przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Niedziela, 5 sierpnia 2018

List Prezydenta na uroczystości przy Pomniku Pamięci 50 Tysięcy Mieszkańców Woli

Uczestnicy i Organizatorzy

uroczystości w hołdzie ludności cywilnej Woli

przy Pomniku Pamięci 50 Tysięcy Mieszkańców Woli

Zamordowanych przez Niemców

podczas Powstania Warszawskiego 1944

 

 

 

Wielce Czcigodni Kombatanci, Powstańcy Warszawscy!

Szanowna Pani Prezydent!

Mieszkańcy Warszawy!

Szanowni Państwo!

 

Wspominamy dzisiaj niewinne ofiary jednego z największych mordów na ludności cywilnej w czasie II wojny światowej, zbrodni przeciwko narodowi polskiemu. Jej rozmiar ukazuje wypisana na pomniku liczba ofiar: pięćdziesiąt tysięcy. Wiemy jednak, że nie jest to liczba dokładna i że pomordowanych mieszkańców Woli mogło być jeszcze więcej. Niewinnych ludzi, cywilów, w tym kobiety i dzieci, zabijano, wykonując rozkaz zburzenia Warszawy i zgładzenia całej jej ludności. Miała to być kara za to, że Polacy upomnieli się o swoją wolność, że chwycili za broń, że postanowili wskrzesić niepodległe państwo polskie. Zobacz także: Prezydent na Woli: To miejsce jest symbolem cierpienia ludności cywilnej Warszawy

 

Po niemal pięciu latach niemieckiej okupacji powstańcy warszawscy stanęli do walki o swoją stolicę. Na ulicach Warszawy zapanowało poczucie, że Polska nie zginęła, że żyje, że odrodziła się tu, w Warszawie. Niemcy i towarzyszące im oddziały kolaboranckie odpowiedziały na ten akt odwagi z niezwykłą brutalnością. Systematyczna i masowa eksterminacja, palenie ciał ofiar, gwałty i przemoc osiągnęły niewyobrażalną skalę. Winni tej zbrodni nie zostali ukarani, a prawda o niej była przez lata przemilczana. Dziś odkrywamy
tę straszliwą kartę naszych dziejów i przywracamy pamięć o tamtych wydarzeniach.


Myślimy o wszystkich naszych rodakach, którzy wtedy stracili życie. Zginęli, bo byli Polakami. Zgładzono ich w imię ideologii, która przyznawała jednemu narodowi wyższość nad innymi. Wspominamy ich z żalem i smutkiem, świadomi, że życie każdej z ofiar było otwartą księgą, w której zapisane były nadzieje, marzenia i plany.

 

Jedną z niewielu ocalałych była Wanda Lurie. Na jej oczach rozstrzelano troje jej dzieci. Ją samą kula ciężko raniła. Nadludzkim wysiłkiem zdołała uratować siebie i nienarodzone dziecko, którego się spodziewała. Niedługo potem, 20 sierpnia, w szpitalu w Podkowie Leśnej urodził się jej syn, Mścisław Lurie, świadek i strażnik pamięci o swojej matce, Polskiej Niobe, i o zagładzie, którą Niemcy zgotowali mieszkańcom Woli. Pana Mścisława pożegnaliśmy 22 czerwca tego roku. Odszedł do wieczności, ale pozostawił dzieło i swoje przesłanie,
będące upamiętnieniem tamtych straszliwych wydarzeń. 

 

To upamiętnienie jest naszym wspólnym obowiązkiem, ku przestrodze dla przyszłych pokoleń. Dlatego dziękuję wszystkim, którzy angażują się w udokumentowanie i upamiętnienie rzezi Woli. Jak co roku, ulicami Woli przejdzie Marsz Pamięci. Dziękuję wolontariuszom, którzy złożą kwiaty i zapalą znicze w miejscach, gdzie przed siedemdziesięciu czterema laty mordowano Polaków. Oby nigdy więcej nie doszło do podobnej tragedii, a nasza Ojczyzna, tak bardzo doświadczona w ubiegłym stuleciu, mogła cieszyć się pokojem i wolnością. Chylimy dziś czoła przed ofiarami rzezi Woli i wszystkimi mieszkańcami stolicy zamordowanymi przez Niemców
w czasie okupacji. Niech ci, którzy oddali życie za Polskę, odpoczywają w pokoju.

 

Z wyrazami głębokiego szacunku,

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.