Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Sobota, 11 lipca 2020

List do Przewodniczącego Prezydium Bośni i Hercegowiny

Jego Ekscelencja
Šefik Džaferović 
Przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny
Sarajewo
 
 
 
Szanowny Panie Przewodniczący,
 
w związku ze zbliżającą się 25. rocznicą ludobójstwa w Srebrenicy, gdzie życie straciło ponad 8000 niewinnych bośniackich chłopców i mężczyzn, chciałbym Pana zapewnić, że tragiczny los i cierpienia ofiar tej okrutnej zbrodni zajmują szczególne miejsce w sercu  i pamięci wszystkich moich Rodaków.
 
Polacy dobrze wiedzą, czym jest cierpienie i pozostają wrażliwi na cierpienie innych. Nasze bolesne doświadczenia historyczne – terror, któremu byliśmy poddani w okresie niemieckiej  i sowieckiej okupacji, w tym brutalne pacyfikacje wielu polskich wsi i miast – sprawiają, że nikt z nas nie jest obojętny wobec okrutnej zbrodni, jaką było ludobójstwo w Srebrenicy. Nie mam wątpliwości, że zbrodnia popełniona w tym miejscu, tak jak rzeź ludności warszawskiej Woli podczas Powstania Warszawskiego to jedno z tych wydarzeń, które już na zawsze pozostanie oskarżeniem, przestrogą oraz symbolem niewyobrażalnego barbarzyństwa.
 
Kiedy kończyła się II wojna światowa, wspólnota międzynarodowa zgodziła się, że zbrodnia ludobójstwa nie może się już nigdy więcej powtórzyć. Niestety w przypadku Srebrenicy raz jeszcze dały o sobie znać okrutna strona ludzkiej natury i bezradność społeczności międzynarodowej.
 
Kiedy świat po raz pierwszy usłyszał o mordach popełnionych na terenie byłej Jugosławii, Komisja Praw Człowieka ONZ ustanowiła swojego specjalnego sprawozdawcę – pierwszego niekomunistycznego premiera wolnej Polski – Tadeusza Mazowieckiego.
 
Napisał on łącznie 18 raportów, alarmujących opinię publiczną o zbrodniach popełnianych na ludności cywilnej w Bośni i Hercegowinie. Po masakrze w Srebrenicy – choć odradzano mu to ze względów bezpieczeństwa – zdecydował się na odwiedzenie obozu uchodźców pod Tuzlą. Spotkał się tam z żonami, matkami i siostrami ofiar, których miały chronić siły pokojowe ONZ. 
 
Dzień po powrocie z Bośni, Premier Mazowiecki postanowił, w akcie bezsilności wobec bezczynności wielkich mocarstw, zrezygnować z pełnionej funkcji. – Reprezentuję naród, za który w 1939 r. nikt nie chciał ginąć. Mówiono: Nie będziemy ginąć za Gdańsk. Czy dzisiaj wolno powiedzieć, że nie będziemy ginąć za Žepę, Sarajewo? – pytał retorycznie.
 
Polska, pomna swojej historii i pielęgnująca dziedzictwo Rafała Lemkina, znamienitego prawnika, współtwórcy Konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, nie jest i nigdy nie będzie głucha i ślepa na łamanie praw człowieka i prawa międzynarodowego. Jest to myśl przewodnia, która przyświecała nam zarówno w okresie naszego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018-2019, jak i teraz, kiedy jesteśmy członkiem Rady Praw Człowieka ONZ. Kontynuujemy nasze działania na rzecz wzmacniania niezależności, wiarygodności i zdolności Rady do szybkiego reagowania na przypadki łamania praw człowieka na całym świecie.
 
Pamięć o każdej zbrodni powinna iść w parze z gotowością do przebaczenia jej sprawcom, które musi jednak opierać się na fundamencie prawdy i nie oznacza w żadnej mierze zapomnienia. Głęboko wierzę, że po pełnym rozliczeniu okrutnych zbrodni, także państwom Bałkanów Zachodnich uda się doprowadzić do trwałego pojednania – niezbędnego elementu pokojowej  i partnerskiej współpracy wszystkich państw i narodów.
 
Jednocześnie jako przywódcy swoich krajów nie możemy zapominać, że przyszłym pokoleniom jesteśmy również winni pamięć o ofiarach ludobójstwa w Srebrenicy i podjęcie wszelkich możliwych działań, aby nigdy więcej taka tragedia nie miała miejsca.
 
To od nas zależy, czy świat przyszłych pokoleń będzie lepszy od naszego.
 
Wieczna pamięć wszystkim ofiarom Srebrenicy!
 
 Z wyrazami najwyższego szacunku,
 
Andrzej Duda
 
Poleć znajomemu