przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 25 czerwca 2018

Wystąpienie Prezydenta RP na spotkaniu z mieszkańcami Malborka

 

Szanowny Panie Pośle,

Szanowny Panie Wojewodo,
Szanowny Panie Starosto,
Panie Burmistrzu,
Szanowni Państwo Radni,
Wszyscy Przybyli Goście,
Drodzy Mieszkańcy Malborka,
Drodzy Mieszkańcy Powiatu!

 

I Drodzy Goście – bo zapewne wśród Państwa są także i ci, którzy odwiedzili Malbork jako żuławską stolicę turystyki będącej nie tylko formą wypoczynku, ale także turystyki o charakterze poznawczym. Czy jest bardziej wymowny widok w tej części Polski niż ten, który rozpościera się tutaj za moimi plecami? Sądzę, że nie.

 

Zamek malborski jest czymś niezwykle symbolicznym ‒ to z całą pewnością wizytówka tej ziemi i w jakimś sensie szczęście miasta. Bo mieć u siebie, mieszkać obok, żyć przy tak wspaniałym zabytku – nawet jeżeli człowiek jest do niego przyzwyczajony, nawet jeżeli jest on czymś zupełnie naturalnym – to rzeczywiście w jakimś sensie wyjątkowy przywilej.

 

Ale ten zamek i miasto są także symbolem jego mieszkańców. Wystarczy spojrzeć na tamtą fotografię, która znajduje się za bramą – jest na niej zamek zrujnowany, spruty pociskami, w dużej części zburzony w czasie II wojny światowej. Ślady tamtych walk widać zresztą jeszcze na baszcie i w wielu miejscach zamku.

 

Zobacz także: Wizyta Prezydenta w Malborku Zamek został odbudowany, odrestaurowany – tak samo jak i miasto, którego stara część była właściwie w 90 proc. zburzona. To Państwa ojcowie i dziadkowie odbudowali Malbork – dzisiaj jest to Wasze miasto. Nawet jeżeli zdarzyło się tak – a pewnie tak jest najczęściej – że Wasze rodziny nie mieszkały na tej ziemi przed II wojną światową, że mieszkali Państwo gdzieś na Wileńszczyźnie czy na Kresach Wschodnich tamtej przedwojennej II Rzeczypospolitej. Ale wrośliście w tę ziemię – ona wchłonęła Wasz pot, trud, ona jest dzisiaj owocem Waszej pracy.

 

I chcę powiedzieć z całą mocą: możecie być z tego dumni. Także z tego zamku, który notabene w swojej historii więcej był w polskich niż w niemieckich czy pruskich rękach – bo to trzeba sobie uświadomić. Dłuższa jest jego historia jako zamku posiadanego przez Polaków niż przez Krzyżaków – jego budowniczych – czy później przez Prusów, Niemców. Takie są historyczne fakty. Dzisiaj jest to polska ziemia.

 

Dla części rodzin polska z dziada pradziada, dlatego że żyją tu od pokoleń, tutaj mieszały się w historii różne wpływy i wiele polskich rodzin cały czas mieszkało i rozwijało się na tej ziemi. Patrzymy na nią dzisiaj jako na element odnowionej Rzeczypospolitej, która wróciła na mapę po II wojnie światowej, ale która przede wszystkim wyzwoliła się po 1989 roku spod komunistycznego jarzma, odzyskała pełną suwerenność, niepodległość ‒ i dzisiaj wszyscy cieszymy się życiem w wolnym państwie.

 

Cały czas to państwo odbudowujemy, cały czas budujemy także w jakimś sensie swoje życie, swoją zamożność. Oczywiście zawsze jawi się pytanie: w jakich warunkach to się dzieje? Zawsze mówię ‒ i myślę, że jeszcze przez pewien czas będę musiał tak mówić ‒ iż Polska w wielu dziedzinach potrzebuje zmiany i odbudowy. I to się, proszę Państwa, dzieje.

 

Trzeba było chociażby odbudowywać pozycję polskiej rodziny, także tę pozycję materialną – m.in. temu służy wprowadzony program 500+ po to, żeby niejako oddać hołd rodzicom wychowującym dzieci.

 

Także po to, by zmobilizować młodych, żeby chcieli mieć dzieci – żebyśmy nie znajdowali się w zagrożeniu kryzysem demograficznym, który jest dzisiaj faktem dla wielu społeczeństw europejskich, w szczególności zachodnich.

 

 

Bardzo potrzebujemy tego, by młodzi rozwijali się tutaj, w naszym kraju. Temu służy chociażby cały czas prowadzona przeze mnie i przez polski rząd – oczywiście przy ogromnym wsparciu polskiego parlamentu – polityka prowadząca do walki z bezrobociem. Ona owocuje dzisiaj praktycznie całkowitym zwalczeniem tego niszczącego, dramatycznego zjawiska – także dla rodziny, nie tylko dla człowieka, który nie ma pracy ‒ prowadzącego do pauperyzacji rodziny. Temu służy polityka stopniowego wzrostu wynagrodzeń i wierzę, że będzie ona cały czas realizowana po to, byśmy wspięli się wreszcie na poziom zachodniej Europy.

 

Cieszę się z informacji, które przed chwilą podał Pan Starosta co do zamożności powiatu. To bardzo dobrze. Tutaj, na Żuławach, zrównoważony rozwój jest szczególnie ważny. Z jednej strony ‒ oczywiście potrzebny jest rozwój gospodarczy, przemysłowy, ale bardzo potrzebne jest także rozwijanie możliwości korzystania z przyrodniczych i turystycznych walorów tego regionu.

 

Bardzo mnie cieszy, że realizuje się programy, które umożliwiły chociażby ożywienie turystyczne kanałów żuławskich. Że dzisiaj są tam trasy turystyczne, ludzie przyjeżdżają tutaj do Państwa wypoczywać. Że Malbork nie jest tylko miejscem, gdzie zatrzymujemy się przejazdem, na chwilę, po to, by zwiedzić zamek. Cieszy mnie to i apeluję do Państwa, żebyśmy to wszyscy razem pielęgnowali – to niezwykle ważne, by otwierać i pokazywać kolejne walory turystyczne naszego pięknego państwa.

 

Polska potrzebuje zmian. Widzę tutaj naprzeciwko siebie tablicę „Stop bezprawiu w sądach i prokuraturach!”. Jak Państwo doskonale wiedzą, zmiany w tym zakresie też są realizowane. Mam świadomość, że jest to postulat wielkiej części polskiego społeczeństwa. I nie mam żadnych wątpliwości, że ludzie, którzy skompromitowali się bezprawiem czy też tolerowaniem łamania prawa przez osoby ze środowiska sędziowskiego – z czym, niestety, ciągle mamy do czynienia – muszą odejść. Ponieważ stan sędziowski nie może takich osób tolerować, a tak się ‒ niestety ‒ do tej pory działo. I dlatego to środowisko oraz system wymiaru sprawiedliwości w Polsce wymagają zmian.

 

I te zmiany – proszę Państwa – są i będą realizowane, mimo wszystkich oporów, z całą odpowiedzialnością. Bo Polska potrzebuje wreszcie sprawiedliwego i uczciwego sądownictwa. Takiego, które będzie faktycznie budowało potencjał Rzeczypospolitej, a nie takiego, które spowoduje, iż większość Polaków będzie uważała, że Polska nie jest państwem sprawiedliwym – w znaczeniu wymierzania w nim sprawiedliwości. To element, który musi zostać zmieniony i on jest zmieniany.

 

Proszę Państwa, obchodzimy rok wyjątkowy – stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. W ramach realizowania elementów wzmacniania polskiego państwa, ale zarazem w ramach wzmacniania poczucia wspólności naszego państwa – że ono jest naszym wspólnym dobrem ‒ zaproponowałem, byśmy przeprowadzili referendum konsultacyjne dotyczące konstytucji. Jakie są oczekiwania moich rodaków co do kształtu ustrojowego Polski ‒ co do tych elementów, które są dla nich ważne, które powinny być zapisane w konstytucji?

 

Otóż, proszę Państwa, przecież jest faktem, że przeżyliśmy wszyscy na przestrzeni ostatnich lat na tle naszej konstytucji przynajmniej jeden bardzo poważny zawód. Było nim podwyższenie nam wieku emerytalnego przez poprzedni rząd i poprzedni parlament.

 

Mimo protestów społecznych, mimo 2,5 mln podpisów zebranych pod wnioskiem o referendum w tej sprawie władze odmówiły przeprowadzenia referendum, a wiek emerytalny – mimo zapewnień składanych w czasie kampanii wyborczej – został podniesiony, mimo że protestowały związki zawodowe, protestowali ludzie. Potem sprawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że wszystko było zgodne z konstytucją. Obecna konstytucja nie zabezpieczyła nas przed tym.

 

Uważam, że w tym zakresie wymaga ona co najmniej zmiany, jeżeli w ogóle nie powinniśmy mieć nowej konstytucji. Chciałbym, żeby mieli Państwo w tej sprawie możliwość wypowiedzenia się, żebyście również w tym zakresie wzięli sprawy w swoje ręce.

 

 

Jestem w powiecie w zdecydowanej większości rolniczym. Chciałbym, żeby wyraźnie była zapisana w polskiej konstytucji kwestia szczególnej ochrony, jaką państwo daje polskim rolnikom i polskiemu rolnictwu. Nacisk na bezpieczeństwo żywnościowe – coś, co polski rolnik i polskie rolnictwo nam, jako społeczeństwu, zapewniają, budując zarazem potencjał eksportowy naszego kraju, to te elementy – które w moim przekonaniu – są ważne.

 

Chciałbym, żeby mocniej była zapisana w konstytucji także pozycja polskiej rodziny wraz z gwarancjami, że nie będzie można w sposób swobodny ‒ choćby zwykłą większością głosów ‒ odbierać przyznanych rodzinie praw, danych jej przywilejów. Są to dla mnie elementy niezwykle ważne. Ale chcę właśnie w tym referendum Państwa zapytać, czy się ze mną zgadzacie, że są to kwestie ważne, które w polskiej konstytucji powinny się znaleźć.

 

Jeżeli zakładamy, że konstytucję uchwalamy na 20, co najmniej 25 lat, a potem ewentualnie będziemy na nią patrzyli i dokonywali jej korekty – co nie jest niczym nowym, bo tak przecież chcieli choćby twórcy Konstytucji 3 maja – to myślę, że rok stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości jest tak niezwykle ważną datą, że warto, byśmy właśnie w tej sprawie – jako społeczeństwo ‒ mogli się wypowiedzieć.

 

Dlatego proszę Państwa, żebyście w tym referendum wzięli udział. Żebyście pokazali, że ta forma demokracji bezpośredniej, jaką jest referendum, jest dla Polaków rzeczywiście ważna. I że nie tylko chcą ją mieć po prostu na papierze, żeby było prawo ‒ ale że Polacy korzystają z tego prawa, chcą się wypowiedzieć. Bo sprawy państwowe są dla nich ważne.

 

I na zakończenie, proszę Państwa, jeszcze jeden dla mnie w tym roku stulecia odzyskania niepodległości bardzo ważny element. Wiem, że wiele się dzieje na szczeblu także i lokalnym w związku z tą wspaniałą rocznicą. Ale mam do wszystkich Państwa ogromną prośbę, w szczególności do dyrektorów szkół, nauczycieli, ale także do przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego. Otóż chciałbym, żeby Państwo pamiętali o swoich lokalnych bohaterach.

 

Wiem, że na ziemiach, które nie należały do Polski po I wojnie światowej, trudniej odnaleźć ślady walki o polską niepodległość. Ale one na pewno tutaj są, a przede wszystkim są tu rodziny, których członkowie walczyli wtedy o naszą niepodległość – rodziny, które dla niepodległości mają swoje zasługi, nawet jeżeli były one tworzone w innych miejscach wówczas odbudowywanego polskiego państwa. Nawet jeżeli były gdzieś na Kresach Wschodnich.

 

Proszę, byście wyciągali stare rodzinne albumy, w których są zdjęcia legionistów z 1914 roku ‒ bohaterów, którzy szli z marszałkiem Piłsudskim, którzy wywalczyli naszą niepodległość. Proszę, byście o nich mówili, żebyście byli z nich dumni – ze swojego dorobku. Także tutaj, dzisiaj, na tej ziemi.

 

Apeluję, by rozmawiać o tym przede wszystkim z młodymi. Żeby widzieli, jak wielką wartością jest niepodległe, suwerenne państwo i jak nasi pradziadkowie i dziadkowie byli gotowi wiele poświęcić ‒ nawet swoje życie ‒ po to, by odzyskać wolne, suwerenne, własne państwo; w którym będą obywatelami pierwszej kategorii, które będzie ich państwem. O to bardzo proszę.

 

Składam Państwu w roku stulecia odzyskania niepodległości najserdeczniejsze życzenia – wszelkiego powodzenia!

 

Dziękuję.

Prezydent z wizytą w Malborku

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.