przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 8 grudnia 2018

List Prezydenta do uczestników Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego

Uczestnicy i Organizatorzy

Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego

w Warszawie

 

 

 

Szanowni Państwo!

 

Sto lat temu Polska powróciła na mapę Europy jako państwo niepodległe i demokratyczne, nowoczesne, a jednocześnie mocno zakorzenione w swojej historii i tradycji. Odrodziła się jako państwo, w którym to obywatele decydowali o kształcie życia zbiorowego – jednak z przekonaniem, że istnieją pewne imponderabilia, czyli niepodważalne zasady moralne i normy cywilizacyjne. Trzeba zaznaczyć, że przekonanie to nie opierało się jedynie na spekulacjach. Już wtedy znana była skala zbrodni i uwstecznienia wielu dziedzin życia społecznego w komunistycznej Rosji, która owe imponderabilia odrzuciła.

 

Umiejętność łączenia wrażliwości społecznej oraz refleksji etycznej pozwoliła mądrze i sprawnie odbudować zręby polskiej państwowości i powszechnie akceptowany ład społeczny. Zawdzięczamy to zaangażowaniu wielu społeczników, myślicieli, działaczy politycznych. Warto docenić tu rolę duchowieństwa i chrześcijańskich działaczy świeckich, ich wytrwałą pracę formacyjną prowadzoną w okresie zaborów. Była ona nakierowana na utrzymanie polskości, na rozkrzewienie i umocnienie szacunku dla wiary, ale też dla mowy, obyczaju i historii przodków w możliwie szerokich kręgach społeczeństwa. Wytworzony w ten sposób kapitał społeczny okazał się bezcenny w momencie, gdy odzyskanie niepodległości stało się realne. Dość przypomnieć, że byliśmy w stanie przeprowadzić „kroczące” wybory do Sejmu wtedy, gdy granice państwa nie były jeszcze ustalone – a mimo to nikt nie kwestionował rzetelności tych wyborów oraz reprezentatywności wyłonionych wówczas przedstawicieli. Zadecydowała o tym nie tylko sprawność organizacyjna, ale też wzajemne zaufanie oraz podzielanie tych samych norm etycznych.

 

Także dlatego w Polsce międzywojennej namysł nad pojęciami wolności i suwerenności, nad istotą obywatelstwa i mechanizmami demokratycznymi oraz nad regułami życia zbiorowego podejmowano bądź to odwołując się do katolickiej wizji człowieka i kultury, bądź to w dialogu z nią – nawet jeśli był to dialog polemiczny. Co więcej, myśl chrześcijańska traktowana była jako uniwersalna, i jako taka kształtowała koncepcje i programy ugrupowań o różnych profilach ideowych i różnej pozycji na scenie politycznej. Działacze chrześcijańscy współtworzyli nie tylko kręgi stronnictw chrześcijańsko-demokratycznych czy konserwatywnych, lecz także ludowych i lewicowych.  

 

Ci, którzy podjęli się budowy państwa polskiego od podstaw, dostrzegli unikalną szansę na to, aby uniknąć powtarzania błędów własnych oraz obcych. Rozmach i nowatorstwo wizji Ojców Niepodległości nosiły ów charakterystyczny rys dumnej niezależności i intelektualnej suwerenności, którą zadziwiały świat elity państwowe pierwszej Rzeczypospolitej w okresie jej największego rozkwitu. Warto o tym pamiętać również dzisiaj, bo Polska sprzed pięciuset i sprzed stu lat oraz Polska współczesna bardzo się różnią, ale nadal jest to ten sam kraj, nasza Ojczyzna. Warto inspirować się patriotycznym i wolnościowym entuzjazmem z okresu odbudowy naszej niepodległości, ówczesnym klimatem intelektualnym sprzyjającym systematycznej pracy nad samookreśleniem Polski w realiach nowego ładu europejskiego i światowego. Wciąż stoi przed nami otwarty skarbiec rzeczy nowych i starych, zbiór przemyśleń i doświadczeń naszych przodków oraz innych narodów, które szukają swojej drogi rozwoju.

 

Uważam, że swój byt państwowy i społeczny powinniśmy kształtować w sposób wolny, we współpracy z innymi państwami i narodami, a zarazem z zachowaniem własnej suwerenności. Bez ulegania deterministycznym wizjom historii oraz prezentowanym jako obiektywne, lecz w istocie arbitralnym, ideologicznie jednostronnym definicjom sprawiedliwości, praworządności czy postępu. Zgodnie z naszą historycznie ukształtowaną tożsamością i kulturą, w zgodzie z katalogiem wartości, które legły u podstaw rozwoju cywilizacyjnego Polski i całego świata zachodniego, jako wolni obywatele wolnej Polski mamy pełne prawo formułować własne koncepcje i programy wychodzące naprzeciw wyzwaniom obecnych czasów. Dotyczy to również tak ważkich zagadnień, jak optymalna formuła ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci, polityka migracyjna, pozycja prawna rodziny czy też prawa jednostki w relacji do wartości takich, jak pokój społeczny i moralność publiczna.

 

Z zainteresowaniem przyjąłem wiadomość o przygotowanej w kręgu inicjatorów dzisiejszego wydarzenia inicjatywie, jaką jest projekt międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. Ufam, że dokument ten zintensyfikuje wolną, otwartą i konstruktywną debatę na temat problemów, które budzą zatroskanie coraz liczniejszych środowisk i grup społecznych. Przypomnę, że Polska miała znaczący wkład w powstanie Konwencji o Prawach Dziecka – dokumentu wskazującego na konieczność podmiotowego traktowania dzieci, a zarazem jednoznacznie wpisującego dobro dziecka w kontekst rodziny. Podobnej mądrości i rozwagi potrzebujemy i dzisiaj.     

 

Organizatorom i uczestnikom kolejnego już Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego dziękuję za aktywny udział we wspomnianej tu debacie etycznej i prawnej. Życząc owocnej wymiany myśli oraz niesłabnącej determinacji w obronie tak drogich Państwu wartości, serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam.

 

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

 

List odczytał Doradca Prezydenta RP dr hab. Marek Rymsza

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.