Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 25 maja 2021

Polonezköy. Wystąpienie Prezydenta na spotkaniu z Polonią

 

Szanowna Pani Marszałek,

Szanowny Panie Premierze,

Panie Ambasadorze,

Panowie Ministrowie,

Szanowny Panie Wójcie Polonezköy,

Dear Turkish Friends,

Representatives of Local Authorities,

Drodzy Polscy i Tureccy Przyjaciele,

Mieszkańcy Polonezköy,

Goście,

Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!

 

Zobacz także: Polonezköy. Spotkanie Pary Prezydenckiej z Polonią Odznaczenia państwowe dla działaczy polonijnych w Turcji Jest to dla nas – dla mnie i Agaty – zaszczyt i wielka radość, że mogliśmy przybyć do Państwa, tu, do tej małej miejscowości, a jednocześnie tak bardzo dobrze znanej; miejscowości, o której śmiało można mówić, że jest legendarna.

 

Już nie pamiętam, kiedy pierwszy raz w moim życiu słyszałem o Adampolu – o Polonezköy. Byłem chyba jeszcze w szkole podstawowej, a więc było to – jak sądzę – w latach 80. poprzedniego wieku, w czasach, które niekiedy nazywamy słusznie minionymi. Bo rzeczywiście bardzo wiele przez te kilka dziesięcioleci się zmieniło, na szczęście we wszystkich relacjach.

 

Ale bardzo chcę podziękować, cieszę się ogromnie i – jak powiedziałem – jestem zaszczycony, że mogłem wręczyć Państwu te odznaczenia: za podtrzymywanie polskości, za kultywowanie tradycji, mowy dziadków i ojców; za bycie dumnym ze swojego pochodzenia, za bycie dumnym z tego, że się jest Polakiem tak daleko od Polski, a jednocześnie przez to właśnie tak blisko.

 

Z całego serca dziękuję Państwu, którzy podtrzymują tu polskość poprzez swoją działalność instytucjonalną – Pani Przewodnicząca, Pan Wójt. Ale z całego serca dziękuję też księżom i ojcom za to, że są tutaj i nie tylko podtrzymują polskość, lecz także ducha i wiarę.

 

Czasem to mówię w swoich wystąpieniach, gdy jestem za granicą i spotykam się z Polakami i Polonią, jak nieprawdopodobnie ważną rolę odegrali polscy duchowni – tam, daleko poza granicami – posługujący się naszą mową zwłaszcza wśród tych, którzy wyjechali. Bo ci, którzy urodzili się za granicą, można mówić, że mają dwie ojczyzny: Polskę – ojczyznę ich ojców, dziadków, czasem pradziadków – i mają tę, w której się urodzili, która też jest ich.

 

Ale ci, którzy przyjechali, zawsze są imigrantami, zawsze pamiętają rodzinny dom daleko, daleko; zawsze gdzieś jest ta łza, którą czasem roni się z tęsknoty, żalu, często z niedostatku – zwłaszcza dawniej, w tamtych czasach, gdy wcale nie było łatwo pojechać do Polski ani przyjechać tutaj.

 

Polonezköy ma swoją bardzo długą historię, za rok będzie 180 lat istnienia miejscowości. Zawdzięczamy ją księciu Adamowi Czartoryskiemu, który chciał, by Polacy mieli swoje miejsce. Swoje! Żeby się nie tułali jak w tamtym czasie wielu tułało się – bez ojczyzny – bo Polski rozdartej przez zaborców nie było na mapie. Ludzie cierpieli, nie mieli swojego miejsca. Polecił wtedy Michałowi Czajkowskiemu wykupić te tereny – 500 ha – by Polacy mogli się tu osiedlać, by znaleźli tu swoje miejsce, by tworzyli zwartą społeczność.

 

Że to się udało, to mało powiedziane. To jest do dziś! Mimo że minęło tyle pokoleń. Jest tak wiele polskich miejsc tu, na tureckiej ziemi, która przez to, że wsiąkał w nią pot ludzi pracujących tu na roli, posługujących się polską mową; przez to, że ich kości spoczywają na tym cmentarzu – stała się zarazem polska i turecka, wspólna.

 

Cieszę się, że możemy być tu dziś z Państwem, podziękować, powiedzieć, że my także pamiętamy i postrzegamy to jako wielką zasługę dla polskości. Cieszę się, że działają Państwo tak, że o Waszej działalności wie Prezydent Turcji, pan Erdoğan. Wczoraj rozmawialiśmy z Panem Prezydentem, był obecny Pan Wójt.

 

To bardzo ważne i jest to kolejny powód do wielkiej wdzięczności wobec Państwa, że wystawiacie tu, na miejscu, piękne świadectwo Polsce i Polakom. Jesteście wspaniałymi ambasadorami Rzeczypospolitej już od kilku pokoleń, za co z całego serca jeszcze raz dziękuję.

 

Jak powiedziałem: cieszymy się bardzo, że są Państwo tutaj. Dziś łatwo dojechać i do Polonezköy, i z Polonezköy do Polski – łatwo się nawzajem odwiedzać. Słyszymy, że przyjeżdża wielu turystów z Polski, zwłaszcza ci, którzy wybierają się samochodami do Turcji na wakacje czy po prostu na zwiedzanie, czy jadą nad morze. To bardzo dobrze – niech przyjeżdżają, odwiedzają, niech ich będzie coraz więcej.

 

Mam nadzieję, że jak tylko pandemia ustąpi, zaroi się tu od naszych rodaków, którzy z radością będą odwiedzali to niezwykłe miejsce – niezwykłe na mapie świata, niezwykłe na mapie polskości na całym globie.

 

Życzę Państwu wszelkiego powodzenia, życzę, by Matka Najświętsza Częstochowska, patronka tutejszej parafii, zawsze miała Was wszystkich w swojej opiece. Życzę, by wszelkie powodzenie nigdy nie opuszczało mieszkańców Adampola – Polonezköy.

 

Życzę, byście, zawsze cieszyli się przyjaźnią i szacunkiem wszystkich obywateli, którzy tu przyjeżdżają, osiedlają się. Wiem, że jest tu coraz więcej takich, którzy po prostu wybierają to miejsce – jako piękne, w którym warto się osiedlić. Ale wiem również, że polskość jest tu cały czas podtrzymywana przez rodziny – i bardzo się z tego cieszę.

 

Jestem też wdzięczny tutejszym mieszkańcom, Turkom, którzy osiedlają się w Polonezköy, a na wójta wybierają tego, który mówi po polsku, pochodzi z polskiej rodziny i tworzy polską rodzinę – pana Antoniego Wilkoszewskiego wybranego dwa lata temu, w 2019 roku, przecież także głosami tych, którzy z Polską i polskością – poza tym, że im się podoba tu właśnie, w Polonezköy – niewiele rodzinnie mają wspólnego.

 

Bardzo serdecznie jeszcze raz Państwa pozdrawiam w imieniu całej naszej delegacji, która robi to też osobiście, więc z tym nie ma problemu, ale przede wszystkim w imieniu wszystkich naszych rodaków – jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, który ma ten przywilej, że reprezentuje wszystkich jednocześnie.

 

Szczęść Boże!

Polonezköy. Spotkanie Pary Prezydenckiej z Polonią

Poleć znajomemu