Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Piątek, 29 maja 2020

Prezydent o weteranach: Jesteśmy im winni ogromną wdzięczność

Szanowni Panowie Ministrowie – Panie Ministrze Obrony Narodowej, Panie Ministrze Spraw Wewnętrznych, Panie Ministrze Spraw Zagranicznych,

Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowni Panowie Generałowie, z Szefem Sztabu Generalnego na czele,

Ekscelencje – Księże Arcybiskupie, Księże Biskupie, Kapelani Wojska Polskiego,

Czcigodni Księża,

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze,

Wszyscy Przybyli Goście!

 

Zobacz także: Dzień Weterana Działań Poza Granicami Państwa [PL/ENG] Gdy przed chwilą oddawaliśmy cześć naszym żołnierzom poległym w czasie działań poza granicami kraju w służbie Rzeczypospolitej i bliźnim poza granicami kraju, przedstawiciele mediów zapytali mnie: „Co wynika z tego, że polscy żołnierze służą? Jaki jest tego sens?”. Zapytałem: „Dla żołnierzy czy dla Rzeczypospolitej?”. Bo tak można spojrzeć na to zagadnienie.

 

Powiedziałem: „Dla żołnierzy to z całą pewnością służba jak każda inna – z jednej strony, ale z drugiej – bardzo ciekawe doświadczenie. Możliwość zetknięcia się z zasadami służby koleżanek i kolegów z innych krajów, możliwość współpracy sojuszniczej, zobaczenia świata, obycia się w nowych warunkach, wypróbowania swoich zdolności, umiejętności, często wytrzymałości w innych warunkach klimatycznych, terenowych, społecznych, kulturowych. Krótko mówiąc – ciekawe i w przekonaniu bardzo wielu żołnierzy Wojska Polskiego niezwykle potrzebne doświadczenie”.

 

Co wynika dla Rzeczypospolitej? Przede wszystkim liczące się państwo z ambicjami, które chce być szanowane w przestrzeni międzynarodowej, które chce mieć znaczenie, powinno być reprezentowane i powinno występować wszędzie tam, gdzie – także w trudnej sytuacji – jest potrzeba międzynarodowego współdziałania.

 

Polscy żołnierze – czy to służąc w czasie misji pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych, czy służąc w ramach naszych kontyngentów w różnych innych misjach sojuszniczych, w szczególności misjach Sojuszu Północnoatlantyckiego – reprezentują Polskę i realizują nasze interesy. I za to – z punktu widzenia Rzeczypospolitej – wszyscy jesteśmy im zawsze winni ogromną wdzięczność. To powiedziałem też do Państwa odznaczonych przed chwilą Gwiazdami Morza Śródziemnego za służbę w ramach Kontyngentu Sophia we Włoszech i nad Morzem Śródziemnym.

 

Co z tego ma Polska? To, co powiedziałem: budowanie prestiżu, budowanie znaczenia kraju, ale również – co bardzo ważne – pokazanie powagi w relacji sojuszniczej. Bardzo często mogłem podkreślać przez te pięć lat mojej prezydentury – od samego początku, od pierwszego spotkania z Sekretarzem Generalnym NATO, panem Jensem Stoltenbergiem, w czerwcu 2015 roku, gdy jeszcze byłem prezydentem elektem – że mamy podejście zgodne z zasadą NATO 360 stopni, nie patrzymy tylko i wyłącznie partykularnie na kwestie naszego polskiego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa naszej części Europy.

 

Ale że patrzymy na Sojusz Północnoatlantycki jako na całość, jako organizację o wymiarze światowym, której w jakimś sensie obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim krajom Sojuszu i ich mieszkańcom. Ale tym samym oznacza to de facto zapewnienie bezpieczeństwa na świecie. I dlatego nasi żołnierze stali i stoją ramię w ramię z żołnierzami armii sojuszniczych, zwłaszcza amerykańskiej, w Afganistanie; dlatego stali i stoją także w Iraku i innych miejscach na świecie.

 

To dlatego też wykonując tę służbę, nasi żołnierze liczą się z tym, że można nigdy nie wrócić do domu, że można oddać życie w służbie ojczyzny, że można zostać poszkodowanym. Mamy ok. 800 żołnierzy weteranów działań poza granicami kraju, którzy mają status weterana poszkodowanego. To cena, którą płacą przede wszystkim oni, ale którą płaci także Rzeczpospolita za budowę swego państwowego bytu i jego pozycji.

 

Sprawując urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, rozumiem to od samego początku. Właściwie w pierwszych dniach mojej prezydenckiej służby miałem niezwykle wzruszający dla mnie moment, że spotkałem się z rodziną jednego z naszych żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie – zginęli dokładnie w czasie służby, w czasie wypełniania jednej z tajnych operacji, jednej z tajnych misji.

 

Był to dla mnie duży wstrząs. Spojrzeć w oczy jego młodej żony – wdowy, wziąć na ręce jego małego synka… W takim momencie Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zdaje sobie doskonale sprawę, co oznacza jego podpis pod decyzją o wysłaniu polskich żołnierzy w ramach kolejnego kontyngentu poza granicę. Zawsze mam przed oczyma widok tej rodziny i innych rodzin poległych żołnierzy.

 

Zawsze mam przed oczyma widok dzieci i młodzieży, którymi opiekuje się Fundacja „Dorastaj z Nami”, z którą systematycznie spotykamy się razem z moją żoną, by pomagać i dawać wyraz – choć symboliczny – troski ze strony polskiego państwa i pamięci o bohaterstwie rodziców, którzy za Polskę oddali zdrowie lub życie.

 

Mam nadzieję, że polskie państwo zawsze będzie pamiętać o swoich żołnierzach. Jestem ogromnie wdzięczny – chcę to z całą mocą podkreślić – Panu Prezydentowi prof. Lechowi Kaczyńskiemu, mojemu Prezydentowi, przy którego boku mogłem przez dwa lata służyć ojczyźnie jako jeden z jego bezpośrednio najbliższych współpracowników.

 

To on ustanowił Gwiazdy Iraku, Afganistanu, Konga, Czadu oraz Order Krzyża Wojskowego. To był jego pomysł, by polskim żołnierzom było przyznawane wyjątkowe odznaczenie, które będzie miało status zbliżony do Orderu Virtuti Militari, za męstwo w boju – bo za to przyznawany jest ten order.

 

Myślę, że współcześnie jest to absolutnie najwyższe odznaczenie i najwyższy zaszczyt, jaki może otrzymać polski żołnierz – w szczególności dowódca – który ponosi odpowiedzialność za służbę, ale przede wszystkim za życie i zdrowie swoich żołnierzy oraz za sprawność wykonywanych przez nich zadań.

 

Chcę dzisiaj – w Dniu Weterana, ale także w Międzynarodowym Dniu Uczestników Członków Misji Pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych – w imieniu Rzeczypospolitej wszystkim polskim żołnierzom i ich rodzinom, wszystkim, którzy służyli w kontyngentach przez te lata i służą dzisiaj Polsce poza granicami kraju – np. w ramach misji Organizacji Narodów Zjednoczonych, do których wróciliśmy po 10 latach i dzisiaj 225 polskich żołnierzy służy w Libanie – z całego serca podziękować i jeszcze raz podkreślić ogromny szacunek polskiego państwa i wszystkich jego obywateli, naszych rodaków, dla nich, dla ich służby, ich oddania i bohaterstwa.

 

Z całego serca dziękuję! Jak powiedziałem na wstępie – ta służba jest nie tylko potrzebna. Ona jest niezbędna do budowania autorytetu naszego kraju, budowania poczucia solidarności sojuszniczej, prestiżu Polski i wreszcie – zupełnie przyziemnie – po prostu do tego, byśmy my, jako Polacy, nieśli bezpieczeństwo, często też ciepło i pociechę innym ludziom, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, cierpią, dotykają ich wojna i nieszczęście.

 

Dziękuję Państwu za to z całego serca i składam najgłębszy hołd polskim weteranom wszystkich działań Rzeczypospolitej poza granicami kraju – i w ramach ONZ-etu, i w ramach wszystkich innych misji sojuszniczych, czy to Sojuszu Północnoatlantyckiego, czy Unii Europejskiej, czy każdej innej, w której Rzeczpospolita decyduje się wziąć udział.

 

Dziękuję bardzo. Cześć i chwała bohaterom!

Belweder | Uroczystości z okazji Dnia Weterana Działań Poza Granicami Państwa oraz Międzynarodowego Dnia Uczestników Misji Pokojowych ONZ

Poleć znajomemu