Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Środa, 10 czerwca 2020

Wystąpienie podczas uroczystości wręczenia tablic upamiętniających stulecie Bitwy Warszawskiej

 

Szanowny Panie Premierze,

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Ministrowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście, na czele z Najbliższymi, Potomkami Marszałka Józefa Piłsudskiego,

Szanowny Panie Dyrektorze,

Panie Profesorze,

Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!

 

Muszę powiedzieć, że jestem bardzo przejęty. Jakoś nie spodziewałem się, nie widziałem oczyma swojej wyobraźni, że powstanie tu tak piękny, wspaniały obiekt. Z całego serca gratuluję: Panu Dyrektorowi muzeum, Panu Premierowi i wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego obiektu – w szczególności tym, którzy go zaplanowali, zaprojektowali, w których wyobraźni on się narodził.

 

Zobacz także: „100-lecie Bitwy Warszawskiej ma charakter prowspólnotowy” Gdy tu wszedłem i zwiedziłem te sale – wierzcie mi, Państwo – naprawdę ogarnęło mnie wzruszenie, bo pomyślałem, że państwo, które swojemu bohaterowi narodowemu buduje taki pomnik, to porządne państwo. Że w porządnym państwie człowiek tak zasłużony dla odzyskania przez Polskę niepodległości – dla powrotu Polski na mapę Europy i świata – takie właśnie upamiętnienie by miał. I u nas ma! Jestem za to ogromnie wdzięczny.

 

Jeszcze wprawdzie nie otwarliśmy oficjalnie tego muzeum, ale nabiera ono kształtów tutaj właśnie, w miejscu, które sercu marszałka Józefa Piłsudskiego było tak drogie – w miejscu, które on i jego najbliżsi sami wybrali, by tu spokojnie spędzać czas, który dla niego był wolny od bieżącej pracy, działalności politycznej. Ale przecież wszyscy doskonale wiemy z kart historii, ze wspomnień, z opowieści, że tu, w tym właśnie spokoju, w tym zaciszu rodziły się jego różne koncepcje.

 

Nie ukrywam, że – też po to, byśmy właśnie tutaj byli – poprosiłem o możliwość przeprowadzenia tu dzisiejszej uroczystości, za którą z całego serca chcę podziękować panu premierowi, prof. Piotrowi Glińskiemu, i panu prof. Włodzimierzowi Sulei, dyrektorowi Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej.

 

Bo nie byłoby dzisiejszego spotkania, gdyby nie Pan Profesor, gdyby nie to, o czym mówił Pan Premier, a o czym chcę powiedzieć zupełnie z drugiej strony: gdyby nie znakomita współpraca z Panem Premierem w dziedzinie wspólnego realizowania przez nas na bardzo wielu polach tego, co nazywa się polityką historyczną.

 

I to nie tylko polityką historyczną w najbardziej podniosłym tego słowa znaczeniu: stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, stulecie Bitwy Warszawskiej, pamięć Żołnierzy Niezłomnych, te wszystkie dzieła, o których możemy mówić na przestrzeni ostatnich lat, że są wielkie. Także z uwagi na czas, w jakim przyszło nam, Panie Premierze, sprawować swoje funkcje, właśnie w czasie, gdy nadeszły te stulecia – i odzyskania niepodległości, i teraz zbliżające się stulecie Bitwy Warszawskiej, w sensie dni.

 

Dziękuję też za politykę historyczną, która sięga właśnie różnych elementów i momentów naszej historii, ich utrwalania, przypominania, podnoszenia, podkreślania – także w formule właśnie małych ojczyzn, jak choćby pomniki historii, o których Pan Premier przed momentem wspomniał. Gdyby nie sprawność Pana Premiera i jego współpracowników, którzy zajmują się tymi zagadnieniami, nie udałoby się, aby tych pomników było ponad sto na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

A jest ich dziś ponad sto i jest to wielka zasługa Pana Premiera i jego współpracowników. Bo – jak powiedział Pan Premier – od 2015 roku liczba tych obiektów wzrosła o prawie 50. W związku z czym została wykonana naprawdę wielka praca, albowiem każdy przypadek jest bardzo szczegółowo analizowany.

 

I rzeczywiście coraz więcej podmiotów – także samorządowych – ubiega się o to, by znajdujące się w ich gestii czy na ich terenie obiekty stały się pomnikami historii. Zresztą dzięki temu lista pomników historii stała się też dużo bardziej popularna, za co ogromnie Panu Premierowi dziękuję.

 

Ale dziś wręczymy przedstawicielom samorządów terytorialnych, lokalnych tablice upamiętniające Bitwę Warszawską, by rzeczywiście na stulecie tej bitwy, na sierpień tego roku, mogły już znaleźć swe miejsca w Państwa miastach, miejscowościach – tam, gdzie chcecie, by się znalazły, gdzie będą cieszyły mieszkańców i będą ważną pamiątką dla wszystkich odwiedzających.

 

Bardzo się cieszę, że prowadzimy tę akcję. Bardzo dziękuję panu prof. Włodzimierzowi Sulei za wytypowanie miejsc, w których znajdą się te tablice. Będzie ich ponad 90 w skali całego kraju. Dziś mamy 23 pierwsze tablice, które zaraz znajdą się w Państwa rękach.

 

Są takie momenty i elementy w naszej historii, które z całą pewnością mają absolutnie prowspólnotowy charakter. Nie mam żadnych wątpliwości, że taki charakter mają właśnie obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości i stulecia Bitwy Warszawskiej. Mają one – co bardzo mocno chciałem podkreślić – w ogromnym stopniu również charakter ponadpolityczny. To ma niezwykle istotną wagę.

 

Wiedzą Państwo doskonale jako znawcy historii, jak trudna pod tym względem była II Rzeczpospolita, jak trudny pod tym względem był okres poprzedzający odzyskanie niepodległości, sam przebieg jej odzyskania, jak również później tworzenie zrębów polskiego państwa, jak wiele toczyło się wtedy zażartych politycznych dyskusji, nieraz przeradzających się wręcz w starcia, jak bardzo wtedy brutalna była też ta polityka.

 

A jednak przedstawiciele różnych prądów, różnych opcji politycznych w tamtym momencie wobec sowieckiego, bolszewickiego zagrożenia stanęli razem. Oczywiście z wyjątkiem komunistów, którzy wspierali napad Bolszewików na Polskę. Ale wszyscy inni stanęli razem – czy to socjaliści, czy ludowcy – po to, żeby bronić Rzeczypospolitej, by bronić jej granic, wzywając wszystkich pod broń. Tak jak czynił to wtedy Wincenty Witos, który stanął także na czele rządu w tamtym bardzo trudnym momencie, w którym można było być premierem-grabarzem Rzeczypospolitej.

 

On zgodził się podjąć ryzyko i został premierem, który w rzeczywistości był jednym ze zbawicieli tej Rzeczypospolitej, oprócz tych, którzy ten genialny manewr Bitwy Warszawskiej zaplanowali, a który doprowadził ostatecznie do przełamania bolszewickiego frontu i do całkowitego zwrotu w dziejach.

 

Genialnie opracowany manewr często nazywany też Cudem nad Wisłą – gdzieś w głębi serca wierzymy, że zostało to rzeczywiście wsparte opieką Opatrzności, że takiego przebłysku wielkiego geniuszu operacyjnego i strategicznego w tamtym czasie Marszałek Piłsudski i jego współpracownicy – odpowiedzialni w tamtym momencie za ratowanie Rzeczypospolitej – doznali.

 

Cieszę się, że możemy to upamiętnić, że możemy wspólnie upamiętnić także bohaterstwo wszystkich żołnierzy, którzy wtedy walczyli, ginęli, broniąc do ostatniej kropli krwi wsi i miasteczek; żołnierzy, którzy przełamywali front; wszystkich cywilów, którzy pomagali żołnierzom i wspierali ich na barykadach, w okopach, w czasie obrony, karmili, opatrywali rany; wszystkich tych, którzy wtedy stawali w różny sposób w obronie Rzeczypospolitej.

 

Cieszę się, że jesteśmy dzisiaj razem, to jest – w moim przekonaniu – jedno z najważniejszych dzieł, które ja mam wielki zaszczyt współrealizować z Państwem w okresie tych pięciu lat mojej prezydentury. Muszę powiedzieć, że poczytuję sobie za wielkie szczęście osobiste, że przypadł mi czas takich właśnie szans w polskiej polityce historycznej, także współpraca z ludźmi, którzy doprowadzili do podniesienia pamięci o Żołnierzach Niezłomnych, wspieranie tych wysiłków, prowadzenie wspólnie z Państwem działań związanych z upamiętnieniem stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, które było piękne i mam nadzieję przejdzie do naszej historii. Ale także – mam nadzieję – przejdzie upamiętnienie Bitwy Warszawskiej.


Na zakończenie, mam prośbę – zwłaszcza do Państwa, do tych, którzy przyjechali do nas ze swoich małych ojczyzn, ze społeczności lokalnych, do przedstawicieli samorządów lokalnych – może ta prośba jest trochę późna, ale mimo wszystko o to proszę. Pamiętacie Państwo, jak apelowałem w czasie, kiedy zbliżaliśmy do obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, żebyście aktywizowali zwłaszcza młodzież, żeby ona przypominała swoich lokalnych bohaterów tamtej wolności sprzed 100 lat, przypominała o tych, którzy walczyli, o których pamiątki są przechowywane we wszystkich zakątkach Polski, także na Zachodzie, na ziemiach, które wtedy nie były częścią Rzeczypospolitej, ale tam przeprowadzili się po II wojnie światowej ludzie, którzy opuścili polskie kresy czy inne miejsca. I tam, te pamiątki dzisiaj też są. Tam też dzisiaj w związku z tym jest pamięć i tam są też ich groby.


Proszę Państwa, wszędzie, w całej Polsce, ale też poza jej granicami rozsiane są groby ówczesnych obrońców Rzeczypospolitej, tamtych żołnierzy 1920 roku. Prosiłbym, żebyście Państwo zmobilizowali swoje społeczności lokalne do tego, aby o nich przypomnieć, aby ludzie wyjęli albumy i pokazali: to jest zdjęcie pradziadka, który w 1920 roku walczył, to zdjęcie dziadka, który wtedy był, a to jest zdjęcie z żołnierzami 1920 roku, bo dziadek wtedy jeszcze był małym chłopcem. Żeby to wszystko przypomnieć, zapalić świece, znicze, złożyć kwiaty na grobach tych, którzy wtedy walczyli i zginęli, ale także tych, którzy walczyli, a potem budowali dalej II Rzeczpospolitą, bo przeżyli tę wojnę, zmarli później, w różnych częściach kraju. Ale rodziny do dzisiaj o nich pamiętają jako o bohaterach wojny 20 roku. Prosiłbym, żebyście Państwo zmobilizowali przede wszystkim młodych do tego, żeby ich upamiętnić, a wszystkich zmobilizowali do tego, żeby pokazali swoje pamiątki, które mają w rodzinnych albumach, archiwach.


Chciałbym, żeby ta setna rocznica Bitwy Warszawskiej także była dla nas okazją do wspomnienia o Marszałku, o wszystkich pozostałych ojcach tamtej wielkiej wiktorii i o wszystkich, którzy w tamtej wielkiej wiktorii wtedy, choćby w najmniejszym stopniu, brali udział.

 

Jeszcze raz Państwu z całego serca dziękuję i gratuluję wszystkim Państwu tego pięknego obiektu. Bardzo serdecznie za niego dziękuję, jak również dziękuję za dzisiejszą uroczystość i za Państwa tutaj obecność.
Bardzo dziękuję.
 

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku | Uroczystość wręczenia tablic upamiętniających stulecie Bitwy Warszawskiej

Poleć znajomemu