Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 5 października 2021

Wypowiedź po spotkaniu z Prezydentem Austrii

 

Szanowni Państwo,

przede wszystkim Ekscelencjo, Panie Prezydencie!

 

Ogromnie się cieszę, że mogę dziś tu, w Warszawie, gościć Pana Prezydenta Austrii wraz z małżonką oraz delegację austriacką. To pierwsza państwowa wizyta Prezydenta Austrii tu, w Warszawie, po wielu, wielu latach. Ostatni raz – w 2009 roku – był Pan Prezydent Fischer.

 

Zobacz także: Para Prezydencka Austrii z wizytą w Warszawie [PL/EN] Mówiłem dziś Panu Prezydentowi Van der Bellenowi, że jestem trochę wzruszony, przyjmując go dziś w Warszawie, dlatego że w czasie tamtej wizyty byłem jednym z członków kierownictwa Kancelarii Prezydenta – podsekretarzem stanu u Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To Pan Prezydent był gospodarzem tamtej wizyty, gościł wtedy Pana Prezydenta Fischera. To, że dziś mogę gościć Pana Prezydenta Van der Bellena, jest też dla mnie swoistym przypomnieniem tamtej bardzo miłej sytuacji – i dlatego bardzo się cieszę z tej wizyty.

 

Jak Państwo zauważyli, konferencja prasowa trochę nam się opóźniła, ale to wynika tylko z tego, że mieliśmy bardzo dużo tematów do omówienia – zarówno w cztery oczy, jak i na forum delegacji. Rozmawialiśmy o wszystkich bieżących zagadnieniach, które są istotne w przestrzeni współpracy między naszymi krajami, a także w przestrzeni naszej współpracy europejskiej w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego. O tym sporo rozmawialiśmy z Panem Prezydentem w cztery oczy – o kwestii sytuacji Polski, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne i gazowe.

 

Rozmawialiśmy zarówno o problemie dostaw gazu do naszego kraju, do naszej części Europy, jak i o problemie transformacji energetycznej, bardzo ważnym wobec wszystkich naszych zobowiązań klimatycznych, przede wszystkim tych w przestrzeni europejskiej, ale również o realizacji porozumienia paryskiego. Pan Prezydent był naszym gościem w Katowicach w czasie konferencji COP24, więc uczestniczył wtedy w tamtych obradach i – w nawiązaniu do tego – dziś także o tych tematach z Panem Prezydentem rozmawialiśmy.

 

Wyraziliśmy satysfakcję, że mimo pandemii koronawirusa te bardzo żywe relacje gospodarcze między naszymi krajami uległy – na szczęście – tylko niewielkiemu zmniejszeniu i w tej chwili wszystko wraca do normy. Mamy nadzieję, że ta współpraca gospodarcza będzie się rozwijała.

 

Dziś, dosłownie za parę godzin, będziemy obecni z Panem Prezydentem na forum gospodarczym. To forum jest w specyficzny sposób tematycznie ukierunkowane – a mianowicie na zieloną przyszłość, czyli na współpracę gospodarczą właśnie taką, która zmierza do ochrony klimatu, na współpracę w zakresie powstawania i wykorzystywania źródeł energii odnawialnej i na wszystko, co służy właśnie ochronie klimatu i powietrza.

 

Więc mamy tu z całą pewnością wspólne i zbieżne europejskie i światowe interesy. Nie ma co kryć: współpraca polsko-austriacka w tym zakresie, gdyby ją rozwijać – wierzę, że dzisiejsze forum także do tego się przyczyni – byłaby z pewnością bardzo cenna. Również doświadczenia przedsiębiorców i firm austriackich będą dla nas bardzo istotne.

 

Ale rozmawialiśmy również o zagadnieniach, które są dziś trudne. Pan Prezydent pytał o nasze relacje w przestrzeni Unii Europejskiej. Mogę podkreślić tylko tyle, że – według mnie – nie są to problemy, które byłyby związane z Unią Europejską jako taką. Wynikają one z tarć politycznych z poszczególnymi politykami z innych krajów naszej wspólnoty, jak również politykami, którzy są dziś członkami Komisji Europejskiej czy też reprezentują swoje frakcje w Parlamencie Europejskim.

 

Nie są to nowe różnice – one są przede wszystkim różnicami ideologicznymi. Mówię to również jako ten, który jeszcze sześć lat temu sam zasiadał w Parlamencie Europejskim. Przede wszystkim znam tych panów, wielokrotnie miałem z nimi również dyskusje na tematy polityczne. Zawsze mieli poglądy podobne do tych i zawsze nie były one zbieżne z poglądami, które reprezentowałem, które reprezentowali moi koledzy, wtedy z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

 

W związku z tym – ponieważ dziś przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy są większością parlamentarną, jak i sprawują w Polsce rządy – jest w jakimś sensie kwestią naturalną, że te różnice ideologiczne przekładają się na bieżącą politykę.

 

Jest tylko kwestia odpowiedzialności za dobre prowadzenie europejskich spraw – i mam nadzieję, że ci politycy też zdają sobie sprawę z tej odpowiedzialności, jaka jest za Europę jako całość. Wierzę, że dojdzie tu do uspokojenia sytuacji, tym bardziej że mamy o wiele większe, poważne problemy, z którymi dziś się borykamy. Jak choćby my, którzy bronimy granicy Unii Europejskiej.

 

Mówiłem też o tym Panu Prezydentowi – o sytuacji swoistej wojny hybrydowej, którą prowadzi z nami reżim pana Łukaszenki z Białorusi, gdzie służby białoruskie de facto wpychają migrantów na naszą granicę, gdzie samolotami przywożeni są do Mińska ludzie z różnych krajów, m.in. z Iraku, gdzie ci ludzie później kierowani są ku granicy – przede wszystkim teraz polskiej, ale jak Państwo wiedzą, także litewskiej i łotewskiej.

 

Ponosimy odpowiedzialność za strzeżenie granicy – bo nie jest to tylko granica Rzeczypospolitej Polskiej, lecz także Unii Europejskiej, strefy Schengen. Jest to w związku z tym także granica europejskiego bezpieczeństwa. Wywiązujemy się ze swojego zadania najlepiej, jak to tylko możliwe. Mamy bardzo dobrze funkcjonującą Straż Graniczną, bardzo dobrze wyposażoną – i dzięki temu możemy skutecznie pilnować tej granicy. Realizujemy to.

 

Chcieliśmy przekazać pomoc humanitarną dla tych migrantów. Niestety, strona białoruska nie przepuściła na Białoruś pomocy humanitarnej, którą skierowaliśmy – ciężarówki zostały zatrzymane na granicy i przez długi czas są tam przetrzymywane.

 

Jeżeli ktoś odpowiada dziś za wszystkie nieszczęścia, które tam mają miejsce, za trudną sytuację tych ludzi, za tych, którzy tam cierpią czy też za tych, którzy, niestety, ponieśli tam śmierć – to jest to wyłącznie strona białoruska, która tych ludzi do siebie przyjmuje, przywozi ich do siebie samolotami, następnie pcha ich na granicę i zachowuje się w sposób rzeczywiście nienotowany do tej pory w relacjach międzynarodowych, naruszając wszystkie normy. Natomiast my strzeżemy granicy i realizujemy swoje obowiązki.

 

Proszę sobie zadać pytanie: dlaczego reżim pana Łukaszenki nie pcha tych ludzi na przejścia graniczne? Dlaczego są kierowani przez białoruskie służby na zieloną granicę? Czemu nie na przejścia graniczne? Odpowiedź jest prosta: wtedy zagrażałoby to także interesom gospodarczym Białorusi. A dziś pozwala to prowadzić wojnę hybrydową przeciw Polsce i Unii Europejskiej – jako odpowiedź na sankcje, które zostały nałożone na Białoruś w związku z zachowaniami reżimu prezydenta Łukaszenki, w związku z bezprawnym wymuszeniem lądowania samolotu linii Ryanair, w związku z aresztowaniem jednego z białoruskich opozycjonistów i całą sytuacją prześladowań, która dziś na Białorusi ma miejsce wobec tych, którzy po prostu chcą demokratycznego, uczciwego państwa, którzy chcą demokratycznie wybierać swoje władze.

 

Stoimy na straży granicy europejskiej, stoimy na straży demokracji – zapewniłem Pana Prezydenta, że z pełną odpowiedzialnością będziemy stali. Natomiast prawa ludzi, którzy przekroczą i przekraczają naszą granicę, są w całości respektowane. Wszelkie normy międzynarodowe i europejskie w tym zakresie są przez nas realizowane. Są osoby, którym udaje się przekroczyć tę granicę – wobec nich realizowane są odpowiednie, przewidziane prawem procedury. W tym zakresie również prawo europejskie jest przez nas realizowane.

 

Przechodząc do zagadnień współpracy między Polską a Austrią – oczywiście poza tym, co wspomniałem, że chcemy budować nasze relacje polityczne; że chcemy rozwijać naszą współpracę w ramach Trójmorza. Zapewniłem Pana Prezydenta, że przyjąłbym z wielką satysfakcją, gdyby rząd Austrii zdecydował się przystąpić do Funduszu Trójmorza. Jesteśmy dziś razem członkami Trójmorza, mam nadzieję, że ta współpraca będzie rozwijała się dynamicznie. Są jej pierwsze, bardzo dobre efekty – mam nadzieję, że w przyszłości będzie ich więcej.

 

Chciałbym, abyśmy generalnie rozwijali relacje między naszymi krajami – także te polityczne – by wzajemnych spotkań i wizyt było więcej, nie tylko na szczeblu prezydenckim. Nie tak dawno widzieliśmy się z Panem Prezydentem na spotkaniu Grupy Arraiolos. Teraz znowu się widzimy, w Warszawie, co – jak powiedziałem na wstępie – bardzo mnie cieszy. Chciałbym także, by było więcej spotkań ministrów, więcej spotkań premierów. Byśmy spotykali się na wszystkich szczeblach. Mam nadzieję, że także współpraca w ramach Trójmorza będzie temu służyła.

 

Natomiast osobiście wyraziłem satysfakcję i podziękowałem Panu Prezydentowi za jego wkład w budowanie miejsca pamięci ofiar obozu Mauthausen-Gusen, a ściślej mówiąc: Gusen – niemieckiego obozu koncentracyjnego, hitlerowskiego, nazistowskiego, który został przez hitlerowców zbudowany na terenie Austrii; w którym byli więzieni Polacy, przede wszystkim polska inteligencja. Na 70 tys. więźniów 35 tys. to byli Polacy, z których 27 tys. zostało zamordowanych.

 

Przez wiele lat to miejsce praktycznie nie było upamiętnione, dziś – także dzięki wsparciu Pana Prezydenta – władze austriackie wykupiły tam pierwsze działki, by to upamiętnienie w godny sposób było możliwe. Jest w tej chwili realizowany proces wykupu kolejnych działek i nieruchomości. Pan Prezydent osobiście tam był i oddał hołd ofiarom tego obozu koncentracyjnego. Złożyłem za to podziękowanie. Dziękuję, że Pan Prezydent w swoisty sposób – jako głowa państwa – także sprawuje opiekę nad tym miejscem pamięci.

 

Jeszcze raz chciałem podkreślić, że ogromnie się cieszę z wizyty Pana Prezydenta. Wierzę, że przyczyni się ona do zdynamizowania relacji polsko-austriackich, że będzie jeszcze więcej kontaktów gospodarczych – także dzięki dzisiejszemu forum gospodarczemu; że będzie jeszcze więcej kontaktów politycznych. Mam nadzieję, że dla Pana Prezydenta, jego małżonki i także dla całej delegacji austriackiej będzie to udana wizyta.

 

Dziękuję.

Poleć znajomemu