Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Poniedziałek, 13 lipca 2020

Wystąpienie Prezydenta w Odrzywole

Panie Starosto, bardzo dziękuję za te piękne słowa i za zaproszenie. Przede wszystkim przyjechałem z całego serca osobiście podziękować Państwu – jak i wszystkim moim rodakom – za te wybory i za tę niezwykłą frekwencję, która w nich była.
 
Te prawie 70 proc. to rzeczywiście wspaniały rezultat i to pokazuje – może słyszeli Państwo, jak mówiłem wczoraj – że śmiało możemy mówić o naszej demokracji w Polsce, po tych 30 latach, od kiedy odzyskaliśmy wolność, że jest rzeczywiście dojrzała. Bo jeżeli 70 proc. obywateli bierze udział w wyborach, to śmiało można mówić, że ludzie rzeczywiście biorą sprawy w swoje ręce. To ilu mieszkańców w Klwowie nie poszło do głosowania? [Głos z tłumu]. 203 osoby nie były, tak? Jest nad czym pracować!
 
Ale przede wszystkim chcę Państwu z całego serca podziękować za głosy oddane na mnie. Ogromnie dziękuję za ten niezwykły, wspaniały rezultat, który dzięki Państwa głosom, Państwa determinacji wyborczej tu osiągnąłem. Dziękuję wszystkim, który mnie wsparli swoimi głosami w wyborach i wcześniej, w czasie kampanii. Jestem za to ogromnie wdzięczny i wzruszony.
 
Zobacz także: Prezydent: Zagłosowało na mnie ponad 10 milionów rodaków. Bardzo za to dziękuję. Ponad 10 mln rodaków zagłosowało na mnie – to rzeczywiście aż trudne do uwierzenia, że można w wyborach osiągnąć taki rezultat. Bardzo jestem tym poruszony, bardzo dziękuję i tym większe czuję zobowiązanie. Mam tę świadomość. Rzeczywiście nie spałem dziś w nocy, bo są to olbrzymie emocje. Ale trudno się nie zgodzić z tymi, którzy martwią się, że jesteśmy podzieleni po połowie.
 
Przede wszystkim chcę podkreślić w tym kontekście jedno: tak, to była bardzo ostra kampania, pewnie momentami za ostra. Jak powiedziałem wczoraj: jeżeli ktoś poczuł się urażony tym, co powiedziałem, lub tym, jak się zachowałem – czy to w czasie kampanii, czy w ciągu ostatnich pięciu lat – proszę, by mi wybaczył i dał też szansę, by się poprawić przez następne pięć lat, jak Państwo mi dali, wybierając mnie ponownie na ten urząd.
 
Ale jest rzeczywiście wielkim zadaniem, by w jakiś sposób postarać się przynajmniej zmniejszyć emocje. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach emocje kampanijne opadną. To powietrze – bardzo często złe – ustąpi. Bardzo proszę. Bo wiele razy zastanawiałem się, co można zrobić, by bardziej nas zespolić, uczynić zgodną wspólnotą.
 
Wydaje mi się, że droga do tego jest tylko jedna – to, co powiedziała trzy dni temu w Rzeszowie w swoim wystąpieniu Agata, moja żona. A mianowicie: szacunek. Po prostu proszę – i będę może nawet w nieskończoność apelował – o wzajemny szacunek. Niezależnie od tego, czy nam się podobają inne poglądy, czy nie; czy podobają nam się zachowania, czy nie – prosiłbym o szacunek.
 
Proszę Państwa o to, bo to ogromnie ważne, byśmy się bardziej szanowali. Aby nieraz powstrzymać się od niepotrzebnych słów, by ugryźć się w język, by nie powiedzieć o jedno słowo za dużo. Bo to jest tak, że słowa ranią – potrafią bardzo ranić. Aby starać się też właśnie wybaczyć, jeżeli takie słowa padły wobec nas. Aby się starać przejść nad tym spokojnie, nie oddając, nie uderzając nawzajem mocnym, ostrym słowem.
 
Wiem, że to trudne, zwłaszcza w sytuacjach emocjonujących. Powiem z mojego doświadczenia, że nawet bardzo trudne i bardzo trzeba się starać. Ale bardzo proszę, byście się Państwo starali, bo trudno chyba znaleźć inną drogę do tego, byśmy jako społeczeństwo, jako naród umieli bardziej być ze sobą – inaczej niż właśnie poprzez szacunek. Apeluję o to.
 
Wiele przed nami. Wierzę, że czas, który nadchodzi – te pięć lat i następne – to taki czas, który niesie dla nas wielką, ogromną szansę. Z koronawirusem rzeczywiście dobrze sobie jak na razie poradziliśmy. Z kryzysem gospodarczym jak na razie też dobrze sobie poradziliśmy. Mamy bardzo dobre wyniki na tle innych krajów, przede wszystkim europejskich. W ramach Unii Europejskiej – wręcz doskonałe. Mamy drugie najniższe bezrobocie po Czechach, mamy naprawdę niewielkie straty gospodarcze.
 
Oczywiście, że podjęliśmy gigantyczne ryzyko, przekazując przedsiębiorcom ogromne pieniądze – bo to 100 mld zł, aż trudno w to uwierzyć. Ale dzięki temu osłoniliśmy 5 mln miejsc pracy – i to jest cenniejsze niż wszystko. Bo najważniejsze, by była praca, by ludzie mogli przynieść pieniądze do domu, by rodziny utrzymały się na powierzchni mimo trudności, by nikt przez tę sytuację nie popadł w nędzę. A niebezpieczeństwo było ogromne. Udało się to uratować, dziękuję wszystkim przedsiębiorcom, którzy w tej sytuacji zachowali się odpowiedzialnie.
 
Wierzę, że przed nami od strony gospodarczej dobre lata. Eksperci przewidują, że już w przyszłym roku powinniśmy przy dobrej, mądrej polityce wrócić na drogę dynamicznego rozwoju gospodarczego. Przewidują wzrost gospodarczy nawet ponad 4 proc., czyli jak średnio było w latach 2016-2019. Obiecuję Państwu, że będę czynił, co w mojej mocy – jak mówiłem w czasie kampanii – aby były podejmowane jak najlepsze decyzje.
 
Jeszcze raz dziękuję Państwu za zaufanie. Chciałbym, abyśmy wrócili na drogę dynamicznego rozwoju i chciałbym tak prowadzić politykę, by rzeczywiście cały nasz kraj się rozwijał. Aby nie było podziału na Polskę wiejską i miejską; na Polaków, którzy mieszkają na wsi i którzy mieszkają w mieście; na Polaków z małego miasta i na Polaków z wielkiego miasta.
 
Jak tu już przed chwilą powiedział Pan Starosta: Polska jest jedna i – mimo różnic – chciałbym, byśmy równomiernie się rozwijali. Tam, gdzie trzeba więcej zainwestować, to trzeba więcej zainwestować, by poprawić warunki życia i możliwości. Ale chciałbym, by w całym naszym kraju ten rozwój był odczuwalny. Ogromnie mi na tym zależy. Tak samo jak poprawa jakości życia.
 
Proszę Państwa, byście mnie w tym trudzie wspierali nie tylko przez to, że oddaliście na mnie głosy, za co jestem ogromnie zobowiązany, z całego serca dziękuję. Będę czynił wszystko, by zaufania, którym mnie obdarzyliście, nie zawieść. Będę czynił wszystko, by – jak do tej pory – ciężko pracować dla Państwa i naszej ojczyzny, bo to jest dla mnie rzecz najistotniejsza. Wiecie, że umiem ciężko pracować.
 
Chciałbym, by pomogli mi Państwo właśnie poprzez ten szacunek, o którym mówiłem. Proszę, byście mi pomogli sklejać naszą Polskę, nasze społeczeństwo. Naprawdę głęboko wierzę, że możemy sobie podać rękę. I że to będzie ciepła dłoń z mocnym, serdecznym uściskiem. Ogromnie mi na tym zależy.
 
[Głos z tłumu]. Pan mówi, że dwie strony muszą mieć szacunek. Wiem, ale proszę, byście pokazali, że ten szacunek macie. I nawet jeżeli za pierwszym razem nie doczekacie się wzajemności, to proszę, byście robili to w nieskończoność. Bo nie ma innej drogi – dlatego o to proszę. A ze swojej strony obiecuję, że będę czynił, co w mojej mocy, by tak właśnie było. Bardzo Was o to proszę.
 
Jeszcze raz z całego serca dziękuję Wam, że przyszliście na to spotkanie. Tak, to jest pierwsze spotkanie po wyborach. Przyjechałem dziś, mimo że w biurze czekało na mnie dużo pracy, bo wiecie, że zrobiło się mnóstwo dokumentów, w międzyczasie nie zdążyłem się z nimi zapoznać, bo była kampania. Dziś od rana siedziałem nad nimi, przygotowywałem się.
 
Ale postanowiłem przyjechać do Państwa, by podziękować, ale także byście widzieli, że to będzie też znak następnej prezydentury, kolejnych pięciu lat; że będą to spotkania z ludźmi, jak obiecywałem; że będą to spotkania z Państwem. Chcę, byście czuli, że jestem. Nie tylko przez to, że będziecie mnie widzieli w telewizji, w Warszawie, w Pałacu Prezydenckim czy na uroczystościach. Ale też przez to, że będę przyjeżdżał do Was, by na żywo wysłuchać, jak wygląda sytuacja. A jak są pretensje, to żeby wysłuchać pretensji; a jak są uwagi, to żeby wysłuchać uwag.
 
I z tego miejsca proszę wszystkich moich rodaków – bo są tu państwo z mediów i transmitują to wystąpienie – by na te spotkania przychodzić i mówić. Jak są pretensje, to mówić o nich.
 
[Głos z tłumu]. Zaraz będziemy na ten temat rozmawiali. Wie Pan, jak sąd umorzył postępowanie i prokuratura tak samo, to rzeczywiście jest problem – to mogę powiedzieć. Niestety, takie sytuacje się zdarzają i wiedzą Państwo, że w życiu jest tak, że zdarzają się również ludzie nieuczciwi, którzy oszukują drugiego człowieka. Po prostu tak bywa.
 
Chciałbym, aby tego typu działania i czyny były u nas w sposób zdecydowany ścigane. To także jest element naprawy polskiego państwa. Mamy jeszcze wiele obszarów, w których polskie państwo wymaga naprawy. Było pięć lat tego naprawiania – jak Państwo wiedzą, nie wszystko się udało, nie wszystko dobrze szło, nie wszystko też zostało zrobione dobrze. Bo są rzeczy, które po prostu trzeba poprawić, naprawić itd. Ale wierzę, że będziemy mogli konsekwentnie to realizować.
 
Jest to bardzo ważny czas także dlatego, że do następnych wyborów trzy lata. Trzy długie lata do następnych wyborów parlamentarnych. Mam nadzieję, że będą to spokojne lata spokojnej i wytężonej pracy. Bardzo bym tego chciał, bo tego nam potrzeba. Ostatnio było dużo wyborów – co chwila jakaś kampania. Jak mówię, narosło tych bardzo często niepotrzebnych emocji. Chciałbym, abyśmy mogli spokojnie pracować. Dlatego: szacunek, szacunek i jeszcze raz szacunek. A dla polityków: praca, praca i jeszcze raz praca także po to, by praca była dla innych.
 
Natomiast jeżeli chodzi o rolników, zapewniam, że mogą Państwo zawsze liczyć na moje wsparcie. Tak jak walczyłem, by do końca zostały wypłacone odszkodowania za zeszłoroczną suszę. Mówię to tutaj, w Przysusze! [śmiech] W powiecie. Wiem, wiem, że w Odrzywole – oczywiście – ale śmieję się, bo w powiecie Przysucha.
 
Bardzo chciałem, by zostały wypłacone do końca, bo uważałem to za kwestię honoru. Dlatego że polskie państwo obiecywało, władza obiecała, że to zostanie w całości wypłacone. Było zobowiązanie, musiało zostać zrealizowane – zostało zrealizowane. Minister Jan Krzysztof Ardanowski zapewniał mnie, że wszyscy, którym te odszkodowania były przyznane, otrzymali je. [Głos z tłumu]. Nie wszyscy, którym były przyznane? Zapewniano mnie, że wszyscy. No nic, będę jeszcze rozmawiał z Ministrem na ten temat.
 
Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za to spotkanie. Kończę przemowę, bo jeszcze chcę z Państwem porozmawiać twarzą w twarz, na spokojnie. Jeszcze raz Państwu dziękuję za wsparcie i jeszcze raz przede wszystkim dziękuję za wspaniały wynik frekwencyjny. To rzeczywiście wielkie osiągnięcie.
 
I chcę bardzo mocno powiedzieć: wszystkie wybory, które były ostatnio – także poprzez wybory europejskie, bo to było niezwykle ważne. Gdy byłem w Parlamencie Europejskim zdarzyło się parę razy, że posłowie z innych krajów pytali mnie: „Jaka u was frekwencja?”. Jak mówiłem, że 24-25 proc., to tak… No wiedzą Państwo – słabo, po prostu słabo.
 
Pokazali Państwo w zeszłym roku, że frekwencja może być u nas wysoka, a w tych wyborach udowodniliście, że może być nawet bardzo wysoka, bo 70 proc. to już bardzo wysoka frekwencja. Z całego serca za to dziękuję. [Głos z tłumu]. No nie, to tu już w ogóle chapeau bas! Taka frekwencja – ponad 90 proc. to jest w ogóle szaleństwo! 203 osoby nie były, zapamiętam to sobie [śmiech].
 
Z całego serca Państwu dziękuję za ten wspaniały przykład obywatelskiej postawy. Zawsze mówię, że jest to prawo, by brać udział w wyborach. Ale po cichutku zawsze dopowiadam, że – w moim przekonaniu – także obywatelski obowiązek. Bardzo serdecznie dziękuję, że Państwo ten obywatelski obowiązek tak wspaniale tu spełniacie i dziękuję wszystkim moim rodakom, że tak pięknie ten obowiązek wczoraj spełnili.
 
Bardzo dziękuję Państwu za te wybory. Jestem ogromnie wdzięczny za wybór i jeszcze raz podkreślam: będę czynił, co w mojej mocy, by zrealizować nadzieje, które Państwo we mnie pokładają, oddając na mnie swój głos. Będę się starał czynić wszystko, by po pięciu latach jak najwięcej moich rodaków mówiło, że Andrzej Duda jest Prezydentem wszystkich Polaków. Bardzo bym chciał, by tak właśnie było, chociaż mamy różne zdania.
 
Ale chciałbym, byśmy mieli różne zdania, dlatego że jest demokracja i w demokracji trzeba mieć różne zdania – zawsze to podkreślam. To bardzo dobrze, że są różne zdania i poglądy. Szacunek, szacunek i jeszcze raz szacunek. Jeżeli on będzie między nami nawzajem, to znakomicie wystarczy, byśmy byli pięknym społeczeństwem. Takim, które się różni, ale różni się pięknie.
 
Dziękuję bardzo.
Prezydent stoi przed mikrofonem, w tle polska flaga

Prezydent RP: Proszę, żebyście pomogli mi sklejać naszą Polskę

Poleć znajomemu