przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 28 lutego 2019

List do uczestników uroczystości z okazji 75. rocznicy zagłady Huty Pieniackiej

List odczytał minister Wojciech Kolarski, który reprezentował Prezydenta podczas uroczystości

 

Uczestnicy

uroczystości państwowych

z okazji 75. rocznicy zagłady Huty Pieniackiej

przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie

 

 

 

Szanowni Przedstawiciele Władz Państwowych!

Szanowni Członkowie Stowarzyszenie Huta Pieniacka!

Żołnierze Rzeczypospolitej!

Drodzy Rodacy!

 

Grób Nieznanego Żołnierza jest dla nas miejscem świętym. Miejscem szczególnej pamięci o walce i męczeństwie naszych przodków. To właśnie tu pragniemy oddać uroczysty hołd tym, którzy ponieśli śmierć za to, że byli Polakami. W 75. rocznicę zagłady Huty Pieniackiej, pragniemy przypomnieć prawdę o jednej z najstraszniejszych ludobójczych zbrodni przeciwko naszemu narodowi. O zbrodni, której nigdy nie ukryje mrok zapomnienia.

 

W położonej 70 kilometrów na wschód od Lwowa wsi Huta Pieniacka mieszkało blisko tysiąc Polaków. Byli zwykłymi ludźmi. Ciężko pracowali na swój byt. Troszczyli się o dobro wspólne. Ich chlubą był murowany kościół, piętrowy budynek szkoły i amatorski teatr. Wojna i okupacja, najpierw sowiecka, a potem niemiecka, wprowadziły w ich życie ciągły strach i niedostatek. Mimo to otwierali swoje domy przed ukrywającymi się Żydami oraz rodakami uciekającymi z Wołynia przed eksterminacją z rąk ukraińskich nacjonalistów. Jak w przypadku wielu ówczesnych wsi i miasteczek, także przez Hutę Pieniacką przewijały się zbrojne formacje partyzanckie.

 

Jednak 28 lutego 1944 roku nie stacjonował tam żaden taki oddział. Nad ranem wieś otoczyli żołnierze 14. Dywizji SS „Galizien” i członkowie miejscowego oddziału UPA. Doszło do tragedii, w którą – mimo szczegółowych zeznań ocalonych – wprost trudno uwierzyć. W zaryglowanych i podpalonych budynkach, od kul, kolb i bagnetów, od pięści i podkutych butów śmierć poniosło blisko 850 osób. Mężczyźni i kobiety. Osoby starsze i dzieci, także najmłodsze. Miary zniszczenia dopełnił ogień. Huta Pieniacka przestała istnieć. Pozostał miejscowy cmentarz i zbiorowe mogiły wśród pogorzelisk.

 

Wstrząsające okrucieństwo sprawców było odrzuceniem podstawowych ludzkich uczuć i odruchów, całkowitym zanegowaniem chrześcijańskich podstaw naszej cywilizacji. Bestialski mord kilkuset naszych rodaków był także zamachem na pamięć o pokojowym współistnieniu narodów w tej części Europy. Los mieszkańców Huty Pieniackiej jest i na zawsze pozostanie na kartach historii i w polskich sercach. Jest i pozostanie przestrogą dla kolejnych pokoleń, znakiem sprzeciwu wobec nienawistnych ideologii szowinizmu i nazizmu. Znakiem, który dzisiaj, po 75 latach, powinien nie dzielić i jątrzyć dawne rany – lecz budzić sumienia i skłaniać do trudnej, lecz koniecznej pracy na rzecz prawdy, skruchy, przebaczenia i pokoju.

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda

 

Podczas uroczystości przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie list odczytał prezydencki minister Wojciech Kolarski.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.