przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 1 września 2018

Wystąpienie Prezydenta w Tczewie na obchodach 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej

 

Czcigodni kombatanci, weterani II wojny światowej,

Czcigodne Rodziny,
Potomkowie tych, którzy pierwszego dnia II wojny światowej polegli tutaj, w Tczewie, polegli w Szymankowie, polegli w Kałdowie,
Najbliżsi polskich kolejarzy inspektorów celnych tamtego czasu 1939 roku!


Spotykamy się tu, w Tczewie, przy słynnym tczewskim moście we wspaniałym dla Polski roku, w roku stulecia odzyskania przez naszą ojczyznę niepodległości. Po 123 latach zaborów tamto pokolenie młodych, urodzonych bardzo często na samym początku XX wieku, ale w większości pewnie jeszcze w wieku XIX, uzyskało to, co nie udało się ani ich ojcom, którzy walczyli w powstaniu styczniowym, ani ich dziadkom, którzy walczyli w powstaniu listopadowym. Odzyskali swoją ojczyznę, przywrócili Polskę na mapę ofiarą swojej krwi, nie chcieli jej potem oddać za żadną cenę, dlatego krwawili się w powstaniach śląskich, dlatego krwawili się przede wszystkim w wojnie polsko-bolszewickiej, broniąc Warszawy i pokonując ostatecznie sowiecką nawałę, broniąc nie tylko Polski, ale i Europy.  Zobacz także: „Nigdy więcej wojny; nigdy więcej rozdarcia” [PL/ENG]


To dni wielkiej chwały, to dni wielkiego zwycięstwa, które obchodziliśmy już w tym wyjątkowym roku, ale te dwie daty 1 września i 17 września to czarne plamy na mapie roku stulecia odzyskania niepodległości. To daty, które przypominają nam o dniach, kiedy znowu straciliśmy naszą ojczyznę, kiedy Polska znowu została rozdarta na sześć lat pomiędzy dwóch naszych wielkich wrogów, pomiędzy dwa państwa, które wtedy były państwami o ustrojach totalitarnych – przez hitlerowskie Niemcy i przez Związek Sowiecki, przez Hitlera i przez Stalina.

 

Sześć lat od tamtego 1 września, sześć lat trwała II wojna światowa na całym świecie i pochłonęła około 60 milionów istnień, największa hekatomba w dotychczasowych dziejach ludzkości. Dziesięć procent z tego to byli Polacy, obywatele polscy. Ponieśliśmy w tej wojnie ogromne straty. I to jest niezwykle ważna lekcja historii dla Polski, dla Polaków, ale przede wszystkim dla świata, dla Europy, jak ważna jest jedność, jak ważny jest pokój, jak ważny jest szacunek wzajemny między narodami, pomiędzy państwami, jak ważne jest współdziałanie, jak ważne jest wreszcie przede wszystkim przestrzeganie prawa międzynarodowego, które niesie w sobie absolutną gwarancję pokoju. Jeśli prawo międzynarodowe będzie przestrzegane oznacza to, że będzie pokój na świecie, bo prawo ma właśnie ten pokój zagwarantować.

 

 

Patrzymy na tamten czas i patrzymy też na wiele niepokojów, które dzisiaj dzieją się w Europie, nawet stosunkowo blisko naszych granic. Wyciągamy wnioski z tego, co stało się wtedy, choć trudno powiedzieć, że Polska i Polacy nie byli przygotowani na ewentualną niemiecką inwazję.

 

Trzy miejsca w Polsce tak niezwykle ważne z punktu widzenia tego dnia 1 września. Trzy miejsca niezwykle ważne z punktu widzenia następnych sześciu lat, przez które trwała II wojna światowa. Tczew z Szymankowem, Wieluń, Westerplatte. Nie bez przyczyny wymieniam je w tej właśnie kolejności. Każde w swojej istocie nieco inne, jeśli chodzi o ten straszny początek II wojny światowej. W Wieluniu o 4.40 niemieckie bomby spadły na śpiące miasto, spadły na zwykłych ludzi w miejscu, gdzie nie było żadnych wielkich celów strategicznych, w miejscu, które nie miało wielkiego strategicznego istnienia. Był to zwykły akt terroru stający się symbolem terroru hitlerowskiego w czasie II wojny światowej. Zabito zwykłych mieszkańców, zwykłych śpiących obywateli, całkowicie niewinnych.


Na Westerplatte zaatakowano polską placówkę wojskową, owszem mającą znaczenie strategiczne, bo znajdującą się u wejściu do portu w Gdańsku, ale przede wszystkim chodziło o atak na polskich żołnierzy.


Ale największe z pewnością znaczenie strategiczne miało to, co działo się tutaj, w Tczewie i Szymankowie. To tutaj Niemcy za wszelką cenę chcieli nie dopuścić do wysadzenia, do zniszczenia przez Polaków mostu, dzięki któremu można byłoby pchnąć niemieckie oddziały do Prus Wschodnich z Rzeszy i od tamtej strony z całą siłą zaatakować Polskę. Polacy przewidywali, że może to nastąpić, most był zaminowany. Oddziały saperów i żołnierzy 2. Batalionu Strzelców dokonali tego już wcześniej i niemiecki atak na kolejarzy, a później atak bombowy na przyczółki mostu w Tczewie, na ten zachodni przyczółek po naszej stronie, bo tu była Polska wtedy, miał właśnie służyć temu, aby nie dopuścić do wysadzenia tego mostu. Wspominamy dzisiaj bohaterską postawę polskich kolejarzy i polskich inspektorów celnych, którzy ostrzegli polskich żołnierzy, co kosztowało ich życie. Chylimy głowę przed tamtymi bohaterami tych pierwszych minut II wojny światowej.


Nie wiadomo, gdzie tak naprawdę padły pierwsze strzały, czy tutaj, w Tczewie, czy wcześniej w Szymankowie, czy może jeszcze wcześniej w Kałdowie, ale pierwsze bomby spadły z całą pewnością tutaj, tu niemieckie samoloty zbombardowały właśnie przyczółki mostu, po to żeby zniszczyć cały system zaminowania, który miał umożliwić wysadzenie mostu. Po części się to udało, rzeczywiście przewody zostały uszkodzone, ale dzięki bohaterskiej postawie polskich kolejarzy i inspektorów celnych, dzięki zdecydowanemu oporowi polskich żołnierzy z 2. Batalionu Strzelców mostu Niemcom nie udało się opanować. I po naprawieniu przewodów saperzy zdołali most wysadzić po godzinie 6 rano. Cel Polaków został osiągnięty. Niemcy ponieśli pierwszą w tej wojnie porażkę. To dlatego właśnie tak krwawo zemścili się potem na kolejarzach i ich rodzinach w Szymankowie.

 

 

Szanowni Państwo, to wielka historia. Dziękuję, że tutaj, w Tczewie i w Szymankowie o niej pamiętacie. Dziękuję, że czcicie pamięć tamtych bohaterów. Pochylamy dzisiaj wszyscy przed nimi czoła, mówiąc: nigdy więcej wojny. Dziś Polska jest po obydwu stronach tego mostu. Wtedy po drugiej było Wolne Miasto Gdańsk, ale nigdy więcej rozdarcia Rzeczypospolitej. I zaklinam nas wszystkich, ale przede wszystkim młode pokolenie, by taką politykę prowadzić, by tak prowadzić polskie sprawy i tak nimi zarządzać, aby nigdy więcej zagrożenie nie spłynęło na naszą Rzeczpospolitą. Abyśmy odzyskanie niepodległości w 1918 roku mogli co roku przez następne 100, 200 i więcej lat świętować w naszym kraju. Nasze dzieci, nasze wnuki, nasze prawnuki, kolejne pokolenia Polaków.

 

Prowadźmy taką politykę. Budujmy silne państwo, budujmy państwo, które nie będzie wewnętrznie skłócone. Budujmy państwo, które wyleczy wszystkie swoje choroby, które wyniosło z czasów zniewolenia, zwłaszcza tego zniewolenia komunistycznego, które trwało przez tyle dziesięcioleci. Naprawmy to, co zostało zniszczone i zepsute. Budujmy nasz potencjał, budujmy nasze bezpieczeństwo odpowiedzialnością za sprawy kraju i za sprawy Europy, która chcemy, żeby była zjednoczona, Europy, która chcemy, żeby była kontynentem, na którym państwa darzą się wzajemnym szacunkiem i czynią wszystko dla zachowania pokoju i budowania jak najlepszych relacji.


Wielce Szanowni Państwo, dziękuję za obecność dziś tutaj, dziękuję Panu Prezydentowi, dziękuję Panu Staroście, dziękuję wszystkim przedstawicielom samorządu, dziękuję przedstawicielom rządu, dziękuję przedstawicielom Wojska Polskiego, dziękuję przedstawicielom Polskich Kolei, dziękuję przedstawicielom polskiej administracji, dziękuję Ekscelencji Księdzu Biskupowi, dziękuję wszystkim duchownym, dziękuję wreszcie mieszkańcom Tczewa i powiatu.


Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym!


Niech żyje wolna, niepodległa Polska! 

Wystąpienie Prezydenta w Tczewie na obchodach 79. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.