Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Piątek, 4 września 2020

Oświadczenie Prezydenta RP po posiedzeniu Rady Gabinetowej

Dzień dobry, Szanowni Państwo!

 

Właśnie zakończyło się posiedzenie Rady Gabinetowej, a więc posiedzenie rządu pod przewodnictwem Prezydenta. Spotkaliśmy się, by omówić sytuację związaną z pandemią koronawirusa. Posiedzenie trwało 2,5 godziny, omówiliśmy całościowo sytuację w naszym kraju w tym momencie.

 

Moment jest szczególny, dlatego że – po pierwsze – nastąpiła zmiana na stanowisku ministra zdrowia, a więc tego ministra, który w głównej mierze jest odpowiedzialny za walkę z pandemią koronawirusa; a po drugie – dzieci i młodzież rozpoczęły rok szkolny i te informacje, które przekazywali ministrowie, m.in. oczywiście pan Dariusz Piontkowski, minister edukacji, miały tu dla nas wielkie znaczenie; zarówno co do sytuacji obecnej, co do tego, jak wyglądały przygotowania, ale przede wszystkim, jakie są przewidywania na przyszłość i jaki jest obecnie rozwój sytuacji.

 

No cóż, pandemia jest i wszyscy doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, ale – co chcę bardzo mocno podkreślić i za co dziękowałem Panu Premierowi i Państwu Ministrom – w tej bardzo trudnej sytuacji dzięki bardzo wytężonej pracy, dzięki wielu bardzo mądrym, racjonalnym decyzjom radzimy sobie całkiem nieźle. Stan na dziś jest taki, że do tej pory w Polsce zachorowało na koronawirusa nieco ponad 69 tys. osób. Zmarły 2092 osoby, przy czym z całą mocą chcę podkreślić, że przez cały ten czas, gdy w Polsce jest pandemia koronawirusa, w naszym kraju nie umarło ani jedno dziecko.

 

To bardzo istotna informacja zwłaszcza w kontekście tego, że rozpoczął się rok szkolny. A – jak powiedziałem – dzieci i młodzież poszły do szkoły. Najmłodsza osoba, która zmarła w Polsce w związku z koronawirusem, miała 18 lat i była bardzo ciężko schorowana, miała choroby współistniejące. W momencie, gdy dołączyło zakażenie koronawirusem – niestety – skutek tego zbiegu ciężkich zachorowań zakończył się śmiercią tej osoby.

 

Ale powtarzam jeszcze raz: nie mieliśmy w Polsce zgonu ani jednego dziecka. I chcę tą informacją także trochę uspokoić rodziców, bo wiem, że jest sporo niepokojów. Ale zarówno Minister Zdrowia, jak i Minister Edukacji są na to bardzo wyczuleni. Przyjęli – w moim przekonaniu – bardzo rozsądny system.

 

O tym, jak wygląda kwestia nauki w szkole w związku z ewentualnym pojawieniem się w danym miejscu zakażeń koronawirusem, decydują powiatowi inspektorzy sanitarni. To oni rozsądnie podejmują decyzje dotyczące nauki w szkole, a więc tego, czy może ona odbywać się normalnie, czy w stopniu ograniczonym, czy też rzeczywiście szkoła zostanie zamknięta.

 

Dziś w absolutnej większości szkół w naszym kraju nauka – jak na obecne warunki, oczywiście ze wszystkimi środkami ostrożności, które zostały wdrożone – odbywa się normalnie. 59 szkół w całym kraju jest zamkniętych, ale 99 proc. szkół funkcjonuje.

 

Do szkół środki ochronne, tzn. maseczki, płyny odkażające i wszelkie potrzebne elementy, zabezpiecza Ministerstwo Zdrowia, przy czym w dystrybucji tych materiałów pomogła – oczywiście – Poczta Polska. Ale nie tylko, pomogły także Wojsko Polskie i Państwowa Straż Pożarna, za co bardzo dziękuję, bo jest to kwestia zabezpieczenia dzieci. Rozdysponowano ponad 50 mln choćby samych maseczek. Tak więc te środki ochrony zostały do szkół dostarczone.

 

Jeżeli chodzi o charakter epidemii – jak przekazali Minister Zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny – ma ona w naszym kraju w tej chwili ciągle, już od pewnego czasu, charakter ogniskowy. Tzn. pojawia się w głównej mierze w dwóch miejscach: w zakładach pracy i na weselach. Więc bardzo wiele osób, niestety, ulega zakażeniu w wyniku obecności na weselach, spotkaniach rodzinnych.

 

Bardzo prosimy w związku z tym dodatkowo o rozwagę w tym zakresie i przede wszystkim proszę starać się utrzymywać dystans, używać maseczek. Maseczki plus dystans są środkami, które w ogromnym stopniu zabezpieczają przed zachorowaniem na koronawirusa. Prosiłbym, by podchodzić do tego z rozsądkiem, nie lekceważyć, ale też jednocześnie racjonalnie i spokojnie, by nie popadać w przesadę, w panikę. Racjonalność zachowania ma tu znaczenie fundamentalne.

 

Wszyscy mamy już sporo doświadczeń związanych z zabezpieczaniem się i z tym, jak się zachowywać. Prosiłbym, aby po prostu postępować tu rozsądnie, ale też nie szarżować, nie przesadzać. W trakcie rodzinnych spotkań po prostu starać się utrzymywać dystans. Mamy taki czas i musimy go jakoś przetrwać.

 

Było wiele pytań, jak wyglądamy na tle Europy. No więc chcę powiedzieć, że wyglądamy dobrze. Na przykład wielokrotnie mniej jest u nas zachorowań – w ostatnim czasie liczba zachorowań w Polsce waha się między 500 a 700, nie przekroczyliśmy 1000 zachorowań dziennie. Jeżeli chodzi o średnią europejską, jesteśmy w tej chwili na 16. miejscu pod względem liczby zachorowań dziennie, w związku z tym absolutnie nie jesteśmy w żadnej europejskiej czołówce. Śmiało można powiedzieć, że panujemy nad sytuacją.

 

I chcę bardzo podziękować, bo w dużym stopniu jest to związane także z tym, że właśnie Państwo – rodacy – przestrzegacie zasad, które zostały ogłoszone i są wprowadzane. Ogromnie za to dziękuję. Bo także dzięki temu udaje nam się utrzymywać pandemię w ryzach i liczba zachorowań w Polsce nadmiernie nie wzrasta.

 

Co bardzo mocno chcę podkreślić: jest pełne zabezpieczenie, jeżeli chodzi o ochronę osób, które zachorują. Nie ma absolutnie mowy o tym, by w jakikolwiek sposób gdziekolwiek brakowało środków ochrony czy przede wszystkim respiratorów, a więc środków ratujących życie.

 

W Polsce jest dostępnych w tej chwili ponad tysiąc respiratorów, zaledwie 83 są w użyciu w związku z pandemią koronawirusa – dla tych, którzy zachorowali; są to cięższe przypadki. W związku z powyższym sytuacja jest tu absolutnie bezpieczna. W szpitalach nie brakuje łóżek. Zresztą Pan Minister Zdrowia szczegółowo mówił o ogłoszonej wczoraj nowej strategii, jeżeli chodzi właśnie o zabezpieczenie miejsc w szpitalach w związku z pandemią koronawirusa.

 

Wprowadzony jest nowy system, odchodzi się od systemu szpitali jednoimiennych na rzecz stopniowanej ochrony – to wynik doświadczeń zdobytych do tej pory. Wierzę, że ten system będzie dobrze działał, będzie nie tylko bardziej dogodny i bezpieczny dla pacjentów, lecz także bardziej dogodny dla systemu ochrony zdrowia, dla personelu medycznego. I – oczywiście – jestem przekonany, że będzie to dobrze funkcjonowało.

 

Jeżeli chodzi o sytuację w związku z ruchem międzynarodowym, zostały wprowadzone restrykcje dotyczące lotów. Z ponad 40 krajów nie przyjmujemy lotów. Takie decyzje zostały podjęte w związku z tym, że w tych krajach pandemia koronawirusa bardzo mocno jest rozwinięta. Ale jeżeli chodzi o kraje Unii Europejskiej, są to tylko trzy kraje – więc tu sytuacja jest dobra, można przekraczać granice.

 

Wiele osób zgłaszało obawy w związku z sytuacją na Białorusi, że może być tak, że z Białorusi będą przyjeżdżały do Polski osoby zakażone koronawirusem. Bardzo szczegółowych informacji udzielali tu zarówno minister spraw wewnętrznych, pan Mariusz Kamiński, jak i Główny Inspektor Sanitarny, pan prof. Jarosław Pinkas. Chcę wszystkich uspokoić: ruch graniczny jest na normalnym poziomie, to nieco ponad 2 tys. osób dziennie, które wjeżdżają na teren Polski z Białorusi.

 

Absolutnie nie notuje się wśród tych osób podwyższonej liczby zakażeń. Są to ilości, które pan minister Pinkas określił jako promile – zupełnie nieznaczące. A więc absolutnie nie jest tak, że osoby, które przyjeżdżają do nas z Białorusi, są źródłem zakażenia, nie dzieje się tu nic nadzwyczajnego. Nie ma podwyższonego ruchu od samego początku, gdy na Białorusi są niepokoje polityczne, czyli to kwestia ostatnich tygodni.

 

W Polsce około stu osób, obywateli Białorusi, zgłosiło się, deklarując, że proszą, by mogły pozostać na terenie Polski ze względu na swoje bezpieczeństwo. Po prostu uważają, że ze względów politycznych na terenie Białorusi grozi im niebezpieczeństwo. W związku z powyższym – jak widać – to też nie są bardzo duże liczby.

 

Tak że informuję wszystkich, którzy odczuwali zaniepokojenie właśnie tym, że może być niebezpieczeństwo epidemiczne w związku z sąsiedztwem i przyjazdami naszych sąsiadów z Białorusi: informacje przekazane zarówno przez Głównego Inspektora Sanitarnego, jak i Ministra Spraw Wewnętrznych jednoznacznie wskazują, że takiego niebezpieczeństwa nie ma, więc bardzo proszę się nie obawiać.

 

Jeżeli chodzi o sytuację gospodarczą – no cóż, jest trudna, w drugim kwartale mamy duży spadek PKB; PKB spadło o 8 proc. Nie ma co mówić, to nie jest sytuacja ani dobra, ani łatwa. Jedyne, czym można się pocieszać, to – po pierwsze – w krajach Unii Europejskiej, w całym szeregu krajów, ta sytuacja jest znacznie gorsza. U nas nie jest tak najgorzej. No ale – oczywiście – niestety spadek jest i odnotowaliśmy go. W drugim kwartale też 110 mld zł deficytu budżetowego. W związku z powyższym skutki pandemii i zatrzymania gospodarczego, które nastąpiło w związku z nią, są bardzo widoczne.

 

Natomiast prognozy są pozytywne – zarówno jeżeli chodzi o ściągalność podatków, zmniejszanie deficytu budżetowego, jak i prognozy na przyszłość, jeżeli chodzi o wzrost PKB – są prognozami dobrymi. Mamy nadzieję, że właśnie w tym dobrym kierunku dalej będzie podążała sytuacja. Ale – oczywiście – wszyscy są bardzo wyczuleni, w każdej chwili gotowi na podjęcie dodatkowych działań zabezpieczających.

 

Niestety, chyba w najgorszej sytuacji ze wszystkich branż nadal są branża turystyczna i transportowa. W branży turystycznej ten bon turystyczny, który wprowadziliśmy nie tak dawno, cieszy się popularnością. Szacujemy, że ok. 5 mln tych bonów zostanie wydanych w skali kraju. Natomiast do tej pory został wydany milion bonów. Mamy nadzieję, że ten bon będzie stopniowo zasilał branżę turystyczną i dzięki temu będzie jej łatwiej wrócić do normalnego funkcjonowania.

 

Jesteśmy dalecy od hurraoptymizmu, ale – jak powiedziałem – na tle innych krajów sytuacja w Polsce, jeżeli chodzi o liczbę zachorowań, nie wygląda źle; jeżeli chodzi o liczbę zgonów – tym bardziej. Na szczęście – jak powiedziałem – nie zmarło w Polsce w związku z koronawirusem żadne dziecko.

 

Jeszcze raz uspokajam, bo pojawiły się różne głosy w związku z tym, że szkoły zostały otwarte i dzieci wróciły do szkół: żadne dziecko w Polsce do tej pory w związku z koronawirusem nie zmarło. Więc spokojnie, sytuacja jest cały czas monitorowana, środki ostrożności są zachowywane – tak jednoznacznie wynika z informacji przekazanej przez Ministra Zdrowia i Ministra Edukacji. Powiatowi inspektorzy sanitarni czuwają nad sytuacją.

 

Jeżeli chodzi o gospodarkę, tarcze antykryzysowe w dużym stopniu zadziałały. Oczywiście bezrobocie w związku z koronawirusem wzrosło w stosunku do tego, co było wcześniej, ale nie wzrosło bardzo, bo w ciągu ostatnich trzech miesięcy jest stabilne i wynosi w tej chwili 6,1 proc., więc jest to nieco ponad milion bezrobotnych osób w skali kraju. W związku z powyższym oczywiście, że pogorszyło nam się i – nie ma co mówić – nie stwarza to łatwych warunków, ale cały czas monitorujemy sytuację.

 

Widać, że ministrowie są doskonale poinformowani, dokładnie wiedzą, co się dzieje, cały czas zapewniają, że monitorują zarówno gospodarkę, stan finansów publicznych, kwestię ochrony zdrowia, jak i właśnie funkcjonowanie systemu edukacji i innych.

 

Zwróciłem uwagę Państwu Ministrom na funkcjonowanie administracji państwowej i administracji publicznej – tej, która bezpośrednio obsługuje obywateli, a więc tam, gdzie ludzie po prostu chcą załatwiać sprawy urzędowe. Często są zgłaszane informacje, że ta administracja działa w sposób wysoce ograniczony. Tak bardzo ograniczony, że wydaje się, że nie jest to uzasadnione stanem epidemicznym, jaki jest w naszym kraju.

 

W związku z tym bardzo proszę, by zwrócić uwagę urzędom, które bezpośrednio podlegają administracji rządowej – myślę tu przede wszystkim o administracji skarbowej, urzędach skarbowych, urzędach wojewódzkich – by jednak obsługa petentów, obsługa obywateli odbywała się oczywiście z zachowaniem środków ochronnych, ale jednak żeby się odbywała. Bo jeżeli słyszę, że obsługiwanych jest po kilka osób dziennie czy w bardzo ograniczonym czasie dwóch godzin dziennie – no, proszę państwa!

 

Jeżeli panie, które sprzedają w sklepach czy które obsługują kasy w marketach, mogą obsługiwać klientów, i robią to – oczywiście zachowane są środki ostrożności, są tworzone przegrody pleksiglasowe, są używane maseczki, rękawice, przyłbice. Tak, jestem przekonany, że pracownicy administracji publicznej również mogą używać różnego rodzaju zabezpieczeń, i jednak sprawy obywatelskie powinny być załatwiane.

 

Wiem, że sytuacja nie jest normalna, ale administracja i państwo muszą działać. Dlatego zaapelowałem do Państwa Ministrów, by twardo monitorowali te sprawy w zakresie struktur administracyjnych, które są im bezpośrednio podległe.

 

Poprosiłem także Pana Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, by zwrócił na to uwagę strukturom samorządowym. Sam także apeluję do przedstawicieli samorządu terytorialnego w całym kraju, by zwrócili uwagę, jak funkcjonują urzędy samorządowe, bo – jak powiedziałem – obywatele i tak znoszą bardzo wiele uciążliwości związanych z pandemią koronawirusa i ograniczeniami. Bardzo proszę, by nie utrudniano życia w sposób nadmierny i nieuzasadniony.

 

Są to ogólne konkluzje z dzisiejszego, bardzo ważnego spotkania; na pewnym etapie, bo – po pierwsze – młodzież i dzieci poszły do szkoły, po drugie – zbliża się okres jesienno-zimowy, którego wszyscy z uwagi na pandemię szczególnie się obawiają. Można się spodziewać w związku z tym wzrostu zachorowań, ale nie tylko związanych z koronawirusem. Po prostu w ogóle zbliża się do nas sezon przeziębień, sezon grypowy. W związku z tym bardzo proszę, by zachować spokój.

 

Być może wzrośnie liczba zachorowań związanych z koronawirusem, ale nie będą to – jak przewiduje przede wszystkim Główny Inspektor Sanitarny – znaczące wzrosty. Natomiast proszę przede wszystkim o zachowanie nadal zdrowego rozsądku i środków ostrożności, bo to jest najważniejsze. Chcę podkreślić: sytuacja jest na bieżąco monitorowana, w każdej potrzebie środki zaradcze są i będą podejmowane.

 

Dziękuję bardzo.

 

Poleć znajomemu