Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 19 maja 2020

Wystąpienie podczas konferencji „Tarcza dla polskich firm i pracowników"

 

Dzień dobry,
witam serdecznie wszystkich Szanownych Państwa,
witam naszych widzów,
ale przede wszystkich witam Państwa Prezesów, którzy dzisiaj są naszymi gośćmi, współuczestnikami tej debaty. Niezwykle ważnymi, bo i debata dotyczy bardzo ważnych spraw.


Zobacz także: Prezydent na konferencji „Tarcza dla polskich firm i pracowników” Cieszę się, że zorganizowaliśmy to spotkanie, i że na zaproszenie Polskiego Funduszu Rozwoju bierzemy w nim udział – myślę tutaj o panu premierze, o mnie, o ludziach, którzy dzisiaj w Polsce ponoszą odpowiedzialność za jakość realizacji władzy wykonawczej, odpowiedzialność złożoną na nasze ręce, czy też, jak kto woli, na nasze barki, przez obywateli. Kiedy na samym początku marca uświadomiliśmy sobie jednoznacznie, że epidemia koronawirusa nie ominie Polski, że koronawirus do Polski przyjdzie na pewno i właściwie była już tylko i wyłącznie kwestia oczekiwania na to, kiedy to nastąpi, kiedy pojawi się ten pacjent, którego można nazwać „pacjentem zero” – przypomnę, że wtedy już, śmiało można mówić, szalała epidemia we Włoszech, rozpoczynała się w Hiszpanii, była we Francji, w Niemczech – kiedy to rzeczywiście nastąpiło i kiedy podejmowano, bo to przede wszystkim odpowiedzialność ministra zdrowia, kolejne działania, które miały prowadzić do ochrony życia i zdrowia obywateli, a w gruncie rzeczy sprowadzały się do ograniczania kolejnych sfer działalności publicznej, działalności państwa, poczynając od likwidacji możliwości zgromadzeń poprzez przerwanie uczestnictwa dzieci w nauce w szkole – bo oczywiście przeszli na naukę zdalną, ale szkoły i przedszkola zostały zamknięte – kiedy były blokowane kolejne sektory polskiej gospodarki, przede wszystkim w zakresie świadczenia usług, jasne się stało, że pandemia koronawirusa będzie miała nie tylko skutki, jeżeli chodzi o zdrowie i życie obywateli, ale przede wszystkim, patrząc w daleką przyszłość, będzie miała skutki gospodarcze. Wielu ekonomistów mówiło wtedy, że to największy kryzys, który zdarzył się od dziesięcioleci i nawiązywało w ten sposób do kryzysu przełomu lat 20. i 30., który wybuchł w Stanach Zjednoczonych, i który obiegły cały świat, a który wtedy wpędził w nędzę miliony czy miliardy ludzi na całym świecie.


My uświadomiliśmy sobie jedno: jeżeli nie podejmiemy działań dla polskiej gospodarki, jeżeli nie podejmiemy zdecydowanych działań ze strony państwa, które mają chronić, bronić miejsca pracy, jeżeli nie wyciągniemy ręki wsparcia do polskich przedsiębiorców, rzeczywiście polska gospodarka – pociągnięta także przez gospodarki światowe, ale także i za sprawą tego zamknięcia, które nastąpiło u nas – może znaleźć się w bardzo poważnych kłopotach. Ludzie, którzy przez te 30 lat starali się budować swoją oczywiście osobistą zamożność, ale oprócz tego starali się budować też i zamożność polskiego państwa, prowadząc tutaj w Polsce działalność gospodarczą, bardzo często z wielkim sukcesem, którzy zaczęli już wychodzić ze swoją działalnością także na świat, mogą znaleźć się w sytuacji, w której będą musieli tę działalność zamknąć wobec katastrofy finansowej, w jakiej się znaleźli.

 

To oczywiście pociągało za sobą efekt, który dla nas miał wymiar wręcz piorunujący, a mianowicie efekt w postaci lawinowo wzrastającego bezrobocia. Mieliśmy więc świadomość tego, że konieczne są niewyobrażalnej wielkości programy państwowe, które mają wspierać ratowanie polskiej przedsiębiorczości, a poprzez to ratowanie miejsc pracy, a w efekcie i ratowanie poziomu życia polskich rodzin. To dla mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, tego, który stoi na straży bezpieczeństwa państwa – także tego przecież bezpieczeństwa ekonomicznego, gospodarczego, bo ustrojodawca w żaden sposób go spod tej odpowiedzialności nie wyłączył – była rzesza istotniejsza. Ja cały czas mówiłem, że dla mnie takim przesłaniem mojej prezydenckiej kadencji, prezydenckiej służby, jest to, żeby po prostu Polakom żyło się lepiej – tej zwykłej, przeciętnej, polskiej rodzinie. I oto stanąłem w obliczu sytuacji, w której ta rodzina być może znajdzie się w nędzy właśnie poprzez koronawirusa, poprzez utratę pracy, likwidację polskich firm, poprzez katastrofę, która nastąpi na polskim rynku gospodarczym.


Ogromnie się cieszę, że władzę wykonawczą w Polsce, tą drugą część, bardziej praktyczną niż prezydencka, bo związaną z prowadzeniem wszystkich spraw rządowych, a więc ogółu spraw związanych z władzą wykonawczą, sprawował wówczas, i dalej dzisiaj sprawuje, pan premier Mateusz Morawiecki – człowiek, który z rynkiem gospodarczym i finansowym w naszym kraju i w Europie miał przez wiele lat tak bardzo mocno, osobiście, do czynienia. Od razu wspólnie z jego współpracownikami, z Polskim Funduszem Rozwoju, z panem prezesem Borysem, panią minister Jadwigą Emilewicz – wtedy minister, później wicepremier – przystąpiliśmy do pierwszych działań opracowania czegoś, co nazwaliśmy „Tarczą antykryzysową”. Właśnie po to, by wspomóc polskich przedsiębiorców: od tych najmniejszych, tych samozatrudnionych, poprzez mikroprzedsiębiorców, małych przedsiębiorców, średnich przedsiębiorców – wszystkich tych, którzy tworzą zręby i tą podstawową część polskiego PKB, którzy tak naprawdę budują dzisiaj nasz ustrój gospodarczy i są absolutnym jego fundamentem.


Szybko zdaliśmy sobie sprawę z tego, że muszą być uruchomione, tak jak powiedziałem wcześniej, niewyobrażalne, gigantyczne pieniądze, żeby to zadziałało; że to nie może być program bojaźliwy; że to nie może być działalność asekurancka, że my na tym nie możemy oszczędzać – to musi być rzeczywiście olbrzymi zastrzyk pieniędzy, programy o ogromnej wartości, które nie tylko trafią na rynek, ale które będą miały także i to oddziaływanie psychologiczne, które dadzą ten przysłowiowy zastrzyk adrenaliny i energii przedsiębiorcom, którzy – nie oszukujmy się – w wielu przypadkach zaczynali tracić nadzieję.


Mówię o tym z pełną odpowiedzialnością, bo czas opracowywania tego programu, czas pracy nad programem pierwszej i kolejnych Tarcz Antykryzysowych, to były ciągłe spotkania właśnie z przedsiębiorcami. Nie mogliśmy się wtedy spotykać bezpośrednio, ale wielu przedsiębiorców spotkało także i mnie i innych członków rządu właśnie na spotkaniach za pośrednictwem internetu, kiedy te idee związane z budowaniem Tarczy Antykryzysowej omawialiśmy, rozważaliśmy różne rozwiązania, które mogłyby być zastosowane, żeby ratować miejsca pracy.


Chcę wykorzystać tę okazję – bo widzę tutaj na ekranie pana prezesa Igora Klaję, prezesa spółki OTCF, która jest właścicielem marki 4F – ogromnie mi wtedy w pamięci utkwiły jego słowa, kiedy powiedział głośno i wyraźnie, nie tylko na naszym spotkaniu, ale powiedział to także w mediach, że on zrobi wszystko, żeby nie zlikwidować swojej firmie ani jednego miejsca pracy. Muszę powiedzieć, że byłem wtedy wręcz wzruszony, bo pomyślałem sobie, że polski biznes stał się rzeczywiście biznesem odpowiedzialnym. Mówi się często o tej społecznej odpowiedzialności biznesu w aspekcie działań charytatywnych, dzielenia się z ubogimi, wspierania różnego rodzaju celów dobroczynnych przez biznes. Ale przyszedł także taki moment, że biznes potrzebował po prostu odpowiedzialnego wsparcia ze strony państwa, ale państwo również potrzebowało odpowiedzialnego wsparcia przez biznes. Na takiej zasadzie, żeby powiedzieć: Tak, jesteśmy razem. Jesteśmy razem we władzy wykonawczej: premier z prezydentem, z ministrami, ale jesteśmy razem także z naszym biznesem i biznes także rozumie nasze dążenia i uczyni wszystko, aby te programy zostały dobrze realizowane.


Cieszę się, że są z nami przedsiębiorcy, bo chciałem Państwu z całego serca za to podziękować. Miałem wiele okazji, żeby dziękować panu premierowi, wiele okazji, żeby dziękować panu prezesowi Pawłowi Borysowi za bardzo sprawne działanie. Ten ostatni czas, te kilka miesięcy, które zaczęły się praktycznie rzecz biorąc już dwa tygodnie po tym, kiedy ta pandemia koronawirusa u nas stała się faktem, powstała i weszła w życie zaraz pierwsza Tarcza Antykryzysowa a później, po niej, kolejne działania. Dziś mówimy o tym, że 30 miliardów złotych zostało już wypłacone przez Polski Fundusz Rozwoju polskim przedsiębiorcom. Dzisiaj mówimy o tym, że to jest 145 tys. polskich firm, które zatrudniają 1,5 mln ludzi, 1,5 mln miejsc pracy – ile to jest osób, ile to jest polskich rodzin, które dzięki temu są spokojniejsze.


To jest jedno z wielu działań antykryzysowych, które jest prowadzone, gdzie pieniądze są rozprowadzane cały czas. Choćby wczoraj do 20 tys. polskich firm trafią pieniądze właśnie poprzez Polski Fundusz Rozwoju – niewyobrażalna kwota 3,5 miliarda złotych do firm, które zatrudniają prawie 200 tys. pracowników. I te pieniądze wędrują cały czas, niezwykle szybko rozpatrywane wnioski, niezwykle szybko otrzymywane środki, które pozwalają przetrwać, które pozwalają spokojnie myśleć. Gdybyśmy to podzielili, to wyjdzie kwota około 20 tys. na jednego pracownika, jeżeli popatrzymy na te firmy, które do tej pory otrzymały pomoc, a przecież ten cały proces jest w trakcie. I to tylko jeden z wielu elementów Tarczy Antykryzysowej.


Dlaczego o tym mówię? Mówię o tym z wielką dumą także i dlatego, że polska gospodarka została w ciągu ostatnich tygodni bardzo wysoko oceniona. I to nie przez polskie media, nie przez polskich ekspertów, tylko została oceniona przez światowe media i światowych ekspertów. Bloomberg podał swój rating, w którym Polska jest bardzo wysoko. Widziałem ostatnio rating zachęcający do inwestycji, w którym Polska znajdowała się na trzecim miejscu w skali świata, zaraz za Singapurem i Wielką Brytanią. Ostatnio także i Bank Światowy wskazał nas jako jedną z tych gospodarek europejskich, które okazały się na koronawirusa najbardziej odporne, i które dzisiaj funkcjonują najlepiej. Ale to właśnie dzięki temu, że w porę zostały przygotowane programy. To właśnie dzięki temu, że działamy w sposób przemyślany, że konsultujemy się zarówno z przedstawicielami Państwa, czyli z polskimi firmami, polskim biznesem, kontaktujemy się z pracodawcami, ale kontaktujemy się również i jesteśmy w procesie stałych negocjacji z partnerami społecznymi, czyli ze związkami zawodowymi – z tymi, którzy reprezentują pracowników. Wszystko po to, aby działać razem, aby w jak najbardziej sprawny sposób wprowadzać rozwiązania, które posłużą polskiej gospodarce.


Chciałem jeszcze raz podziękować za tą bardzo dobrą współpracę. To bardzo dobre współdziałanie i na poziomie władzy pomiędzy elementami władzy wykonawczej, czyli mną, premierem, ministrami z przełożeniem na polski biznes i wszystkie elementy, które są potrzebne do tego, żeby ten kryzys pokonywać. Państwa nastawienie, ogromne pozytywne, za które dziękuję. Ja wiem, że na początku było wiele zwątpienia. Wiem, że wielu z Państwa patrzyło czasem na nas, widać było, z takim głębokim zastanowieniem, czy rzeczywiście ci ludzie mówią poważnie i czy oni to zrealizują. Cieszę się, że w ogromnej większości przypadków ta pomoc rzeczywiście biegnie sprawnie i trafia tam, gdzie trzeba; że, ci którzy zostali zwolnieni z obowiązku płacenia składek na ZUS, rzeczywiście to odczuwają; że my możemy powoli uruchamiać w tej chwili polską gospodarkę. Ci usługodawcy, którzy świadczą usługi fryzjerskie i inne tego typu usługi, mogą od wczoraj znowu działać. Wielu ludzi z uśmiechem pisało, że ich marzeniem jest udać się do fryzjera. Ja wiem, że to jest taka drobna sprawa, ale to są setki tysięcy ludzi, którzy żyli z tej działalności, utrzymują z niej swoje rodziny, to jest dla nich bardzo ważne.

 

Proszę Państwa, mam nadzieję, że to dobre współdziałanie przełoży się na to, że ten proces wsparcia dla polskiej gospodarki, wsparcia dla polskich firm, ten proces ratowania polskich miejsc pracy i dbania o to, by one nie zniknęły, będzie nadal realizowany dobrze także i w przyszłości. Bo pewnie związany z koronawirusem kryzys gospodarczy na całym świecie, ale i nas dotykający, będzie trwał jeszcze wiele miesięcy. Przed nami więc jeszcze wyzwania, którym z całą pewnością będziemy musieli stawić czoła. Ale po tym wszystkim, co stało się do tej pory, po tym wszystkim, jak widzę, jak także w porównaniu z innymi krajami funkcjonuje ten nasz system, który nam się udało w tych dosłownie ostatnich tygodniach stworzyć – że działa sprawnie, że polskie państwo okazało się odpowiedzialne i okazało się działające, w co bardzo wielu powątpiewało – że to jest państwo, które funkcjonuje, i które rzeczywiście widać staje się przez to państwem nowoczesnym. To także jest efekt Państwa udziału – mówię do naszych przedsiębiorców, którzy są obecni tutaj na ekranach w studiu, spoglądają w tej chwili na mnie, widzę, niektórzy z nich się uśmiechają. Bardzo Państwu dziękuję za tę współpracę. Dziękuję wszystkim przedstawicielom rządu. Dziękuję wszystkim pracownikom Polskiego Funduszu Rozwoju na czele z panem prezesem Pawłem Borysem i jego najbliższymi współpracownikami, bo gdyby nie ich sprawność działania, pewnie ten proces by się nie powiódł. Ale właśnie to dobre współdziałanie, szybkie podejmowanie decyzji – decyzji skonsultowanych, decyzji, mimo krótkich terminów, przemyślanych – elastyczności na wprowadzanie zmian, tak wiele miejsc pracy udało się ochronić. Dzisiaj szacujemy, że w tej chwili – patrząc na cały obszar Tarczy Antykryzysowej – około 2,5 mln miejsc pracy już znajduje się w ochronie Tarczy Antykryzysowej. Mam nadzieję, że te miejsca nie znikną, a dzięki tym pieniądzom, które ludzie, nasi rodacy zarabiają, pracując w tych miejscach, w różnych firmach: polskich, ale także i zagranicznych, które u nas są, uda nam się przejść przez ten kryzys i polskie rodziny odczują go w jak najmniejszym stopniu.


Cieszę się z tego, że w tym wszystkim zachowujemy również i pewność funkcjonowania budżetu. To bardzo ważne, bo wielu ludzi zadawało sobie pytanie, czy będzie obok tego wypłacany program 500 Plus, czy będą wypłacane świadczenia dla seniorów, emerytury, renty. Proszę Państwa, były, są i będą wypłacane, dlatego że to także uważamy dzisiaj za fundament funkcjonowania naszego państwa. Państwo musi opierać się na pewności społecznej, na pewności jego funkcjonowania, bo bez tego rzeczywiście popadlibyśmy w kryzys, chociażby poprzez spadek nastrojów społecznych. My te nastroje cały czas utrzymujemy. Ogromnie się z tego cieszę, uważam, że jak dotychczas jest to nasz wielki sukces, ale powtarzam jeszcze raz: to wynika rzeczywiście z bardzo dobrego współdziałania i władz, i władz z przedsiębiorcami, i władz także z partnerami społecznymi, gdzie nawet i w trudnych negocjacjach, nieraz nawet i przy zgrzytach – udawało się wypracować takie rozwiązania, które były do zaakceptowania, i które dobrze działają.


Za moment pan premier Mateusz Morawiecki i pan prezes Paweł Borys przedstawią szczegóły tej Tarczy Antykryzysowej, którą realizuje Polski Fundusz Rozwoju. Będą podane konkretne liczby, konkretnie wskazane podmioty. Będą mogli się wypowiedzieć także i państwo przedsiębiorcy.


Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że, jak do tej pory, ta walka z kryzysem przekłada się na normalne funkcjonowanie wielu polskich firm i w miarę normalne funkcjonowanie polskich rodzin. To jest fundament i pomost, który pozwoli nam przejść przez tą trudną sytuację kryzysową i mam nadzieję, że w jej wyniku polska będzie znajdowała się na czele gospodarek europejskich. Głęboko wierzę w to, że właśnie dzięki współdziałaniu, dzięki wspólnemu, mądremu podejmowaniu decyzji, uda nam się przetrwać ten jakże trudny dla wszystkich czas.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.

Prezydent Andrzej Duda podczas konferencji z przedsiębiorcami na temat tarczy antykryzysowej i finansowej

Poleć znajomemu