przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 25 maja 2017

„Art. 5 Traktatu jest przez państwa NATO traktowany poważnie”

  |   Konferencja prasowa Prezydenta RP po spotkaniu szefów państw i rządów NATO w Brukseli Konferencja prasowa Prezydenta RP po spotkaniu szefów państw i rządów NATO w Brukseli

Dobry wieczór, witam Państwa bardzo serdecznie,

 

Dosłownie przed niecałą godziną zakończyło się spotkanie szefów państw i rządów Sojuszu Północnoatlantyckiego tutaj, w Brukseli, związane także z ważną – można powiedzieć historyczną – dla NATO uroczystością, bo otwarciem nowej siedziby Kwatery Głównej NATO. I ‒ jak Państwo wiedzą ‒ po pierwsze odbyło się to spotkanie, a więc odbyło się takie posiedzenie plenarne Sojuszu Północnoatlantyckiego, a oprócz tego oczywiście odbył się cały szereg spotkań bilateralnych, w których jako Prezydent Rzeczypospolitej brałem udział.

 

Jeżeli chodzi o posiedzenie plenarne głów państw i rządów Sojuszu Północnoatlantyckiego, to mogę powiedzieć, że jego rezultaty z mojego punktu widzenia jako Prezydenta Rzeczypospolitej są bardzo zadowalające. Dyskusja dotyczyła kilku bardzo ważnych kwestii – przede wszystkim potwierdzono realizację postanowień zeszłorocznego szczytu warszawskiego, a więc budowę przestrzeni bezpieczeństwa w naszej części Europy. Ona oczywiście nadal będzie realizowana i tutaj ze strony żadnego z państw Sojuszu Północnoatlantyckiego nie ma kompletnie żadnych obiekcji w tej kwestii, wręcz przeciwnie –przywódcy różnych krajów wielokrotnie podkreślali w wystąpieniach, że to był ruch konieczny, ruch, który jest zasadny.

Pan sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg podkreślał, że realizacja działań, które zostały zapoczątkowane na szczycie w Walii ‒ bo tam podjęto pierwsze decyzje ‒ pokazała, że NATO żyje. Dodatkowo realizacja decyzji podjętych na szczycie w Warszawie pokazała, że NATO potrafi się dostosowywać do zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa, że NATO reaguje, że art. 5 Traktatu jest przez państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego traktowany poważnie – kilkakrotnie to podkreślano. Nie trzeba chyba nikomu w Polsce mówić, jak ważne jest to dla nas, żeby te postanowienia sojusznicze były podkreślane i były rzeczywiście realizowane. Ja mogę śmiało powiedzieć, że one są realizowane.

Jak Państwo wiedzą, byłem osobiście obecny razem z ministrem obrony narodowej i ministrem spraw zagranicznych na powitaniu żołnierzy państw sojuszniczych, którzy tworzą w Polsce grupę batalionową Sojuszu Północnoatlantyckiego – ci żołnierze są obecni. Są obecne oprócz tego także oddziały amerykańskie, jest realizowana budowa tarczy antyrakietowej w Redzikowie – a więc cały szereg działań sojuszniczych, o których jeszcze kilka lat temu nikomu nawet się nie śniło, że będą realizowane. Obecnie są realizowane, są w toku, a więc to nie tylko zapowiedzi ‒ to rzeczywistość. Stało się to, o czym mówiłem w zeszłym roku, że bardzo tego chcemy – a mianowicie: my jesteśmy w NATO, ale chcielibyśmy, żeby także NATO było u nas, i NATO u nas jest.

 

I ‒ co bardzo mocno chcę podkreślić ‒ myśmy na tym szczycie wobec wszystkich dyskusji mieli absolutnie podniesioną głowę, bo jesteśmy jednym z tych państw Sojuszu, które realizuje wszelkie podejmowane zobowiązania. Była duża dyskusja dotycząca wydatków na obronę – Państwo znają doskonale ten temat. Mówił w swoim wystąpieniu dzisiaj o tym także pan prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Była także o tym dyskusja na posiedzeniu plenarnym. I jedną rzecz chcę bardzo mocno podkreślić: jest absolutna determinacja ze strony sekretarza generalnego, pana Jensa Stoltenberga, jest determinacja ze strony pana prezydenta Donalda Trumpa, jest też determinacja ze strony – mogę powiedzieć śmiało – absolutnej większości przywódców państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, aby te wydatki aktywnie rzeczywiście w państwach zwiększać. I to jest proces, który trwa, który jest realizowany.

 

My realizujemy nasze zobowiązanie w zakresie 2 proc. PKB wydawanych na obronność. Natomiast jest w tej chwili już przygotowywana nowa regulacja, nowe rozwiązania. Wczoraj miałem na ten temat rozmowę z panem wicepremierem Mateuszem Morawieckim dotyczącą jeszcze podwyższenia tych nakładów ‒ do 2020 roku do 2,2 proc. i z założeniem do 2030 roku do 2,5 proc. – i ja to dzisiaj na forum Sojuszu oświadczyłem.

 

Powiedziałem, że takie są polskie plany i Polska taką strategię, jeżeli chodzi o wydatki na obronność, będzie realizowała. Zadeklarowaliśmy również, że jesteśmy gotowi współdziałać w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego ‒ jeżeli takie będą decyzje ‒ we wzmocnieniu także potencjału Sojuszu Północnoatlantyckiego w ramach koalicji antyterrorystycznej, przeciwko terroryzmowi. I Sojusz Północnoatlantycki jako całość, jako organizacja do koalicji przeciwko Daeszowi przystąpił – taka decyzja zapadła ze strony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

 

Proszę Państwa, można powiedzieć tak: determinacja w walce z terroryzmem jest ogromna. Wszyscy wiemy, co stało się trzy dni temu w Manchesterze. Wszyscy wiemy też o tym, że ucierpieli, zginęli w tym tragicznym zamachu również i Polacy. A więc dotknęła ta tragedia także i nasz naród. I dzisiaj to przeświadczenie o konieczności walki z terroryzmem jest absolutnie powszechne, tzn. nie ma nikogo, kto w jakikolwiek sposób podważałby ten kierunek.

 

Pan prezydent Donald Trump w swoim wystąpieniu powiedział wręcz, że po prostu trzeba walczyć do momentu, dopóki terroryzm nie zostanie wypleniony, wytrzebiony całkowicie. To było bardzo mocne i ostre stwierdzenie, z którym oczywiście zgodziła się zdecydowana większość kolejnych występujących, mówiąc o tym expressis verbis. Tak że tu determinacja jest wielka i to na pewno będzie trwało.

 

Podkreślałem, że – mając na uwadze bezpośrednie bezpieczeństwo Polski i także bezpieczeństwo wschodniej granicy Sojuszu, a więc i naszej wschodniej granicy – jest to oczywiście dla nas bardzo ważne, ale my jesteśmy absolutnie jako członek Sojuszu Północnoatlantyckiego zwolennikiem tego, że Sojusz musi rozprzestrzeniać bezpieczeństwo na zasadzie 360 stopni, tzn. wszędzie wokół tam, gdzie ono jest potrzebne, aby zabezpieczyć państwa Sojuszu i przede wszystkim ich obywateli. Bo naszym najważniejszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa naszym obywatelom – to jest przecież zadanie każdego z prezydentów, każdego z premierów. A ponieważ jesteśmy członkami Sojuszu, jesteśmy tutaj względem siebie solidarni. Jak bardzo mocno podkreślano: stanowimy jedność i dlatego ta postawa przyjmowania bezpieczeństwa, ale również jego dostarczania ‒ czyli jego eksportu, jak mówią niektórzy ‒ jest tutaj bardzo ważna.

 

My, jako Polska, spełniamy tę rolę ‒ nasi żołnierze są dzisiaj obecni w Iraku, są obecni w Afganistanie, nasze samoloty są obecne w Iraku, gdzie realizują misje patrolowe, nasze samoloty pracują w ramach misji Air Policing, nasi żołnierze będą współtworzyli grupę batalionową na Łotwie, nasi żołnierze będą współdziałali w ramach obecności oddziałów Sojuszu Północnoatlantyckiego w Rumunii. Realizujemy w tym zakresie nasze zobowiązania i żadnych uwag w stosunku do Polski absolutnie nie było, wręcz przeciwnie – jesteśmy wskazywani właśnie w gronie tych pięciu krajów, które te zobowiązania, przede wszystkim jeżeli chodzi o kwestię wydatków na armię, realizują.

 

Tu mocne wystąpienie miał pan prezydent Donald Trump. Powiedział, że po prostu jest kwestią pewnej uczciwości ze strony państw Sojuszu wobec Stanów Zjednoczonych, żeby ten poziom wydatków rzeczywiście został osiągnięty. Bo Stany Zjednoczone i podatnik amerykański wydają duże pieniądze na to, żeby zapewnić bezpieczeństwo przecież nie tylko Stanom Zjednoczonym, ale także i sojusznikom. Pan Prezydent podkreślił, że to on podjął decyzję o zwiększeniu budżetu na pomoc wojskową, militarną, na bezpieczeństwo europejskie, i to w sposób bardzo znaczny, bo o 1 mld 400 mln dol. Jest to ogromna kwota i Pan Prezydent po prostu powiedział, że oczekuje od całego Sojuszu, od wszystkich państw Sojuszu tej solidarności i odpowiedzialności. Tak że było kilka mocnych wystąpień.

 

Ale tak jak mówię: cieszy mnie to, że Sojusz mówi jednym głosem, cieszy mnie to, że postawa jest twarda, cieszy mnie także to, że Sojusz mówi jednym głosem, jeżeli chodzi o relacje z Rosją, jeżeli chodzi o kwestię Ukrainy. Że oczywiście dialog jest potrzebny, ale to musi być dialog odpowiedzialny, który przynosi efekty, a nie tylko i wyłącznie jest dialogiem. Więc oczekiwania są takie, że Rosja zaprzestanie swojej agresywnej polityki i to jest oczekiwanie – można powiedzieć – absolutnie jednoznaczne i jednogłośne.

 

Jeżeli chodzi o kwestie spotkań bilateralnych, odbyłem ich dzisiaj kilka. Pierwsze było spotkanie z panem sekretarzem generalnym Jensem Stoltenbergiem, jeszcze oczywiście przed spotkaniem plenarnym, przed uroczystym otwarciem budynku. Rozmawialiśmy o tym, czego się spodziewać po szczycie. Nie ukrywam – rozmawialiśmy także o przyszłości, o manewrach Zapad, które będą się odbywały jesienią w okolicach naszej wschodniej granicy, a będzie je realizowała Rosja. W związku z tym rozmawialiśmy oczywiście w tym kontekście również o kwestii bezpieczeństwa – mogę powiedzieć, że NATO jest tutaj bardzo uwrażliwione i Pan Sekretarz Generalny powiedział mi, że są bardzo wrażliwi na tę kwestię i bardzo uważnie się temu przyglądają.

Później odbyłem jeszcze spotkanie z panem Klausem Iohannisem, prezydentem Rumunii, gdzie wkrótce w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego będą nasi żołnierze. Oczywiście współtworzymy też razem tzw. bukaresztańską dziewiątkę, czyli dziewięć państw NATO, państw Europy Środkowej, które współdziałają ze sobą w kwestii bezpieczeństwa. Rozmawialiśmy na temat przyszłego spotkania właśnie bukaresztańskiej dziewiątki, które nas czeka. Rozmawialiśmy także na temat szczytu Trójmorza, który w lipcu będzie odbywał się w Polsce. Jeszcze raz zaprosiłem Pana Prezydenta, mówiąc przy tym, że dla mnie to jest taki swoisty efekt synergii.

 

Bo inicjatywa Trójmorza służy przede wszystkim rozwojowi infrastruktury w naszej części Europy, a infrastruktura przecież także jest elementem bezpieczeństwa. Bo jeżeli mamy sobie nawzajem w sposób sprawny to bezpieczeństwo zapewniać i być tutaj rzeczywiście solidarni ‒ a przede wszystkim wydolni w tym, żeby to bezpieczeństwo zapewniać ‒ to musimy mieć także dobrą komunikację, której dzisiaj nam w przestrzeni Północ-Południe w naszej części Europy bardzo brakuje. I to jest na pewno coś, co powinniśmy uzupełnić, i m.in. temu właśnie, tej współpracy infrastrukturalnej, współpracy gospodarczej ma służyć inicjatywa Trójmorza. I po to właśnie będziemy się w lipcu spotykali w gronie 12 państw inicjatywy Trójmorza.

 

Proszę Państwa, było także spotkanie bilateralne z panią premier Theresą May. Rozmawialiśmy oczywiście o tym dramacie, który spotkał Wielką Brytanię, który spotkał Manchester, ale który dotknął także i nas, Polaków. Pani premier powiedziała mi, że są w tej chwili nieprawdopodobnie wyczuleni na kwestię bezpieczeństwa, ale że nie ma obecnie informacji o jakichś istotnych, poważnych zagrożeniach w Wielkiej Brytanii. Nie ma konkretnej informacji o tym, że miałoby dojść do następnej próby zamachu, ale że sytuacja jest – co dla mnie oczywiste – w sposób niebywale wnikliwy monitorowana.

 

Rozmawialiśmy także o przyszłości Europy, o wyborach, które zbliżają się w Wielkiej Brytanii. Rozmawialiśmy również o brexicie. Powiedziałem ‒ zgodnie z polską polityką w tym zakresie ‒ że chcielibyśmy, oczywiście szanując decyzję brytyjskiego społeczeństwa wyrażoną w referendum, żeby jednak Wielka Brytania nie oddalała się od Unii. Chcielibyśmy, żeby współpracowała nie tylko pod względem gospodarczym, ale także aby były zachowane podstawowe wolności, które przede wszystkim są wolnościami obywateli w ramach Unii Europejskiej. Chcielibyśmy, żeby w tym zakresie Wielka Brytania te unijne postanowienia ‒ którymi dzisiaj jest związana ‒ mimo wyjścia z Unii Europejskiej nadal respektowała. Oczywiście z korzyścią dla obywateli państw Unii Europejskiej, ale także i z korzyścią dla obywateli Wielkiej Brytanii, którzy te same prawa w ramach Unii Europejskiej przecież by mieli, bo na tym to ma polegać.

 

Natomiast ucieszyły mnie niesamowicie słowa Pani Premier, która bardzo twardo powiedziała, że jeżeli chodzi o bezpieczeństwo i współpracę wojskową, nic się dla Wielkiej Brytanii nie zmienia, wręcz przeciwnie – Wielka Brytania nadal chce być tym wielkim państwem, które niesie bezpieczeństwo i pokój w Europie. Że współpraca wojskowa nadal będzie trwała, że Wielka Brytania absolutnie będzie uczestniczyła we wszystkich istotnych działaniach, które tutaj są realizowane. A więc że ta wielka europejska armia nadal będzie stała na straży bezpieczeństwa Europy, armia przecież także Sojuszu Północnoatlantyckiego ‒ i to była bardzo istotna i bardzo mocno dzisiaj wypowiedziana przez panią Theresę May deklaracja.

 

W trakcie dzisiejszych spotkań miałem także możliwość porozmawiania przez chwilę z panem prezydentem Donaldem Trumpem. Tym razem miałem tę możliwość, żeby osobiście, już bezpośrednio – bo poprzednio była to tylko rozmowa telefoniczna – ale dzisiaj już face-to-face ponowić zaproszenie do Polski. Pan Prezydent powiedział, że do Polski przyjedzie, więc kwestia terminu tutaj jest do ustalenia. Mamy nadzieję na taką oficjalną wizytę w naszym kraju.

 

Razem z panią prezydent Chorwacji Kolindą Grabar-Kitarović zachęcaliśmy także Pana Prezydenta do tego, aby przyjechał na szczyt Trójmorza, jako że są to ważne inicjatywy infrastrukturalne, gdzie – rzecz jasna – także i aspekty biznesowe liczące się dla Stanów Zjednoczonych, a także dla rozwoju bezpieczeństwa, będą poruszane, więc powiedzieliśmy, że tutaj jesteśmy otwarci. To będzie spotkanie jak by nie było 12 państw Europy Środkowej, a więc dosyć duża inicjatywa. I w tym zakresie pan prezydent Donald Trump powiedział, że rozważy tę kwestię ‒ nie zamykał tego, ale oczywiście także i nie potwierdził jednoznacznie, że będzie. Więc ta sprawa pozostaje otwarta, będziemy jeszcze pewnie na ten temat rozmawiali. Będą na ten temat rozmawiali nasi współpracownicy.

 

Jeżeli chodzi o spotkania bilateralne, to zakończyłem dzisiejszy dzień spotkaniem z panem prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Było to spotkanie, które stanowiło efekt naszej wcześniejszej rozmowy telefonicznej, bo wtedy uzgodniliśmy, że to spotkanie bilateralne się odbędzie. I cieszę się, bo to było dobre spotkanie. Wcześniej jeszcze wstępnie ustaliliśmy w trójkę – tzn. pan prezydent Macron, pani kanclerz Angela Merkel i ja – że spotkamy się w formacie Trójkąta Weimarskiego. Teraz jest kolej Francji, żeby je zorganizować, więc tutaj jest konieczne zaproszenie ze strony pana prezydenta Emmanuela Macrona. I Pan Prezydent powiedział, że oczywiście jest zainteresowany tą inicjatywą, co mnie bardzo ucieszyło ‒ bo przypominam Państwu, że ostatnie spotkanie to był 2011 rok, Warszawa. Więc powiedział, że tak, że z jego strony jest tutaj wola, by to spotkanie doszło do skutku.

 

Bardzo wstępnie ustaliliśmy termin tego spotkania na koniec sierpnia br. i ta kwestia oczywiście też będzie pomiędzy naszymi współpracownikami, pomiędzy kancelariami realizowana. Tak jak powiedziałem, tematów do omówienia ‒ tych europejskich, ważnych ‒ mamy mnóstwo i w moim przekonaniu – co bardzo mocno podkreślałem – jest to spotkanie ważne nie tylko dla naszych trzech państw, w końcu jak by nie było dużych państw europejskich, ale ono jest właśnie z tego punktu widzenia ważne także dla Unii Europejskiej, dla przyszłości Europy. Więc to jest ważna inicjatywa.

 

Jeżeli chodzi o spotkanie już z samym panem prezydenta Emmanuelem Macronem – dobre spotkanie, rozmawialiśmy o przyszłych relacjach polsko-francuskich, o tym, że chcemy je budować. Uśmiechnąłem się, że cieszę się, że jest nowy prezydent Francji, że takie nowe rozpoczęcie zawsze daje jakiś nowy impuls do wzajemnych relacji. Pan Prezydent przejął ode mnie pałeczkę najmłodszego prezydenta, więc ‒ mam nadzieję ‒ zaczynamy taki nowy rozdział w relacjach także polsko-francuskich, które będą kontynuowane i wszystko wskazuje na to, że te relacje układają się w tej chwili dobrze. I tutaj jest duże otwarcie ze strony pana prezydenta Macrona, co mnie ogromnie cieszy.

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.