Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Czwartek, 30 września 2021

Wystąpienie podczas inauguracji roku akademickiego w SGGW


 

Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowne Panie Minister,

Szanowni Państwo Posłowie,

Magnificencjo, Panie Rektorze – gospodarzu uczelni,

Magnificencje, Panie i Panowie Rektorzy – przede wszystkim goście, rektorzy warszawskich uczelni z Księdzem Arcybiskupem na czele,

Czcigodny Księże Biskupie,

Czcigodni Księża,

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Profesorowie,

Szanowni Przedstawiciele Korpusu Dyplomatycznego,

Goście,

Szanowni Panowie Komendanci,

Wielce Szanowna Społeczności Akademicka – zarówno pracowników uczelni, jak i studentów, na czele z drogimi studentami wstępującymi na pierwszy rok, dla których ta uroczystość z całą pewnością ma zupełnie szczególny charakter i dla których jest to wielki dzień!

 

Zobacz także: Inauguracja roku akademickiego z udziałem Prezydenta RP Magnificencjo, Panie Rektorze, bardzo dziękuję za kolejne zaproszenie dla mnie na uroczystość inauguracji roku akademickiego w jakimś sensie szczególną z kilku przyczyn – i tych, o których Pan Rektor wspominał, i tych, o których ja sobie pomyślałem.

 

Bo jeżeli spojrzymy na daty 1816-2021, możemy bezsprzecznie powiedzieć, że mamy dziś uroczystość 205-lecia istnienia uczelni, która jest najstarszą w Polsce wyższą uczelnią przyrodniczą; która jest czwartą uczelnią europejską o tym profilu; która rozpoczęła swoje działanie od Instytutu Agronomicznego, który powstał za sprawą Stanisława Staszica i Stanisława Potockiego – ludzi, którzy włożyli niezaprzeczalny, gigantyczny wkład w rozwój polskiej nauki, polskiej dydaktyki akademickiej. Dość wspomnieć, że to nie tylko związki ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego na początku jej istnienia, ale Stanisław Staszic to także patron Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie – wybitne postaci historii polskiej nauki, polskiej dydaktyki, polskich uczelni.

 

Ponad 200-letnia historia uczelni jest bardzo długa i burzliwa. Dziś, z perspektywy tych ponad 200 lat, można powiedzieć, że uczelnia miała w swojej historii wiele powodów do dumy nie tylko dzięki osiągnięciom jej naukowców, nie tylko dlatego, jaki wkład włożyła w rozwój polskiego rolnictwa, polskich obszarów wiejskich, lecz także dzięki postawie jej kadry i absolwentów, która powodowała, że w okresie zaborów uczelnia przy każdym kolejnym polskim powstaniu przeżywała bardzo trudne chwile – była likwidowana, przenoszona, włącznie z przeniesieniem jej do Rosji.

 

I wreszcie mogła spokojnie rozkwitnąć w II Rzeczypospolitej, gdy stała się Królewsko-Polską Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego i gdy później stała się Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w odrodzonej, już ukształtowanej Rzeczypospolitej.

 

Nie sposób nie wspomnieć dziś także o wielkiej postaci w historii Szkoły i historii Rzeczypospolitej. Myślę o Władysławie Grabskim – o rektorze i prorektorze Szkoły, twórcy wielu nowych dziedzin i kierunków, które powstały na uczelni, tych o profilu ekonomicznym, o profilu socjologicznym, czy to w gospodarce leśnej, czy socjologii wsi. Ale to przecież także wielki premier, wielki reformator, twórca polskiego złotego. To także człowiek, który położył wielkie zasługi dla rozwoju spółdzielczości rolniczej – od tworzenia pierwszych spółdzielni mleczarskich poprzez tworzenie pierwszych kółek rolniczych po pierwsze doświadczalne stacje rolnicze. Więc jego zasługi są tu ogromne.

 

Ale patrząc na teraźniejszość… Wielokrotnie już mówiłem, dziękując polskim rolnikom przy różnych sposobnościach, które na to mam – czy w czasie spotkań z rolnikami na Jasnej Górze, czy w czasie Dożynek Prezydenckich, czy w ogóle w czasie odwiedzin, tam, gdzie gromadzi się społeczność polskiej wsi, polskich rolników – dziękowałem za zapewnienie nam bezpieczeństwa żywnościowego.

 

Z mojego punktu widzenia – Prezydenta Rzeczypospolitej, który stoi na straży bezpieczeństwa państwa – bezpieczeństwo żywnościowe ma znaczenie fundamentalne. Jestem człowiekiem jeszcze w miarę młodym, ale doskonale pamiętam czasy, gdy w Polsce brakowało żywności. Doskonale pamiętam, gdy po żywność – nawet tę zupełnie podstawową – trzeba było stać w długich kolejkach.

 

To, jaki obecnie mamy stan, ujawniło się w niedawnym czasie pandemii koronawirusa, wspominanym tu kilkakrotnie przez Magnificencję Pana Rektora. Na samym początku, jak Państwo zapewne pamiętają, była pewna panika związana z tym, czy wystarczy żywności, czy będzie można ją kupić, czy będzie ona w sklepach, czy będzie dostateczne zaopatrzenie.

 

Otóż bardzo szybko – dosłownie po dwóch, trzech dniach – okazało się, że nie ma żadnej obawy; że półki sklepowe, na których towary przerzedziły się wieczorem czy nawet ich zabrakło, rano są już zapełnione i każdy, kto chce i ma potrzebę, może przyjść do sklepu i zakupić potrzebny mu towar, potrzebną żywność.

 

Panika de facto nie zaistniała, pierwsze nastroje niepokoju bardzo szybko opadły. Dlaczego? Dlatego że polskie rolnictwo zapewnia żywność w wystarczającej ilości nie tylko dla nas – jako 38-milionowego społeczeństwa, ludzi, którzy mieszkają w Rzeczypospolitej Polskiej – lecz także zapewnia żywność i produkty rolne, które stanowią dziś ogromną część polskiego eksportu i przynoszą polskiemu państwu wielki dochód.

 

Mówię o tym, bo oczywiście jest to efekt – jak podkreślam – rolniczego trudu i pracy rolnika. Ale w ogromnym aspekcie za wydajność tych procesów wytwórczych, za ich przebieg, za doskonałość, za to, na ile rolnik bezpiecznie może uprawiać swoją ziemię, choćby dlatego, że ma ziarno, które jest najwyższej jakości, w ogromnej mierze jest to zasługa ludzi polskiej nauki, którzy na co dzień pochylają się nad tego typu zagadnieniami od strony naukowej, którzy prowadzą badania, są wynalazcami, wprowadzają różnego rodzaju innowacyjne rozwiązania, dzięki którym nasze rolnictwo staje się coraz mocniejsze. Nasze rolnictwo – jak podkreślamy – ma już dziś absolutnie europejski poziom, choć wiemy, że na początku transformacji znajdowało się w niezwykle trudnej sytuacji.

 

Oczywiste jest zatem dla mnie, że – jako Prezydent Rzeczypospolitej – pochylam dziś przed Państwem głowę i z całego serca dziękuję za ogromny wkład polskich uczelni, polskiej kadry naukowej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w to, że polskie rolnictwo wygląda dziś tak, a nie inaczej. To wkład o charakterze czysto naukowym, ale – co bardzo mocno chcę podkreślić – ogromny wkład także o charakterze dydaktycznym.

 

Często odwiedzam gospodarstwa rolne, spotykam się z rolnikami, rozmawiam z nimi o ich problemach. To są dziś ludzie na bardzo wysokim poziomie, ludzie z wykształceniem, o otwartych umysłach, znający świat, ludzie, którzy na co dzień się doskonalą, rozwijają się, czytają, korzystają z różnego rodzaju kursów. To ludzie przygotowani na polskich uczelniach przyrodniczych.

 

Ogromnie dziękuję, że Państwo kształcą, propagują kształcenie właśnie na obszarach wiejskich, i że dziś większość rolniczych rodzin nie wyobraża sobie, że syn czy córka nie pójdzie na wyższe studia właśnie związane z rolnictwem. Mówię „związane”, dlatego że kształcą Państwo przecież w ogromnej liczbie specjalności.

 

Dzisiaj tu, na uczelni, jest 40 kierunków, z czego dziewięć z angielskim językiem wykładowym; gdzie studiuje prawie 16 tys. studentów. To wielka, ogromna misja kształcenia, misja dydaktyki – obok nauki, którą uczelnia na co dzień realizuje, za co także pragnę z całego serca podziękować.

 

Doskonale wiemy, a zwłaszcza Państwo wiedzą, że przed nami wielkie wyzwania. Zetknęliśmy się z pandemią koronawirusa. Mam ogromną nadzieję – Pan Profesor pewnie będzie jeszcze dziś o tym mówił w swoim wykładzie inauguracyjnym – że mimo kolejnej fali, z którą w tej chwili się borykamy, pandemia koronawirusa mimo wszystko dobiega końca. Jest to także związane z postępującym cały czas – choć, niestety, wolniej – Programem Szczepień.

 

Nawiasem mówiąc, zachęcam wszystkich do zaszczepienia się, kto jeszcze tego nie zrobił – to kwestia naszego bezpieczeństwa, tym razem zdrowotnego, naszego społeczeństwa i nas osobiście. Ale to także życie, które cały czas się toczy; to także polityka, która cały czas jest realizowana; to wyzwania, z którymi dziś się borykamy.

 

Tym niezwykle ważnym wyzwaniem, o którym tak wiele ostatnio mówi się nie tylko w przestrzeni naszego kraju, lecz także w przestrzeni europejskiej i światowej, jest właśnie ochrona klimatu, o której wspominał Pan Rektor. Tak, dziś naszym obowiązkiem jest wprowadzanie takich rozwiązań, które wzmacniają ochronę klimatu, które powodują, że środowisko naturalne jest coraz bardziej przyjazne dla człowieka i coraz lepiej chronione.

 

To także jest ogromne wyzwanie dla polskiego rolnictwa, to także ogromne wyzwanie dla gospodarki leśnej, w której Państwo – śmiało można powiedzieć – od pokoleń edukują polskich leśników; tych, którzy dziś tak wspaniale rozwijają polskie lasy, że one i gospodarka leśna w naszym kraju stanowią przykład dla wielu innych krajów na całym świecie.

 

Ale to także wyzwania związane z wdrażaniem różnego rodzaju programów, m.in. europejskiego Zielonego Ładu – z wdrażaniem ich tak, by w jak największym stopniu było to bezpieczne dla polskiego rolnictwa, by polskie rolnictwo na tym zyskało. To bardzo poważne zagadnienia, nad którymi bez wątpienia musimy się pochylać i które wymagają, w zasadzie niosą ze sobą oblig realizowania zagadnień o jak najbardziej innowacyjnym charakterze.

 

Dlatego cieszę się też, że – jak mówił Pan Rektor – powstają nowe placówki, w których właśnie innowacja ma być realizowana tu, w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Myślę o Centrum Nauk Żywieniowych, o którym wspominał Magnificencja. To niezwykle ważne, bo wszyscy doskonale wiemy, że sytuacja jest coraz trudniejsza, że coraz więcej dzieci i młodzieży w naszym kraju boryka się z nadwagą i otyłością.

 

Problem odpowiedniego żywienia, tak by strona fizyczna człowieka była kształtowana w sposób odpowiedni, właściwy, sprzyjający zdrowiu i wydłużaniu życia, w walce z chorobami nowotworowymi, przez działania o charakterze prewencyjnym – to zagadnienia, które stanowią dziś fundament właśnie nowoczesnego rozwoju.

 

O tę innowacyjność z całego serca Państwa proszę. Proszę, byście korzystali w jak największym stopniu ze wszystkich programów – oczywiście tych europejskich, ale także tych, które są oferowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwo Rolnictwa. Chcemy, by w naszym kraju zarówno rolnictwo, jak i wszystkie nauki, które związane są z przyrodą – rolnictwem, leśnictwem – rozwijały się jak najlepiej.

 

Mam nadzieję, że ten rok akademicki – jak powiedziałem – mimo wznoszącej się, niestety, kolejnej fali koronawirusa będzie rokiem przebiegającym zdecydowanie bardziej normalnie niż poprzedni, gdy w zasadzie wszędzie była realizowana tylko nauka zdalna. Bardzo bym chciał, by studenci mogli w normalny sposób spotykać się ze swoimi wykładowcami, spotykać się między sobą, by mogli pobierać nauki.

 

Ma to istotne znaczenie nie tylko dla samej edukacji, jej jakości i przyswajania wiedzy, lecz także ma to ogromne znaczenie społeczne, socjologiczne, budowania wspólnoty w ramach uczelni, budowania wspólnoty studenckiej. Takich właśnie możliwości, by nauka, dydaktyka była tak realizowana w roku akademickim 2021/2022, z całego serca Państwu życzę – całej społeczności akademickiej.

 

Życzę studentom – zwłaszcza tym, którzy wstępują na uczelnię, dla których będzie to pierwszy rok akademicki – wszelkiego powodzenia. Życzę, by przywiązali się do uczelni i by czas, który spędzają i jeszcze spędzą w przyszłości na uczelni, wspominali później jako jeden z najpiękniejszych okresów swojego życia i takich, które przyniosły im także największe pożytki dla późniejszego rozwoju.

 

Wszystkim Państwu życzę wszelkiego powodzenia. Życzę zdrowia i osobistego, i w rodzinach. Wszystkiego dobrego dla uczelni!

 

Dziękuję bardzo.

SGGW | Inauguracja roku akademickiego 2021/2022 z udziałem Prezydenta Andrzeja Dudy

Poleć znajomemu