Menu rozwijane

14 września 2021

Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Księdza Władysława Gurgacza,
śp. Ryszarda Kłaputa,
śp. Podporucznika Tadeusza Zajączkowskiego
w Krakowie


Szanowni Państwo!

Serdecznie pozdrawiam wszystkich przybyłych na uroczystości pogrzebowe Księdza Władysława Gurgacza, Ryszarda Kłaputa i Podporucznika Tadeusza Zajączkowskiego. Składamy dzisiaj hołd trzem polskim patriotom, bohaterom powstania antykomunistycznego, którzy za wierność Rzeczypospolitej zapłacili najwyższą cenę. Z serca dziękuję wszystkim osobom i instytucjom, które przyczyniły się do odnalezienia i identyfikacji ich doczesnych szczątków. Uważam za nasz, współczesnych Polaków, obowiązek, by tym, którzy oddali życie za wolność Ojczyzny, zapewnić godny pochówek i oddać należne honory.

Chcę też podziękować społeczności Krakowa za udział w tej ceremonii. To dla mnie osobista duma i radość, że mieszkańcy mojego rodzinnego miasta pielęgnują pamięć i czczą naszych niezłomnych rodaków. Wielu krakowian nadal pamięta czasy, gdy nazwa ulicy Montelupich budziła podobną grozę, jak Rakowiecka w Warszawie. Tutaj w latach okupacji niemieckiej więziono profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, torturowano i zabijano żołnierzy Armii Krajowej. Po zakończeniu wojny siedzibę hitlerowskiego Gestapo zajął komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa i NKWD. Cele na Montelupich znów zapełniły się działaczami organizacji niepodległościowych. Przeprowadzano tu brutalne śledztwa i egzekucje członków drugiej konspiracji, a ciała zamordowanych grzebano potajemnie na cmentarzu Rakowickim.

Prawda o tym długo czekała na pełne ujawnienie. Dopiero w ostatnich latach niepodległa Polska z determinacją podjęła poszukiwania swoich najwierniejszych synów, których reżim zgładził i próbował usunąć z pamięci potomnych. Ale te plany zbrodniarzy się nie powiodły. W polskich domach przez pół wieku przechowywano wspomnienia i pamiątki po bohaterach, traktowane jak relikwie patriotyczne. My, Polacy, nigdy też nie daliśmy wiary szkalującej ich propagandzie, która z tak wielką mocą starała się okryć niesławą zwłaszcza Księdza Kapelana Gurgacza. Jego pokazowy proces i sensacyjne publikacje godziły w to, co nam, Polakom, najbliższe: w Boga i Ojczyznę, w naród i Kościół. Rodacy rozumieli jednak, że kiedy zdrajcy nazywali kogoś bandytą, to znaczyło, że w rzeczywistości był on godny głębokiego szacunku.

Teraz wreszcie możemy wypełnić ostatnią powinność względem tych, którzy nie ulegli obcej przemocy i do końca wytrwali w służbie najwyższym wartościom naszej wspólnoty. Przeszło 70 lat po ich śmierci żegnamy ich uroczyście, jako chlubę narodu. I to dziedzictwo szczególnie chętnie przyjmuje młode pokolenie, które poniesie je w przyszłość, zawsze pamiętając o niezłomnych, niegdyś wyklętych, a dzisiaj powszechnie honorowanych.

Cześć i chwała bohaterom wolnej Rzeczypospolitej!

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda

 

Podczas uroczystości pogrzebowych w Krakowie list odczytał — w imieniu Prezydenta RP — Minister Piotr Ćwik. Na ręce rodziny zmarłych Tadeusza Zajączkowskiego i Ryszarda Kłaputa Minister Ćwik przekazał też Ordery Odrodzenia Polski dla zasłużonych dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, nadane pośmiertnie przez Prezydenta RP.