Menu rozwijane

27 listopada 2021

Uczestnicy i Organizatorzy
uroczystości pogrzebowych
Maurycego Mochnackiego
w Warszawie

 

 

Szanowni Państwo!

W dniu uroczystego pochówku Maurycego Mochnackiego na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach łączę się ze wszystkimi, którzy biorą udział w dzisiejszej uroczystości. Dziękuję też wszystkim, którzy przyczynili się do tego historycznego wydarzenia. Do kraju wracają doczesne szczątki gorliwego patrioty, bohatera, który stanął do walki o wolną Polskę w powstaniu listopadowym, myśliciela, który poświęcił życie głoszeniu prawdy o tym, co znaczy być Polakiem i czym jest naród polski.

Maurycy Mochnacki był człowiekiem idei. Nie starał się o zaszczyty, nie zabiegał o tytuły ani nie walczył o władzę. Wszystko, co robił, było podporządkowane jednemu celowi, odrodzeniu niepodległej Ojczyzny. Nie szczędził przy tym własnej krwi, walcząc jako szeregowy żołnierz pod Olszynką Grochowską, a następnie pod Okuniewem, Wawrem i Ostrołęką. Jednak jego największym orężem był umysł i pióro, którym kreślił wizję Polski jako wspólnoty skupionej wokół ideałów i wartości. To właśnie w owej wspólnocie widział siłę zdolną podźwignąć naród do niepodległego bytu. Głosił niestrudzenie, że jedyną drogą do odzyskania wolności jest świadomość wspólnego celu i podporządkowanie mu partykularnych interesów.

Naród rozumiał jako wspólnotę wszystkich warstw społecznych, w duchu, jaki wskazywała Konstytucja 3 maja. Wiedział, że tylko tak możemy być silni i przetrwać mroczny czas zaborów. Romantycznej nieświadomości przeciwstawił ideę, którą można nazwać romantyczną świadomością. Usilnie poszukiwał odpowiedzi na najważniejsze pytanie: jak wskrzesić Polskę do niepodległego bytu. Nie wahał się też wskazywać naszych dokonań, zwłaszcza w dziedzinie polityczno–ustrojowej, jako wyprzedzających przemiany w Europie.

Trudno o przesłanie bardziej aktualne dziś, kiedy zastanawiamy się, jak powinna wyglądać Polska przyszłości. Z pism Maurycego Mochnackiego wyłania się wizja jasna i spójna, choć nie pozbawiona poszukiwań i twórczych dywagacji. To wizja Polski silnej, zbudowanej wokół poczucia wspólnoty wszystkich obywateli, świadomej swojej historii i swojego miejsca w świecie. To wizja śmiała i pragmatyczna, nie odrzucająca sojuszy i międzynarodowej współpracy, ale zarazem upatrująca poczucia bezpieczeństwa przede wszystkim we własnej potędze i własnych możliwościach. To wreszcie wizja Polski nowoczesnej, zasobnej bogactwem wszystkich obywateli, zdolnej do tego, by rozwinąć i dobrze wykorzystać ich osobisty potencjał.

Jednak przesłanie Maurycego Mochnackiego wydaje się szczególnie aktualne w chwilach zagrożenia. Ten wybitny publicysta, piętnujący wszelkie przejawy prywaty, przepychanek i gry politycznej stawianej ponad dobrem wspólnym, przypomina nam, że gdy wróg czyha na naszą suwerenność, naszą największą bronią jest jedność, a największą słabością zgoda na to, by dać się skłócić i odwrócić naszą uwagę od tego, co najważniejsze. Nie możemy o tym zapominać zwłaszcza dziś, gdy Polska jest celem wrogiego ataku, w którym wykorzystywani są niewinni ludzie. Nie możemy zapomnieć o tym, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo naszych sąsiadów. Nie możemy zapomnieć, gdy stawką jest przyszłość Polski i przyszłość Europy.

Dlatego dobrze, że Maurycy Mochnacki znajduje dziś miejsce wiecznego spoczynku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W ziemi, za którą przelewał krew, którą kochał i której bez reszty się poświęcił. Niech jego oddanie, wytrwałość i odwaga będą dla nas wszystkich inspiracją do jeszcze gorliwszej służby Polsce.

 

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda 

 


List odczytał szef prezydenckiego gabinetu Paweł Szrot, który reprezentował Prezydenta podczas uroczystości.