Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Środa, 20 maja 2020

Wypowiedź Prezydenta w gospodarstwie mlecznym

 

Dzień dobry,

witamy Państwa bardzo serdecznie,

jesteśmy dzisiaj w gospodarstwie, które jest gospodarstwem rolnym, typowo mlecznym. Jego właścicielami są państwo Bożena i Jan Kamińscy, którzy tutaj od lat gospodarują. Pan Jan, jak mówił mi przed chwilą, z dziada pradziada ta

ziemia i to gospodarstwo należą do jego rodziny.

 

Ale dzisiaj rozmawialiśmy przede wszystkim o obecnych problemach rynku mleka w Polsce z jednej strony, a z drugiej strony także i o problemie, które nurtuje nas już od dobrych kilku miesięcy, a mianowicie o suszy – bo to nie jest tylko problem tego roku. W tej chwili mamy sytuację nieco lepszą, bo te zapowiadane przez pana ministra dwa tygodnie temu – o których wielokrotnie mówiłem – tak zwane deszcze majowe na szczęście zaczęły padać. Bo mieliśmy już sytuację taką, że susza rzeczywiście zaczęła w Polsce powstawać. Jak Państwo widzieliście w ostatnich dniach, choćby wczoraj wieczorem w Warszawie, były obfite opady deszczu, więc tego deszczu rzeczywiście w ostatnich dniach w naszym kraju spadło dosyć sporo. I to bardzo mocno podratowało sytuację w rolnictwie, ale to jest tylko podratowanie tej sytuacji – to właściwe słowo – na okres najbliższych tygodni, co najwyżej. W związku z czym bardzo liczymy na to, że tych dreszczy – właśnie majowych, bo ma jeszcze cały czas trwa – będzie więcej, że to nawodnienie, dzięki temu, będzie jeszcze lepsze.

 

Zobacz także: Prezydent: Specustawa pomoże rolnikom w czasie suszy Ale niezależnie od tego – ponieważ rzeczywiście te okresy suszy są problemem ostatnich lat – zdecydowaliśmy, że zostanie przygotowana specjalna ustawa, która pomoże rozwiązać ten poważny w tej chwili w Polsce problem hydrologiczny. Wielokrotnie mówiliśmy, że poziom wody retencjonowanej w Polsce jest około 6,5%, podczas gdy chociażby w takiej Hiszpanii to jest 45%. W związku z czym ta różnica tutaj jest ogromna. Chcielibyśmy, żeby w perspektywie do 2027 roku przynajmniej zwiększyć ten poziom wody retencjonowanej w naszym kraju do 15% – byłby to już zupełnie niezły wynik, ale to wymaga bardzo wielu działań i ogromnych nakładów w najbliższym czasie. To właśnie dlatego na ten program retencji przeznaczonych zostało na najbliższe lata 12 mld zł po to, aby poprawić sytuację nawodnienia terenów rolniczych. Przeznaczono w ciągu najbliższych trzech lat 154 mln zł, a tylko w tym roku 60 mln zł na poprawę sytuacji, to znaczy na modernizację i budowę urządzeń, które moglibyśmy nazywać tak zwaną „małą retencją”. To oczywiście także ten program wielkiej retencji – perspektywa najbliższego szeregu lat. Ale to są także i te mniejsze działania, to są te lokalne spółki wodne – taka istnieje też tutaj na tych terenach, bardzo dobrze zresztą działa – i cały szereg tych działań ułatwiających rolnikom prowadzenie gospodarki wodnej chcemy w ramach tej specustawy porozwiązywać.

To jest specustawa, nad którą pracuje w tej chwili Kancelaria Prezydenta z jednej strony, ale wspólnie z czterema resortami, gdzie wiodącym jest Resort Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej pana ministra Marka Gróbarczyka, ale ogromny udział w tym ma także właśnie Resort Rolnictwa pana ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

 

Jesteśmy tu dzisiaj razem z panem ministrem po to właśnie, żeby porozmawiać z gospodarzami na temat sytuacji, jeżeli chodzi o kwestie związane z suszą, z poziomem nawodnienia gleby, ale także jeżeli chodzi o sytuację na rynku mleka. Ta jest, powiedzmy, niezła, chociaż bardzo byśmy chcieli, żeby przede wszystkim zakłady, które zajmują się przetwórstwem mleka, traktowały polskich rolników uczciwie, nie sprowadzały mleka z zagranicy w sytuacji, kiedy tego mleka na naszym rynku jest tak bardzo dużo, i kiedy polski rolnik szuka dla tego mleka rynków zbytu. U nas, niestety, cały czas jeszcze konsumpcja mleka i produktów mlecznych, nabiałowych, jest stosunkowo niewielka, kiedy porównamy to z zachodem Europy, w związku z tym pomiędzy 30 a 40% wszystkich produktów mlecznych z naszego kraju jest po prostu eksportowanych, bo nie ma na nie popytu. Zachęcamy do tego, żeby więcej polskich produktów mlecznych kupować, a do polskich producentów wyrobów nabiałowych, czyli tych, którzy są przetwórcami mleka, apelujemy, aby tego mleka z zagranicy do Polski nie sprowadzać, tylko aby kupować je od polskich rolników i w ten sposób wspierać ich codzienne gospodarowanie, codzienną działalność.

 

Ja zawsze powtarzam, że to polskie rolnictwo, trud polskiego rolnika, zapewnia nam bezpieczeństwo żywnościowe. To jest wielka zasługa polskich rolników z jednej strony, ale to jest tak że ich ogromny trud, który powinien być przez nas wszystkich doceniany. Przekonują się o tym, jak bardzo to jest ważne ci, którym w pewnych momentach tej żywności brakuje.

 

A u nas, widzieliście Państwo, w momencie, kiedy wybuchła epidemia koronawirusa, wydawało się, że nadchodzi kryzys, w pierwszych dniach nastąpił ten run na sklepy. Ludzie rzucili się, przez dwa czy trzy dni pokazywane były puste półki w sklepach i co? Po dwóch-trzech dniach okazało się, że nie ma żadnej potrzeby masowego wykupywania, że to wszystko była zupełnie niepotrzebna panika. Rynek produktów żywnościowych funkcjonuje bardzo dobrze, te półki natychmiast się zapełniły. Żywność w Polsce jest.

 

Ale to jest właśnie zasługa polskich rolników i stąd apel o to, żeby szanować pracę polskiego rolnika. Z jednej strony kupować polskie produkty – to apel do wszystkich konsumentów, do wszystkich moich rodaków, a do tych, którzy zajmują się w Polsce przetwórstwem mleka bardzo gorący apel stąd, z rodzinnego gospodarstwa rolnego, mlecznego, żeby kupować mleko od polskich rolników, od polskich producentów. Nie sprowadzać tego mleka z zagranicy, bo naprawdę jest go w Polsce wystarczająco dużo, a polscy rolnicy potrzebują, żeby ten skup był bieżący, w dobrej cenie, tak, żeby mogli normalnie funkcjonować, zapewniając nam to, co tak bardzo potrzebne, czyli bezpieczeństwo żywnościowe naszego kraju.

 

 

Wypowiedzi dla mediów Prezydenta RP Andrzeja Dudy i ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Ardanowskiego

Poleć znajomemu