Menu rozwijane

02 października 2021

Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości odsłonięcia pomnika
Kobietom Powstania Warszawskiego
w Warszawie

Czcigodni Weterani, Wszyscy Dostojni Goście!
Mieszkańcy Warszawy, Panie i Panowie!

Serdecznie pozdrawiam wszystkich Państwa, zgromadzonych w Dniu Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy na uroczystości odsłonięcia pomnika Kobietom Powstania Warszawskiego. Dla stolicy i całej niepodległej Rzeczypospolitej jest to szczególny dzień i szczególne upamiętnienie.

W dziejach zmagań naszego narodu o wolność i własne suwerenne państwo zryw sierpniowy należy do najbardziej heroicznych i najtragiczniejszych. Bezprzykładnym bohaterstwem wykazały się zarówno tysiące żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji zbrojnych, jak też setki tysięcy mieszkańców Warszawy. Powstanie 1944 roku różniło się od wcześniejszych tym, że polem walki stało się miasto. Ale podobnie jak pozostałe zrywy niepodległościowe nie zdołałoby utrzymać się ani trwać tak długo, gdyby nie wsparcie cywili. Ci zwykli ludzie – nie pełniąc służby wojskowej – dali dowody odwagi, patriotyzmu i niezłomnej wierności Ojczyźnie. I to oni także najczęściej płacili najwyższą cenę, padając ofiarą niemieckich zbrodni.

Wśród ludu Warszawy wyjątkowo okrutny los spotykał kobiety. Żony traciły mężów, matki – synów i córki, poległych i mordowanych przez nieprzyjaciela. Lecz dopóki starczało im sił, pomagały żołnierzom, żywiły ich i umacniały na duchu. U kresu walki często pozostawały same, bez niczyjej obrony, mając pod opieką małoletnie dzieci, starszych bliskich i rannych niezdolnych do ewakuacji. Rzeź Woli i Ochoty, Zieleniak i Dulag, pacyfikacje kolejnych kapitulujących dzielnic powstańczych – wszystkie największe dramaty powstania pisane były krwią zabijanych, zamęczonych, bestialsko krzywdzonych kobiet. Jedynie śmierć była końcem cierpień. Ocalałe – po krzywdach zadanych przez oprawców, po utracie najbliższych – czekała niewolnicza praca, osadzenie w obozie koncentracyjnym, w najlepszym razie wygnanie i tułaczka.

Pamięć o martyrologii tysięcy warszawianek była zawsze obecna i w historiografii, i w tradycji rodzinnej, przekazywanej w polskich domach. Z szacunku dla bolesnych wspomnień mówiono o tym innym, bardziej stonowanym głosem niż o czynach bohaterek w mundurach, z opaskami służby sanitarnej lub torbami służby łączności na ramionach. Ta powściągliwość jest godna zachowania również dzisiaj, ale w żadnym razie nie może oznaczać zapomnienia ani przemilczenia. Jest naszym, współczesnych Polaków, obywateli wolnej Rzeczypospolitej, obowiązkiem czcić i pamiętać także te najdotkliwsze cierpienia, które trudno oddać słowami.

Łącząc się z Państwem, pochylam głowę, składając hołd kobietom powstania warszawskiego. Niech ten nowo odsłonięty pomnik będzie znakiem pamięci o losie i bólu, których doznały – dla miłości Ojczyzny, rodaków i swoich najbliższych. Chwała bohaterskim warszawiankom!


Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda


List odczytała Barbara Fedyszak-Radziejowska, Doradca Prezydenta RP.