Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Środa, 30 czerwca 2021

Prezydent: W procesie transformacji energetycznej człowiek musi zostać uczciwie potraktowany

 

Szanowna Pani Minister,

Szanowni Państwo Profesorowie,
Doktorzy,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście, z Panią Przewodniczącą i Panem Prezesem!

 

Bardzo dziękuję za obecność dzisiaj, a przede wszystkim bardzo serdecznie chcę Państwu podziękować za przyjęcie tych nominacji.

 

Rada ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych – z uwagi na swoją tematykę na najbliższe lata współpracy ze mną, z nami, również z moimi współpracownikami w ramach Kancelarii Prezydenta – jej prace mają dla Rzeczypospolitej znaczenie kluczowe. Dlatego że jest to ciało eksperckie, w którym będą omawiane kwestie związane z transformacją energetyczną naszego kraju, która – jak wiemy – staje się faktem, a przede wszystkim jest dziś naszym bardzo poważnym międzynarodowym zobowiązaniem; jest celem, który został wyznaczony, który sobie postawiliśmy i chcemy, by został zrealizowany.

 

Zobacz także: Prezydent powołał Radę ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych Na najbliższe dziesięciolecia jest zaplanowana strategia energetyczna kraju, w ramach której mamy pozyskać zupełnie nowe źródło energii, jakim jest energia nuklearna, atomowa, więc planowana jest budowa elektrowni atomowych – to po pierwsze.

 

Po drugie – ogromnie znaczący wzrost udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w polskim miksie energetycznym poprzez instalacje, z których będzie możliwość pozyskiwania energii solarnej, czyli fotowoltaika. Ale także – a może przede wszystkim – farmy wiatrowe, zwłaszcza offshorowe, czyli te, które będą znajdowały się na wodach Bałtyku.

 

W naszej energetyce będą dokonywane zmiany modernizacyjne, przejściowe. Bo jeżeli dyskutujemy dziś o elektrowniach gazowych, to wszyscy mamy świadomość, że – biorąc pod uwagę trendy, które dziś występują w polityce energetycznej europejskiej i światowej – energetyka oparta na gazie prawdopodobnie będzie miała charakter przejściowy i trzeba będzie szukać innych źródeł.

 

Dziś jest to dla nas właściwie jedyna droga, jaką widzimy, zanim pozyskamy energię, która będzie pochodziła z atomu, energię elektryczną z tego źródła. Chcemy ją wytwarzać w sposób jak najmniej emisyjny. Zawsze jakimś ograniczeniem emisyjności jest pozyskiwanie energii nie z węgla – czy to kamiennego, czy brunatnego – tylko z gazu. W związku z powyższym jest to także jedno z zadań na najbliższe lata.

 

Ale w tym kontekście niezwykle ważna jest również gospodarka leśna, a więc dbałość o polską substancję przyrodniczą – przede wszystkim właśnie o polskie lasy; o to, by nie tylko zostały zachowane w jak największym stopniu, i nie tylko o to, by gospodarka nimi była prowadzona w sposób racjonalny, taki, który jest zgodny z interesem Rzeczypospolitej Polskiej i nas wszystkich.

 

Ale przede wszystkim: żebyśmy rzeczywiście zwiększali zalesienie naszego kraju, bo doskonale wiemy, że służy to człowiekowi także jako miejsce do wypoczynku, także jako element naturalny, który prowadzi do oczyszczania powietrza, do absorpcji dwutlenku węgla, więc pochłaniania. To niezwykle istotne kwestie, które są realizowane przez rośliny zielone, także las. Więc jest tu niezwykle ważny element.

 

I w ogóle całe zadanie spełnienia konstytucyjnego postulatu zrównoważonego rozwoju także właśnie w znaczeniu przyrodniczym, ekologicznym; takiego rozwijania kraju, aby było jak najwięcej tego dobra, jakim są nowoczesne – w tym najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu – warunki życia, a więc czyste powietrze, przyroda. Byśmy to wszystko umieli zachowywać. Chciałbym, abyśmy właśnie na te tematy prowadzili dyskusje.

 

Wiem, że zakres, w którym w związku z tym będzie poruszała się Rada, jest ogromnie szeroki – jak zresztą zakreśla to jej sama nazwa: od środowiska poprzez energetykę, a na zasobach naturalnych kończąc. Ale dzisiaj jest tak, że bardzo trudno te zagadnienia rozdzielić czy też wręcz nie da się ich rozdzielić. Wszystkie są ze sobą połączone.

 

Dziękuję wszystkim Państwu – ekspertom w swoich dziedzinach – że zechcieliście do tej Rady przystąpić, dlatego że Państwa głos, doświadczenie i wiedza będą miały tu kluczowe znaczenie dla kształtowania mojej opinii na te tematy, ale także w jakimś sensie polityki i wpływania w związku z tym poprzez urząd Prezydenta na politykę Rzeczypospolitej w tym zakresie. Wierzę, że uda nam się to zrealizować.

 

Zadanie jest bardzo poważne. Wyzwanie jest ogromne, gigantyczne. Rzecz jasna także – czy może przede wszystkim – w wymiarze finansowym. Ale liczę na to, że dzięki Państwa wsparciu uda się je racjonalnie zrealizować. Bo tym, co mi przyświeca przede wszystkim, jest jednak świadomość.

 

Jestem człowiekiem twardo stąpającym po ziemi, realnie patrzącym na otaczającą mnie rzeczywistość. Doskonale wiem, że większość naszej energetyki opiera się dziś na węglu; doskonale wiem, że są to tysiące, setki tysięcy ludzi zatrudnionych w przemyśle kopalnianym i wokół niego. Musimy dla tych ludzi znaleźć rozsądną alternatywę. Just Transition, pod którym podpisuję się wszystkimi kończynami, stanowi w moim poczuciu element tej polityki absolutnie od niej nieodrywalny.

 

Wszędzie, gdzie jestem, zawsze powtarzam, że przyjęliśmy w Katowicach – obok Katowice Rulebook w grudniu 2018 roku w czasie COP24 – także zasadę Just Transition, czyli sprawiedliwej transformacji. I ta transformacja musi przebiegać tak, by w tym wszystkim człowiek został potraktowany uczciwie – w taki sposób, by nie obniżyć poziomu życia społeczeństw, a przede wszystkim naszego społeczeństwa.

 

Bo jak Państwo – mam nadzieję – wiedzą doskonale, dla mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, najważniejsze jest to, by Polacy w jak najmniejszym stopniu w ogóle odczuli tę transformację – w sensie negatywnym. Mało, powiem więcej: chciałbym, by transformacja – która, wierzę w to głęboko, da także impuls do rozwoju nauki dla unowocześniania naszego życia, unowocześniania naszego przemysłu – była również impulsem, który spowoduje, że podniesie się jakość życia.

 

I nie obniży się jakość życia społeczeństwa, także na tych terenach, które dziś funkcjonują właśnie dzięki choćby przemysłowi wydobywczemu. Ale że uda się w taki sposób przetransformować gospodarkę i w taki sposób będziemy umieli przetransformować także nasz przemysł, że w efekcie te warunki przynajmniej nie będą gorsze niż to, co ludzie mają tam obecnie.

 

Rozmawiałem na te tematy bezpośrednio z górnikami – jeśli już patrzymy na to od czysto ludzkiej, pracowniczej strony, pomijając jakiekolwiek kwestie naukowe. Prosta, nieskomplikowana rozmowa. Mówię: „Słuchajcie, jest pewien problem w tym, że pracujecie na dole, wydobywacie węgiel, my tym węglem opalamy nasze elektrownie i dzięki temu produkujemy prąd, a wasi synowie idą na manifestację i protestują przeciw przemysłowi wydobywczemu, przeciw energetyce węglowej, żądają zaprzestania. Czy wy tego problemu nie widzicie?”.

 

Oni mówią: „Widzimy, ale wie Pan, jak to młodzież”. „Mówię: „Słuchajcie, tak naprawdę jest to problem dzisiaj, ale na przyszłość – nie, bo młodzi patrzą na przyszłość. Młodzi chcą mieć czyste środowisko naturalne, chcą mieć nowoczesną energetykę. W dalekosiężnej perspektywie młodzi mają rację. Pytanie tylko, jak przejść ten etap. Jak wy to widzicie?”.

 

I oni mówią do mnie: „Panie, jeżeli ktoś mi zapłaci za pracę tyle, ile mogę zarobić w kopalni, to bardzo chętnie dzisiaj zostawiam pracę w kopalni, bo dla mnie nie jest ani przyjemnością, ani komfortem psychicznym to, że zostawiam rodzinę, zjeżdżam na dół, pracuję na dole, ryzykuję życie, grozi mi wypadek, zawał” – zwłaszcza w kopalniach metanowych, o których wiemy doskonale, że te katastrofy się zdarzają.

 

„Jeżeli będę mógł mieć pracę, która będzie spokojniejsza, będzie wymagała mniej fizycznego wysiłku i będzie mniej wyniszczająca dla organizmu; jeżeli będę miał pracę czystszą i na powietrzu, to bardzo chętnie będę ją wykonywał. Tylko chciałbym zarobić tak, jak zarabiam tutaj”.

 

I to jest największy problem: żebyśmy byli w stanie stworzyć takie warunki, które będą dla tych ludzi – krótko mówiąc – atrakcyjne. Bo prawdopodobnie nie ma wielu takich, którzy mają tak silną tradycję wydobywczą w rodzinie, że za wszelką cenę muszą pracować na dole i być górnikami, a przemysł wydobywczym jest ich życiowym wyzwaniem. Po prostu ludzie chcą zarobić godne pieniądze.

 

Dziś naszym zadaniem jako rządzących, polityków, Państwa zadaniem jako ekspertów jest to, by nas wesprzeć, abyśmy byli w stanie stworzyć taką ofertę dla tych ludzi – na przestrzeni najbliższych dziesięcioleci – żeby to było rzeczywiście „just transition”, żeby ta transformacja była dla nich sprawiedliwa.

 

Żeby nie było takiej sytuacji, do której doszło, gdy zmienialiśmy naszą gospodarkę i wynikł problem Państwowych Gospodarstw Rolnych. Zlikwidowano je z dnia na dzień, zostawiono ludzi na lodzie, co w wielu wypadkach było przyczyną ich śmierci w związku z dramatyczną sytuacją bytową, w związku z załamaniem psychicznym, alkoholizmem i wszystkimi patologiami, które na tych ludzi spadły. To jest dziś nasz wielki obowiązek, wierzę, że Państwo – jak powiedziałem – dzięki swojemu doświadczeniu, dzięki wiedzy pomożecie nam go zrealizować.

 

Bo zadanie rzeczywiście jest bardzo trudne, aczkolwiek są pozytywne znaki na niebie, pokazujące, że polska gospodarka może w najbliższych latach rozwijać się bardzo dynamicznie, zwłaszcza jeżeli – daj, Panie Boże – skończy się pandemia koronawirusa, wrócimy do w miarę normalnego życia, będziemy umieli wykorzystać tę wyjątkową szansę, która polega na tym, że tylko niektóre obszary naszej gospodarki zostały bardzo poważnie dotknięte koronawirusem – głównie sektor usług, gastronomia, turystyka.

 

Ale są branże, jak np. IT, które spotężniały przez ten czas, dzięki temu, że zostały doinwestowane; gdzie bardzo rozwinęła się także infrastruktura, co na przyszłość może procentować dodatkowymi możliwościami dla polskiej gospodarki. Takie – generalnie – są bardzo ostrożne przewidywania. Więc mamy szansę rzeczywiście to zrealizować. Jest tylko pytanie, czy będziemy w stanie tę szansę wykorzystać. O to właśnie chodzi i o to Państwa proszę – byście w tym jak najbardziej pomogli.

 

Więc obrady i prace Narodowej Rady Rozwoju – Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych uważam za otwarte. Jeszcze raz dziękuję Państwu za przyjęcie zaproszeń, za przyjęcie tych nominacji i gotowość do pracy dla Rzeczypospolitej.

Dziękuję ogromnie.
 

ujęcie z profilu; prezydent, siedząc przy stole, mówi

Pałac Prezydencki | Inauguracyjne posiedzenie Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych

Poleć znajomemu