Menu rozwijane

25 listopada 2021

Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości jubileuszowych
z okazji 40. rocznicy strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej
w Warszawie

Magnificencjo Panie Rektorze–Komendancie!
Wysoki Senacie!
Szanowni Uczestnicy strajku z 1981 roku!
Drodzy Studenci!
Szanowni Zgromadzeni!

Dokładnie 40 lat temu, tu, w murach stołecznej uczelni kształcącej kadry dowódcze służby pożarniczej, wybuchł protest, który przeszedł do historii powojennych zmagań Polaków o godność, solidarność i sprawiedliwość oraz o wolność i niezawisłość naszej Ojczyzny. W nocy z 24 na 25 listopada 1981 roku studenci–podchorążowie ówczesnej Wyższej Oficerskiej Szkoły Pożarniczej przystąpili do strajku okupacyjnego. Nie godzili się na to, aby według nowych przepisów o wyższym szkolnictwie wojskowym istniała możliwość wykorzystywania ich do tłumienia protestów społecznych. Żywili przekonanie, że byłoby to radykalnie sprzeczne z pożarniczym etosem służby współobywatelom oraz godnością Polaka.

Duchowym umocnieniem była dla nich posługa ks. Jerzego Popiełuszki, wikariusza pobliskiej parafii pw. św. Stanisława Kostki. Swoją solidarność z podchorążymi WOSP demonstrowali ich bliscy, przedstawiciele innych uczelni wyższych i stołecznych zakładów pracy, a także zwykli warszawiacy. Reakcją reżimu komunistycznego był nie dialog, ale bezwzględna pacyfikacja. Drugiego grudnia 1981 roku budynek WOSP zajęły oddziały antyterrorystyczne z bronią maszynową. Wokół uczelni rozmieszczono 5 tysięcy milicjantów. Aresztowano obecnych na miejscu działaczy Solidarności. Niestawiających oporu studentów–podchorążych przewieziono na warszawskie dworce kolejowe – jednak dwustu dwudziestu dziewięciu z nich schroniło się w gmachu Politechniki Warszawskiej. Tam, razem z ze studentami tej uczelni, kontynuowali strajk do 6 grudnia 1981 roku.

Niemal w przeddzień ogłoszenia stanu wojennego protest ten ujawnił rzeczywiste zamiary władz PRL wobec społeczeństwa i jego rozbudzonych aspiracji, wobec wielomilionowego ruchu wolnościowego, jakim stała się Solidarność. Strajkujący zostali relegowani z uczelni. Poddano ich szykanom i utrudniono rozwój zawodowy w szeregach służby pożarniczej. Jednak to właśnie młodzi ludzie, którzy rzucili wyzwanie komunistycznej dyktaturze, będą trwali w naszej narodowej pamięci jako bohaterowie. Jako ci, którzy okazali się godni strażackiego munduru i okryli go dobrą sławą.

W roku 2019 miałem zaszczyt wręczyć odznaczenia państwowe uczestnikom strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej. Dzisiaj towarzyszę Państwu myślami podczas obchodów 40. rocznicy tamtych dramatycznych wydarzeń. Razem z Państwem składam hołd odwadze i patriotyzmowi strajkujących podchorążych. Z podziwem i czcią myślę o ich ofiarności, honorze oraz przywiązaniu do ideałów, którym chcieli służyć jako przyszli oficerowie służby pożarniczej. Ufam, że to przywiązanie będzie inspiracją dla kolejnych pokoleń funkcjonariuszy i pracowników polskich służb mundurowych.

Organizatorom rocznicowych obchodów dziękuję za nadanie im godnej oprawy, a wszystkim zgromadzonym – za wspólne uczczenie bohaterów dzisiejszych uroczystości.

Serdecznie Państwa pozdrawiam.


Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda


W imieniu Prezydenta RP list odczytała Doradca Zofia Romaszewska.