Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 17 listopada 2020

Wypowiedź Prezydenta na konferencji prasowej w Wilnie

 

Ekscelencjo, Panie Prezydencie,

Szanowni Państwo!

 

Przede wszystkim chcę wyrazić wielką radość z tego powodu, że razem z moją małżonką, Agatą, możemy być w tych dniach w Wilnie mimo problemów, które wszyscy znamy – związanych z pandemią koronawirusa, które w tak bardzo wielkim stopniu nie tylko ograniczyły, ale w wielu przypadkach całkowicie przecięły bezpośrednie relacje międzynarodowe.

 

Zobacz także: Wilno. Powołanie Rady Prezydenckiej i wizyta w parlamencie [PL/EN] Deklaracja o ustanowieniu polsko-litewskiej Rady Prezydenckiej Wystąpienie w Sejmie Republiki Litewskiej Chcę bardzo mocno podkreślić, że mimo tych problemów zaproszenie od Pana Prezydenta było zaproszeniem bezpośrednio do odwiedzenia Wilna i spotkania, do przedyskutowania spraw ważnych, ale przede wszystkim do dalszego budowania bardzo przyjaznych relacji między Polską a Litwą. Ogromnie, Panie Prezydencie, jestem za to zaproszenie wdzięczny. Zwłaszcza że ma ono rzeczywiście wymiar symboliczny – i to z kilku powodów.

 

Po pierwsze, jest zaproszeniem, które przypada na okres – śmiało można powiedzieć – tużpowyborczy na Litwie; okres, w którym dochodzi do zmiany władzy; w którym następuje formowanie się rządu. A więc ktoś może powiedzieć: jest to politycznie trudny okres, także wielu politycznych niewiadomych. Tymczasem odbywa się wizyta polskiego Prezydenta i myślę, że należy to czytać w ten sposób, że właśnie ta wizyta się odbywa, ponieważ relacje polsko-litewskie są niezależne od zmian na litewskiej scenie politycznej, podobnie jak – jestem przekonany – są niezależne od zmian na polskiej scenie politycznej.

 

Są to relacje dobrosąsiedzkie, przyjazne, to relacje dwóch narodów. Bo przede wszystkim, to chcę podkreślić: są to relacje narodów związanych wspólną historią, także tą wielką wspólną historią, którą z Panem Prezydentem mocno w tych dniach, czyli dziś i jutro, podkreślamy. Jest to czas 500. rocznicy urodzin króla Zygmunta Augusta, który był naszym wspólnym władcą. To czas unii polsko-litewskiej, która – śmiało można powiedzieć – stanowiła wzorzec dla dzisiejszej Unii Europejskiej.

 

To czas, gdy – patrząc z punktu widzenia mojego kraju, Polski – mogę powiedzieć: właśnie dzięki związkowi z Litwą Rzeczpospolita przeżyła swoje najlepsze i najświetniejsze lata za czasów Jagiellonów, a także w okresie późniejszym. Bez wątpienia był to największy rozkwit w dziejach Rzeczypospolitej. I chciałbym, żebyśmy wszyscy z tego także na przyszłość wyciągali wnioski. Myślę, że moja obecność tutaj, relacje z Panem Prezydentem i innymi przedstawicielami władz Litwy – zwłaszcza w ostatnim czasie – bardzo jednoznacznie to podkreślają.

 

Chciałem także podziękować odchodzącemu panu premierowi Sauliusowi Skvernelisowi za budowanie tych relacji przez ostatnie lata. Spotkam się z przyszłą Panią Premier, która formuje w tej chwili rząd, trwają dyskusje wewnątrzkoalicyjne na ten temat, negocjacje.

 

Wierzę, że proces ten zostanie szybko ukończony i że właśnie relacje polsko-litewskie nadal będą budowane w tak bardzo dobrym stopniu, jak nawiązał do tego Pan Prezydent, wspominając czasy, gdy prezydentami byli pan Valdas Adamkus i pan prof. Lech Kaczyński.

 

To były bardzo dobre lata współpracy polsko-litewskiej, to były lata przyjaźni naszych prezydentów i nie mam żadnych wątpliwości, że my tę bardzo dobrą tradycję w tej chwili kontynuujemy. Liczę na to, że uda nam się te dobrosąsiedzkie relacje podnosić na jeszcze wyższy poziom, niż oni to czynili.

 

Tak też właśnie z Panem Prezydentem staramy się działać – stąd ta Rada Prezydencka, którą razem powołaliśmy, która właśnie ma być forum spotkań i rozmów na tematy także trudne, dotyczące nie tylko relacji polsko-litewskich – choć, oczywiście, też – lecz także wszystkich relacji w naszym regionie i tego, jak powinniśmy działać, by politykę regionalną, a także europejską jak najlepiej realizować.

 

Nie mówię tego bez przyczyny, bo w tej chwili oba nasze kraje – śmiało można powiedzieć – są bardzo zaangażowane w sytuację na Białorusi. Jest pewnym symbolem to, że właśnie dokładnie rok temu, gdy byliśmy z Panem Prezydentem, szliśmy tu, ulicami Wilna, w kondukcie, oddając hołd powstańcom styczniowym, szli z nami Białorusini, niosąc biało-czerwono-białe flagi – niosąc swoje prawdziwe flagi narodowe.

 

Wkrótce po tym, bo kilka miesięcy potem, te flagi pojawiły się na ulicach Mińska, na ulicach białoruskich miast – w dążeniu do wolności, do prawdziwej demokracji, w dążeniu do tego, co wiele narodów, które są prawdziwie demokratyczne, uważa za ważny element swojego rozwoju.

 

Dzisiaj Białorusini bardzo wyraźnie o tym mówią: tak, chcemy podążać w tym kierunku; tak, chcemy mieć wybranego w wolnych, uczciwych wyborach prezydenta; tak, chcemy mieć władze wybrane w wolnych, uczciwych wyborach, do tego dążymy, chcemy być częścią demokratycznego świata właśnie pod tymi biało-czerwono-białymi barwami.

 

Chcę jasno powiedzieć, że my te procesy na Białorusi wspieramy, życzymy dobrze narodowi białoruskiemu, życzymy dobrze całemu temu społeczeństwu, chcemy, by mieli poczucie życia w wolnym, demokratycznym kraju, bycia ludźmi wolnymi, częścią wielkiej wspólnoty Zachodu. Tego im życzymy i staramy się wspierać, jeżeli o to wsparcie się do nas zwracają.

 

I m.in. o takich właśnie kwestiach chcielibyśmy z Panem Prezydentem, żeby dyskutowała Rada Prezydencka: w jaki sposób działać, pomagać sąsiadom, budować dobrosąsiedzkie relacje; jak wspierać europejskie dążenia narodów, które do zjednoczonej Europy jeszcze chcą wejść, które są dziś członkami Partnerstwa Wschodniego, a także innych, które aspirują do Unii Europejskiej.

 

Bo zawsze powtarzamy – jako ci, którzy kiedyś też do Unii Europejskiej aspirowali – że drzwi zjednoczonej Europy powinny pozostawać otwarte dla wszystkich, którzy chcą do niej przynależeć. Przed Unią Europejską wielkie wyzwania.

 

Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem – oczywiście – także o przyszłym europejskim budżecie i negocjacjach, które toczą się w tej chwili w Brukseli, w których Pan Prezydent bezpośrednio uczestniczy, a w których uczestniczy także premier Mateusz Morawiecki o polskim stanowisku. Dodatkowo przedstawiłem Panu Prezydentowi także mój punkt widzenia, który – nie ma co tu kryć – jest absolutnie zbieżny z punktem widzenia Premiera i, generalnie, polskich władz.

 

Zdecydowanie stoimy na stanowisku, że nie mogą zostać wprowadzone żadne elementy, które mają charakter pozatraktatowy, nie mogą być wprowadzane jakiekolwiek wymagania czy kryteria oceny, które nie mają oparcia w traktatach. Wszystko musi być zgodne z traktatami europejskimi. Jeżeli ktoś chce cokolwiek w tym zakresie zmieniać, to bardzo proszę przedstawić propozycję zmiany traktatów. Wtedy na forum całej Unii Europejskiej i wszystkich narodów zjednoczonej Europy będziemy mogli na ten temat dyskutować.

 

Natomiast nie zgadzamy się na dyktaty, nie zgadzamy się na wprowadzenie rozwiązań pozatraktatowych – i tutaj stanowisko Polski w tym zakresie mam nadzieję, że brzmi dostatecznie jednoznacznie. Kryteria muszą być jasne – i to jest najistotniejsze, by mówić o sprawiedliwej Europie, by mówić o sprawiedliwych zasadach w Europie, gdzie wszyscy są równo traktowani, a chyba tego oczekujemy.

 

Wszystkie państwa mają równy status, musimy mówić o jasnych i oczywistych kryteriach, według których państwa będą oceniane i będzie oceniana ich sytuacja. My, jako Polska, tylko i wyłącznie do tego dążymy. Tak też przedstawiłem swój punkt widzenia panu prezydentowi Gitanasowi Nausėdzie.

 

Cieszy mnie, że jutro weźmiemy udział także w polsko-litewskim forum gospodarczym. To bardzo ważne, dlatego że gdy mówimy m.in. właśnie o europejskim budżecie, to jest dla nas jasne – mówię „dla nas” w sensie dla Pana Prezydenta i dla mnie – że chcemy, by ten budżet był jak najbardziej ambitny. Bo mamy świadomość trudnej sytuacji gospodarczej, w jakiej znalazła się Europa i nasze kraje.

 

Liczymy na to, że pandemia koronawirusa zostanie pokonana w przyszłym roku. To – oczywiście – jest związane także z informacjami, które są ostatnio upubliczniane co do tego, że już wkrótce będziemy mieli szczepionkę, która – mam nadzieję – pozwoli zatrzymać pandemię.

 

Ale to przede wszystkim wielkie wyzwanie gospodarcze – gospodarczej odbudowy Europy, odbudowy także naszych gospodarek. A tu są nam potrzebne dobra kooperacja, dobra współpraca, dobrze realizowane inwestycje.

 

Dlatego mówiliśmy z Panem Prezydentem i o inwestycjach, które Orlen Lietuva realizuje i zamierza realizować w przyszłości. Mówiliśmy o Rail Baltice, która jest w tej chwili sprawnie realizowana po obu stronach granicy. Mówiliśmy o Via Baltice, o Via Carpatii, o połączeniu gazowym polsko-litewskim, które także jest realizowane. Mówiliśmy o połączeniu energetycznym, o synchronizacji – o wszystkim, co tak bardzo istotne właśnie w aspekcie gospodarczym dla naszych krajów na przyszłość. A wszystko to także w kontekście współpracy w formacie Trójmorza.

 

Dziękowałem Panu Prezydentowi za włączenie się Litwy do inicjatywy Funduszu Trójmorza. To bardzo ważne, że Fundusz rozrasta się o kolejne kraje i kolejne państwa przystępują do tej ważnej instytucji, jaką stworzyliśmy w ramach współpracy trójmorskiej. Liczę na to, że będzie ona ważnym dopalaczem, który przyspieszy rozwój współpracy Trójmorza.

 

Cieszy to zwłaszcza także w kontekście deklaracji władz Stanów Zjednoczonych. Mówię „władz”, dlatego że była to deklaracja właściwie wszystkich liczących się w Stanach Zjednoczonych stronnictw politycznych zasiadających w amerykańskim parlamencie, które jednoznacznie poparły amerykańskie zaangażowanie we współpracę w ramach Trójmorza, co pokazuje, że – niezależnie od procesów wyborczych w Stanach Zjednoczonych – amerykańskie interesy są tu jednakowe dla wszystkich ugrupowań politycznych w Stanach Zjednoczonych.

 

Krótko mówiąc, Stany Zjednoczone uważają, że inwestowanie w Trójmorzu i zaangażowanie tu po prostu opłacają się Stanom Zjednoczonym, co mnie osobiście bardzo cieszy. Z radością witamy tu amerykańskie inwestycje i amerykańskich inwestorów. Liczę na to, że pomoże to także w rozwijaniu współpracy Trójmorza, a także budowaniu tu sfery bezpieczeństwa, bo również kwestii bezpieczeństwa z Panem Prezydentem poświęciliśmy dużo czasu.

 

Rozmawialiśmy o naszych wydatkach militarnych, o wzmocnionej obecności NATO w naszej części Europy; rozmawialiśmy o tym, jak postrzegamy także w przyszłości amerykańską politykę tutaj. I zgodziliśmy się, że z całą pewnością będzie ona stabilna i nie spodziewamy się tu żadnych istotnych zmian.

 

To są te najważniejsze tematy, o których z Panem Prezydentem w tej chwili rozmawiamy. Będziemy ogromnie szczęśliwi, Panie Prezydencie, jeżeli przyjedzie Pan w maju do Warszawy na obchody 230. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Śmiało można mówić: naszej wspólnej konstytucji, niezwykle ważnego aktu nie tylko dla Polski i Litwy, lecz także dla Europy i świata, bo była to druga – po konstytucji Stanów Zjednoczonych – nowoczesna konstytucja tamtych czasów, nasz wielki wspólny dorobek i cieszylibyśmy się ogromnie, gdybyśmy także to wydarzenie mogli świętować razem.

 

Bardzo Panu Prezydentowi dziękuję za wstępne przyjęcie tego zaproszenia. Mam nadzieję, że pandemia koronawirusa nie przeszkodzi nam w tym świętowaniu i razem będziemy mogli się cieszyć kolejną polsko-litewską rocznicą.

 

Jeszcze raz bardzo dziękuję za zaproszenie. Oczywiście czekają mnie jeszcze spotkania z nową Przewodniczącą Seimasu, czeka mnie też spotkanie z przyszłą Panią Premier. To rzeczywiście moment przełomowy dla Litwy, ale wierzę, że moja obecność tu przyczyni się do dalszego budowania jak najlepszych relacji polsko-litewskich na przyszłość dla dobra i pomyślności obu naszych narodów.

 

Dziękuję bardzo.

Wilno | Konferencja Prezydentów Polski i Litwy

Poleć znajomemu