Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Niedziela, 11 października 2020

Prezydent: Prawda o zbrodni katyńskiej fundamentem wolnej Polski

 

Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowni Panowie Ambasadorowie Rzeczypospolitej Polskiej tutaj, w Ukrainie,
a także Ukrainy w Warszawie,
Szanowni Przedstawiciele Polskiego Parlamentu,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo,
Moi Rodacy,
Drodzy Ukraińscy Przyjaciele!


Zobacz także: Ukraina. Obchody 80. rocznicy zbrodni katyńskiej [PL/EN] Jesteśmy tutaj w roku, który niesie ze sobą 80. rocznicę zbrodni katyńskiej, spóźnieni o pół roku z przyczyn, za które nie odpowiadamy, a które przyniósł los w postaci pandemii koronawirusa. Ale chcę powiedzieć, że jest dla mnie wielkim przeżyciem, a zarazem i wielką satysfakcją, że mimo tych wszystkich przeciwności, mimo trudności, mimo trudów związanych także z różnego rodzaju zabiegami dyplomatycznymi i związanymi z ochroną zdrowia praktycznie do ostatniej chwili przed tym wyjazdem, także dzięki życzliwości władz Ukrainy stoimy tutaj dzisiaj, na tej krwawej ziemi, w Bykowni pod Kijowem. W miejscu, gdzie w zbrodni katyńskiej zamordowano tysiące naszych rodaków.

 

To było 80 lat temu. Czasem mówi się, historycy podają, że zbrodnia katyńska, a ściślej mówiąc, kłamstwo katyńskie było fundamentem nieistniejącej już dziś na szczęście komunistycznej Polski, że to właśnie na kłamstwie katyńskim ufundowana była tamta, pochodząca z Moskwy władza, z moskiewskiego nadania, czasem z moskiewskiego wysłania, i że to kłamstwo było najsilniejszym elementem scalającym ludzi tamtej epoki, zwłaszcza jej początku. Dlatego szczycimy się, że prawda o zbrodni katyńskiej, o bestialskim, ludobójczym morderstwie, jakiego Sowieci dokonali na polskich oficerach w Katyniu, w Charkowie i tutaj w Bykowni, stanowi dzisiaj jeden z najsilniejszych fundamentów Polski wolnej, prawdziwie suwerennej, prawdziwie niepodległej.

 

Ten rok przez to osiemdziesięciolecie jest wyjątkowy, ale wyjątkowy jest też poprzez stulecie wielkiego zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej 1920 roku, poprzez stulecie wielkiego polskiego zwycięstwa wspólnie wtedy z naszymi ukraińskimi braćmi, sojusznikami przeciwko Sowietom.

 

Tak, wtedy polscy i ukraińscy żołnierze walczyli ramię w ramię po to, by odepchnąć sowiecką nawałę. Udało się to. W tak wielu miejscach udało się nie tylko przełamać front, ale przede wszystkim pognać Sowietów z powrotem na wschód, zatrzymać nawałę, która szła na Polskę, zatrzymać nawałę, która szła na Europę po to, by zanieść komunizm i zmienić świat. Dziś wiemy, że przede wszystkim po to, by przynieść ludziom nieszczęście. Wspólnymi siłami udało się wtedy zwyciężyć.

 

Mówią to dzisiaj historycy, że zbrodnia katyńska – bestialskie zamordowanie polskich oficerów wziętych do niewoli, którzy mieli status jeńców wojennych, bestialskie zamordowanie ich strzałami w tył głowy, co było sprzeczne ze wszystkimi konwencjami międzynarodowymi, co było aktem nieludzkiego, zwyrodnialczego bestialstwa – byłs zemstą Stalina za tamten sromotny wstyd, za tamtą porażkę, kiedy jako jeden z sowieckich dowódców musiał uciekać przed pędzącymi polskimi wojskami. Musiał cofać się, musiał poniechać zamiary dominacji nad Europą, dominacji wówczas nad Polską. Że to był właśnie jeden z powodów, dla których z Hitlerem podpisał pakt Ribbentrop-Mołotow, zdradziecki pakt, który doprowadził do wybuchu II wojny światowej, i który spowodował zniknięcie Polski z mapy poprzez rozdarcie przez dwóch sojuszników, rozdarcie jej przez hitlerowskie Niemcy i przez sowiecką Rosję. To właśnie w wyniku tego aktu, aktu napaści w 1939 roku, polscy oficerowie znaleźli się w sowieckiej niewoli, w której zostali przez NKWD zamordowani.

 

Ale jesteśmy w Bykowni, w miejscu, gdzie leżą polscy oficerowie, polscy żołnierze, dzieląc tę ziemię z mieszkańcami Ukrainy, których bardzo często może i znali nawet, bo tutaj wokół nas są groby tysięcy zamordowanych obywateli ukraińskich, mieszkańców tej ziemi, ludzi, którzy chcieli po prostu żyć, a którzy zostali zabici przez Sowietów po to, by unicestwić naród ukraiński, a jego resztki w pokorze sprowadzić do rangi niewolników.

 

Dzisiaj możemy o tym głośno mówić my, wolni Polacy, tutaj na wolnej, suwerennej i niepodległej Ukrainie. Możemy to dzisiaj mówić jako sojusznicy Ukrainy, którzy stoją przy Ukrainie ramię w ramię wobec kolejnej rosyjskiej agresji. Tym razem takiej, która odebrała Krym, tym razem takiej, która zawłaszczyła ziemie Doniecka, Ługańska, tragedii, z którą świat, Europa nigdy nie mogą się pogodzić, którą naszym obowiązkiem jest dzisiaj odwrócić, zatrzymać i przywrócić tu i Ukrainie, i Europie te granice, które powinny być i które są granicami uczciwości, prawa międzynarodowego, sprawiedliwości i po prostu zwykłej przyzwoitości.

 

Tego dzisiaj domaga się pamięć tych ofiar, które spoczywają tutaj w Bykowni, w tym lesie. Tego dzisiaj domaga się pamięć także i tych ofiar, które spoczywają w Charkowie i w tylu innych miejscach. Zawsze musimy o tym pamiętać, bo to jest kwestia godności naszych narodów, to jest kwestia sprawiedliwości, to jest wreszcie kwestia uczciwej pamięci historycznej, której kultywowanie, i o której mówienie jest naszym obywatelskim obowiązkiem.

 

 

Cześć i chwała Bohaterom, wieczna pamięć Pomordowanym i Poległym!

 

Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni | Obchody 80. rocznicy zbrodni katyńskiej

Poleć znajomemu