przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Wystąpienie Prezydenta RP podczas spotkania z Polonią w Sydney

Wystąpienie Prezydenta RP

Wielce Szanowny Panie Ambasadorze,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Drogie Siostry i Księża na czele z Księdzem Prowincjałem,
Szanowni Państwo Przewodniczący,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Rodacy!
 
Bardzo dziękuję za zaproszenie do tego tak bardzo polskiego miejsca w Australii. To miejsce to można powiedzieć takie wymowne świadectwo. Wymowne świadectwo od kilkudziesięciu lat polskiej obecności na tej ziemi. Obecności, która datuje się od samego początku państwa australijskiego. Zobacz także: Odznaczenia państwowe dla zasłużonych w działalności polonijnej w Sydney  
 
To tutaj działał nasz słynny podróżnik, naukowiec, geograf Paweł Edmund Strzelecki, który położył tak wielkie zasługi dla odkrywania kontynentu australijskiego, a więc tym samym dla rozwoju Australii. To przecież dzięki niemu najwyższa góra tego kontynentu została nazwaną Górą Kościuszki, Australijczykom trudno wymówić, ale jest. A przecież to właśnie nasz polski, ale też amerykański narodowy bohater, ale przede wszystkim to nasz Tadeusz Kościuszko, wódz powstania, pierwszego powstania zmierzającego ku odzyskaniu wolności, niepodległości polskiego państwa. To m.in. to, co właśnie wtedy się działo, wyganiało Polaków z Polski. Kiedy ziemie były zajmowane przez zaborców, ludzie prześladowani szukali dla siebie innego miejsca i to przecież wtedy, w połowie XIX wieku tutaj, do Australii, przybyli Polacy, którzy założyli miejscowość nazwaną później Polish In River. To jedno z tych miejsc, gdzie do dzisiaj mieszkają polskie rodziny. 
 
Ale potem kolejne dzieje znów powodowały to, że Polacy, opuszczając Polskę, przybywali do różnych miejsc na świecie, m.in. także i tutaj. To kolejne powstania, to II wojna światowa, i w trakcie i po niej, kiedy okazało się, że polskie państwo nie jest prawdziwie wolne, nie jest prawdziwie niepodległe i że komuniści brutalnie rozprawiają się z tymi, którzy chcieli innej Polski.
 
Przybywali tutaj żołnierze, którzy ramię w ramię ze swoimi australijskimi towarzyszami broni walczyli pod Tobrukiem, przybywali ludzie z obozów pracy w Niemczech, którzy nie chcieli wracać do takiej komunistycznej Polski, potem przybywała tutaj największą falą emigracja z lat 80. Ludzie Solidarności, których ścigał komunistyczny reżim za to, że byli kolejnym pokoleniem, które się buntowało.
 
Dzisiaj w Australii, jak się szacuje, mieszka Państwa około 180 tysięcy. To, można powiedzieć, ogromna społeczność polska. Tak jak powiedziałem do państwa odznaczonych – tak daleko, a jednocześnie tak blisko. Dzisiaj już tak blisko, dlatego że można przyjechać do Polski, kiedy się chce, nie jest już za żelazną kurtyną, a i Polacy w kraju są coraz zamożniejsi i coraz więcej ludzi stać na to, żeby kupić bilet i odwiedzić swoich najbliższych w Australii, których często nie widzieli przez dziesięciolecia, czy poznać rodzinę, z którą dotąd się nie spotkali. I to niezwykle dla mnie także ważne, że w roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, tak bardzo symbolicznym roku dla naszej wolności, ważnym dla budowania dzisiaj silnego polskiego państwa, silnej polskiej wspólnoty mogę być z państwem tu, gdzie nigdy jeszcze oficjalnie nie był prezydent wolnej, niepodległej, suwerennej Rzeczypospolitej.
 
Tak, to prawda, powiedziałem, że spotkam się również z Polakami, którzy mieszkają w okolicach Sydney. Dlaczego? Dlatego, że zależy mi na tym, żeby spotkać się i podziękować  jak największej liczbie moich rodaków. I dlatego było spotkanie w Melbourne,  a dzisiaj jest tutaj. I słyszę, że przybyli na nie moi rodacy właściwie reprezentujący wszystkie stany Australii. 
 
I tak jak w Melbourne powiedziałem, powtórzę jeszcze raz: jestem tutaj, żeby was uścisnąć na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, ale też po to,  żeby wam podziękować, przede wszystkim trzem grupom obecnych tutaj moich rodaków.
 
Po pierwsze, chcę podziękować  wszystkim tym, którzy wychowują tu, w Australii, naszą polską młodzież. Chcę podziękować  tym, którzy prowadzą polskie szkoły, chcę podziękować tym, którzy prowadzą zajęcia dla dzieci, czyli nauczycielom, chcę podziękować wszystkim tym, którzy w tym zakresie współdziałają, chcę podziękować  rodzicom, chcę podziękować dzieciom, młodzieży, bo to jest  dodatkowy oprócz zwykłej szkoły i innych zajęć czas, który poświęcacie po to, żeby pozostać  w polskości, po to, żeby mówić po polsku, po to żeby mieć wiedzę o swojej ojczyźnie, o jej historii. To niezwykle ważne dla utrzymania narodowej tożsamości. To niezwykle ważne, aby nasza polska tradycja trwała przez pokolenia.
 
Ogromnie za to dziękuję. Ogromnie. 
 
Chcę podziękować polskim księżom, ojcom, braciom i siostrom zakonnym za trwanie w polskiej wspólnocie i zapewnianie tego zarazem, że ta wspólnota trwa, że ta wspólnota ma się gdzie spotkać, tak jak tu. A przede wszystkim, co niezwykle ważne, za umacnianie ducha, za umożliwienie trwania w wierze, umożliwienie praktykowania naszej wiary katolickiej, która stanowi fundament naszej kultury i naszej tożsamości. Za te wszystkie niezliczone razy, kiedy Polak tutaj, w Australii, często przyłamany różnymi życiowymi wichrami, często samotny, często dowiadując  się, że umarł rodzic czy ktoś z najbliższej rodziny, a on nie może pojechać do Polski, bo nie stać go jeszcze na to czy nie może z innych powodów,  mógł przyjść do kościoła, mógł przyjść do wspólnoty, gdzie był ksiądz i został wsparty duchowo, bo na tym polega przede wszystkim ta duchowa posługa. Za to ogromnie dziękuję, bo wyobrażam sobie, że tutaj, tak daleko od Polski, te tysiące kilometrów, w obcym kraju, to właśnie bardzo często jest szczególnie ważne. Ogromnie za to dziękuję.
 
I wreszcie trzecia grupa to wszyscy organizatorzy życia społecznego polskiego tutaj w Australii, wszyscy ci, którzy są zaangażowanie w tworzenie różnego rodzaju stowarzyszeń, różnego rodzaju inicjatyw, które powodują, że Polacy są razem, które powodują, że Polacy nawzajem się umacniają,  które powodują także, że ludzie widzą, że my tworzymy wspólnotę. 
 
Dziękuję wszystkim i chcę powiedzieć, że ogromnie się ucieszyłem, kiedy dowiedziałem się o inicjatywie rajdu  katyńskiego, którego uczestnicy oddawali hołd polskim oficerom pomordowanym w Katyniu i tym, którzy zginęli w tragedii smoleńskiej osiem lat temu. Cieszyłem się ogromnie, że mogę skierować do nich słowa podziękowania i wsparcia w tym wielkim dziele. Tak jak ogromnie przykro mi się zrobiło, kiedy dowiedziałem się, że doszło do tragicznego wypadku, w którym  zginął pan Andrzej Pokorski  kiedyś działacz antykomunistycznej opozycji, kawaler Orderu Odrodzenia Polski.
 
I za taką właśnie działalność i wszelkie inne chcę państwu z całego serca podziękować. A wszystkim chcę podziękować za to, że Australijczycy dobrze mówią o Polsce i Polakach, bo to jest świadectwo tego, kim i jacy Państwo tutaj jesteście, że jesteście lojalnymi obywatelami Australii, że jesteście życzliwymi ludźmi, dobrymi sąsiadami, uczciwymi, rzetelnymi pracownikami, przedsiębiorcami, jesteście po prostu szanowani. A jeżeli wy jesteście szanowani jako Polacy , to za waszą sprawą szanowana jest również Polska. I za to ogromnie wam dziękuję. Że takie świadectwo wystawiacie także naszemu państwu. 
 
Zapraszam do Polski.  Jest coraz lepiej, może warto pomyśleć o powrocie. Proszę to rozważyć. A tak w ogóle zapraszam do Polski możliwie najczęściej, kiedy Państwo możecie. Zapraszam młodzież, dzieci. Przeprowadziliśmy ustawę, na mocy której dzieci uczęszczające do wszelkich rodzajów polskich szkół poza granicami mają takie legitymacje szkolne, które uprawniają je do tych samych zniżek w Polsce, jakie mają polscy uczniowie w polskich szkołach. I tu nie chodziło, proszę państwa, o te zniżki na pociąg lub komunikację miejską, przede wszystkim chodziło o to, żeby tej młodzieży, która  mieszka, często urodziła się poza granicami Polski , a chce być polską młodzieżą i chodzi do szkoły i czyni ten wysiłek, pokazać, że nie ma różnicy dla nas między tą młodzieżą a młodymi ludźmi, którzy uczą się w Polsce, że stanowimy jedną wielką polską rodzinę. 
 
Jest państwa żyjących na co dzień poza granicami kraju, jak szacujemy, około 20 milionów. To ogromna rzesza, najwięcej w Stanach Zjednoczonych, ale Polacy rozsiani są przecież po całym świecie. Gdyby wszyscy wrócili do kraju, bylibyśmy potężnym społeczeństwem europejskim. Oczywiście to nierealne, ja zdaję sobie z tego sprawę, każdy w życiu dokonuje swoich wyborów,. Cieszę się, że Australia jest dla państwa drugą ojczyzną, też za to dziękowałem przedstawicielom władz australijskich, że wielu Polaków w trudnych czasach znalazło tutaj schronienie, dom, zostali dobrze potraktowani, dobrze przyjęci, stworzono im warunki do tego, żeby mogli się rozwijać, żeby mogli realizować swoje pasje, ambicje, i że Australia stała się dla nich drugą ojczyzną. Gratuluję państwu osiągnięcia bardzo często tutaj w Australii  naprawdę wielkiego życiowego sukcesu i życzę, byście byli Państwo tacy, jacy jesteście, żebyście się nie zmieniali, żebyście zawsze pamiętali o tej niezwykle ważnej rzeczy, Rzeczypospolitej, której na imię Polska, waszej ojczyźnie. 
 
Życzę Państwu wszystkiego dobrego i jeszcze raz dziękuję.
Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.