przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Czwartek, 20 września 2018

„Silne państwo musi mieć sprawnie działające, wiarygodne sądy”

 

Wielce Szanowny Panie Ministrze,
Szanowny Panie Prezesie,
Szanowny Panie Zastępco Prokuratora Generalnego,
Szanowni Państwo Dyrektorzy,
ale przede wszystkim wielce szanowni Państwo Sędziowie,
Drodzy Najbliżsi Państwa Sędziów,


niesłychanie przejmująca chwila. Muszę powiedzieć, że to udziela się moim współpracownikom, bo wszyscy wiedzą, jaki to jest moment – ten, w którym następuje powołanie pierwszych sędziów do Sądu Najwyższego działającego na podstawie ustawy z 8 grudnia 2017 r., odnawianego Sądu Najwyższego. Sądu Najwyższego, któremu te zmiany mają przywrócić wiarygodność w społeczeństwie polskim, możliwość dobrego funkcjonowania, a przede wszystkim wypracowania wśród ludzi poczucia, że Sąd Najwyższy jest sądem sprawiedliwości.


Zobacz także: Prezydent wręczył nominacje sędziowskie To niezwykle ważne. To zadanie przypada w ogromnej mierze Państwu właśnie – sędziom dziś powołanym do Sądu Najwyższego jako pierwszym spośród wszystkich, którzy się zgłosili, i którzy przeszli przez procedurę w Krajowej Radzie Sądownictwa. Jesteście pierwszymi, wobec których uchwała uprawomocniła się i, w związku z tym, zaistniała możliwość powołania.


Bardzo dziękuję, że się Państwo zgłosiliście, reprezentując różne zawody prawnicze dotychczas, pochodząc z różnych w związku z tym środowisk prawniczych, ale głęboko przeświadczeni co do jednego: że polski wymiar sprawiedliwości wymaga naprawy, i że Wy w tej naprawie chcecie mieć udział. A to jest niezwykle ważne i bardzo trudne dzieło. Że ono jest trudne, przekonaliście się Państwo w ostatnim czasie, choćby przez nagonkę, jaka została przez środowiska prawnicze i inne rozwinięta przeciwko tym, którzy do tej naprawy wymiaru sprawiedliwości się zgłosili: przeciwko Państwu, przeciwko Państwa bliskim.


To też pokazuje, jaki jest dzisiejszy obraz wymiaru sprawiedliwości. Bo jeżeli prawnicy tak bronią się przed zmianami w Sądzie Najwyższym, przed powstaniem Izby Dyscyplinarnej, przed powstaniem Izby do spraw Skargi Nadzwyczajnej, to znaczy, że coś w tym wymiarze sprawiedliwości jest nie tak, i to jest jednoznaczne. I nie ma żadnej wątpliwości, że wymiar sprawiedliwości wymaga pilnej naprawy po to, żeby służył wreszcie polskiemu społeczeństwu; po to, żeby sędzia wreszcie rozumiał, co to znaczy godność zawodu sędziego – że godność zawodu sędziego nie polega na tym, że jest bezkarny, tylko że godność zawodu sędziego polega na tym, że ma się zachowywać w sposób godny.


To wielkie zadanie, zwłaszcza dla Izby Dyscyplinarnej. Ta straż nad polskim wymiarem sprawiedliwości – nad działaniem sędziów zgodnie z prawem, zgodnie z zasadami etyki zawodowej –ma zadanie absolutnie fundamentalne.


Jestem ogromnie przejęty, bo zostaje powierzona w Państwa ręce niezwykle ważna misja. Jeśli ktoś naprawdę naprawi polski wymiar sprawiedliwości, jeśli ktoś rzeczywiście przyczyni się do tego, że polski wymiar sprawiedliwości społecznie odzyska twarz i nie będzie prawie osiemdziesiąt procent ludzi mówiło, że sądy wymagają zmiany, czyli że są po prostu złe i funkcjonują źle, jeżeli ktoś się przyczyni do tego najbardziej, to jestem przekonany, że najbardziej możecie się do tego przyczynić Państwo: swoją postawą, swoim orzekaniem, swoimi decyzjami. Będziecie bowiem Państwo orzekali jako Izba Dyscyplinarna w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego; bo będziecie Państwo orzekali w sprawach dyscyplinarnych jako druga instancja – sąd odwoławczy – w sprawach sędziów sądów powszechnych, adwokatów, radców, prokuratorów, a w przyszłości także komorników. Jest to więc zadanie niesłychanie ważne i niesłychana jest związana z nim odpowiedzialność. Jestem jednak przekonany, że Państwo tej odpowiedzialności podołacie. To nie jest moje standardowe wystąpienie – takie, jakie mówię zawsze przy okazji nominacji sędziowskich – bo ta nominacja i dzisiejsza uroczystość mają charakter wyjątkowy.


Chciałem Państwu jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować za Waszą determinację w tym, żeby polski wymiar sprawiedliwości naprawić, żeby wziąć w tym udział, mimo wszystkiego, co się dzieje u nas.  Jestem  Państwu za to  ogromnie wdzięczny. Głęboko wierzę w to, że powierzam tę misję dzisiaj we właściwe ręce. Bardzo dziękuję Państwa najbliższym, że się na to zgodzili i też  biorą udział w tym, co się dzieje; że  gotowi są Państwa wspierać w Waszej niezwykle ważnej służbie dla Rzeczypospolitej.


Chcieliśmy i chcemy, żeby ta izba Sądu Najwyższego była w możliwie największym stopniu niezależna. Po co? Po to także, żeby Państwu zapewnić właściwe warunki pracy, właściwe warunki orzekania. Wszyscy doskonale o tym wiemy, że, jeżeli gdzieś są wywierane naciski na sędziów, to zazwyczaj nie są to naciski polegające na tym, że ktoś im próbuje wręczyć korzyść. To są naciski polegające właśnie na relacjach wewnętrznych, służbowych. Chodziło o to, aby  Izba była w jak największym stopniu na te naciski, jako instytucja, odporna. I żeby miała w związku z tym  jak największą niezależność.

 

Oczywiście niezawisłość to nie jest coś, co można nabyć, albo coś co, można komuś przypisać. Niezawisłość to stan umysłu. Jestem przekonany, że wszyscy Państwo właśnie ten stan umysłu reprezentujecie – że jesteście ludźmi niezawisłymi i będziecie wykonywali tę służbę dla Rzeczypospolitej tak, jak przed chwilą Państwo powiedzieliście w słowach składanej przysięgi: że będzie to realizowane bezstronnie, zgodnie z przepisami prawa, według zasady praworządności, ale i zasady słuszności. Bo to niezwykle ważne, żebyście tak właśnie podchodzili, żeby wreszcie w sposób zobiektywizowany zostały ocenione przypadki, które zdarzają się niestety w zawodach prawniczych, a które w efekcie dotychczasowych orzeczeń zdumiewały polskie społeczeństwo. Że sędzia, który coś ukradł dalej orzeka, że jest afera korupcyjna w Sądzie Najwyższym o której dowiaduje się cała Polska i do tej pory można przeczytać  w Internecie dialogi sędziów, i nie ma żadnej odpowiedzialności, ani karnej, ani dyscyplinarnej. Dziwią się, że ponad 70% ludzi mówi, że sądownictwo funkcjonuje źle. A najstraszniejsze jest to, że bronią się rękami i nogami przed wszelką odpowiedzialnością i przed możliwością wprowadzenia zmian w tym chorym systemie.

 

Wierzę w to, że Państwo te zmiany zrealizujecie i że dzięki temu polski wymiar sprawiedliwości zostanie naprawiony, a ocena polskiego sądownictwa  w społeczeństwie bardzo szybko pójdzie w górę, bo to jest nam bardzo potrzebne. Silne państwo musi mieć sprawnie działające, wiarygodne sądy, co do których ludzie mają poczucie, że wymierzają one rzeczywiście sprawiedliwość, a nie że są ostoją niesprawiedliwości. A sędziowie to mają być ludzie, którzy służą społeczeństwu i Polsce, a nie tacy, którzy uważają, że społeczeństwo ma im służyć, i że są bezkarni. Wierzę w to, że Państwa działalność to zmieni. I tego Państwu życzę. Tego życzę Polsce nam wszystkim. Powodzenia!

 

Prezydent RP Andrzej Duda

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.