przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Piątek, 7 września 2018

Wystąpienie Prezydenta podczas uroczystości zmian w kierownictwie KPRP

Wystąpienie Prezydenta podczas uroczystości zmian w kierownictwie Kancelarii Prezydenta RP

Szanowni Państwo Ministrowie,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Drodzy Najbliżsi Panów Ministrów!

 

No cóż, to są takie momenty w funkcjonowaniu każdego urzędu – także urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej, jakim jest Kancelaria, która wspiera Prezydenta – że na stanowiskach najbliższych współpracowników następują zmiany. Dzisiaj właśnie mamy z taką sytuacją do czynienia, mamy taki dzień, gdy jeden ze współpracowników odchodzi do nowych zadań, a przychodzi nowy minister – nowy, ale jednocześnie stary i wypróbowany kolega, przyjaciel.

 

Zobacz także: Błażej Spychalski powołany na Sekretarza Stanu w KPRP Chciałem przede wszystkim podziękować Panu Ministrowi Krzysztofowi Łapińskiemu za te 15 miesięcy współpracy. Ktoś powie: „15 miesięcy, co to jest?”. Ja tak kiwnę głową – przypominam sobie, że gdy dawno temu zaczynałem swoją drogę poważnej polityki i byłem podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Pana Premiera Jarosława Kaczyńskiego w latach 2006-2007, to było właśnie 15 miesięcy. Muszę Państwu powiedzieć, że wtedy myślałem, że to bardzo długo.

 

Bo jeżeli ktoś poważnie traktuje swoje obowiązki sekretarza czy podsekretarza stanu, a więc tego tytułowanego ministrem, ale jednak człowieka wykonującego misję nie tylko związaną z działalnością fachową, lecz także misję o charakterze politycznym – a wiadomo, że w polityce zawsze trwa zmaganie z oponentami, z tymi, którzy spierają się z Prezydentem, z jego urzędem, co jest naturalne i normalne w demokracji – to jest to oczywiście zdobywanie wielkiego doświadczenia, ale także jest to niezwykle wyczerpujące i wymagające wielkiego wysiłku, wielu wyrzeczeń.

 

A powiedzmy sobie otwarcie: w naszym kraju – jak na skalę wyrzeczeń – nie jest to zadanie najwyżej płatne. Są znacznie bardziej – choćby w biznesie – lukratywne posady. I dlatego zawsze mam szacunek do wszystkich, którzy funkcje ministerialne – czy to ministrów konstytucyjnych, czy sekretarzy, czy podsekretarzy stanu – pełnią, bo wiem, co oznacza ta praca, i wiem, jak wiele wysiłku trzeba w nią włożyć, by wykonywać ją dobrze.

 

Chcę podkreślić tutaj z całą mocą, że Pan Minister Krzysztof Łapiński pełnił swoją funkcję bardzo dobrze. Bardzo dziękuję Panu Ministrowi za te prawie półtora roku reprezentowania mnie w mediach. Dziękuję, że umiał wybrnąć ze wszystkich trudnych sytuacji, których przecież na przestrzeni tego czasu, gdy należał do grona moich najbliższych współpracowników, było bardzo wiele.

 

Chcę życzyć Panu Ministrowi wszelkiego powodzenia. Nie mam żadnych wątpliwości, że teraz gdzieś tam w sferach biznesowych związanych z mediami będziemy mieli jeszcze jednego przyjaciela. I dobrze: im więcej przyjaciół – wiadomo – tym lepiej. Życzę Panu Ministrowi, by zrealizował wszystkie swoje plany, marzenia i aby jego dalsza droga życiowa oznaczała tylko i wyłącznie samo powodzenie.

 

Witam bardzo serdecznie w Kancelarii Prezydenta Pana Ministra Błażeja Spychalskiego. Pan Minister jest człowiekiem, który w jakimś sensie dla mnie dopełnia dzisiaj skład ministrów w Kancelarii. I to nie tylko w tym tego słowa znaczeniu, że jest ministrem, który przychodzi na miejsce Pana Ministra Krzysztofa Łapińskiego, a więc zapełnia tę potencjalną lukę – i w związku z tym można powiedzieć, że w praktyce luki nie było.

 

 

Ale przede wszystkim dlatego, że Pan Minister pochodzi z bardzo małej miejscowości na Kujawach – z Gołębina – gdzie, jak sam mi powiedział, jest zaledwie 11 gospodarstw. A więc jest, można powiedzieć, chłopakiem z wioski – i to mnie bardzo cieszy. Że także tacy ludzie zajmują wysokie pozycje w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej. I że w związku z tym można mówić, że w jakimś sensie w gronie kierownictwa Kancelarii, z Prezydentem włącznie, jesteśmy w stanie mówić odpowiedzialnie i z doświadczeniem o problemach całej Polski. Bo mamy ludzi z dużych miast, ze średnich, z małych miasteczek i mamy także człowieka z bardzo małej miejscowości. I z tego jestem bardzo zadowolony.

 

A jednocześnie mamy niezwykle ambitnego młodego człowieka, który ukończył liceum, potem Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Mamy młodego człowieka, który właściwie jeszcze w swoich czasach studenckich wielce odpowiedzialnie zaangażował się w działalność polityczną; który przepracował wiele lat w polskim Sejmie; który był także asystentem europosła Janusza Wojciechowskiego; wreszcie który w ciągu ostatnich ośmiu lat piastuje ważne funkcje w łódzkim sejmiku wojewódzkim.

 

Ale także – co dla mnie niesłychanie ważne, chcę to podkreślić – ma doświadczenie zarządcze, ponieważ od prawie czterech lat sprawuje funkcję prezesa spółek komunalnych w Tomaszowie Mazowieckim. A to doświadczenie ‒ z punktu widzenia tego, że minister jest jedną z osób, które zarządzają w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej – jest tutaj niezwykle istotne.

 

Chcę od razu wyjaśnić mediom: nie traktuję Pana Ministra jako rzecznika Prezydenta w pełnym tego słowa znaczeniu. Trochę zmieniamy to w stosunku do funkcji, którą określiliśmy dla pana ministra Krzysztofa Łapińskiego. Wracam w związku z tym do pewnego modelu, który był przyjęty przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Chcę się na tym modelu wzorować, ponieważ widziałem jego funkcjonowanie z bliska i kto wie, czy nie jest on modelem lepszym.

 

A mianowicie chcę, aby w Kancelarii Prezydenta było kilku ministrów, którzy w mediach będą pełnili czołowe role – będą reprezentowali w mediach Prezydenta. I dzisiaj mogę powiedzieć, że wskazuję trzech takich ministrów, którzy w tym ujęciu będą mieli znaczenie podstawowe: będzie to Pan Minister Błażej Spychalski, będzie to nadal Pan Minister Paweł Mucha i będzie to Pan Minister Krzysztof Szczerski. Każdy – oczywiście – przede wszystkim w ramach swojej specjalizacji w Kancelarii Prezydenta.

 

Wprowadzam ten model – zobaczymy, jak on będzie funkcjonował. Nie mieliśmy jeszcze do tej pory do końca takiej sytuacji, ale zapowiadam Państwu z góry, że to przede wszystkim tych trzech ministrów będzie teraz mnie i urząd Prezydenta Rzeczypospolitej reprezentowało w mediach.

 

 

Życzę Panu Ministrowi wszelkiego powodzenia. Dziękuję rodzinie Pana Ministra, że zgodziła się na to, by przyjął na siebie tę funkcję. Bo – proszę Państwa – nie oszukujmy się: Pan Minister, przyjmując tę funkcję, rezygnuje z lepszego wynagrodzenia, jakie miał w swoim wcześniejszym miejscu pracy. A rodzina Pana Ministra nie jest mała, bo Pan Minister ma czworo dzieci – i nie są to dzieci duże, są to jeszcze cały czas dzieci małe, bo Pan Minister jest człowiekiem młodym, ma dopiero 33 lata.

 

Jednocześnie jest już bardzo doświadczony politycznie i zarządczo, jest prawnikiem. Ja – wiedzą Państwo – cenię prawników, bo sam nim jestem, więc uważam, że prawnicy dobrze sprawdzają się w polityce. I tego Panu Ministrowi ze wszech miar życzę. Mam nadzieję, że doświadczenie, które do tej pory na swojej drodze politycznej Pan Minister zdobył ‒ i wielokrotnie pokazał, że ma nie tylko doświadczenie, ale przede wszystkim talent organizacyjny, organizatorski – będzie teraz znakomicie służyło Rzeczypospolitej w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej.

 

Jeszcze raz życzę powodzenia i z całego serca dziękuję.
 

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.