Narzędzia dostępności

Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Dodatkowe narzędzia

Wtorek, 23 października 2018

„Bardzo się cieszę, że pogłębia się współpraca między naszymi krajami”

 

Ekscelencjo, Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowni Państwo!

 

Przede wszystkim chcę bardzo gorąco podziękować panu Frankowi-Walterowi Steinmeierowi, prezydentowi Republiki Federalnej Niemiec, za zaproszenie. Chciałem podziękować także jego małżonce, że Pierwsze Damy mogą razem spędzić czas w Berlinie, tak jak w czerwcu spotkały się w Warszawie i tak jak my się spotkaliśmy. Powiedziałem Panu Prezydentowi, że tę naszą dzisiejszą wizytę w Berlinie traktuję jako dopełnienie wizyty niemieckiej Pary Prezydenckiej właśnie w czerwcu w Warszawie. Wtedy mieliśmy do czynienia z pierwszą częścią naszego oficjalnego spotkania i naszej dyskusji, dzisiaj dopełniamy to właśnie tutaj, w Niemczech.

 

Zobacz także: Rozmowy Prezydentów Polski i Niemiec [PL/ENG] Uroczysty koncert w Berlinie z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Spotkanie Prezydenta z Kanclerz Niemiec Angelą Merkel [PL/ENG] Bardzo serdecznie chcę Panu Prezydentowi podziękować, bo stanowi to piękne podkreślenie dwóch niezwykle dla mnie ważnych elementów – pierwszym z nich jest stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. To prawda, że 1918 rok inaczej kojarzy się w Niemczech, a zupełnie inaczej w Polsce. Tym bardziej dziękuję za zrozumienie i podkreślenie tego radosnego i ważnego dla Polaków elementu naszej historii czy wręcz jednego z fundamentów naszej historii, jakim jest odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku po 123 latach niebytu państwowego, zaborów – powrót Polski na mapę Europy, świata, odbudowa polskiego państwa, te 20 lat do 1939 roku, które były tak niezwykle dla Polaków ważne i silnie zapisały się w naszej historii.

 

Dziękuję, Panie Prezydencie, że w kontekście przyjaźni polsko-niemieckiej to stulecie możemy także tutaj, w Berlinie, pięknie obchodzić. Będziemy mieli jeszcze dzisiaj konferencję właśnie na temat tych stu lat i naszej wspólnej historii w tym okresie ze spojrzeniem w przyszłość, naszej roli w naszej części Europy, w Unii Europejskiej. Bardzo za to dziękuję. Dzisiaj będę miał też jeszcze spotkanie z panią kanclerz Angelą Merkel i wieczorem, tak jak Pan Prezydent już wspomniał ‒ wspaniały koncert tutaj, w Berlinie, właśnie z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Będą grali filharmonicy poznańscy.

 

Cieszę się ogromnie, Panie Prezydencie, że te wydarzenia są dzisiaj zorganizowane, i z góry bardzo serdecznie dziękuję Panu Prezydentowi za udział i czas, który poświęca Pan Prezydent, żeby tę naszą wspólnotę europejską, polsko-niemiecką, i to ważne dla nas historyczne wydarzenie, jakim jest stulecie odzyskania niepodległości, tak mocno podkreślić. Zarazem tym drugim elementem jest właśnie przyjaźń polsko-niemiecka – i te dwa elementy się zespalają.

 

Bardzo się z cieszę, Panie Prezydencie, że pogłębia się współpraca pomiędzy naszymi krajami, myślę przede wszystkim o współpracy gospodarczej. Z roku na rok pojawiają się nowe inwestycje niemieckie w Polsce. Niemcy są naszym największym partnerem handlowym. Bardzo się z tego cieszymy.

 

Wczoraj miałem okazję odwiedzić polską firmę ‒ Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych ‒ która już wiele lat temu stworzyła spółkę tutaj, w Niemczech. Niedaleko Berlina zbudowała w ciągu ostatnich lat duże centrum logistyczne, które pozwala rozprowadzać produkty tej firmy na cały rynek niemiecki. Jak się wczoraj dowiedziałem, ta firma ma 25 proc. udziału w rynku niemieckim. To rzeczywiście potentat nie tylko na skalę polską, ale – jak widać – już na skalę europejską. Cieszę się, że współpraca gospodarcza pomiędzy nami się rozwija. A więc jest to nie tylko współpraca polityczna, lecz także to, co bardzo ważne w utrzymaniu i budowaniu zamożności naszych społeczeństw.

 

Zamożność polskiego społeczeństwa cały czas się buduje i mam nadzieję, że nadal będzie to realizowane z powodzeniem. Cieszę się z bardzo dobrej pod tym względem polityki, jaką realizuje obecny polski rząd ‒ jest w tym zakresie bardzo skuteczny. Zawsze staram się namawiać polskich przedsiębiorców, zwłaszcza tych, którzy już osiągnęli duży potencjał gospodarczy, by inwestowali na rynkach europejskich, a także – jeśli mają taką możliwość – pozaeuropejskich. Cieszę się, że polskie inwestycje w Niemczech również są obecne.

 

Ale oczywiście mamy też w naszych przyjacielskich relacjach ‒ przede wszystkim w ramach Unii Europejskiej ‒ tematy, które są trudniejsze, choćby w kwestiach związanych z bezpieczeństwem. Akurat jeżeli chodzi o bezpieczeństwo militarne, jesteśmy bardzo wdzięczni władzom Republiki Federalnej Niemiec za decyzję o tym, że Niemcy przychylą się do Enhanced Forward Presence, czyli obecności na wschodniej flance NATO. Niemcy są państwem ramowym na Litwie – bardzo za to dziękujemy. I przede wszystkim dziękujemy za zrozumienie obaw, które dzisiaj są w Europie Środkowej, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo militarne.

 

Natomiast mamy rzeczywiście pewną rozbieżność zdań, jeżeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa energetycznego. My zdecydowanie uważamy, że inwestycja, jaką jest gazociąg Nord Stream 2, nie powinna mieć miejsca. Uważamy, że zaburzy w przyszłości stosunki energetyczne w Europie ‒ w momencie, gdy gaz będzie do Unii Europejskiej tym gazociągiem dostarczany. Że powoduje dominację na rynku europejskim jednego dostawcy, a przede wszystkim stawia w trudnej sytuacji – jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne ‒ co najmniej kilka państw Europy Środkowej. Muszę powiedzieć, że od tej strony absolutnie podtrzymujemy swoje całkowicie negatywne zdanie na temat tej inwestycji.

 

Wyrażamy zdziwienie, że instytucje europejskie, takie jak Komisja Europejska, nie zajęły jednoznacznie negatywnego stanowiska, że nie było w tym zakresie zmiany, także i dyrektywy energetycznej. Jest to specyficzna sytuacja. Podtrzymujemy zdanie, że jest to projekt absolutnie o charakterze politycznym i strategicznym, a nie biznesowym. Trudno nam to zrozumieć i mamy wątpliwość co do tego, że nie widzimy tutaj takiej solidarności, jaka – uważamy – byłaby potrzebna. Ale to rzeczywiście jeden z tych tematów, w których mamy rozbieżność zdań.

 

Natomiast generalnie chcę podkreślić dobrą współpracę i bardzo dobrą atmosferę spotkań Pana Prezydenta ze mną. Jestem przekonany, że będziemy wypracowywali na przyszłość bardzo dobre formy współpracy. Bardzo mnie to cieszy, bo też podejmowałem tutaj decyzję, jeżeli chodzi o partnerskie przystąpienie Republiki Federalnej Niemiec do inicjatywy Trójmorza. Niemcy są bez wątpienia najpotężniejszą europejską gospodarką, krajem świetnie rozwiniętym pod względem infrastrukturalnym, chyba najlepiej w Europie. Z radością przyjąłem fakt, że Niemcy chcą – przede wszystkim jako partner gospodarczy – przyłączyć się do Trójmorza.

 

Do inicjatywy, która zmierza do pogłębienia rozwoju infrastrukturalnego Europy Środkowej – państw, które kiedyś były za żelazną kurtyną, które pod tym względem jeszcze cały czas mają duży brak i nadrabiają straty, jakie powstały przez prawie 50 lat naszego przebywania za żelazną kurtyną. Cieszę się, że Niemcy widzą potrzebę, by taka właśnie współpraca była realizowana, że akceptują to także w skali Unii Europejskiej, bo ten element jest również dla nas bardzo ważny. Właśnie w ramach Unii Europejskiej chcemy wyrównać rozwój infrastrukturalny – stąd ta inicjatywa, wola współpracy i koordynacji pomiędzy krajami Europy Środkowej. Tak więc z radością witamy naszego wielkiego niemieckiego partnera.

 

Natomiast Pan Prezydent nawiązał jeszcze do kwestii postanowienia, które zostało ostatnio – w piątek – ogłoszone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ogłoszenie nastąpiło w piątek. Znamienne było dla mnie to, że nastąpiło ono akurat prawie że w momencie ogłoszenia ciszy wyborczej tuż przed wyborami w Polsce. Ale rozumiem, że takie sytuacje się zdarzają. Orzeczenie jest dla nas bardzo świeże – przede wszystkim dla polskiego rządu, który jest stroną w postępowaniu. Trwa w tej chwili analiza orzeczenia. Prawnicy zgłębiają to, co Trybunał postanowił, i na pewno w odpowiednim do tego terminie zostaną podjęte przez polski rząd w tym zakresie właściwe decyzje. Powtarzam: trwa analiza tego orzeczenia i dzieje się to wszystko w czasie, który jest ku temu przewidziany. Tak że tyle mogę na ten temat w tym momencie powiedzieć.

 

Natomiast cieszy mnie to – powtarzam – że pogłębiamy współpracę, że jest bardzo dużo spotkań dwustronnych właśnie na najwyższym poziomie politycznym. Jak Pan Prezydent na początku wspominał, my widzimy się już czwarty raz w tym roku. Ale był także cały szereg spotkań Pana Premiera z Panią Kanclerz. Tak więc myślę, że stosunki polsko-niemieckie się rozwijają.

 

Patrzymy dzisiaj też na wspólną Europę, która zmaga się z wieloma problemami. Ale wierzę, że uda nam się znaleźć drogę wyjścia ze wszystkich europejskich kryzysów, które dzisiaj dotykają Europę. Myślę o brexicie, co do którego nie mam wątpliwości, że jest nam potrzebna umowa pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią – mam nadzieję, że takowa w tym zakresie zostanie wypracowana.

 

Mamy, oczywiście, problem uchodźców i cieszę się, że głos, który kiedyś został wypowiedziany przez Grupę Wyszehradzką, jest dzisiaj w Europie powszechnie uwzględniany, a mianowicie: że musimy strzec granic Unii Europejskiej, wspierać ośrodki, w których są uchodźcy, ale jak najbliżej ich dawnych miejsc zamieszkania. Uważam, że jest to polityka słuszna. Jesteśmy – jako Unia Europejska – zamożniejsi od bardzo wielu krajów, które znajdują się w trudnej sytuacji.

 

Jestem przekonany, że nasze społeczeństwa zrozumieją, iż trzeba wyłożyć pieniądze i świadczyć pomoc innym, dostarczać żywność, w jak największym stopniu zapewniać podstawowe warunki życia. Jest to naszym obowiązkiem jako ludzi – ze względów humanistycznych, humanitarnych – jest to związane także z obowiązkami wynikającymi ze światopoglądu chrześcijańskiego. Więc nie mam żadnych wątpliwości, że ta pomoc powinna być przez nas w adekwatnym stopniu świadczona – i to jest droga do rozwiązania tego elementu kryzysowego.

 

Natomiast – oczywiście – w przyszłości pewnie czekają nas polityczne zmiany w ramach samej Unii Europejskiej. Bardzo mocno chcę podkreślić, że Polacy są zdecydowanymi zwolennikami Unii Europejskiej – myślę tu o polskim społeczeństwie. Bardzo mocno chcę podkreślić, że w Polsce nie ma ani jednej partii, która byłaby przeciwko Unii czy którą można by uznać za eurosceptyczną – takiej partii nie ma w Polsce. Wszyscy są przekonani absolutnie co do naszego uczestnictwa w Unii Europejskiej nadal ‒ co do tego nie ma tutaj wątpliwości.

 

Natomiast trwa dyskusja, jaki kształt powinna mieć Unia Europejska, jak powinna być uformowana, jakie powinny być priorytety w ramach Unii. Osobiście jestem zwolennikiem Unii Europejskiej jako unii państw narodowych, gdzie każde z państw zachowuje swą suwerenność i gdzie współdecydujemy o wszystkich najważniejszych sprawach, ale przede wszystkim ‒ gdzie traktujemy się po partnersku i gdzie wszystkie państwa są traktowane jednakowo. Jest to dla mnie bardzo ważny element partnerstwa.

 

I gdy mówimy o Unii Europejskiej jako wspólnocie – bardzo bym chciał, byśmy zawsze mogli mówić o Unii, że to jest taka nasza prawdziwa wspólnota – dla mnie oznacza to przede wszystkim zrozumienie wzajemnych potrzeb, interesów, ale także trosk i obaw. Bo one są. I myślę, że wtedy, gdy będziemy nawzajem się rozumieli, gdy będziemy uwzględniali nie tylko swoje interesy, lecz także obawy, starali się nawzajem wspierać – będziemy mogli mówić o Unii Europejskiej jako rzeczywiście prawdziwej wspólnocie.

 

Myślę, że właśnie taka Unia Europejska jest potrzebna nie tylko nam, lecz przede wszystkim naszym społeczeństwom: prawdziwie demokratyczna, gdzie ludzie będą mieli poczucie, że – po pierwsze – są realizowane ich interesy, po drugie – są uwzględniane i rozumiane ich obawy, a po trzecie – że mają prawo głosu i ten głos jest realny.

 

Z tego też punktu widzenia nie będę przed Państwem ukrywał, że bardzo się cieszę, że – jak na polskie standardy – frekwencja w ostatnich wyborach samorządowych była dużo wyższa, niż to miało miejsce do tej pory. Cieszy mnie to, bo dla mnie to oznacza, że w Polsce demokracja się gruntuje, obywatele rozumieją, że ich głos ma znaczenie, coraz więcej moich rodaków przyjmuje taką właśnie obywatelską, propaństwową, prodemokratyczną postawę. Ja też – jako Prezydent – przyjmuję to z wielką radością.

 

Panie Prezydencie, jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za niezwykle gościnne przyjęcie. Jeszcze raz dziękuję za możliwość odwiedzenia Berlina, obchodzenia także tutaj, w Niemczech, razem z niemieckim społeczeństwem, razem z Panem Prezydentem stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Wierzę, że takie właśnie wydarzenia przyczyniają się do pogłębiania przyjaźni pomiędzy naszymi państwami i narodami w najbardziej życzliwy sposób, jaki tylko można sobie wyobrazić.

 

Dziękuję.
 

Konferencja prasowa Prezydentów Polski i Niemiec

Poleć znajomemu