Powstańców 1863 roku w okolicach Białej Waki na Litwie Drewniany pomnik nad brzegiem Mereczanki w Rudnikach na Litwie Drewniany pomnik nad brzegiem Mereczanki w Rudnikach na Litwie Pomnik nad brzegiem Mereczanki w Rudnikach na Litwie Pomnik upamiętniający Powstańców Styczniowych w Ejszyszkach na Litwie Pomnik upamiętniający Powstańców Styczniowych w Ejszyszkach na Litwie

22 stycznia 1863 roku Komitet Centralny Narodowy wydał Manifest ogłaszający powstanie i powołujący Tymczasowy Rząd Narodowy.

 

W 156. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, na powstańczej kwaterze Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie został złożony wieniec w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy.

 

Hołd Bohaterom zrywu z 1863 roku oddano także na Litwie. Kwiaty w miejscach symbolicznych mogił i przed pomnikami upamiętniającymi Powstańców Styczniowych w Wilnie i na Wileńszczyźnie złożył w imieniu Prezydenta minister Wojciech Kolarski.

 

 

 Wieniec od Prezydnta przed drewnianym pomnikiem w Rudnikach na Litwie

 

 

Przydrożny cmentarzyk Powstańców 1863 roku  w okolicach Białej Waki

 

- Moja obecność tutaj jest dowodem na to, jak ważne jest to wydarzenie, powstanie styczniowe dla nas Polaków, a także dla relacji polsko-litewskich - powiedział  minister Kolarski. Zaznaczył, że „to wydarzenie symbolizuje Orzeł i Pogoń”. - Powstanie styczniowe jest ważną częścią historii Polski i Litwy, historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów - wskazał Wojciech Kolarski i podkreślił, że hasło powstania „Za wolność naszą i waszą” jest ciągle aktualne.

 

- Jesteśmy wolnymi narodami. Mamy wolne, niepodległe państwa, ale wspieramy się w tym, żeby ta wolność została zabezpieczona, żeby świat, który współtworzymy, był światem bezpiecznym - powiedział prezydencki minister.

 

Powstanie Styczniowe było największym zrywem narodowym w XIX w. W ocenie historyków, w trakcie powstania miało miejsce ponad tysiąc starć, zaś po polskiej stronie walczyło w sumie ok. 200 tys. osób. Na Wileńszczyźnie są dziesiątki miejsc związanych z pamięcią powstania styczniowego, najwięcej ich znajduje się w Wilnie.

 


Po upadku Rzeczpospolitej w 1795 roku Polacy nie ustawali w organizacji spisków i wszelkimi sposobami starali się wybić na niepodległość, ich działania napotykały nieprzezwyciężone trudności jakie sprawie polskiej tworzyli zjednoczeni zaborcy. Kolejne spiski i powstania: kościuszkowskie z 1794 roku, listopadowe z lat 1830-1831, krakowskie z 1846 roku i Wiosna Ludów w Wielkopolsce zakończyły się szybką klęską i śmiercią albo niewolą przywódców.

 

Przez krótki czas wydawało się, że najlepszym miejscem do krzewienia polskości będzie zabór rosyjski po odwilży posewastopolskiej. Reformy margrabiego Aleksandra Wielopolskiego miały za zadanie przywrócić w Kongresówce polskie szkolnictwo, samorządowe rady gubernialne, powiatowe i miejskie. Jednak spolegliwość Wielopolskiego względem znienawidzonego przez ogół społeczeństwa caratu, przyniosła odmienne skutki. Powstała opozycja, która uważała, że spolszczenie życia publicznego w samej tylko Kongresówce bez kresów wschodnich jest zaprzepaszczeniem idei niepodległości, a nawet wyrzeczeniem się ziem litewsko-ruskich.

 

Powstały tajne organizacje, które organizowały zamachy na Wielopolskiego i sprzyjających mu rosyjskich dygnitarzy. Od 1861 roku działał spisek zmierzający do wywołania powstania. Aby temu zapobiec margrabia Wielopolski popełnił fatalny błąd, w nocy z 14 na 15 stycznia 1863 roku zarządził w Warszawie brankę do wojska carskiego, w wyniku której patriotyczna młodzież uciekła do lasu, wywołując w całym kraju powstanie. Z początku powstańcy odnosili sporo sukcesów, rozbijając małe oddziały carskie. Później jednak, gdy na tereny Kongresówki przybyła większa ilość rosyjskich wojsk, sytuacja się pogorszyła, partyzanckie metody walki nie zdały egzaminu w starciu z regularna armią. Tylko dzięki wytrwałej i oddanej służbie dyktatora Romualda Traugutta udało się powstańcom przetrwać do końca 1864 roku.

 

Po aresztowaniu i straceniu na stokach cytadeli warszawskiej Traugutta, powstanie upadło. Ostatni oddział powstańczy dowodzony przez ks. Stanisława Brzózkę został zniesiony na wiosnę 1865 roku. Aby zapobiec przyłączaniu się do powstania chłopów, car Aleksander II na mocy ukazu z 2 marca 1864 roku, wprowadził w całym Królestwie Polskim uwłaszczenie tj. nadanie prawa własności do posiadanej przez chłopów ziemi i zniesienie obowiązku odrabiania pańszczyzny.    

 

Po upadku powstania styczniowego przez Kongresówkę przetoczyła się kolejna fala carskiego terroru. Większość wziętych do niewoli powstańców była zsyłana na Sybir, gdzie umierała podczas katorżniczej pracy. W zaborze pruskim szerzyła się germanizacja, zarządzana instytucjonalnie przez niemiecką organizację nacjonalistyczną, zwaną potocznie hakatą. Władze niemieckie rozpoczęły też walkę z Kościołem katolickim, tzw. kulturkampf, w wyniku którego uwięziono prymasa Polski Mieczysława Ledóchowskiego. Jedyną oazą wolności okazała się pozostająca pod zaborem austriackim Galicja, która otrzymała, od osłabionej przez klęski militarne monarchii Habsburgów, autonomię. 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.