przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 25 maja 2018

Wystąpienie Prezydenta z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego

Dzień Samorządu Terytorialnego w Pałacu Prezydenckim

Szanowne Panie i Szanowni Panowie Ministrowie,

Szanowny Panie Przewodniczący,
Szanowni Państwo Przewodniczący,
Szanowni Państwo Marszałkowie, Starostowie, Prezydenci, Burmistrzowie, Wójtowie,
Szanowni Państwo Radni,
Wszyscy Dostojni Zgromadzeni Goście!

 

Gratuluję odebranych przed chwilą odznaczeń państwowych i jeszcze raz z całego serca dziękuję za tę dotychczasową działalność dla państwa polskiego, dla samorządu, ale przede wszystkim dla społeczeństwa Rzeczypospolitej, dla Państwa społeczności regionalnych, lokalnych.

 

Samorząd – jak doskonale wiemy z definicji chociażby ustawowej – to z jednej strony określony obszar, pewne terytorium, ale także zamieszkali na tym terytorium ludzie. Można więc powiedzieć, że terytorium ma w tym ujęciu charakter funkcjonalny, a prawdziwym podmiotem służby samorządowców są po prostu ich współobywatele, współmieszkańcy tego właśnie obszaru w jakiś sposób wyznaczonego; czy to mówimy o województwie, czy o powiecie, mieście, czy o gminie. To jest właśnie istota: służba społeczeństwu.

 

Zobacz także: „Służba społeczeństwu to istota samorządu” [PL/ENG] Odznaczenia z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego To jest to, czego Państwo się kiedyś podjęli; to jest to, czego cały czas się podejmujecie. W tym roku też będziecie podejmowali się zapewne w wielu przypadkach, biorąc pod uwagę, że dla samorządu terytorialnego w Polsce jest to rok wyborczy ‒ jesienią będziemy mieli wybory do jednostek samorządu terytorialnego, wybory ich władz. I ci z Państwa, którzy zdecydują się wziąć udział w tych wyborach, po raz kolejny będą deklarowali swoją gotowość do służby przez następny okres kadencji właśnie swoim współmieszkańcom, swojej społeczności regionalnej, lokalnej.

 

Bardzo Państwu za tę dotychczasową służbę dziękuję i za – w jakimś sensie – odwagę służenia. Bo to jest też tak, że trzeba mieć nie tylko powołanie do tej służby, ale trzeba mieć jeszcze do niej odwagę – bo wszyscy wiemy, że jest to bardzo poważne wyzwanie związane z wieloma trudnościami. Wyzwanie, które – krótko mówiąc – może się nie udać. I wtedy to my ponosimy tę przede wszystkim społeczną odpowiedzialność, zwłaszcza na poziomie jednostek samorządu terytorialnego, w tych miejscach, gdzie – jak to mówią – „u nas każdy każdego zna”. I wtedy ta odpowiedzialność jest tym większa, bo jest ona osobista, a w gruncie rzeczy jest to także odpowiedzialność rodziny. Państwo wiedzą, o czym mówię. Bardzo za to dziękuję.

 

Proszę Państwa, samorząd w Polsce odrodził się wraz z odradzającą się wolną, niepodległą i rzeczywiście suwerenną Polską. Bo Polska istniała po II wojnie światowej, odrodziła się w sensie państwowości, ale co do jej suwerenności i niepodległości to chyba nikt nie ma wątpliwości, że ich tak naprawdę nie mieliśmy aż do początku lat 90. I wtedy Polska rzeczywiście zaczęła się ‒ w tym znaczeniu niepodległym, suwerennym ‒ odradzać. Dziś możemy mówić, że jest rzeczywiście niepodległa, możemy spokojnie mówić, że jest suwerenna. Ten proces trwał, Armia Radziecka opuszczała nasze ziemie – był to widomy znak odzyskiwania suwerenności, niepodległości.

Ale, co najważniejsze, patrząc dziś, z punktu widzenia Waszego święta – święta samorządu terytorialnego – właśnie wtedy zaczął się odradzać samorząd terytorialny. Czy dobrze? Nie mam żadnych wątpliwości, że była to jedna z lepszych rzeczy, jakie wydarzyły się po 1989 roku. To było odtworzenie, odbudowanie samorządu terytorialnego. To było oddanie istotnej części spraw publicznych ‒ tych bliskich zwykłemu człowiekowi ‒ w ręce społeczne, rzeczywiście w bardzo silnym tego słowa rozumieniu. Tak się stało i tak się dzieje.

 

I bardzo dobrze, że władza sprawowana jest na szczeblu lokalnym, regionalnym. Władza niezależna od tej, która realizowana jest jako władza centralna – czy to władza Prezydenta Rzeczypospolitej, rządu w sensie władzy wykonawczej, czy władzy ustawodawczej realizowanej przez polski parlament, przez Sejm i Senat. To bardzo dobrze. Dlaczego? Doskonale Państwo wiedzą, że jedną z naczelnych zasad jest zasada subsydiarności. To dzisiaj zasada, która wynika z naszej Konstytucji, ale jest to zasada w gruncie rzeczy wpisana także ‒ choć nie expressis verbis – w ustawy samorządowe, ale przede wszystkim jest to też zasada europejska.

 

Co ona mówi? W najprostszym ujęciu: sprawy publiczne powinny być załatwiane przez samo społeczeństwo, jak najbliżej, a w gruncie rzeczy powinny być przez nie załatwiane tak długo, jak to jest możliwe – z uwagi na ich charakter. W momencie, gdy są to takie sprawy, których ludzie na tym najniższym poziomie nie są już w stanie sami załatwić, powinny być one załatwiane przez organa przedstawicielskie na możliwie jak najniższym poziomie – znów: jak najbliżej społeczeństwa. Te, których nie da się w ten sposób załatwić, powinny być załatwiane na nieco wyższym poziomie, itd. Aż do tych spraw o charakterze najbardziej ogólnym, ogólnopaństwowym, które powinny być załatwiane przez administrację centralną.

 

To jest właśnie istota ustroju dzisiejszego nowoczesnego państwa i w tym ustroju jest kwestią oczywistą, że musi występować decentralizacja władzy polegająca na tym, że sprawują ją także przedstawiciele społeczeństwa właśnie na poziomie lokalnym – pierwszym, drugim i poziomie regionalnym. Dziękuję Państwu, że tę funkcję wykonujecie.

 

Czy u nas ten ustrój jest ułożony dobrze? Proszę Państwa, wszędzie jest tak – to nie jest tylko kwestia naszego kraju, my faktycznie tej odbudowanej samorządności doświadczamy nie tak bardzo długo w porównaniu z tym, z czym mamy do czynienia na zachodzie Europy. Można powiedzieć, że dopiero budujemy nasz system samorządu terytorialnego. On już jest, można powiedzieć, okrzepły, ale czy jest doskonały? Oczywiście nie jest doskonały.

 

I dlatego przed chwilą dziękowałem i bardzo dziękuję za to, że tutaj, w ramach Kancelarii Prezydenta, jest zespół złożony przede wszystkim właśnie z przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego i przedstawicieli zrzeszeń jednostek samorządu terytorialnego, który dyskutuje nad prawem samorządu terytorialnego w tej postaci, w której ono jest, i wskazuje te problemy, które są, a które mogą być rozwiązane poprzez zmiany prawne, zmiany o charakterze systemowym.

 

Ta dyskusja trwa, zmiany są wypracowywane także przy współudziale strony rządowej – patrzę tutaj na pana ministra Pawła Szefernakera, który był ministrem w Kancelarii Premiera, ale dzisiaj jest wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji, a mimo młodego wieku ma już też doświadczenie samorządowe, bo był radnym Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego ‒ wiem, bo sam mu kiedyś pomagałem w kampanii. I to jest bardzo ważne doświadczenie. O każdym z Państwa można powiedzieć, że jest doświadczonym samorządowcem.

 

Też miałem do czynienia z samorządem terytorialnym, byłem radnym, ale nie nazwałbym siebie doświadczonym samorządowcem. Mogę powiedzieć tyle, że jestem doświadczony w uczeniu o samorządzie terytorialnym. Na uczelni w zakresie przedmiotu, z którego prowadziłem zajęcia, ćwiczenia ze studentami z prawa administracyjnego, samorząd terytorialny zajmował bardzo istotną pozycję – można powiedzieć, że stanowił połowę wykładów. Ale jednak wiedza teoretyczna to jedno, a wiedza praktyczna, z którą zetknąłem się, będąc radnym, to drugie – i było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Rzeczywiście, żeby być samorządowcem – jak to mówią – pełną gębą, trzeba być samorządowcem doświadczonym, tzn. trzeba trochę w samorządzie przejść, trochę doświadczyć, żeby wiedzieć, w jaki sposób rzeczywiście najlepiej tę misję służenia społeczeństwu realizować.

 

Proszę Państwa, nie ukrywam, że mówię do Państwa dzisiaj tutaj, na dziedzińcu w ogrodach Pałacu Prezydenckiego, o tych sprawach samorządowych nie tylko z tej przyczyny, że jest to piękne święto samorządu i miałem zaszczyt i przyjemność odznaczyć Państwa, którzy właśnie działają w ramach jednostek samorządu terytorialnego ‒ nie tylko jako przedstawiciele wybrani w powszechnych wyborach, ale także jako urzędnicy samorządowi; nie tylko po to, by powiedzieć, że gratuluję, składam najlepsze życzenia na przyszłość, że trzymam za Państwa kciuki, jeżeli chodzi o wybory.

 

Ale przede wszystkim dlatego, żeby poprosić Państwa także o pewną refleksję nad tym, co do tej pory. Bo rok temu ambitnie podjąłem temat Konstytucji Rzeczypospolitej, mówiąc: Polsce po ponad 25 latach ‒ od 1990 roku mamy już teraz 28 lat, ale po ponad 20 latach od 1997 roku, odkąd mamy Konstytucję tej nowej, odnowionej Rzeczypospolitej – potrzebna jest nowa Konstytucja, a na pewno potrzebna jest debata nad tym, co do tej pory, potrzebne są dyskusja i refleksja. I o tę refleksję Państwa proszę – i z poziomu ogólnopaństwowego, ale także właśnie tego, który najbardziej Państwa dotyczy i który najlepiej znacie, czyli z poziomu jednostek samorządu terytorialnego, tej części ustrojowej naszej Rzeczypospolitej.

 

Co można by poprawić? Co powinno być na temat samorządu w polskiej Konstytucji? Co powinno być w niej zagwarantowane, a co otwarte? Co powinno być zapisane expressis verbis, a co można zostawić do regulacji niższej, a zatem w efekcie także i łatwiej zmienialnej? Bo przecież w gruncie rzeczy chodzi o to, że Konstytucja poprzez wymaganą większość do dokonania w niej zmian jest – rzecz jasna – najsilniejszą gwarancją prawną, jaka występuje w danym państwie. Chciałbym, byście Państwo w tym roku o tym rozmawiali.

 

Proszę, żeby włączyli się Państwo również w ideę referendum, którą zaproponowałem i zdecydowanie chcę zrealizować. Chciałbym, żeby na te tematy wypowiedzieli się moi rodacy. Jak chcą, żeby polski ustrój na przyszłość wyglądał? Przede wszystkim nawet nie dla nas – dla naszych dzieci, wnuków. Bo zakładam, że tak jak przewidywała Konstytucja 3 maja – do której wszyscy tak często odwołujemy się jako tego najbardziej historycznego i najbardziej znaczącego na przestrzeni stuleci dokumentu – weryfikacji i refleksji nad Konstytucją można dokonać co 20-25 lat. Mało – jest to nawet wskazane.

 

A myślę, że zwłaszcza w naszej sytuacji, gdy ten 1989 rok, 1990 i późniejsze lata tak wiele zmieniły – tak wiele nowych doświadczeń, których przecież nie mieliśmy. Mieli je ojcowie, dziadkowie, ale nie nasze pokolenia. Myśmy tego doświadczali na sobie, to wszystko – jak się mówi – wychodziło w praniu. Oczywiście w odniesieniu do pewnych wzorców, które wcześniej funkcjonowały. Ale wszyscy wiemy, że świat się zmienia, potrzeby i realia są inne, sam świat jest inny ‒ i musimy się do tego dostosować, tak żebyśmy nie działali na skostniałych, przestarzałych strukturach.

 

Chcemy budować nowoczesne państwo. Dlatego proszę o wsparcie w tym zakresie, bo ja mam tę wielką ambicję – chciałbym, żeby Polska była właśnie nowoczesnym państwem, żeby miała dobre, nowoczesne rozwiązania ustrojowe, żeby to były elementy, które są sprawdzone, wypróbowane, co do których możemy mieć pewność, że przy dobrej woli powinny dobrze funkcjonować.

 

Dlatego proszę Państwa o włączenie się w tę debatę i w prace, które będą realizowane. Wierzę, że doprowadzą nas one do jeszcze lepszej Polski niż ta, którą mamy dzisiaj w znaczeniu sprawności jej działania, sprawności funkcjonowania władz Rzeczypospolitej – poczynając od szczebla centralnego, a skończywszy na władzy realizowanej przez sołtysów.

 

Proszę Państwa, jeszcze raz dziękując za obecność w Pałacu Prezydenckim, jeszcze raz gratulując odznaczonym. Składam Państwu najserdeczniejsze życzenia na kolejny rok działania polskiego samorządu, na ten rok wyborczy, który dla wielu z Państwa jest rokiem kolejnego wyzwania. Proszę, byście pamiętali, że tutaj, w Pałacu Prezydenckim, jest człowiek, który dobrze życzy polskiemu samorządowi terytorialnemu, który szanuje polski samorząd terytorialny i wszystkich tych, którzy traktują swoją pracę w samorządzie terytorialnym jako służbę bliźnim, społeczeństwu, jako – górnolotnie mówiąc – służbę Bogu i Polsce.

 

Jeszcze raz Państwu dziękuję i gratuluję.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.