Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Piątek, 16 kwietnia 2021

Wystąpienie podczas obchodów jubileuszu XXX-lecia GPW

Szanowny Panie Prezesie,

Szanowni Państwo Prezesi,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wszyscy Inwestorzy, Akcjonariusze firm obecnych na warszawskich obu rynkach,
Dostojni Goście,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
 

Muszę powiedzieć, że jest to dla mnie duże przeżycie, mimo że tu, na uroczystościach związanych z rocznicami warszawskiej giełdy, jestem już po raz trzeci.
 

Po raz pierwszy to było pięć lat temu – z okazji 25-lecia giełdy – też tutaj, w tym budynku. Później spotkaliśmy się w 2017 roku, w maju. Bo dokładnie 12 maja przypadało 200-lecie giełdy warszawskiej jako takiej, założonej w 1817 roku i istniejącej od tamtego czasu, z oczywistą przerwą na okres, gdy giełdy w Polsce być nie mogło z uwagi na obowiązujący wtedy ustrój, z uwagi na zupełnie inną gospodarkę, którą wtedy realizowano, lansowano, a która na samym końcu okazała się porażką.
 

Zobacz także: Prezydent RP na obchodach jubileuszu XXX-lecia GPW Nasze dzisiejsze spotkanie jest dla mnie ważne między innymi właśnie dlatego, że byłem świadomym świadkiem tych przemian. Mówię „świadkiem”, dlatego, że – oczywiście – nie byłem wtedy na rynku papierów wartościowych.
 

Wiem, że jest dziś z nami pan prezes Wiesław Rozłucki. Wtedy, razem z panem prezesem Lesławem Pagą – niestety, dzisiaj już nieżyjącym – otwierali tę giełdę po raz pierwszy, dokonywali pierwszego notowania dokładnie 16 kwietnia 1991 roku, cztery dni po akcie założycielskim, który miał miejsce 12 kwietnia. Pamiętam dokładnie to wydarzenie. Obserwowałem je wtedy, sprawozdanie z niego, oczywiście w telewizji, w wieczornych – nie pamiętam już – „Wiadomościach” czy to był jeszcze „Dziennik Telewizyjny”, nieważne.
 

W każdym razie było to dla mnie duże przeżycie z bardzo prostej przyczyny: jako jeszcze nawet nie 20-letni chłopak – bo miałem wtedy 19 lat – rozumiałem doskonale tę wielką zmianę, jaka następuje z powrotem Giełdy Papierów Wartościowych do naszego kraju. Giełda była dla mnie, jako młodego człowieka wychowanego za żelazną kurtyną, synonimem wolnego świata, synonimem wolnej gospodarki, była – ujmę to tak – Ameryką, to było to Wall Street.
 

Gdzieś tam widzieliśmy od czasu do czasu w telewizji – czy można było zobaczyć w kinie – to, co było wielkim światem finansowym, wielkim światem wielkich firm, wielkim światem wolności gospodarczej, co zarazem tym samym było w jakimś sensie synonimem prosperity, bogactwa, tego życia, które dla nas wtedy było przez tyle lat czymś może nie zakazanym, bo zakazanym nie było, ale czymś bardzo trudno osiągalnym. Trzeba było wyjechać za granicę, zarobić zupełnie inne pieniądze, żeby móc normalnie – jak na standardy wtedy Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych, gospodarki rynkowej – żyć.
 

Miałem wtedy głębokie poczucie, że to się właśnie zaczyna, że ta przemiana faktycznie następuje. Choć wtedy, jak dzisiaj podają statystyki – ja już tego nie pamiętałem – w czasie tego pierwszego notowania, 16 kwietnia, na giełdzie było notowanych pięć spółek. Obroty wyniosły w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze ok. 2 tys. zł – wtedy to było ok. 2 tys. dolarów, czyli 20 mln starych złotych.
 

Możemy się dzisiaj tylko nad tym uśmiechnąć, patrząc na to, że na obu rynkach Giełdy Papierów Wartościowych jest dziś ponad 800 spółek, że ich kapitalizacja to ponad bilion 135 mld zł i że mamy absolutnie największą giełdę Europy Środkowej; giełdę, z której – bardzo się cieszę – nie tylko jej władze, lecz także bardzo wiele osób z nią związanych, a także – chcę jasno powiedzieć – my wszyscy jesteśmy rzeczywiście dumni w tym pięknym gmachu.

Tamten czas sprzed 30 lat to oczywiście też czas – jak ja to mówię – pewnego chichotu historii. Bo ta giełda na samym swoim początku istniała w budynku, w którym miały swoją siedzibę centralne władze partii komunistycznej. Więc to był już jakby absolutnie widomy znak tych przemian, powiedziałbym – wręcz pewna złośliwość wobec starego ustroju, biorąc pod uwagę to, w jaki sposób komuniści przez całe te wcześniejsze prawie 50 lat wyśmiewali się z giełdy, z tego wszystkiego, co było związane z rynkiem kapitałowym. Wszyscy pamiętają rysunki z grubym facetem w cylindrze z flagą amerykańską, z cygarem, który był synonimem tego właśnie wolnego rynku.
 

Ale ten rynek kapitałowy – ten wolny rynek wielkich firm – stał się naszym udziałem i ogromnie ważną częścią naszej dzisiejszej prosperity. Tak, chcę to jasno powiedzieć: prosperity. Bo po 30 latach Polska zmieniła się nie do poznania. Może nie do końca to doceniamy – my, którzy cały czas mieszkamy tu, na miejscu. To jest trochę tak jak z dziećmi, które rosną. My tego nie widzimy – dopiero gdy dłużej się nie spotykamy, zauważamy, jak ogromne następują zmiany.
 

Tak też dzieje się z naszym krajem. To jest inna Polska, z której – jestem przekonany – możemy być ogromnie dumni. To Polska, w której Giełda Papierów Wartościowych; wszyscy ci, którzy pracują na rynku papierów wartościowych; wszyscy ci, którzy starali się przez te dziesięciolecia, by ten rynek mógł dobrze funkcjonować, żeby był rynkiem jak najbardziej wolnym, a jednocześnie – co chcę mocno podkreślić – rynkiem jak najbardziej bezpiecznym, rynkiem uczciwym, rynkiem uczciwego inwestora, ale także rynkiem uczciwego przedsiębiorcy – wszyscy oni mają rzeczywiście bez wątpienia ogromny wkład w budowanie polskiej gospodarki w jej dzisiejszej postaci, za co z tego miejsca chcę im ogromnie podziękować.
 

Te podziękowania składam przede wszystkim na ręce pana Wiesława Rozłuckiego, wspominam pana Lesława Pagę. Oni – Panowie Prezesi – są bez wątpienia dzisiaj tym historycznym kamieniem węgielnym odtwarzającego się polskiego rynku kapitałowego, polskiej giełdy. I z całą pewnością, choć pan Lesław Paga już odszedł, jego nazwisko będzie na dziesięciolecia, a może – mam nadzieję – i na stulecia właśnie w tym kontekście w naszej historii zapisane.
 

Wszyscy wiemy, przeżywamy teraz trudny czas dla Polski, dla świata ze względu na pandemię koronawirusa. Mam nadzieję, że ta pandemia powoli biegnie ku końcowi, że uda nam się ją pokonać. Jest dostępnych coraz więcej szczepionek, program szczepień postępuje u nas i na całym świecie. Więc mam nadzieję, że wkrótce gospodarki będą mogły wrócić do normalnego finansowania.
 

Ale eksperci mówią: polskie finanse, polski rynek we względnie dobrej czy wręcz bardzo dobrej kondycji – jak na okoliczności – przetrwał ten trudny czas. Chcę to bardzo mocno podkreślić: także dzięki rynkowi kapitałowemu, także dzięki tym spółkom, które są na Polskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, także dzięki tym przedsiębiorcom, menedżerom, którzy te spółki prowadzą, którzy nimi zarządzają i którzy robią to w sposób mądry, uwzględniając różne okoliczności, a przede wszystkim także zabezpieczając firmy, za które ponoszą odpowiedzialność na różne okoliczności, czasem – jak widać nieprzewidziane – które mogą się zdarzyć. Z całego serca jeszcze raz za to dziękuję.
 

Mam nadzieję, że mądrość i zapobiegliwość, które Państwo wykazali i pokazali i które w wielu przypadkach stanowiły rzeczywiście absolutne koło ratunkowe dla Państwa firm, będą tym, z czego można będzie się odbić, gdy pandemia rzeczywiście będzie już się kończyła, do tego, by wrócić na ścieżkę dynamicznego rozwoju.

Życzę tego warszawskiej giełdzie jako takiej, jako całości. Życzę, by stawała się coraz mocniejsza i coraz większa. Życzę, by stawała się jedną z tych giełd, które rzeczywiście są giełdami liczącymi się nie tylko w przestrzeni europejskiej, lecz także światowej – bo jest to ogromnie ważne.
 

Dziękuję za włączenie się władz giełdy w ideę Trójmorza. Dziękuję za zorganizowanie Konferencji Giełd Trójmorza, która miała miejsce w zeszłym roku. Dziękuję za wszystkie działania, które są prowadzone. Dziękuję za stworzenie Indeksu Trójmorza, bo to jest bardzo ważne – nasza współpraca regionalna ma ogromne znaczenie dla naszego rozwoju, także dla nadganiania cały czas luki rozwojowej, jaka gdzieś tam jeszcze dzieli nas od Zachodu. Bo przez te 30 lat – o czym wspominałem – cały czas staramy się, by ją zniwelować w jak największym stopniu. Mam nadzieję, że najbliższe lata w dużym stopniu się do tego przyczynią i że będzie to także zasługa Giełdy Papierów Wartościowych; że będzie to zasługa firm, które na tej Giełdzie Papierów Wartościowych operują.
 

Tego życzę wszystkim Państwu, tego życzę władzom Giełdy Papierów Wartościowych, tego życzę wszystkim inwestorom na Giełdzie Papierów Wartościowych. Życzę mądrości i szczęścia inwestycyjnego, bo – jak wiadomo – oprócz wszystkich analiz, których Państwo dokonują, całego profesjonalnego przygotowania i doświadczenia, które macie, także szczęście ma tu ogromnie istotne znaczenie.
 

Życzę powodzenia i mądrości wszystkim zarządom spółek, życzę Państwu wszystkiego dobrego na to 30-lecie. Niech po następnych 30 latach odbędzie się tu spotkanie tych, którzy będą prowadzili wtedy polską giełdę, którzy będą wtedy stali na czele spółek giełdowych. Niech będzie ich wielokrotnie więcej, niż jest dzisiaj. Niech będzie to rzeczywiście jedna z głównych światowych giełd. Tego życzę giełdzie, tego życzę Warszawie, tego życzę Polsce, tego życzę nam wszystkim, naszym dzieciom i wnukom.
 

Dziękuję.

Prezydent przemawia ze sceny, na pierwszym planie widać siedzących słuchaczy

Prezydent: Świętujemy ten jubileusz z satysfakcją i dumą. Warszawską giełdę można uznać za ikonę odbudowanego w niepodległej RP wolnego rynku.

Poleć znajomemu