Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Czwartek, 17 grudnia 2020

Wystąpienie Prezydenta podczas wręczenia odznaczeń członkom misji medycznej w Lombardii

Pałac Prezydencki | Prezydent odznacza osoby zaangażowane w misję medyczną w Lombardii

Szanowny Panie Ambasadorze,

Szanowny Panie Generale Dyrektorze,

Szanowni Państwo Oficerowie Doktorzy!

 

Zobacz także: Uhonorowanie osób zaangażowanych w misję medyczną w Lombardii Bardzo dziękuję, bo to była w jakimś sensie godzina próby. Wszystkim Państwu powiedziałem, że dziękuję za niezwykle godną i piękną postawę, za niezwykle piękne i godne reprezentowanie nas wszystkich – Polaków – w tamtych, bardzo trudnych momentach we Włoszech.

 

Pojechali Państwo nieść pomoc, zmierzyć się z nieznanym. Bo w tamtym momencie, wiosną tego roku, koronawirus był u nas czymś zupełnie nowym – mówię „u nas” w sensie „w Europie”. Był czymś, co przyszło i początkowo wzbudzało być może zdumienie, nieraz uśmiech, ale potem zaczęło budzić grozę, gdy okazało się, że ludzie nie tylko chorują, lecz także umierają, gdy okazało się, że w szpitalach ludzie leżą na korytarzach, że zachorować może każdy i nie do końca w ogóle wiadomo, jak to się dzieje.

 

Nie zawahali się Państwo pojechać do Włoch, tam, gdzie było najgorzej, do Lombardii – do Bergamo, do Brescii – skąd inni uciekali. Państwo pojechali tam po to, by pomagać; by realizować przysięgę Hipokratesa; by służyć drugiemu człowiekowi; by w jakimś sensie walczyć – jak kiedyś nasi żołnierze – za wolność naszą i waszą; po to też, by się uczyć, jak najskuteczniej walczyć z koronawirusem.

 

Bardzo za to dziękuję. Dziękuję za tę postawę i za dzisiejszą obecność Panu Ministrowi, Panu Ambasadorowi, Panu Dyrektorowi Generałowi – za podkreślenie znaczenia Państwa postawy i tego dzisiejszego wydarzenia w tym kontekście. Ogromnie za to dziękuję.

 

Jest niewiele sposobów, gdy braterstwo między narodami można rzeczywiście budować. Ono z reguły opiera się na trudzie, czasem też na zabawie, ale prawdziwym momentem sprawdzenia… Wiedzą Państwo, jak to jest, wszyscy znamy to powiedzenie: prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.

 

Bardzo dziękuję, że w tamtych momentach – wielkiej biedy – byliście, by pokazać, że jesteśmy przyjaciółmi Włochów i Włoch; że Polacy są, czuwają, nie wahają się stanąć do walki wtedy, gdy trzeba, nawet z niewidzialnym przeciwnikiem. Jestem za to ogromnie wdzięczny.

 

Wykazali Państwo niezwykły hart. Proszę, byście złożyli ode mnie głębokie wyrazy szacunku i podziękowania najbliższym. Służba żołnierza, ale także lekarza – ludzi, którzy pracują w szeroko pojętej służbie zdrowia – polega na służbie drugiemu człowiekowi, na chronieniu jego życia i zdrowia.

 

Przychodzą czasem takie momenty, że dzieje się to dosłownie; że żołnierze, lekarze, pielęgniarki, personel medyczny, ratownicy – wszyscy stają przed tym momentem, że trzeba podjąć ryzyko, zaryzykować własne życie, własne zdrowie. Nie tylko po prostu pomagać, ale zmierzyć się ze wszystkim, co przecież jest zwykłą obawą człowieka.

 

Zdali Państwo ten egzamin znakomicie, jestem za to ogromnie wdzięczny. Nasze dzisiejsze odznaczenia, które w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, w imieniu całego naszego społeczeństwa mogłem Państwu wręczyć, są tylko niewielkim, symbolicznym podziękowaniem.

 

Chcę, byście wiedzieli, że jest to znak, że jesteśmy z Was ogromnie dumni. Z całego serca dziękuję. Proszę przekazać moje serdeczne podziękowania i życzenia spokojnych, dobrych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego nowego roku – mimo wszystkich trudności, z którymi teraz cały czas jeszcze się mierzymy – swoim najbliższym i współpracownikom.

 

Dziękuję.

Poleć znajomemu