Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Oświadczenie Prezydenta RP po posiedzeniu Rady Gabinetowej

Dzień dobry, Szanowni Państwo!

 

Jak Państwo wiedzą, odbyła się dzisiaj Rada Gabinetowa, której tematyka była związana z momentem, w jakim się znajdujemy, czyli zbliżającym się początkiem roku szkolnego, a więc pójściem dzieci do szkoły, co bardzo mocno chcę podkreślić. Rozmawialiśmy w związku z tym o sytuacji pandemicznej – to po pierwsze.

 

Zobacz także: Rada Gabinetowa nt. nowego roku szkolnego Wystąpienie Prezydenta RP na rozpoczęcie Rady Gabinetowej A po drugie – o tym, czy szkoły i cały system szkolnictwa, edukacji są przygotowane na powrót dzieci w pandemii, a więc czy odpowiednie działania w tym zakresie zostały podjęte, także jeśli chodzi o infrastrukturę szkolną.

 

No i – oczywiście – rozmawialiśmy również o tym, czego ministrowie, Pan Premier, rząd spodziewają się, jeżeli chodzi o dalszy czas, czyli o sytuację pandemiczną, o czwartą falę, o której bardzo często się mówi, a więc o ewentualny wzrost zakażeń COVID-19. Jakie scenariusze są możliwe? Jakie scenariusze są rozpatrywane, jeżeli chodzi o sam rozwój pandemii? I jakie działania będą wtedy podejmowane?

 

Bardzo sprawnie toczyła się Rada, ministrowie byli dobrze przygotowani, było także trochę pytań, ale generalnie otrzymałem pełną informację, z czego jestem bardzo zadowolony. Poprosiłem o sprawne zrealizowanie tych założeń, które są, ale jest oczywiste, że wszyscy mają już doświadczenie – i wygląda to w tej chwili inaczej niż wcześniej.

 

Jest ze mną dziś pan prof. Piotr Czauderna, przewodniczący Rady ds. Ochrony Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju. Prosiłem Pana Profesora o udział w posiedzeniu Rady Gabinetowej po to właśnie, by – jako mój przedstawiciel – Pan Profesor dokonał także pewnej oceny od strony medycznej tych propozycji, które zostały przedstawione przez rząd. Tak że Pan Profesor w tej kwestii wypowie się i również udzieli Państwu za moment informacji.

 

Myślę, że najważniejszą informacją jest to, że rok szkolny rozpoczyna się normalnie. Nie zakłada się absolutnie żadnego lockdownu, nie zakłada się absolutnie żadnej nauki w jakichś specjalnych systemach – hybrydowych czy innych. Dzieci i młodzież normalnie idą do szkoły tak jak zawsze. Oczywiście szkoły zostały dodatkowo wyposażone – jak powiedziałem – w infrastrukturę zabezpieczającą.

 

Dosłownie w tej chwili szkołom są przekazywane specjalne dystrybutory płynu odkażającego, które zawierają także termometr, a więc będą mierzyły temperaturę – będą, można powiedzieć, takie bramki mierzące temperaturę. Szkoły otrzymują również mobilne, bezdotykowe termometry, maseczki, rękawice – tak że w szkołach to podstawowe zabezpieczenie będzie.

 

Jak usłyszałem od Ministra Edukacji, pana prof. Przemysława Czarnka, nie przewiduje się, by dzieci i młodzież miały uczestniczyć w lekcjach w maseczkach. Maseczki wprowadza się jako obowiązkowe, ale wyłącznie w częściach wspólnych szkoły, tzn. w czasie przerw, tam, gdzie klasy mieszają się ze sobą, tam, gdzie dzieci spotykają się ze sobą, gdzie wiadomo, że zachowanie jakichkolwiek odległości między dziećmi – takich, jak powinny być, czyli 1-1,5 metra – jest praktycznie nierealne, w związku z tym na tych obszarach dzieci będą musiały nosić maseczki.

 

Ogólnie zresztą można było usłyszeć – bo Pan Premier powiedział to jeszcze w czasie, gdy media były na sali – nie przewiduje się w ogóle, by mógł zostać wprowadzony lockdown: czy to gospodarki, czy też szkolny. A więc przewiduje się, że życie szkolne będzie toczyło się pod tym względem normalnie.

 

Realizowany jest w tej chwili Narodowy Program Szczepień. Prawie 19 mln obywateli naszego kraju jest już w pełni zaszczepionych, mamy nadzieję, że zaszczepi się jeszcze większa liczba osób, zachęcamy do tego. Ale nie planuje się także absolutnie wprowadzenia jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Zresztą wyraźnie powiedziałem, że jestem przeciwnikiem wprowadzania szczepień obowiązkowych, uważam, że powinna być to dobrowolna decyzja.

 

Tu – oczywiście – pojawia się problem szczepienia dzieci szkolnych. Te szczepienia będą rodzicom proponowane. W pierwszym tygodniu będzie akcja informacyjna, w drugim – rodzice będą mogli złożyć deklarację o zgodzie na szczepienie i wtedy od trzeciego tygodnia roku szkolnego byłyby prowadzone w szkołach szczepienia.

 

W zależności od tego, ile dzieci, młodzieży będzie zgłoszonych do zaszczepienia, to albo będą się szczepić w stałych punktach szczepień w danych ośrodkach, albo będzie organizowany punkt szczepień specjalnie dla danej szkoły – to w zależności od tego, jaka w danej szkole będzie sytuacja. Jesteśmy tu elastyczni, dyrekcje szkół będą w tym aspekcie podejmowały decyzje i zgłaszały zapotrzebowanie.

 

Oczywiście te szczepienia dotyczą dzieci w takim wieku, w jakim to szczepienie jest w tej chwili oficjalnie dopuszczone przez odpowiednie podmioty medyczne, czyli od 12. roku życia w górę. Oczywiście zachęcamy do tego szczepienia, ale – jak powiedziałem – szczepienie nie jest obowiązkowe.

 

Zakładamy jednak, że akcja szczepienna, która jest prowadzona w całym kraju, doprowadzi do tego, że pandemia koronawirusa [zostanie przezwyciężona], nawet jeżeli przyjdzie kolejna fala, a prawdopodobnie przyjdzie. Wszystko jednak na to wskazuje i nie ma tu optymistów, którzy twierdzą, że nie przyjdzie. Minister i Pan Premier twardo stąpają po ziemi, [wiadomo], że należy się spodziewać tej fali.

 

Ale chcę bardzo mocno podkreślić, że Minister Zdrowia, pan Adam Niedzielski, powiedział, że Polska jest na to przygotowana – zarówno pod względem infrastruktury szpitalnej, jak też jesteśmy przygotowani na to, by móc zaszczepić wszystkich obywateli, tzn. po prostu szczepionki są. Zachęcamy do szczepienia. Każdy, kto chce, może ze szczepienia skorzystać.

 

Natomiast jeżeli chodzi o łóżka szpitalne, to w tej chwili funkcjonuje 6 tys. łóżek covidowych, z których zajętych jest 400. Bo jeszcze cały czas liczba dzienna przypadków zachorowań, które są stwierdzane, nie jest wysoka – to między 150 a mniej więcej 250 przypadków dziennie. A więc porównując to z okresem, gdy mieliśmy szczyt poprzedniej fali, jest to, można powiedzieć, drobna liczba; biorąc pod uwagę także to, że jesteśmy 38-milionowym społeczeństwem.

 

Natomiast Minister realnie spodziewa się, że ta liczba będzie wzrastała – że na koniec września może to być ok. tysiąca przypadków dziennie, że może dojść do kilku, a nawet kilkunastu tysięcy. Niemniej jednak system jest przygotowany, dlatego że jesteśmy w stanie zwiększyć liczbę łóżek covidowych, w ciągu dosłownie dwóch-trzech dni nawet ją podwoić. Czyli z 6 tys. do 12 tys. Minister powiedział, że absolutnie jesteśmy przygotowani, by zrealizować to w ciągu dwóch, maksymalnie trzech dni, czyli – praktycznie rzecz biorąc – natychmiast.

 

Jeżeli nie przyszłaby jakaś nowa mutacja koronawirusa, która omijałaby odporność wywołaną szczepieniem, czy też tym, że ktoś już po prostu przeszedł wcześniej koronawirusa i ma odporność naturalną – nie przewiduje się, by w obecnych warunkach fala pandemii była bardzo wysoka, tzn. by liczba zachorowań sięgała tego, z czym mieliśmy do czynienia wiosną tego roku. Przewiduje się, że raczej będzie to przebiegało znacznie spokojniej.

 

Zresztą Pan Minister jasno i wyraźnie powiedział, że ponad 90 proc. osób, które chorują, to osoby, które nie były szczepione, a z osób, które trafiają do szpitala, 98 proc. osób, to osoby, które nie były szczepione. W związku z powyższym – jak widać – jednak szczepienie przynosi tu efekty i dlatego zachęcamy, by się szczepić.

 

Dlatego że bardzo rzadko zdarza się – dosłownie są to jednostkowe przypadki – by ktoś ciężko przechodził koronawirusa, czyli trafiał do hospitalizacji, jeżeli wcześniej odpowiednio był zaszczepiony. Z reguły jest tak, że są to osoby o obniżonej odporności na skutek różnych innych chorób, które mają – i po prostu to szczepienie jest wtedy mniej skuteczne niż u innych.

 

Szkoły są przygotowane – jak powiedziałem – szkołom przekazano materiały ochronne, płyn dezynfekujący, rękawice, maski, termometry. Więc ta podstawowa infrastruktura zabezpieczająca w szkołach będzie. Natomiast oprócz tego są jeszcze przygotowane materiały edukacyjne, które będą pokazywane młodzieży. Będą się odbywały specjalne lekcje dotyczące nie tylko samego koronawirusa, ale w ogóle tego, jak postępować, by w jak największym stopniu zabezpieczyć się przed zachorowaniem.

 

Myślę, że pożytkiem z całej tej akcji będzie to, że jeżeli poziom higieny będzie wśród młodzieży większy, jeżeli [uczniowie] częściej zaczną myć ręce, jeżeli pod tym względem w ogóle wszyscy będziemy bardziej przestrzegali higieny, to również stały i normalny do tej pory poziom zachorowań choćby na grypę okaże się mniejszy. Przynajmniej taki pożytek z tego będzie.

 

Jak powiedziałem, absolutnie nie przewiduje się lockdownu. Dodatkowo pytałem Pana Ministra, co sądzi, czy w ogóle dopuszcza możliwość nauczania hybrydowego, np. na takiej zasadzie, jak często się słyszy, że rodzice obawiają się, że dzieci zostaną podzielone na te, które zostały zaszczepione, i na te, które nie zostały zaszczepione; że te, które nie zostały zaszczepione, nie będą mogły chodzić do szkoły, a te, które zostały zaszczepione, będą mogły.

 

Pan Minister powiedział: „Zdecydowanie nie!”. Zdecydowanie jest przeciwnikiem tego typu dzielenia dzieci – według takiego kryterium. Nie przewiduje się w ogóle czegoś takiego. Musiałoby dojść do bardzo znaczącego pogorszenia się sytuacji, jak powiedziałem – w sposób nieprzewidziany. A przede wszystkim młodzież będzie edukowana, zachęcana do higieny, do tego, by zachowywać środki ostrożności. Rodzice będą zachęcani, by wyrażać zgodę na szczepienie dzieci.

 

I to jest plan na najbliższy czas. Czyli młodzież normalnie idzie do szkoły, szkoły są na to przygotowane i wszyscy mamy nadzieję, że system będzie funkcjonował normalnie i że ten rok szkolny – mimo pandemii – będzie normalnym rokiem szkolnym, gdy dzieci i młodzież będą mogły normalnie się uczyć, nie trzeba będzie zostawać w domu.

 

To najważniejsze informacje, które wynikają z dzisiejszej Rady. Myślę, że są one dobre dla dzieci i rodziców. Mam nadzieję, że żadne najbardziej negatywne scenariusze się nie zrealizują

Prezydent stoi przed mikrofonem, w tle polskie flagi

Oświadczenie Prezydenta RP po posiedzeniu Rady Gabinetowej

Poleć znajomemu