Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 13 kwietnia 2021

Wystąpienie Prezydenta podczas posiedzenia zespołu ds. sędziów pokoju

 

Szanowni Państwo Ministrowie,

Szanowny Panie Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa,

Szanowny Panie Przewodniczący Zespołu – Panie Profesorze!

 

Przede wszystkim bardzo serdecznie chcę podziękować za dzisiejsze spotkanie. Dziękuję za obecność panu przewodniczącemu Pawłowi Kukizowi, który jest – śmiało mogę to powiedzieć – przynajmniej dla mnie bardzo zdeterminowanym przez lata inicjatorem idei wprowadzenia w naszym systemie prawnym instytucji sądów i sędziów pokoju. Bardzo, Panie Przewodniczący, za to dziękuję.

 

Zobacz także: Inauguracyjne posiedzenie zespołu ds. sędziów pokoju z udziałem Prezydenta RP Mam nadzieję, że poprzez pracę tego Zespołu, poprzez nasze dzisiejsze spotkanie, które stanowi pewne uroczyste otwarcie prac tego Zespołu z udziałem Pana Przewodniczącego, następuje nie tylko rzeczywiście inauguracja poważnych prac, ale przede wszystkim następuje inauguracja prac, które doprowadzą do szczęśliwego i oczekiwanego końca.

 

Bardzo serdecznie chcę podziękować wszystkim Państwu, że zgodzili się Państwo w tym Zespole pracować. Sprawa jest bardzo ważna i poważna. I wcale nie jest prosta, jak doskonale zdajemy sobie sprawę. Bardzo dziękuję panu prof. Piotrowi Kruszyńskiemu, że podjął się funkcji przewodniczącego Zespołu.

 

Panie Profesorze, nie mam żadnych wątpliwości, że Pańskie doświadczenie – zarówno naukowe, jak i przede wszystkim procesowe – poskutkuje tu efektami i rzeczywiście będzie bardzo ważnym krokiem w kierunku uczynienia tego projektu nie tylko realnym i zmaterializowanym na sam koniec, wypracowanym, lecz także – że spowoduje, że zostanie on przyjęty w Parlamencie i w efekcie stanie się u nas prawem obowiązującym. A ta nowa instytucja przyczyni się do rozwiązania przynajmniej kilku bardzo ważnych problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Bardzo dziękuję także Panu Przewodniczącemu Krajowej Rady Sądownictwa za obecność dziś i uczestniczenie w tych pracach. Bardzo dziękuję panu ministrowi, sekretarzowi stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, panu Sebastianowi Kalecie, za to, że reprezentuje pana ministra Zbigniewa Ziobrę i będzie również przedstawiał – jak sądzę – propozycje, które już na tym etapie ma Ministerstwo Sprawiedliwości.

 

Nie mam wątpliwości co do jednego. Oczywiście pomysłów – pewnie i dróg – do tego, by osiągnąć tu sukces, jest co najmniej kilka. Natomiast jest też kilka bardzo ważnych problemów, poczynając od problemu konstytucyjnego i tego, czy jesteśmy w stanie w ogóle przeprowadzić i wprowadzić tę instytucję do polskiego systemu prawnego bez zmieniania konstytucji – co pozostawiam do dyskusji.

 

Aczkolwiek muszę Państwu powiedzieć, że absolutnie nie zamykam się również na propozycję zmiany konstytucji. Gdybyśmy doszli w trakcie prac do wniosku, że [jest to potrzebne] dla właściwego sformułowania tej instytucji – tak żeby nie była kulejącą instytucją, tylko żeby prawidłowo funkcjonowała, by miała szanse dobrze rozwiązać problemy, o których wszyscy doskonale wiemy, że są problemami wymiaru sprawiedliwości – nie będę się także wahał wyjść z propozycją, byśmy jednak zdecydowali się na przygotowanie projektu zmiany konstytucji, i przekonać polski parlament, aby zmianę konstytucji w tym zakresie przyjął.

 

Uważam, że ta sprawa absolutnie nie jest zamknięta i nie jest wykluczona. I to chcę jakby zasygnalizować już na samym początku naszego spotkania i naszej debaty. Absolutnie nie wykluczam zmiany konstytucji w tym kontekście, ale poddaję tę kwestię – rzecz jasna – pod szeroką dyskusję i z wielkim zainteresowaniem wysłucham wszystkich stanowisk na ten temat.

 

Natomiast cel jest jeden i zasadniczy: otóż wiemy, że dwoma największymi bolączkami wymiaru sprawiedliwości w Polsce – w moim przekonaniu i nie tylko moim, bo wynika to także z różnych społecznych wypowiedzi, które można odnaleźć choćby w badaniach sondażowych – jest po pierwsze, generalnie rzecz biorąc, brak zaufania do wymiaru sprawiedliwości, a przynajmniej brak zaufania w takim stopniu, jak byśmy tego oczekiwali.

 

Druga rzecz: opieszałość wymiaru sprawiedliwości, czyli przedłużające się w niemożliwy sposób, skomplikowane postępowania, których obywatele bardzo często nie rozumieją, których nie są w stanie ogarnąć i zrozumieć, które – ich zdaniem – prowadzą do pogłębienia poczucia niesprawiedliwości zawsze związanego z tymi kwestiami, które w ogóle stają przed sądem, ale pogłębionego właśnie przez sposób działania wymiaru sprawiedliwości.

 

Jedną z dróg ku temu, by starać się to poczucie zlikwidować, jest zmniejszenie kognicji sądów, czyli przekazanie części spraw – w sensie przedmiotowym – które dziś prowadzą sądy powszechne, tym właśnie nowo powstającym sądom, jakimi – mam nadzieję – będą sądy pokoju. To po pierwsze.

 

Po drugie – być może wprowadzenie przed tymi sądami pewnych uproszczonych procedur, które z racji też niewielkiego rozmiaru spraw, które będą przed tymi sądami prowadzone, pozwalałyby na to, by takie właśnie superuproszczone postępowania przed tymi sądami prowadzić, które w efekcie, rzeczywiście powodowałyby, że te sprawy zostaną rozpatrzone nie tylko wnikliwie, ale przede wszystkim szybko. Wiemy doskonale, że ma to znaczenie fundamentalne.

 

Nie mam wątpliwości, że przede wszystkim w tym kierunku powinny się toczyć nasze dyskusje. Zresztą znam Państwa wypowiedzi, które były formułowane już wcześniej, na pierwszym Państwa spotkaniu. Wiem, że choćby pan prof. Piotr Kruszyński także w tym kierunku diagnozuje sytuację, że właśnie opieszałość postępowań ma dla obywateli fundamentalne znaczenie – jest tym, co przede wszystkim powinniśmy starać się zlikwidować, rozwiązać, tak aby sprawy były załatwiane w sposób dobrze przez obywateli odbierany.

 

To są nasze ważne zadania. Prowadziliśmy już do tej pory – nie mówię, że w tym Zespole, mówię w sensie, że w ogóle w ciągu ostatnich lat – różne zmiany w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Jedne z nich były bardziej trafne, drugie może mniej, ale uważam, że kto nic nie robi, ten nie przyniesie żadnego pożytecznego skutku, to pewne.

 

W związku z tym te nasze prace – nie mam żadnych wątpliwości – są nie tylko potrzebne, lecz także są elementem koniecznym do tego, by stwarzać jak najlepsze warunki, aby właśnie poprawić funkcjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

Jeszcze raz dziękuję Państwu za zgodę na pracę w tym Zespole. Jeszcze raz dziękuję za czas, który Państwo poświęcają. Mogą być Państwo pewni, że będę się starał wspierać te prace ze wszystkich sił. Z jednej strony – wkładem merytorycznym przede wszystkim moich współpracowników, którzy odpowiadają za kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości w Kancelarii Prezydenta czy też z jego stroną ustrojową, legislacyjną. Ale też postaram się wnieść mój własny wkład w tym zakresie, w którym pewne sprawy również mam przemyślane czy w którym wynikają one z moich osobistych obserwacji.

 

Jeszcze raz bardzo dziękuję i przekazuję Państwu głos. Dziękuję.

prezydent rp siedzi za stołem, na tle flag Polski i UE

Prezydent RP na pierwszym posiedzeniu zespołu ds. sędziów pokoju

Poleć znajomemu