Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Poniedziałek, 25 września 2017

Oświadczenie po spotkaniu Prezydenta z przedstawicielami klubów parlamentarnych

Przede wszystkim chcę bardzo serdecznie podziękować przedstawicielowi Prawa i Sprawiedliwości, panu prof. Ryszardowi Terleckiemu, chciałem podziękować panu przewodniczącemu Ryszardowi Petru, chciałem serdecznie podziękować przedstawicielowi klubu Kukiz ’15, panu Tyszce, chciałem podziękować również panu przewodniczącemu Kosiniakowi-Kamyszowi ‒ że przybyli na spotkanie. Dziękuję za tę konstruktywną postawę dialogu i konsultowania spraw ważnych dla polskiego państwa.

 

Zobacz także: Prezydent: Proponuję nowy mechanizm wyboru członków KRS Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym Jeden z klubów parlamentarnych odmówił przyjścia. No ‒ to pokazuje jego zainteresowanie tą niezwykle ważną dla Polski sprawą, jaką jest reforma polskiego sądownictwa. A jeżeli nie chcą na ten temat rozmawiać z Prezydentem, to bardzo proszę, żeby w takim razie nie występowali do Prezydenta z apelami, np. o zwoływanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bo jeżeli nie chcą się spotykać z Prezydentem, to takie apele z ich strony nie mają żadnego sensu.

 

Natomiast, proszę Państwa, ci, którzy byli, to była wystarczająca grupa ‒ jeżeli chodzi o reprezentację polskiego parlamentu ‒ do tego, by podjąć decyzję w sprawie, o której mówiłem i o którą prosiłem. A mianowicie: przedstawiciele klubów parlamentarnych reprezentowali dzisiaj łącznie 310 posłów, a 307 jest potrzebnych do tego, by uzyskać 2/3 niezbędne do dokonania zmiany Konstytucji.

 

 

Przedstawiłem swoje argumenty i mój pomysł. One były, proszę Państwa, następujące: otóż w polskiej Konstytucji w art. 126 ustęp 1, który ogólnie opisuje kompetencje Prezydenta, jest takie stwierdzenie, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest gwarantem ciągłości władzy państwowej. Właśnie dlatego proponowałem, aby tym bezpiecznikiem, jeżeli chodzi o wybór sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, był Prezydent. Tzn. aby 3/5 posłów wybierało w Sejmie sędziów, tych 15 kandydatów, a jeżeli nie dojdzie do porozumienia w Sejmie, które umożliwiałoby ten wybór, to żeby był właśnie bezpiecznik w postaci tego, że to Prezydent wybiera wtedy spośród zgłoszonych kandydatów.

 

I stąd była moja rozmowa z tymi, którzy dzisiaj przyszli na spotkanie, powtarzam: reprezentujący te 2/3 czy nawet ponad 2/3 polskiego parlamentu ‒ w związku z czym pozostali, którzy nie przyszli, już byli zbędni. Przedstawiłem mój pomysł, uważałem, że jest to najlepsze rozwiązanie, że ono najlepiej odda w efekcie ducha tego konstytucyjnego zapisu o tym, że Prezydent jest gwarantem ciągłości władzy państwowej. Bo wtedy rzeczywiście to Prezydent by dopełniał tego wyboru do Krajowej Rady Sądownictwa, umożliwiając tym samym jej funkcjonowanie we właściwym składzie.

 

Podczas gdy trzy kluby parlamentarne powiedziały, że są gotowe przyjąć takie rozwiązanie, to niestety pan przewodniczący Ryszard Petru stwierdził, że jego klub parlamentarny absolutnie tego rozwiązania nie przyjmie, ponieważ nie zgadza się z tym, że w polskim sądownictwie są potrzebne zmiany. I zatem konsekwentnie nie przyjmie także i tej propozycji, która dostosowywałaby Konstytucję, umożliwiając stworzenie bezpiecznika, o którym mówiłem, poprzez właśnie to, że Prezydent będzie gwarantem ciągłości w związku z tym także i Krajowej Rady Sądownictwa, a tym samym i obsadzania sądów sędziami – że na to się nie zgadzają.

 

To powoduje, proszę Państwa, że nie ma szans na to, aby ta poprawka została uchwalona. Bo rozumiem, że Platforma Obywatelska zanegowała moją propozycję, nie przychodząc na spotkanie. Natomiast pan Ryszard Petru, któremu jeszcze raz dziękuję za obecność, powiedział, że to w efekcie nie zostanie zaakceptowane, ponieważ klub parlamentarny Nowoczesnej liczy 27 posłów, w związku z czym automatycznie tych 2/3 nie ma.

 

Proszę Państwa, moja propozycja będzie inna, bo nie ma szans na uchwalenie tego, co proponowałem pierwotnie. Tu nie chodzi o to, żebym ja, jako Prezydent, miał tę władzę wybierania do KRS-u – nie. Ja po prostu chcę, żeby to był wybór, który ma charakter ponadpartyjny. Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany przez naród, jest gwarantem ciągłości władzy państwowej – wydawało mi się, że to sensowna propozycja.

 

Jeżeli nie ma na to zgody w parlamencie, moja propozycja będzie taka, żeby głosowanie – w przypadku jeżeli nie uda się wybrać 3/5 głosów – następowało w ten sposób, że każdy poseł ma jeden głos, tzn. każdy poseł może zagłosować tylko na jednego kandydata na sędziego do Krajowej Rady Sądownictwa. To w efekcie będzie powodowało multipartyjny wybór członków Krajowej Rady Sądownictwa i taka, proszę Państwa, propozycja będzie ostatecznie w moim projekcie zmiany Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

 

Jeszcze raz powtarzam: 3/5 jako zasada, tryb podstawowy. W przypadku gdyby nie udało się w terminie wybrać w ten sposób sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, będzie włączał się drugi tryb ‒ taki, że każdy poseł ma jeden głos. I mam nadzieję, że parlament się nad tymi moimi propozycjami spokojnie pochyli. Ja zresztą apelowałem dzisiaj do Panów Posłów, do Panów Przewodniczących o to, żeby prace w parlamencie toczyły się spokojnie. Powiedziałem zresztą jasno i wyraźnie, że postawa opozycji też ma tutaj ogromne znaczenie dla tego, jaka jest atmosfera pracy w parlamencie nad ustawami.

 

Mnie zależy na tym, żeby ta praca była merytoryczna, żeby toczyła się spokojnie, a nie w atmosferze kreowania jakiejś wojny politycznej. Zależy mi na tym, by posłowie spokojnie się nad tym pochylili. Jeżeli będą mieli dobre poprawki, to również będę zadowolony ‒ jeżeli takie dobre poprawki, przede wszystkim prospołeczne, zostaną do tych ustaw wniesione. Oczywiście parlament ma prawo dokonywać korekt i ja, jako Prezydent, w oczywisty sposób składając tę inicjatywę ustawodawczą, liczę się z tym, że korekty mogą zostać tutaj przez parlament dokonane.

 

Szanowni Państwo, bardzo dziękuję w takim razie. I do zobaczenia.

Poleć znajomemu