przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Sobota, 1 września 2018

Wystąpienie Pary Prezydenckiej w III LO im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni

Wystąpienie Pary Prezydenckiej w III LO im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni

Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda

 

Drodzy uczniowie,
Wszyscy dostojny zgromadzeni goście
,

 

Bardzo cieszymy się, że możemy wspólnie z Państwem świętować jubileusz 55-lecia nadania  szkole imienia Marynarki Wojennej, a także jubileusz 25-lecia międzynarodowej matury, ale przede wszystkim - osobiście bardzo cieszę się, że jako nauczycielka mogę Wam – drodzy uczniowie oraz absolwenci  - pogratulować wielkiego sukcesu.  Jest to Wasz sukces indywidualny, na który złożyły się godziny wytężonej pracy, duża doza samozaparcia i pewnie też wiele wyrzeczeń. Ale jest to ogromny kapitał, który z pewnością zaprocentuje Wam w przyszłości. Ale na ten sukces na pewno założyła się także praca Waszych nauczycieli, którzy pełni zaangażowania przygotowywali Was i do matury, i do olimpiad czy konkursów przedmiotowych. Moim koleżankom i kolegom bardzo serdecznie gratuluję tych sukcesów.


Doskonale z własnego doświadczenia znam to poczucie dumy , gdy nasi uczniowie uzyskują tak wspaniałe wyniki i odnoszą takie wspaniałe sukcesy. Jest to ogromna satysfakcja i myślę, że też dodatkowa motywacja do dalszej pracy. Życzę Państwu, żeby tych sukcesów było jak najwięcej, żeby tej motywacji nigdy Państwu nie zabrakło.


Pokuszę się dzisiaj o chyba mało popularne stwierdzenie, dla niektórych może zbyt odważne, ale osobiście uważam, że powakacyjny powrót do szkoły może być doświadczeniem pozytywnym i – jak dzisiaj słyszymy – niezwykle ekscytującym.


Wszystko zależy od tego, do jakiej szkoły wracamy. Nie mam tutaj na myśli jej murów, sprawdzianów, klasówek , pracy, czy nawet renomy. Szkoła to przede wszystkim ludzie, ludzie, którzy ją tworzyli w przeszłości, którzy tworzą ją obecnie. A więc byli i obecni nauczyciele , uczniowie, absolwenci, szkolna administracja, a także rodzice. Czyli jednym słowem  szkolna społeczność, która wspólnie przemierza niekończący się świat wiedzy budując wzajemne relacje, a tym samym tworząc atmosferę szkoły.

 

Gdyńska „Trójka” słynie z nauczycieli pasjonatów. I ta fama dotarła również na południe Polski, również do mojej szkoły, do liceum Sobieskiego. To są nauczyciele, którzy swoją pasją potrafią zarazić uczniów, potrafią wzbudzić w nich zdrowe ambicje, zdrowe współzawodnictwo, a przede wszystkim obudzić głód wiedzy i chęć poznawania świata. Jestem przekonana , że to jest jeden z ważnych elementów,  które co roku przyciągają kolejnych nowych uczniów, którzy chcą właśnie tutaj odbywać edukację, choć mają świadomość, że w gdyńskiej „Trójce” nie jest łatwo i na swój sukces trzeba się mocno napracować.  Ale zdają sobie sprawę równocześnie z tego, że warto i że ten względnie krótkotrwały wysiłek na pewno się opłaca i zaprocentuje w przyszłości.

 

W tym miejscu chciałabym bardzo serdecznie pozdrowić pierwszoklasistów. Mam nadzieję, że dzisiaj podczas tego symbolicznego rozpoczęcia roku, tutaj są. Chciałabym wszystkim pierwszoklasistom życzyć powodzenia,  wielu sukcesów, ale przede wszystkim, żeby jak najszybciej zaaklimatyzowali się w szkole i stali się aktywnymi członkami tej społeczności.

 

Moi drodzy,  warto jest mieć marzenia. Ale żeby je zrealizować trzeba mieć mocne atuty w ręku, trzeba być odważnym, zdeterminowanym i odpowiednio zmotywowanym, zwłaszcza we współczesnym świecie, gdzie zmiany zachodzą tak szybko i są tak głębokie jak chyba nigdy dotąd w historii ludzkości. Dlatego trzeba nauczyć się jak stale się uczyć, jak szybko adaptować się do zmiany otoczenia. Trzeba poznawać świat, być otwartym na ludzi, uczyć się języków obcych. Myślę, że ci z Was, którzy dokonali wyboru tego liceum wiedzieli, że to dobry wybór.  Dbałość o wysoki poziom nauczania, indywidualne podejście do ucznia, autorskie programy nauczania, bardzo skuteczne przygotowanie do matury, do konkursów przedmiotowych do olimpiad. Wreszcie, co nie jest bez znaczenia, wysoka pozycja w rankingach szkół średnich świadczą o tym, że „Trójka” jest liceum nowoczesnym i wychodzącym naprzeciw wyzwaniom cywilizacyjnym. Co więcej tak jest od dawna i o tym świadczy właśnie jubileusz 25-lecia międzynarodowej matury. To właśnie ćwierć wieku temu, jak już pan dyrektor wspominał, pojawiły się pierwsze licea w Polsce akredytowane do uczestnictwa w programie międzynarodowej matury.

 

Pierwszymi, z tego, co mi wiadomo, było warszawskie Liceum im. Mikołaja Kopernika oraz gdyńska  „Trójka”. I myślę, że nie będzie przesadą, jeżeli powiem, że właśnie tutaj, w Gdyni, która słynie jako polskie okno na świat, otworzyło się dla licealistów edukacyjne okno na świat. I to była bardzo mądra decyzja. Ona oczywiście wymagała wielkiego wysiłku, ogromu pracy dyrekcji i nauczycieli, za co należą się Państwu serdeczne podziękowania i wyrazy uznania. Była to bardzo dalekowzroczna decyzja, ponieważ pamiętajmy, że był rok 1993, dopiero wychodziliśmy z komunizmu, dopiero zaczynały się zmiany ustrojowe, gospodarcze, przede wszystkim nie byliśmy jeszcze członkami Unii Europejskiej, dlatego m.in. uznawanie polskich matur czy też nostryfikacja dyplomów polskich uczelni dla młodych ludzi, którzy chcieli rozwijać skrzydła za granicą, była utrudniona. Stąd właśnie taka mądra decyzja. Ten program wspaniale się tutaj, w tej szkole rozwija.

 

Gratuluję serdecznie wszystkim tym, którzy w tym programie biorą udział, a także tym, którzy już maturę międzynarodową zdali. Otrzymaliście klucz, który otworzy Wam wiele drzwi. Ważne, żebyście mądrze z tego klucza skorzystali.

 

Mam  na koniec taką wielką prośbę do Was – niezależnie od tego, jak potoczą się dalsze Wasze losy, jakie życiowe decyzje podejmiecie, to pamiętajcie o tym, że wywodzicie się stąd. Po pierwsze, z gdyńskiej  „Trójki”, po drugie, z Polski. My oczywiście bardzo chcielibyśmy, żebyście te doświadczenia, które zdobędziecie na uniwersytetach za granicą, wykorzystali tu, w Polsce. Ale jeżeli podejmiecie decyzję, że chcecie zostać w innym kraju, to bądźcie jak najlepszymi ambasadorami Polski.

 

Bardzo dziękuję. Życzę powodzenia.

 

Prezydent RP Andrzej Duda:

 

Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowny Panie Profesorze,
Wielce Szanowny Panie Dyrektorze,
Szanowni Panie i Panowie Profesorowie,
Drodzy uczniowie,
ale przede wszystkim wśród nich ci, którzy przed chwilą zostali wyróżnieni za swoje wspaniałe osiągnięcia.


Ja jednak będę namawiał, żeby wracali.


Muszę Państwu powiedzieć, że obecność tutaj, w III Liceum im. Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej w Gdyni jest dla mnie osobistym dużym przeżyciem. Właśnie przed momentem mówiłem panu dyrektorowi, że pierwszy raz ja jeszcze jako uczeń II Liceum im. Jana III Sobieskiego w Krakowie mogłem zobaczyć pana dyrektora. To był moment, nie pamiętam w 1990 czy 1991 roku, kiedy kończyłem powoli szkołę, a pan dyrektor przyjechał właśnie na spotkanie Towarzystwa Szkół Twórczych, do którego moja szkoła zaczynała wtedy należeć. Już wtedy mówiło się, że to liceum, że gdyńska „Trójka” jest jednym z najlepszych liceów w Polsce. Te późniejsze wyniki, które Państwo mieliście i Państwa uczniowie przez kolejne lata po 1991 roku tylko to potwierdzają, a dzisiejsza uroczystość w moim pojęciu w jakimś sensie stanowi tego ukoronowanie. Przekonałem się o tym nie tylko w rankingach, ale mogłem to zobaczyć na własne oczy i uścisnąć dłonie uczniom.

 

Ale muszę Wam powiedzieć, że miałem dzisiaj jeszcze drugie niezwykłe przeżycie, mianowicie zanim przyjechałem tutaj do Państwa, oglądałem film w internecie, bo jest zamieszczony na stronie szkoły, ten film zapraszający do gdyńskiej „Trójki”. I oglądałem też drugi, o czym nie mówi się w gdyńskiej „Trójce”, na YouTubie. I powiem Państwu, że oba bardzo mnie poruszyły. Pierwszy – dlatego, że pięknie przedstawiał szkołę, a przede wszystkim pięknie przedstawiali ją uczniowie. I pięknie przedstawiali pracę swoich nauczycieli. I widać było, że nie czytali z promptera. Widać było, że mówili to, co naprawdę myślą, widać było, że mówili to z serca.

 

Tak, oczywiście ten film jest oficjalny, jest na stronie szkoły. Ale wydaje mi się, mimo wszystko jestem przekonany, że te emocje tam wyrażone były emocjami prawdziwymi. Że tu, właśnie w tej szkole w Gdyni są młodzi ludzie, którzy chcą i łakną wiedzy. Chcą się sprawdzić. Chcą pokazać, że są dobrzy, chcą rozwoju. I są nauczyciele, którzy są nastawieni na to, żeby im pomóc, którzy są nastawieni na to, żeby wykorzystać ich potencjał, którzy są nastawieni na to, żeby oni osiągnęli jak najwięcej. Mówię to z wielką radością, bo to dla mnie oznacza wchodzące w życie co roku w wolnej Polsce kadry młodych ludzi, którzy potem idą na studia, tak jak słyszeliśmy, i na najlepsze uczelnie w Polsce, i dzięki zdawanej tutaj maturze także na zagraniczne uniwersytety. I budują tam renomę naszego kraju. I mam nadzieję, że ci, którzy wyjadą, może potem po uczelni jeszcze zdobędą doświadczenie w wielkich firmach poza granicami Polski, wrócą do naszego kraju, po to żeby także swoją wiedzą, umiejętnościami i zdolnościami podzielić się z Polską. Po to, żeby Polskę rozwijać, korzystając także z tych wzorców, które zobaczyli poza granicami.

 

Ale ujęła mnie jeszcze jedna rzecz. Właśnie ten drugi film. Ten drugi, w którym  występowali uczniowie, ale on już nie był filmem oficjalnym, na którym uczniowie dworowali sobie z nauczycieli, naśladując ich pewnie w najbardziej charakterystycznych sytuacjach, powiedzonkach, zachowaniach.

 

I poruszyła mnie rzecz niezwykła, a mianowicie ciepło i kultura, z jaką to prezentowali. I to właśnie pokazuje, że prawdą jest to, co napisano na Państwa stronie internetowej. Że genius loci jest tutaj, w tym liceum. Że tu jest duch i że Państwo wszyscy tym duchem przesiąkacie. I z tego ogromnie się cieszę i tego Wam z całego serca gratuluję.

I wreszcie rzecz może najważniejsza z punktu widzenia dzisiejszego dnia – 1 września - 79 lat po wybuchu II wojny światowej, 79 lat po tym, jak polscy marynarze, oficerowie Marynarki Wojennej i prości marynarze bronili Wybrzeża i wód terytorialnych Rzeczypospolitej, tamtej Rzeczypospolitej, która zbudowała Gdynię, przed hitlerowskim najeźdźcą. Nie udało się to, bardzo wielu z nich poległo, choć bronili się dzielnie i na Oksywiu, i na Helu, gdzie poddali się dopiero 2 października. Część z nich zdołała zbiec i walczyła potem w szeregach armii na Zachodzie, do samego końca wierząc w to, że oswobodzą Polskę i że będzie ona wolna. Ocierali potem łzy, kiedy mimo że wojna się skończyła, sojusznicy nie zaprosili ich do defilady zwycięstwa. Nie mogli pomaszerować, ciesząc się z innymi, nie uznano ich, a Polskę zostawiono za żelazną kurtyną. Nie wrócił tutaj pan generał Józef Unrug, a jego koledzy, którzy wrócili, zostali zamordowani w procesie komandorów.

 

Dokonano na nich morderstwa sądowego w stalinowskiej Polsce. Nie tak dawno, w grudniu zeszłego roku, być może z częścią z Państwa, szedłem z nimi w tę ostatnią ich drogę, tę naprawdę ostatnią, odprowadzając ich na cmentarz Marynarki Wojennej w Gdyni, żeby tam mogli spocząć godnie. Wierzę w to głęboko, że będzie wkrótce mógł także dołączyć do nich ich admirał, admirał Józef Unrug, który powiedział, że on chce wrócić do Polski, dopiero wtedy, kiedy jego towarzysze broni, kiedy jego żołnierze, jego oficerowie zostaną uszanowani.

 

Wreszcie jest taka Polska, która ich szanuje, wreszcie jest taka Polska, która ich odnalazła.

 

I proszę Państwa na zakończenie powiem jedno: to, że przeszkadzają nam tutaj -  Panie Profesorze przepraszam najmocniej, że Panu przeszkadzano - to oznacza dokładne zaprzeczenie temu, co ci Państwo krzyczą. Są tutaj, ponieważ konstytucja jest przestrzegana, ich wolność zgromadzeń i wolność wyrażania swoich poglądów. Są tutaj, ponieważ przestrzegana jest demokracja. I powiem jeszcze jedno, proszę Państwa, Tu jest Gdynia, tu jest Gdynia, którą zbudowała II Rzeczpospolita, tu jest Gdynia, która walczyła przeciwko komunistom w 1970 roku, i wierzę w to głęboko, że większość mieszkańców Gdyni jest oburzona, że do dzisiaj w Sądzie Najwyższym orzekają ludzie, którzy w stanie wojennym wydawali wyroki na podziemie. Są i to zostało udowodnione.

 

Wierzę w to, proszę Państwa, że będziemy mieli silną, wolną i sprawiedliwą Polskę. Silną, wolną i sprawiedliwą, wolną od komunistów i postkomunistów.

 

Dziękuję. 
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.