Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Środa, 26 września 2018

Konferencja prasowa Prezydenta RP w Nowym Jorku

 

Prezydent RP Andrzej Duda: 

Witam Państwa bardzo serdecznie w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, gdzie właśnie kończy się w tym momencie realizacja zaplanowanego porządku mojej wizyty w Stanach Zjednoczonych, która miała dwa komponenty.

 

Jednym z nich była obecność tu właśnie, w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, której w tym i następnym roku jesteśmy niestałym członkiem. I także na szeregu tematycznych spotkań, które miały tutaj miejsce, jak również spotkań o charakterze bilateralnym, o czym za chwilę będę mówił.

 

Ale miała także istotny komponent nasz – krajowy – związany z promocją polskiej gospodarki, polskich firm i związany ze spotkaniami z naszymi rodakami mieszkającymi w Stanach Zjednoczonych. I właśnie od tego pierwszego elementu zaczęła się moja – nasza – obecność tutaj, w Nowym Jorku: od otwarcia siedziby Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w tym wielkim, wspaniałym mieście, o którym wielu mówi, że jest stolicą światowej gospodarki, światowego handlu i światowych finansów.

 

Zobacz także: Prezydent otworzył Zagraniczne Biuro Handlowe PAIH w Nowym Jorku [PL/ENG] Cieszę się ogromnie, że poprzez to biuro PAIH Polska będzie tutaj obecna – właśnie w sensie gospodarczym. Będzie to miejsce, gdzie zarówno Amerykanie będą mogli przyjść, żeby się dowiedzieć o możliwościach inwestycyjnych w Polsce, jak i polscy przedsiębiorcy będą mogli się zgłosić, by uzyskać radę co do możliwości inwestowania w Stanach Zjednoczonych. To ważna obecność – jest to już czwarte biuro Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w Stanach Zjednoczonych. Będzie ich w sumie sześć, taki jest plan.

 

 

W związku z tym Stany Zjednoczone staną się krajem, gdzie ekspansja naszej Agencji Inwestycji i Handlu będzie największa, z czego bardzo się cieszę, bo przecież jest to także największa światowa gospodarka, najpotężniejsze mocarstwo. I bardzo dobrze, że polski podmiot, jakim jest Polska Agencja Inwestycji i Handlu, w tak silnym stopniu jest tutaj obecny! Życzę powodzenia wszystkim polskim przedsiębiorcom tutaj, w Stanach Zjednoczonych.

 

W czasie moich nieformalnych spotkań zachęcałem także przedsiębiorców amerykańskich, by ‒ zwłaszcza ci wielcy ‒ inwestowali w Polsce. Prowadziliśmy ciekawe rozmowy, podczas których bardzo chwalono Polskę za rozwój gospodarczy, świetne zarządzanie, za całą tę sytuację, z którą od kilku lat mamy w Polsce do czynienia: że są warunki sprzyjające przedsiębiorcom, że jest bardzo wysoki, jak na standardy europejskie, wzrost gospodarczy przy niskim bezrobociu i optymalnej inflacji – to były wszystkie te elementy, które podkreślano.

 

Podkreślano także decyzję, o której była mowa dwa dni temu, podjętą przez agencję ratingową FTSE Russell o tym, by przenieść Polskę z indeksu krajów rozwijających się do indeksu krajów rozwiniętych. Czyli awans Polski do grupy krajów, które są najsilniejszymi gospodarkami – do 25 najsilniejszych gospodarczo krajów na świecie. Ogromnie się cieszę z tego awansu ‒ to wielka satysfakcja z naszej pracy w ciągu ostatnich lat i tych doskonałych wyników gospodarczych, które z całą pewnością stanowią zachętę dla wielu inwestorów.

 

Rozmawialiśmy oczywiście także o kwestii wzmacniania bezpieczeństwa – zarówno energetycznego, jak i militarnego. Wielokrotnie kontynuowany był w różnych gremiach temat Fortu Trump i idei, by w Polsce powstała stała baza amerykańska. Były to rozmowy z przedsiębiorcami, wspomnieliśmy na ten temat również w rozmowach z panem prezydentem Donaldem Trumpem, który także był obecny tutaj w czasie obrad Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych i Rady Bezpieczeństwa. Zresztą obrady Rady Bezpieczeństwa Pan Prezydent dzisiaj prowadził ‒ jako prezydencja Rady. Działo się tutaj bardzo wiele.

 

To był właśnie ten następny punkt mojej wizyty po spotkaniu z rodakami w polskim konsulacie ‒ bardzo dziękuję, że zechcieli przyjść. Ten ważny rok stulecia odzyskania przez nas niepodległości w 1918 roku jest istotnym momentem, by się spotkać, rozmawiać o polskich sprawach, a także podziękować wszystkim, którzy przez dziesięciolecia ‒ często ponad sto lat ‒ utrzymali polskość poza granicami, którzy uczą tutaj nasze dzieci polskiej mowy, polskiej historii, którzy zakładają polskie organizacje, krzewią polskość i budują w społeczeństwie amerykańskim świadomość, że my, Polacy, jesteśmy narodem wartościowym, ludźmi uczciwymi, ludźmi ciężkiej pracy.

 

Ale że jesteśmy też ludźmi zdolnymi i radzimy sobie także w krajach, gdzie kwestia wolności gospodarczej i liberalizmu jest tak bardzo wysoko stawiana. Wielu Polaków odnosi w Stanach Zjednoczonych życiowe sukcesy ‒ w biznesie, nauce, medycynie. Właśnie ci nasi rodacy zjawili się na spotkaniu. Bardzo się cieszyłem, gratulowałem, dziękowałem i mam wielką satysfakcję, że mogłem to zrobić w imieniu Rzeczypospolitej i wszystkich rodaków mieszkających w kraju.

 

A potem właśnie ten drugi element związany z pracą w Organizacji Narodów Zjednoczonych – Zgromadzenie Ogólne. Muszę powiedzieć, że z ogromną satysfakcją wysłuchałem wielu komplementów pod adresem Polski. Polska pojawiała się w wielu wystąpieniach w ciągu tych ostatnich dwóch dni – wczoraj i dzisiaj. Nie ukrywam, że to dla mnie wielka przyjemność, iż mogłem wysłuchać tylu dobrych słów na temat naszego kraju i realizowanej wewnątrz polityki gospodarczej. Cieszę się bardzo, że Polska była ważnym podmiotem w czasie tej sesji Organizacji Narodów Zjednoczonych.

 

 

Cieszę się też, że dostrzegana jest nasza rola – i to w kilku aspektach. Po pierwsze, właśnie jako silnej, wzrastającej europejskiej gospodarki. Po drugie, jako członka Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, który odgrywa swoją aktywną rolę w tym podmiocie. Po trzecie, jako gospodarza tegorocznej konferencji klimatycznej COP24, która będzie miała miejsce w grudniu w Katowicach.

 

Zapraszałem wszystkich światowych przywódców, by odwiedzili w tym czasie Polskę i Katowice, by wzięli udział w tej niezwykle ważnej dyskusji i podejmowaniu decyzji w sprawie ochrony klimatu. Akcentowałem kwestię, że musi się to łączyć ze zrozumieniem dla sytuacji poszczególnych państw i że trzeba wskazać cele, które chcemy osiągnąć, ale jednak należy pozostawić duży margines swobody państwom członkowskim ku temu, w jaki sposób będą zmierzały do osiągnięcia celów ochrony klimatu, które zostaną wspólnie przez nas wyznaczone.

 

Kraje mają różną specyfikę – gospodarka energetyczna jednych oparta jest w ogromnym stopniu na energii odnawialnej, inni mają w przeważającej części energię pochodzącą ze źródeł nuklearnych, kolejni czerpią energię z tradycyjnych źródeł, opartą na węglu, a jeszcze inni mają energetykę gazową. Specyfika krajów jest bardzo różna i nasze działania w tym zakresie, które podejmujemy wspólnie jako społeczność międzynarodowa ‒ właśnie w ramach multilateralizmu, o którym mówiliśmy przed momentem na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych – powinny uwzględniać tę różnorodność, aczkolwiek zmierzając do wspólnego celu. Ten element mocno akcentowałem.

 

Mam nadzieję, że w Katowicach podczas konferencji COP24 właśnie takie porozumienie ‒ które będzie budowało i będzie do zaakceptowania dla wszystkich uczestników, sygnatariuszy tego przyszłego porozumienia wdrażającego porozumienie paryskie ‒ w taki właśnie sposób zostanie podjęte i ukształtowane. Było również spotkanie dotyczące ochrony klimatu, w którym wziął udział cały szereg światowych przywódców, na czele z Sekretarzem Generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych, panem Guterresem – było to jakby przygotowanie do COP24. Dyskutowaliśmy o tych priorytetach.

 

Zobacz także: Prezydent: Suwerenna równość państw - priorytetem Polski w RB ONZ Wystąpienie podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ [PL/ENG] Ale odbyło się także spotkanie w sprawie przyszłości funkcjonowania Organizacji Narodów Zjednoczonych jako podmiotu niosącego pokój. A więc kwestia misji pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych, misji wojskowych. Polska zgłosiła swoją kandydaturę do udziału w misjach pokojowych w Sudanie Południowym, jeśli chodzi o naszych policjantów. Jak również powrotu polskich żołnierzy w ramach misji pokojowej na Wzgórzach Golan – ta sprawa dzisiaj jest właśnie przedmiotem pracy tutaj, w odpowiednich agendach Organizacji Narodów Zjednoczonych.

 

To najważniejsze elementy, które były tutaj dzisiaj poruszane. Dosłownie przed momentem miałem wystąpienie właśnie na Zgromadzeniu Ogólnym, w którym mówiłem o właściwym pojęciu multilateralizmu, czyli tego, co jest najważniejsze i co stanowi główne przesłanie Organizacji Narodów Zjednoczonych – współpracy międzynarodowej, ale opartej na wzajemnym szacunku i równości państw, a nie na wypaczonej koncepcji koncertu mocarstw i pomijania mniejszych państw przez większe, dominacji jednych nad drugimi.

 

Jeżeli ta współpraca w przestrzeni międzynarodowej ma się układać dobrze, musi być sprawiedliwa – uwzględniać sytuację, potrzeby, ale przede wszystkim również to, że także interesy krajów mniejszych muszą być realizowane i także one mają nie tylko możliwość zabrania głosu, lecz przede wszystkim ten głos jest wysłuchiwany i ‒ w kwestiach uzasadnionych – uwzględniany. To niezwykle ważny element tego, byśmy mogli mówić o multilateralizmie w tym właściwym, prawdziwym tego słowa znaczeniu.

 

To było to ważne przesłanie. Właśnie takie my, Polacy, chcemy nieść i w Organizacji Narodów Zjednoczonych, i w innych instytucjach, do których należymy – w Unii Europejskiej, w Sojuszu Północnoatlantyckim. Tam, gdzie współpraca międzynarodowa i wzajemne zrozumienie są tak bardzo ważne.

 

To były te podstawowe elementy. Muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony ze spotkań, w których brałem udział. Cieszę się, że Polska jest dostrzegana, że są dostrzegane nasze wyniki, przede wszystkim gospodarcze, że pniemy się w górę, że w związku z tym Polska jest krajem coraz silniejszym – i tak jest postrzegana w przestrzeni międzynarodowej. Cieszę się, że mamy coraz większe znaczenie także tutaj, w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

 

W tej chwili aspirujemy do członkostwa w Radzie Praw Człowieka na lata 2020-2022. Szukamy w tym zakresie poparcia i mam nadzieję, że będzie to jakby kontynuacja naszej obecności w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych.

 

Jeszcze raz bardzo Państwu dziękuję – za transmitowanie wydarzeń, które tutaj miały miejsce, i za to, że nasi rodacy w Polsce także mogli je zobaczyć dzięki Państwa transmisjom.

 

***

 

Magdalena Sakowska, Polsat: W jednym pytaniu chciałam zawrzeć dwa – o Pańskie spotkanie bilateralne z premierem Netanjahu; jakby mógł Pan zdradzić, o czym rozmawialiście. I czy po tej rozmowie odnosi Pan wrażenie, że kryzys, który miał miejsce w stosunkach Polski i Izraela, nie odgrywa już zupełnie żadnej roli?

 

Dziękuję, że pani redaktor przypomniała mi jeszcze o kwestii spotkań bilateralnych, które zapowiadałem, a jednak nie powiedziałem o nich w moim głównym wystąpieniu.

 

Zobacz także: Prezydent: Słowa Donalda Trumpa o Polsce – dobrą prognozą dalszej współpracy [PL/ENG] Spotkanie Prezydenta RP z Premierem Izraela [PL/ENG] Otóż odbyłem cały szereg spotkań bilateralnych. Nie było ich bardzo dużo, ale były bardzo ciekawe. Bo spotkałem się z prezydentem Autonomii Palestyńskiej, panem Abbasem. Odbyłem też spotkanie z premierem Izraela, panem Binjaminem Netanjahu. A także spotkałem się z prezydentem Albanii: kwestia niezwykle ważna – Bałkanów – wzbudzająca przecież dzisiaj wiele niepokoju też w przestrzeni europejskiej. Mówiliśmy o tych sprawach.

 

No ale mówiliśmy właśnie także o naszej współpracy z Izraelem i nie mam żadnych wątpliwości, że te relacje układają się bardzo dobrze. Jeżeli były jakiekolwiek zachwiania, to dawno nie mają już miejsca. Obydwaj wyraziliśmy wielką satysfakcję z deklaracji, która została podpisana pomiędzy Polską a Izraelem. Oczywiście w każdym kraju – i w Polsce, i Izraelu – są tacy, którym treść tej deklaracji nie podoba się; ale zawsze są tacy, którym coś się nie podoba. Tymczasem ta deklaracja oddaje rzeczywiste aspekty historyczne, prawdę historyczną i stanowi wręcz kamień milowy we współpracy pomiędzy naszymi krajami, która tradycyjnie zawsze była dobra – i tak dzisiaj też podkreślaliśmy w czasie naszego spotkania. Wierzę, że ta współpraca będzie się rozwijała.

 

Pan premier Netanjahu poproszony przeze mnie przedstawił swoją ocenę sytuacji na Bliskim Wschodzie ‒ wszystkich uwarunkowań, które tam są – właśnie z punktu widzenia swojego, czyli z punktu widzenia Izraela. To było dla nas bardzo ciekawe, wysłuchaliśmy tego. Wierzę, że współpraca pomiędzy nami będzie się pogłębiała. I to jest przecież właśnie chyba to, o co chodzi: żeby współpracę międzynarodową poszerzać w różnych aspektach, także współpracy gospodarczej – bo mówiliśmy również o współpracy w zakresie przemysłu zbrojeniowego. Poruszyliśmy cały szereg kwestii, spotkanie trwało bardzo długo – zdecydowanie ponad to, co było przewidywane ‒ bo ok. 50 min. Więc to rzeczywiście – jak na standard spotkań bilateralnych tutaj – bardzo długo.

 

Panie Prezydencie, pytanie dotyczące stałych amerykańskich baz wojskowych w Polsce. Rozmawiał Pan o tym z prezydentem Donaldem Trumpem. Ile będą kosztowały? Kiedy powstaną i jakie będzie ich zadanie?

 

Bardzo dziękuję za to pytanie. Przede wszystkim rzeczywiście ta inicjatywa jest. I jest ona inicjatywą znaną zarówno w Polsce, jak i przestrzeni medialnej, a przede wszystkim ‒ oczywiście w Waszyngtonie i Pentagonie. Nie ukrywam, że zależy nam na tym, by bezpieczeństwo Polski zostało wzmocnione poprzez stałą obecność armii Stanów Zjednoczonych.

 

Żeby wzmocnić nasze bezpieczeństwo poprzez obecność amerykańską, rozumiem, że musimy też ponieść pewne koszty z tym związane. W związku z tym – po pierwsze – zapowiedzieliśmy, że władze Stanów Zjednoczonych, przedstawiciele armii Stanów Zjednoczonych będą mogli wybrać miejsce, w którym ta baza mogłaby się w Polsce znajdować, jest kilka propozycji. A po drugie – że Polska na własny koszt przygotuje potrzebną infrastrukturę.

 

Wskazaliśmy właśnie, że ‒ w związku z tymi wydatkami o charakterze infrastrukturalnym, które trzeba będzie ponieść w Polsce na to, by przygotować wszystko pod stałą obecność amerykańską ‒ mogłaby być to kwota ok. 2 mld dol., którą przeznaczylibyśmy właśnie na działania przygotowawcze. Podaliśmy ją, szacując i uwzględniając m.in. także polskie realia, czyli to, co ile w Polsce kosztuje, ile kosztuje wykonanie poszczególnych prac. Znamy polskie realia, wiemy, jak to u nas wygląda. W związku z tym takie są nasze wyliczenia.

 

Jeżeli nie pokrywają się one z wyliczeniami przedstawicieli Pentagonu, mogę zapewnić, że sobie poradzimy – mogą być spokojni, że infrastruktura będzie przygotowana zgodnie z ich oczekiwaniami. I o tym właśnie m.in. ‒ poza współpracą energetyczną i poza w ogóle współpracą polityczną – rozmawiałem z panem prezydentem Donaldem Trumpem w czasie naszych spotkań. Nie ma w tym żadnej tajemnicy.

Spotkanie z dziennikarzami w siedzibie ONZ w Nowym Jorku.

Poleć znajomemu