Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 30 maja 2017

Wystąpienie Prezydenta RP w Bibliotece Narodowej Parlamentu Gruzji

  |   Biblioteka Narodowa Parlamentu Gruzji Biblioteka Narodowa Parlamentu Gruzji Biblioteka Narodowa Parlamentu Gruzji Biblioteka Narodowa Parlamentu Gruzji Biblioteka Narodowa Parlamentu Gruzji Biblioteka Narodowa Parlamentu Gruzji Biblioteka Narodowa Parlamentu Gruzji

Spotkanie Prezydenta RP z korpusem dyplomatycznym,

przedstawicielami gruzińskich intelektualistów

i działaczy społecznych, 30 maja 2017 r.

 

Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowny Panie Ambasadorze,
Szanowna Pani Przewodnicząca,
Szanowni Państwo Parlamentarzyści,
Szanowni Państwo Profesorowie,
Wszyscy Dostojni Zebrani Goście!

 

Wizyta w Gruzji z wielu względów dla mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, jest szczególna. To świadectwo tego, że jestem świadom wielkiego dziedzictwa, jakie nam, Polakom, i mnie, jako swojemu dawnemu współpracownikowi, zostawił śp. pan prezydent profesor Lech Kaczyński. Chciałbym to dziedzictwo dziś, jako Prezydent Rzeczypospolitej, już w zupełnie nowych warunkach twórczo podjąć.

 

Mówiłem o tym jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej i staram się to realizować również w swojej codziennej służbie jako Prezydent Rzeczypospolitej – tej służbie, którą realizuję w kraju i tej, którą realizuję poza jego granicami. Przede wszystkim podjąć dlatego, że to, co było podstawą polityki zagranicznej pana prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego ‒ potrzeba wolności, bezpieczeństwa, sprzeciw wobec polityki agresji, polityki imperialnej – to wszystko wciąż w naszej dzisiejszej rzeczywistości pozostaje aktualne.

 

Relacje polsko-gruzińskie są wyjątkowe. Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że na świecie jest raptem kilka narodów, z którymi my, Polacy, rozumiemy się tak doskonale. A wynika to z kilku powodów. Po pierwsze nasze narody łączą trwałe więzi kulturowe i historyczne. Te związki wyrastają m.in. z bardzo głębokiego zakorzenienia naszych kultur w cywilizacji europejskiej. Jesteśmy spadkobiercami wielowiekowej, ponad 1000-letniej tradycji chrześcijańskiej. Ważna jest także łącząca nas pamięć o przełomowych momentach politycznych w historii naszych narodów i naszych państw. Mam na myśli te czasy, w których mogliśmy liczyć na wzajemną solidarność i okazywaną sobie pomoc.

 

Polacy i Gruzini wielokrotnie dawali świadectwo swojego przywiązania do uniwersalnych cnót: odwagi, wytrwałości, męstwa, bohaterstwa, a przede wszystkim umiłowania ojczyzny.

 

Niezwykle istotne były kontakty polsko-gruzińskie w XIX wieku. Wtedy ani Polska, ani Gruzja nie były obecne na politycznej mapie świata. Polacy walczący o swoją wolność trafiali jako zesłańcy na Kaukaz ‒ szybko okazało się, że znaleźli tutaj swój drugi dom. Byli wśród nich zarówno artyści, jak i architekci, naukowcy, inżynierowie, nauczyciele, lekarze – kwiat ówczesnej polskiej inteligencji. Ich obecność sprzyjała w tamtym czasie rozwojowi Gruzji ‒ zachowujemy i pielęgnujemy pamięć o nich. Nieopodal, w jednym z budynków biblioteki, znajduje się wystawa dzieł tutejszych artystów poświęcona Zygmuntowi Waliszewskiemu, polskiemu malarzowi, który żył i tworzył w Tbilisi.

 

Nie zapominamy również o Gruzinach, którzy przybyli do Polski i walczyli w polskiej armii, często oddając za Polskę życie, za naszą wolność ‒ jak my, Polacy, mówimy: „Za wolność naszą i waszą”. Ponad stu gruzińskich żołnierzy w okresie dwudziestolecia międzywojennego służyło w Wojsku Polskim, a Polska popierała niepodległość Gruzji i nie uznała aneksji rosyjskiej w 1921 roku. Gruzini bohatersko walczyli w obronie Rzeczypospolitej w 1939 roku przeciwko hitlerowskim Niemcom i Sowietom, którzy napadli na Polskę 17 września. Potem walczyli w szeregach żołnierzy Powstania Warszawskiego. Poświęcali, oddawali swoje życie rozstrzeliwani w Katyniu, ginęli w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.

 

Cieszę się, że powstał projekt naukowy, który pozwoli na wyciągnięcie pożytecznych wniosków z tych wszystkich sumarycznych, łączących nas historycznych doświadczeń. Z wielką satysfakcją, jako Prezydent Rzeczypospolitej, objąłem nad tym dziełem, nad tą pracą honorowy patronat. Najważniejszym elementem tego przedsięwzięcia jest powołanie wspólnej komisji polskich i gruzińskich historyków, która obejmie swoimi badaniami przełomowe dla naszych relacji lata 1917-1921. Na projekt ten składa się seria konferencji naukowych, wystaw i publikacji dotyczących sojuszu polsko-gruzińskiego. Zachęcam wszystkich Państwa do zapoznania się z dorobkiem tych prac.

 

Wielkim symbolem naszych wspólnych XX-wiecznych dziejów były losy gruzińskiego oficera walczącego w polskiej armii: podpułkownik Walerian Tewzadze wyróżniał się heroizmem na polu walki, za co został uhonorowany najwyższym polskim odznaczeniem wojskowym ‒ Orderem Virtuti Militari. Jak wielu jego rodaków obdarzył Polskę szczerze patriotycznym umiłowaniem. Został pochowany w polskim Dzierżoniowie, a na swoim nagrobku kazał wyryć słowa: "Jako Gruzin chciałbym być pochowany w Gruzji, ale jestem szczęśliwy, że będę pochowany na ziemi szlachetnego i dzielnego narodu polskiego."

 

Jak więc widać, polskie i gruzińskie losy były splecione w nierozerwalnym uścisku. Obecność Polaków w Gruzji i Gruzinów w Polsce, wspólna walka, wspólne budowanie cementowały naszą przyjaźń, na trwałe wiążąc nasze dwa chrześcijańskie narody.

 

Przyjaźń ta była wystawiana na próbę także i współcześnie. Wciąż mam w pamięci ten dramatyczny 2008 rok. Wojna rosyjsko-gruzińska, która wtedy wybuchła na skutek rosyjskiej agresji, wywarła na Polakach olbrzymie wrażenie – przede wszystkim apogeum tego konfliktu. Ale nie byliście wtedy sami. Pamiętna wizyta pana profesora prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi razem z przywódcami ‒ prezydentami Estonii, Litwy, Łotwy i Ukrainy ‒ stała się aktem solidarności krajów naszego regionu.

 

Pozwolę sobie zacytować słowa wypowiedziane wtedy przez pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mówił: "Jesteśmy tutaj, żeby wyrazić solidarność. Środkowa Europa ma odważnych przywódców i chciałbym to powiedzieć, że Europa Środkowa, Gruzja, że cały nasz region będzie się liczył, że jesteśmy podmiotem".


Był to wtedy czas, w którym dyplomatyczne deklaracje poparcia były weryfikowane przez bezpośrednie zagrożenie najcenniejszych dla narodu gruzińskiego wartości: Waszej wolności i Waszej niepodległości. Jak pisał jeden z najsłynniejszych gruzińskich poetów narodowych Szota Rustaweli w poemacie „Rycerz w tygrysiej skórze”: 

 

Kłamstwo jest źródłem nieszczęścia, w nim jest spokoju utrata.
Jakżebym zdradzić mógł tego, kto jest mi droższy od brata.

 

Śp. pan prezydent profesor Lech Kaczyński potrafił w tej wielkiej chwili próby okazać nie tylko bohaterstwo, ale przede wszystkim polityczną mądrość i niezwykłą przenikliwość. Zdolność genialnego politycznego przewidywania.

 

Uznał bowiem, że obecność przywódców Unii Europejskiej i NATO w tamtym czasie w stolicy Gruzji była po prostu koniecznym i w zasadzie jedynym dostępnym sposobem zatrzymania rosyjskiej inwazji. Chciał tym właśnie, tą wspólną obecnością sojuszniczą, zademonstrować wagę niepodzielności bezpieczeństwa całego regionu. Dostrzegał wartość wspólnoty euroatlantyckiej i wzywał do zachowania jej jedności w obliczu tamtego konfliktu. Widział oczywiste niebezpieczeństwo pozostawienia Gruzji w próżni bezpieczeństwa, nie zgadzał się na powrót do polityki podziału stref wpływów i absolutnie odrzucał neoimperializm, będąc głęboko przeświadczony, że jest on groźny i zabójczy nie tylko dla Gruzji, że jest groźny i zabójczy nie tylko dla Polski, ale że jest groźny i zabójczy dla Europy, a nawet świata.

 

Jednak przede wszystkim wiedział, że ten akt solidarności przywódców po prostu ma znaczenie – dla wolności Gruzji, dla spoistości regionu i dla zwiększenia wiarygodności zarówno Unii Europejskiej, jak i przede wszystkim Sojuszu Północnoatlantyckiego, wiarygodności NATO. Dał wyraz temu, co Szota Rustaweli ujął w słowach:

 

Czynem niepotwierdzona mądrość niewiele jest warta.
Celem rozumu jest włączyć się w wyższy porządek świata.

 

Szanowni Państwo, poprzez moją obecność w Gruzji chcę oddać cześć bohaterom tamtych wydarzeń, docenić ich rolę i wagę tego, co stało się wówczas pomiędzy naszymi państwami, przywódcami, a przede wszystkim pomiędzy naszymi narodami. Pragnę też podkreślić, że dzisiejsza Gruzja cały czas może liczyć na współczesną Polskę.

 

Istotne jest to, żeby ten serdeczny uścisk, którym jesteśmy spleceni, prowadził do bliższych związków Gruzji z organizacjami świata zachodniego, co oznacza także wspólną odpowiedzialność i wspólne standardy działania. Polska chce być razem z Gruzją na jej drodze do członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim i w Unii Europejskiej. Zadanie to, wskazując ścieżkę przyszłych działań, zacieśnia naszą strategiczną więź.

 

Jako Wasi przyjaciele pragniemy Wam służyć doświadczeniem, naszą radą i naszą opinią. Wiemy, że budowa środowiska sprzyjającego stabilności i rozwojowi wymaga pracy nad poprawą jakości funkcjonowania własnych instytucji państwowych oraz systemu obronnego. Oznacza to ewolucyjny proces reform wewnętrznych wzmacniających gruzińskie państwo i gruzińskie społeczeństwo. Wierzę, że Gruzja będzie skutecznie wdrażać standardy euroatlantyckie.

 

Świat zachodni, Europa i Polska potrzebują bowiem silnej, wolnej, niepodległej i suwerennej Gruzji. Z tych względów Rzeczpospolita będzie zwiększać swoje strategiczne zaangażowanie na Kaukazie. Ten priorytet traktujemy jako kontynuację dziedzictwa pana prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego. Dlatego wspieramy reformy sektora obronnego Gruzji, zwłaszcza w zakresie modernizacji gruzińskich wojsk specjalnych i gruzińskiej żandarmerii wojskowej.

 

Na szczycie NATO w Warszawie wraz z pozostałymi członkami Paktu zgodziliśmy się, że polityka partnerstw i rozszerzenia pozostanie kluczowa dla realizacji zadań Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zniesienie wiz, wejście w życie umowy stowarzyszeniowej oraz umowy o pogłębionej strefie wolnego handlu z Unią Europejską ‒ to kolejne ważne etapy zbliżania Gruzji do instytucji Unii Europejskiej.

 

Chciałbym, żeby tym postępom towarzyszył także wzrost inwestycji zagranicznych w Gruzji, rozwój rodzimej produkcji, zwiększanie gruzińskiego eksportu oraz dynamiczne pomnażanie relacji handlowych z Polską. Ogromnie mi, jako Prezydentowi Rzeczypospolitej, na tym zależy.

 

Szanowni Państwo, cieszę się z jutrzejszej uroczystości nadania jednej z ważnych ulic w Tbilisi imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego. Był on wielkim zwolennikiem, orędownikiem i współtwórcą sojuszu pomiędzy Polską a Gruzją na początku XX wieku. Partnerstwo polsko-gruzińskie zakotwiczone tak mocno w historii, we wspólnych przeżyciach dziejowych, także dzisiaj stanowi niezwykle ważny element porządku w Europie Środkowo-Wschodniej. Przed Gruzją stoi wiele wymagających, długofalowych zadań. Jestem głęboko przekonany, że obrany przez gruzińskie elity prozachodni wektor polityki będzie stałym instrumentem realizacji gruzińskich interesów, krótko mówiąc: gruzińskiej racji stanu. Ale zapewniam, że Polska jest i pozostanie adwokatem przynależności Gruzji do euroatlantyckiej wspólnoty wartości.

 

Na koniec chciałbym przywołać zdanie pana prezydenta profesora Lecha Kaczyńskiego. Powiedział niezwykle znamiennie: "Z Gruzinami łączy nas to, że nie boimy się i nie zamierzamy się bać. Nie chcemy nikogo sobie podporządkować, ale też nie chcemy się podporządkować innym ‒ to jest wielka potężna podstawa naszej współpracy".

 

Bardzo serdecznie dziękuję Państwu za uwagę.

Poleć znajomemu