Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Piątek, 29 maja 2020

Wypowiedź Prezydenta w Międzyrzeczu

Wielce Szanowna Pani Minister,
Pani Poseł do Parlamentu Europejskiego,
Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowny Panie Burmistrzu,
Szanowni Państwo Posłowie na czele z Panią Poseł,
Wielce Szanowni Państwo, Mieszkańcy Międzyrzecza i całej Ziemi Lubuskiej,


Zobacz także: Prezydent z wizytą w woj. lubuskim To ważna rocznica, w której ziemie te wróciły do Polski, tak jak przed momentem powiedział Pan Wojewoda, tutaj kiedyś, przed wiekami, przed tysiącem lat rodziło się państwo polskie. Ta ziemia – można powiedzieć – obok Wielkopolski stanowiła kolebkę Rzeczypospolitej, obok tej Wielkopolski, dzisiaj tradycyjnie wskazywanej jako Wielkopolska – okolic Poznania, Gniezna, bo przecież ta ziemia międzyrzecka także i do Wielkopolski historycznie jest zaliczana. Ale przede wszystkim w tym kontekście chcę podkreślić jedno: w tamtych latach, w 1945 roku, kiedy toczyła się walka z hitlerowskim najeźdźcą, kiedy niemieckie wojska spychane były w kierunku Berlina, kiedy widać było już wyraźnie, że ten szaleńczy plan Hitlera zakończy się klęską i Polacy mieli nadzieję na powrót do normalności,  na to, że na powrót będzie istniało wolne, suwerenne, niepodległe polskie państwo.

 

Kiedy te ziemie zostały odbite z rąk hitlerowskich, z rąk niemieckich, kiedy przeszła tutaj Armia Czerwona i polskie wojsko zaczęła się rodzić polska administracja. I bardzo mocno trzeba podkreślić to, co jest napisane na tej tablicy, że tę polską administrację tworzył wtedy – jako jeden z głównych jej inspiratorów, a z całą pewnością najbardziej tutaj aktywny – Pan Lucjan Brudło, którego nazwisko wskazane jest na tej tablicy jako pierwszego starosty.

 

Proszę Państwa, on tutaj nie przejechał na tę ziemię, on tutaj nie przybył z żadnej części dawnej Polski, on pochodził ze Starego Kramska – był autochtonem, był stąd, był Polakiem, potomkiem polskiej rodziny, która zawsze mieszkała na tych ziemiach. To wskazywało jasno i wyraźnie na to, że te ziemie były historycznie polskie i mimo lat zaborów, mimo wynaradawiania, mimo germanizacji, mimo wszystkich akcji, jakie były prowadzone przez Prusaków przeciwko Polakom – Polacy i polskość przetrwała na tej ziemi. I dla tych ludzi, którzy tutaj w polskości i poczuciu związku z Polską wytrwali był to wspaniały czas wiary w budowanie wolnego, suwerennego, niepodległego państwa, które – byli przekonani wtedy – odradza się na ich oczach.

 

To on właśnie był jednym z tych, którzy wtedy pierwsi stawali, nawoływali swoich sąsiadów, tych, których znali, wiedzieli, że też są Polakami do tego, aby razem tworzyć zręby polskiej administracji, aby razem działać, aby razem Polskę tutaj, na tych ziemiach odbudowywać.


Bardzo dziękuję władzom Międzyrzecza i władzom wojewódzkim, że został na tej tablicy upamiętniony, bo to jest ważny historyczny znak. Bardzo ważny znak tego, kto wtedy tę Polskę tutaj, na tej ziemi odtwarzał.


Ale trzeba również w tym miejscu oddać hołd tym, którzy tę Polskę tutaj, potem swoimi rękami odbudowali. Przyjechali tutaj bardzo często z wyboru, dlatego, że to miejsce nie inne sobie wybrali, choć swoich domów nie opuścili z wyboru. To byli ludzie z II Rzeczypospolitej, którzy mieszkali na ziemiach, które zostały zagarnięte przez Związek Sowiecki na początku II wojny światowej, kiedy razem z hitlerowskimi Niemcami napadł na Polskę we wrześniu 1939 roku. Tych ziem Polsce nie udało się odzyskać, te ziemie pozostały w Związku Sowieckim, te ziemie stały się częścią sowieckich republik i Polacy wyjeżdżali z nich pozostawiając swoją ojcowiznę.

 

To był straszny czas, makabryczny czas, bo w czasie, gdy Sowieci tę ziemię najechali wielu z nich zostało całymi rodzinami przesiedlonych na daleką Syberię. Wielu z nich cierpiało. Wielu zmarło bardzo często z głodu. Wielu było prześladowanych. Zostało zamordowanych. Sowieci byli bezwzględni dla wszystkich tych, którzy aktywnie trwali przy polskości i aktywnie mówili o wolnej, suwerennej, niepodległej Polsce. Zwłaszcza dla tych, którzy uczestniczyli w wojnie 1920 roku i byli świadkami sowieckiej klęski w tamtym wielkimi i pamiętnym boju sprzed stu lat. Ci, którzy przetrwali tamten straszny czas – czas II wojny światowej, czas okupacji sowieckiej – zdołali wyrwać się stamtąd i mogli przyjechać na te ziemie, na których odtwarzała się wtedy Polska.

 

Przybyli także tutaj do Międzyrzecza szukać dla siebie nowego miejsca. Ziemia Lubuska stała się dla nich nowym zalążkiem tego, aby się odbudowywać, aby kontynuować swoje życie, aby zaczynać od początku. Dzisiaj dla Państwa tak, jak tutaj stoicie, to jest ojcowizna. Bo przyjęliście tę ziemię, na której mieszkacie po swoich dziadkach, ojcach, rodzicach.

 

Choć zapewne są też wśród Państwa, którzy pamiętają tamten przyjazd w latach po II wojnie światowej jako dzieci. Trudny to był czas, w wielu miejscach czas całkowitego odbudowywania zrujnowanej substancji miejskiej i wiejskiej po walkach po II wojnie światowej. Czas obaw i wątpliwości, czas wielkiego niepokoju. Państwo go przetrwaliście. Przetrwaliście także lata komunistyczne, które nie były dla nas latami szczęśliwymi. Wielu ludzi także i przez ten okres – do 1989 roku było prześladowanych, dlatego, że cały czas myśleli o tej prawdziwie wolnej, suwerennej, niepodległej Polsce, o której opowieść przekazywali im dziadkowie i rodzice. Dzisiaj ona taka jest. Dzisiaj nasze miasta, także tutaj, na zachodzie Polski, wyglądają pięknie i są zadbane. Mają świetnych działaczy samorządowych, tych, którzy pracują w swoich społecznościach.

 

W ostatnich dniach obchodziliśmy 30. rocznicę pamiętnych pierwszych wolnych wyborów. Pierwszych całkowicie wolnych. To były właśnie wybory do samorządu terytorialnego w maju 1990 roku. Dziękowałem przez ostatnie dni samorządowcom w całym kraju za ich piękną działalność. Chcę podziękować także dzisiaj, tutaj, w Międzyrzeczu, także tutaj na Ziemi Lubuskiej za Państwa trud codziennie wkładany po to, żeby tutaj budować pomyślność swoich współmieszkańców, pomyślność osobistą. Zawsze to podkreślam – budując tę małą ojczyznę, budując swoją Polskę lokalną, Polskę powiatową, wojewódzką budujecie Państwo także i Rzeczpospolitą Polską – nasze wielkie państwo, przez które często ludzie przejeżdżają, rozglądają się, czy to jadąc powstałymi drogami szybkiego ruchu, czy przejeżdżając drogami o mniejszym znaczeniu. I mówią: wow, bardzo ładna jest ta Polska! To jest piękne państwo. Gospodarstwa są zadbane, w miastach są piękne, odnowione rynki, mnóstwo odnowionych budynków, wiele pięknych obiektów rekreacyjnych, wiele pięknych obiektów kultury, sztuki.

 

To jest Państwa wielka zasługa. Dziękuję za to, że dzisiaj uczestniczycie tutaj wszyscy razem, wspólnie, w budowaniu takiej Polski. Mam nadzieję, że przez najbliższe lata będziemy ją mogli rozwijać nie tylko dalej, ale przede wszystkim, że mimo wszelkich trudności, jakie uderzają w nas, tak jak uderzyła w nas w ostatnim czasie pandemia koronawirusa. Wszyscy jesteśmy jeszcze cały czas w maseczkach. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach już będziemy spokojnie mogli je zdjąć i w miejscach publicznych na zewnątrz przebywać bez maseczek – że wyjdziemy z tego kryzysu, że poradzimy sobie z tym. Że działając wspólnie, bez awantur, tylko ze spokojem, konsekwentnie, na prostej zasadzie: praca – nie kłótnia, miejsca pracy – nie awantura. I wzajemne wsparcie i poczucie solidarności – damy sobie radę z tym kryzysem, który nas dotknął. I tak, jak ta ziemia potrafiła się odbudować tak, jak tutaj potrafiła się odbudować polska państwowość, skoro wtedy daliście Państwo radę, to jakżeż nie mielibyście Państwo nie dać rady teraz, kiedy kryzys nas dotknął tylko na chwilę.

 

Jestem przekonany, że wspólnie działając, przy wsparciu władz centralnych, razem z władzami samorządowymi, przede wszystkim mądrą, wspólną, konsekwentnie realizowaną polityką – damy radę. Przejdziemy przez ten trudny czas. Chcę Państwa zapewnić, że jestem w tym z Państwem i wspieram z całej mocy. Bo dalsze budowanie Rzeczypospolitej, w której polskiej rodzinie będzie się żyło coraz lepiej, coraz zasobniej, w której człowiek nie będzie musiał myśleć o tym, żeby jechać do pracy gdzieś na zachód Europy, tylko będzie mógł spokojnie tu, na miejscu, u nas, zarobić godziwe pieniądze, mieć pracę, która odpowiada jego aspiracji i ambicjom – jest zasadniczym moim celem. Wierzę w to, że taką właśnie Polskę będziemy mogli dalej budować, bo to jest dla mnie rzeczą najistotniejszą, żeby ona właśnie taka była – również dla przyszłych pokoleń, tych najmłodszych, którzy dzisiaj się dopiero wychowują.

 

Dziś jestem tutaj – tak, jak powiedziałem na wstępie – przede wszystkim po to, żeby podziękować – podziękować za te 74 lata budowania tutaj Polski, za ten wkład, który tutaj został zrealizowany, za tę Polskę, którą mamy dzisiaj, także tutaj, na tej ziemi. Jestem Państwu ogromnie wdzięczny i proszę, żebyście Państwo przekazali te moje podziękowania i pozdrowienia swoim najbliższym.

 

Dziękuję bardzo!
 

Prezydent: Jestem przekonany, że wspólnie działając przejdziemy przez ten trudny czas

Poleć znajomemu