Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Czwartek, 4 czerwca 2020

Wypowiedź Prezydenta RP w Sejmie

 

Dzień dobry!

 

Witam wszystkich Państwa w gmachu Sejmu. Przed momentem – jak Państwo – wysłuchałem wystąpienia Prezesa Rady Ministrów, Premiera polskiego rządu, pana Mateusza Morawieckiego.

 

Nie ukrywam, że wysłuchałem tego wystąpienia z satysfakcją, bowiem kilka dni temu zaproponowałem Panu Premierowi – patrząc na sytuację polityczną w naszym kraju, na rozwój tej sytuacji, także na to, co dzieje się w polskim Sejmie, i szerzej, w polskiej polityce – by wyszedł i wystąpił rzeczywiście o wyrażenie przez Sejm votum zaufania dla rządu.

 

Zobacz także: Prezydent w Sejmie: Chcę być patronem nowych inwestycji [PL/ENG] By zakończyć i przeciąć ten proces, w którym de facto rządowi i większości parlamentarnej przeszkadza się w działaniach, które mają prowadzić – po pierwsze – do zakończenia pandemii koronawirusa, a w każdym razie do stworzenia warunków całkowicie bezpiecznych dla życia i zdrowia Polaków, jak również warunków do tego, by sprawnie i konsekwentnie walczyć ze skutkami kryzysu gospodarczego, z zagrożeniem, które koronawirus wywołał dla polskiej gospodarki, dla polskich przedsiębiorców, dla miejsc pracy w Polsce, a w efekcie – dla polskich rodzin.

 

Stan, z którym się zetknęliśmy, stan pandemii koronawirusa, wymaga w tej chwili – by ratować polską gospodarkę – konsekwentnego, spokojnego, zgodnego działania, by wprowadzać rozwiązania, które są potrzebne dla ratowania miejsc pracy, by wzmocnić polskich przedsiębiorców, by wielu z nich mogło przetrwać.

 

Cieszę się, że w ostatnim czasie została podjęta ogromna liczba takich działań. Wyrażam satysfakcję, że bardzo wielu przedsiębiorców z tego wsparcia na różne sposoby skorzystało, że Polski Fundusz Rozwoju wsparł wielkie polskie przedsięwzięcia gospodarcze, wielkie polskie firmy.

 

Że – jak powiedział Pan Premier – z całą pewnością ponad 2 mln, a prawdopodobnie ok. 3 mln miejsc pracy zostało w Polsce ochronionych i obronionych przed kryzysem gospodarczym. Że – jak wskazują również światowe agencje – Polska dobrze radzi sobie ze skutkami koronawirusa, a przede wszystkim, że dobrze broni się przed nimi polska gospodarka.

 

Bez wątpienia jest to zasługa – z jednej strony – odpowiedzialności ludzi, z drugiej – odpowiedzialności polskich przedsiębiorców, ale także mądrych działań ze strony rządu. Chciałem, by Pan Premier dzisiaj, w trakcie swojego wystąpienia w Sejmie, wszystkie te kwestie przedstawił, pokazał rodakom.

 

Zrobił także swoistą analizę porównawczą tego, co działo się w naszym kraju za rządów poprzedniej koalicji – PO-PSL – przez osiem lat, od 2008 do 2015 roku; jak wtedy wyglądała Polska, jak wyglądała walka z kryzysem i czyim kosztem wówczas ta walka się odbywała.

 

Bo ona odbywała się kosztem właśnie tych mniejszych grup polskiego społeczeństwa, które mają trudniejszą sytuację, które nie mają siły przebicia, nie są elitami, przede wszystkim finansowymi. To ich kosztem – jak pokazał Pan Premier – odbywała się wtedy rzeczywiście walka z kryzysem.

 

Przez ostatnie ponad cztery lata była prowadzona w Polsce zupełnie inna polityka – ukierunkowana na wsparcie dla rodziny, na sprawy społeczne. Ale to była także polityka bardzo ambitna – bardzo ambitnych planów gospodarczych, inwestycyjnych, które w części zostały już zrealizowane, ale które są realizowane i zaplanowane. Chcę to z całą mocą podkreślić.

 

Poczynając od mniejszych inwestycji aż po wielkie, ogromne, jak te, o których ostatnio często mówimy – Centralny Port Komunikacyjny czy budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną. Rozwijanie takich inwestycji, ich tworzenie, realizacja, budowanie nowych szans gospodarczych, nowych szans rozwoju kraju są warunkiem tego, by Polska mogła się rozwijać także w przyszłości.

 

Chciałbym ogromnie, by te inwestycje były realizowane, chcę być ich patronem i wierzę, że będę patronem tych inwestycji. Że będę mógł dopilnować tego właśnie, by rząd Rzeczypospolitej – rząd Zjednoczonej Prawicy – zrealizował te inwestycje; by wszystkie zobowiązania, które zostały przez nas podjęte, zostały dopełnione. To ogromnie ważne, byśmy mogli dopełnić wszystkich obietnic, które zostały złożone pięć lat temu i wcześniej.

 

Że będziemy dbali o równy rozwój kraju, by obszary, które były dotknięte kryzysem przez lata, które były gorzej traktowane, obszary wiejskie czy mniejsze miasta – by one wreszcie zostały docenione. Żeby były tam realizowane inwestycje, budowane drogi, przystanki kolejowe, by były odnawiane tam dworce kolejowe, odtwarzane komisariaty policji. Aby wracało wszystko, co przez lata zostało zniszczone czy to, czego zabrakło.

 

Abyśmy dziś budowali nowoczesne państwo. Bo nowoczesne państwo to nie tylko wielkie technologie, lecz także dogodne, dobre życie dla zwykłej rodziny, dla zwykłego człowieka, także tego mieszkającego w mniejszej miejscowości. To jest właśnie nowoczesne państwo – i takiego państwa chcę.

 

Nie chcę, byśmy się cofali do lat 2008-2015, gdy to wszystko było likwidowane, gdy polskie firmy były wyprzedawane, gdy myślano, jak sprytnie sprzedać polski LOT – naszego narodowego przewoźnika; gdy de facto wstydzono się tego, co polskie. My jesteśmy dumni z tego, co polskie. Chcemy, by to, co polskie, rozwijało się, by było coraz mocniejsze, tak jak chcemy, by coraz mocniejszy był nasz kraj. I w tym właśnie chciałbym, żebyśmy dalej współdziałali.

 

Polska dzisiaj potrzebuje zgody i dobrego współdziałania władz wykonawczych – rządu z prezydentem – spokojnej realizacji planów. Dlatego że ta spokojna realizacja planów zapewni miejsca pracy. Spokojna realizacja planów, a nie awantury i kłótnie, to będzie w przyszłości pomyślność dla polskiej rodziny. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie jak najszybciej przejść ten bardzo trudny czas. Chciałbym, żeby tak się to dalej odbywało. Chcę nad tym patronować i chcę to nadzorować. Także to, aby rząd działał w sposób dobry, aby w sposób sprawny te bardzo ważne zamierzenia i plany dla Rzeczypospolitej realizował.

 

Chcę podkreślić jeszcze jedno. Dużo się teraz mówi: damy radę, nie damy rady. I to nie tylko u nas, mówi się to w wielu krajach. Dzisiaj jest szczególny dzień – 4 czerwca. Dzisiaj jest rocznica tamtych pierwszych półwolnych wyborów w 1989 roku. Kto wtedy wygrał? Ludzie wygrali! To Polacy, którzy poszli do urn, pokazali co to znaczy solidarność i co to znaczy wola przełamana impasu, wola wyjścia na wolność. Co to znaczy, że chcą przezwyciężyć okowy zła, co to znaczy, że chcą mieć wolną Polskę. Tak bardzo mocno wypowiedzieli się wtedy za wolną Polską, a przeciwko komunizmowi. Dzisiaj chciałbym, żeby moi rodacy sobie to przypomnieli, zwłaszcza ci, którzy byli już wtedy na świecie, bo najmłodsi znają to tylko z podręczników i z opowieści rodziców – tak jak moja córka. Ale ja pamiętam tamten entuzjazm, kiedy miałem siedemnaście lat, byłem uczniem drugiej klasy liceum. Nie mogłem jeszcze w tamtych wyborach sam głosować, byłem niepełnoletni. Ale razem z moimi kolegami, koleżankami chodziliśmy wtedy po Krakowie, roznosząc ulotki z napisem: pierwszy raz możesz wybrać, wybierz Solidarność. Jakże to słowo wiele wtedy znaczyło, jakże wiele znaczy także i dzisiaj.

 

Jeden z drugim, razem, zgodnie – to ono właśnie znaczy. Ja wierzę w to, że właśnie dzisiaj razem, zgodnie, w solidarności przełamiemy impas tego kryzysu i z powrotem wrócimy na drogę dynamicznego rozwoju. W wielu aspektach polskie społeczeństwo wymaga dziś pomocy, wiele jego grup. I właśnie dlatego złożyłem wczoraj tutaj w Sejmie, do laski marszałkowskiej, prezydencki projekt o dodatku solidarnościowym. Żeby tym, którzy stracą pracę, pomóc przetrwać ten trudny, ale mam nadzieję krótki czas najbliższych kilku miesięcy, kiedy tą pracę odzyskają. Wierzę w to, że tak się właśnie stanie. Chcę, żeby ta ustawa była dla nich takim rzeczywiście wyciągnięciem ręki ze strony polskiego państwa. Nie tylko symbolicznym, ale realnym, które przekłada się na jakość życia. 

 

Szanowni Państwo, 

 

Ale 4 czerwca to także i rocznica innych wydarzeń – wydarzeń z 1992 roku, kiedy Jan Olszewski stał w polskim sejmie jako premier polskiego rządu i bronił swojego rządu. Bronił rządu, który chciał realizować plan wychodzenia Polski na prawdziwą wolność, strząśnięcia z Polski okowów resztek komunizmu i postkomunizmu, który zaczął ją wtedy zacieśniać. Jan Olszewski chciał tego zdecydowanie, jego gabinet chciał tego zdecydowanie – to był ich wielki cel i ich wielka wizja – budowanie w pełni wolnej, suwerennej, niepodległej Polski. Polski, którą nie będą rządziły elity, tylko która będzie dla zwykłego obywatela, dla zwykłego człowieka, z ukierunkowaniem na jego sprawy. Nie udało się wtedy, zatrzymano ich, ale tamte zdarzenia pokazują tylko, że trzeba jeszcze większej determinacji i jeszcze większej woli, gdy mamy walczyć o prawdziwie wolną, suwerenną, niepodległą Polskę. Że ona zawsze jest i będzie naszym wielkim zadaniem. Ta Polska, o której z dumą mówimy, patrząc na świat, patrząc na Europę. Polska, w której liczy się nie tylko elita, ale Polska, dla której najważniejszy jest normalny człowiek, zwykły obywatel – ten, który pracuje, ma rodzinę, który tą rodzinę utrzymuje. Chciałem podziękować wszystkim tym, którzy w tamtym 1989 roku o wolną Polskę walczyli. Chciałem podziękować także tym młodym wtedy, w moim wieku, mających szesnaście, siedemnaście, osiemnaście lat, którzy biegli ulicami z ulotkami w ręku, wołając, że chcą wolności, że chcą wolnej Polski, że chcą się wyrwać zza żelaznej kurtyny.

 

Wierzyliśmy już wtedy w to, że tak się stanie i tak się stało. I wierzę w to, że będziemy dalej ten proces budowania naszego państwa coraz silniejszego, coraz mocniejszego kontynuować. Że pokonamy także ten kryzys, który nadszedł teraz – bardzo groźny, o zagrożeniu nim mówi dziś cała Europa i cały świat. Ale my radzimy sobie z nim dobrze, radzimy sobie dzięki mądrej polityce polskiego rządu w ostatnich miesiącach, dzięki mądrym decyzjom, dzięki także dobremu współdziałaniu. Również dzięki temu że te zadania, które ja złożyłem na rząd w tym zakresie zostały zrealizowane i są wykonywane. Bo to bardzo ważna kwestia, dziękuję za to rządowi. Chciałbym, żeby te plany zostały zrealizowane do samego końca i zapowiadam – będę tego pilnował. Bo tego potrzebują dzisiaj Polacy, a przede wszystkim zasługujemy na to my wszyscy i zasługuje na to nasze piękne i dumne państwo. Dziękuję. 

Poleć znajomemu