Menu rozwijane

11 sierpnia 2022

Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości  ku czci ofiar
„operacji polskiej” NKWD
1937–1938

 

Szanowni Państwo!

Oddajemy cześć naszym Rodakom, prześladowanym, zamęczonym i zamordowanym podczas tzw. operacji polskiej NKWD. Osiemdziesiąt pięć lat temu, 11 sierpnia 1937 roku, został wydany rozkaz ludowego komisarza spraw wewnętrznych Nikołaja Jeżowa, który dał początek masowej eksterminacji Polaków mieszkających na terytorium Związku Radzieckiego. Aresztowano wówczas i osądzono w pośpiesznym trybie, urągającym wszelkim zasadom prawnym, około 140 tysięcy osób narodowości polskiej, z których ponad 111 tysięcy zostało skazanych na śmierć, a niemal 30 tysięcy uwięziono w łagrach. Możliwe, że liczba ofiar tej straszliwej zbrodni była jeszcze większa. Niestety, nadal nie jesteśmy w stanie się tego dowiedzieć, ponieważ archiwa machiny terroru, kontrolowane dzisiaj przez władze Rosji i Białorusi, są przed nami zamknięte.

„Operacja polska” była wstrząsającym ludobójstwem. Nie można tego nazwać inaczej. Zbrodnia ta wpisywała się w potworność Wielkiego Terroru – makabrycznej inżynierii społecznej, przeprowadzonej na polecenie Stalina i członków najwyższego radzieckiego kierownictwa, która,  jak głoszono, miała na celu „oczyszczenie” społeczeństwa z wrogich, kontrrewolucyjnych elementów. Wymierzona ona została w przedstawicieli wielu środowisk i wielu narodów żyjących w ZSRR – jednak Polacy byli grupą prześladowaną wyjątkowo brutalnie i stanowiącą niemal połowę wszystkich ofiar zgładzonych z powodów etnicznych. Naszym Rodakom postawiono kompletnie absurdalne i pozbawione podstaw oskarżenia. Naprawdę jednak śmierć została im zadana tylko dlatego, że byli Polakami.

Pochylamy głowy przed ich męczeństwem. Mogiły w Bykowni, Kuropatach, Winnicy i wielu jeszcze miejscach kryją prochy pomordowanych. Cierpienie stało się także udziałem dziesiątek tysięcy pozbawionych wolności, wywiezionych na zsyłki, dręczonych głodem i wyniszczającą pracą, uwięzionych za drutami łagrów. Pamiętamy o nich wszystkich. To zobowiązanie, któremu pozostaną wierne dzisiejsze i przyszłe pokolenia Polaków.

Pamiętamy również, że za ofiarami operacji polskiej NKWD niedługo później podążył kolejny szereg ofiar naszego narodu. Data 11 sierpnia 1937 roku sąsiaduje z inną bolesną datą polskiej historii – 17 września 1939. Pomnik Poległym i Pomordowanym na Wschodzie, gdzie odbywa się dzisiejsza uroczystość, symbolizuje wielką polską martyrologię na „nieludzkiej ziemi”. Symbolizuje niezłomność Polaków miażdżonych przez sowiecki imperializm, przez totalitarny komunistyczny system. To pomnik, który jest obrazem męczeństwa, ale jednocześnie głosi on zwycięstwo naszego narodu.

Bolesna historia powinna być przestrogą, aby już nigdy więcej taka tragedia nie mogła się powtórzyć. Niestety, na naszych oczach dzieją się rzeczy straszne – świadczące, że mimo upływu lat i zmienionych okoliczności historycznych istota zła pozostaje wciąż ta sama. Imperialne myślenie, szowinizm i terror nie zostały wyrugowane z naszej rzeczywistości. Brutalnie napadnięta przez Rosję Ukraina walecznie broni dziś swojej wolności, a na terenach okupowanych przez Rosjan znów – tak jak ponad 80 lat temu – trwają aresztowania i wywózki, ludzie są mordowani, prześladowani, więzieni lub giną bez wieści. Polska, ze względu na nasze historyczne doświadczenia, na wspólnotę dziejowego losu z narodami tej części Europy, nie jest i nie będzie bierna wobec dziejącego się zła. To również ważne przesłanie dzisiejszej uroczystości. To obiecujemy tutaj, oddając hołd Poległym i Pomordowanym na Wschodzie.

Cześć Ich pamięci!

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda

 

________________________________________

List odczytał Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szrot.