przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 29 października 2018

Prezydent: Z historii trzeba wyprowadzać wnioski na przyszłość

 

Szanowni Państwo Posłowie i Senatorowie,

Szanowny Panie Marszałku,

Wielce Szanowna Pani Wojewodo,

Wielce Szanowny Panie Starosto,

Szanowni Państwo Radni,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Czcigodni Księża,

Wielce Szanowni Państwo – Drodzy Mieszkańcy Kolbuszowej, Drodzy Mieszkańcy tej ziemi!

 

Bardzo dziękuję za to spotkanie ‒ za to, że są Państwo tutaj na kolbuszowskim rynku. Dziękuję Panu Staroście i władzom powiatu za zorganizowanie tej uroczystości. Dziękuję za tak ważną dla Polski odpowiedź na mój apel, żeby obchodzić stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości także lokalnie, jak czasem niektórzy mówią ‒ w swoich małych ojczyznach. Ale przede wszystkim ‒ żeby podkreślać fakt odzyskania przez Polskę niepodległości sto lat temu i jego wagę dla nas, dla historii polskiego państwa, ale i dla naszej teraźniejszości. Dziękuję bardzo, że mogliśmy tu dzisiaj razem odsłonić tę tablicę, która będzie tegoroczną uroczystość, ten wspaniały rok – 2018 – tutaj, mam nadzieję po wsze czasy, upamiętniała.

 

Kolbuszowa to miasto, które szczególnie tęskniło do wolnej, niepodległej na powrót Polski, jako że czekało na nią bardzo długo, dużo dłużej niż wiele innych polskich miast i miasteczek. Tutaj zabory rozpoczęły się 23 lata wcześniej niż w innych miejscach – już w 1772 roku Państwa miasto znalazło się w zaborze austriackim. Przez cały ten czas kolbuszowianie – ludzie tej ziemi – marzyli o Polsce i walczyli o nią we wszystkich powstaniach, które przez te 146 lat miały miejsce na tych ziemiach, na których żyli ludzie, którzy chcieli odzyskać swoją ojczyznę, Polskę. W każdym z tych powstań mieszkańcy Kolbuszowej i tego powiatu brali udział, walczyli, ginęli.

 

 

To jest Wasza wielka historia, która stanowi element ponad 1050-letniej tradycji państwa polskiego wyrosłego na korzeniach chrześcijańskich; państwa, które ukształtowało się w naszej wielkiej wspaniałej tradycji, w której trwamy do dziś i w której – jestem głęboko przekonany – będziemy trwali nadal, bo to ona stanowi naszą siłę. Pokazuje to przykład Kolbuszowej i Podkarpacia, które tak niezwykle w ostatnich latach dynamicznie się rozwija; przykład ciężkiej pracy, wiary, głębokiego poczucia tożsamości – tego, wszystkiego, co Państwo mają tak głęboko wrośnięte w swoje rodziny, miejscowości, właśnie w tę swoją wielką tradycję. Cieszę się, że ją pielęgnujecie – i o to proszę.

 

Dziękuję, że na dzisiejszej uroczystości, gdy mówimy o wolnej Polsce, o walce o nią, o stu latach od odzyskania niepodległości, są tu Państwo razem – wszystkie pokolenia mieszkańców Kolbuszowej: od najstarszych, aż do młodzieży i dzieci. Bardzo za to dziękuję, bo to właśnie młodzi i najmłodsi są naszą przyszłością, to właśnie oni są naszą nadzieją na najbliższe dziesięciolecia, a potem ich dzieci i wnuki na dalsze stulecia trwania i rozwoju niepodległej Polski.

 

Zobacz także: W Kolbuszowej świętowano obchody stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę Mówię o trwaniu i rozwoju, bo ta ziemia doskonale wie o tym i Państwo doskonale wiedzą, że wolną Polskę uzyskiwało się nie tylko walką. Tak, walka była, mieszkańcy Kolbuszowej walczyli, ginęli – tak jak już podkreślałem. Ale była też praca organiczna. Także w okresie zaborów nie tylko karabinem dbano tutaj o to, by zachować tożsamość i polskość. Myślę choćby o wspaniałej postaci – tutejszym proboszczu, ks. Ludwiku Ruczce, którego często nazywają ojcem sybiraków, dlatego że po powstaniu styczniowym uratował wielu młodych ludzi, którzy byli wywożeni na Sybir. To właśnie on tutaj, w Kolbuszowej, prowadził coś, co moglibyśmy nazwać pracą organiczną – pracą niezłomnego patrioty, który cały czas zabiegał o to, by zachować polskość, tradycję i siłę tej ziemi.

 

Ale wśród kolbuszowian, którzy tworzyli wielką polską tradycję niezłomności, nie sposób nie wymienić znanego wszystkim od najmłodszych do najstarszych mieszkańców naszego kraju słynnego żołnierza Armii Krajowej, harcerza Janka Bytnara „Rudego”, bohatera „Kamieni na szaniec” – tego, który nie uległ, nie sypnął, który zachował hart ducha do samego końca. I zmarł zakatowany przez Niemców, a ratowany przez swoich przyjaciół, późniejszych żołnierzy harcerskiego batalionu „Zośka”, który tak dzielnie walczył w Powstaniu Warszawskim.

 

 

To na tej ziemi walczył, a potem zginął zamordowany z kolei przez komunistów mjr Józef Batory ‒ Żołnierz Niezłomny zamordowany wraz z IV Komendą WiN-u w 1951 roku w więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie. Oni tutaj walczyli przez wszystkie te pokolenia. Stu żołnierzy Polskich Legionów, którzy pochodzili z tej ziemi, 200 partyzantów, którzy zostali aresztowani i prawdopodobnie zamordowani w większości przez Sowietów – Żołnierze Niezłomni. To są właśnie dzieci tej ziemi ‒ to Wasza wielka historia, wielka tradycja. Nie tylko tych stu lat od czasu odzyskania przez Polskę niepodległości, ale także wcześniej ‒ 146 lat, gdy niepodległości tutaj nie było, gdy o niej marzyliście.

 

Dlaczego o tym mówię? Dlatego, że to ważne dla Waszej tożsamości, dla wychowania młodzieży, kształtowania wzorców, które chcemy, żeby młodzi naśladowali. Dla pokazania tego, co warto było poświęcić dla Polski po to, by ona istniała, by ją odzyskać. Ale wszystko to czynimy po to, by pokazać, że w takim razie warto Polskę umacniać, budować swoim codziennym życiem i pracą – bo przecież o to chodzi w uroczystościach stulecia odzyskania niepodległości.

 

Rzecz nie jest tylko w tym, by mówić o historii. Rzecz polega na tym, by z historii wyprowadzać wnioski na przyszłość, pokazywać w tej historii właściwe wzorce, pokazywać w niej to, co ważne, co chcemy osiągać w przyszłości, i to, z czego chcemy, żebyśmy wyciągali pozytywne wnioski na następne dziesięciolecia oraz stulecia trwania i rozwoju naszego państwa. I o to właśnie proszę.

 

 

Pan Starosta wspomniał tu dzisiaj o postawach obywatelskich. O tym, że biorą Państwo swoje sprawy w swoje ręce – także za to chciałem podziękować. Choćby za wysoką frekwencję w ostatnich wyborach samorządowych. Dziękuję, że Państwo brali w nich udział. To ważne, byście odpowiedzialnie wybierali swoich włodarzy, byście pokazywali ten przykład także młodym: że rodzice idą do wyborów, głosują i w ten sposób decydują o swoich sprawach lokalnych i regionalnych.

 

Dziękuję także wszystkim, którzy w kampanii wyborczej i wyborach brali udział – poddali się pod decyzję mieszkańców. Dziękuję, że Państwo włożyli ten wysiłek, że staraliście się, pracowaliście. Gratuluję wszystkim, którzy w wyborach osiągnęli sukces i zostali przez Państwa wybrani. To ważne, by odpowiedzialnie podjąć to wielkie zadanie, jakim jest prowadzenie spraw miasta, gminy, powiatu i województwa przez następną kadencję.

 

Życzę Państwu, by służba, którą podejmujecie dla swoich współmieszkańców ‒ tutaj, na Podkarpaciu, w tym powiecie, w tym mieście ‒ była realizowana przez następne lata jak najlepiej. Byście właśnie w jak najlepszy sposób razem – jako tutejsza wspólnota samorządowa – budowali także pomyślność naszego kraju. O to proszę i tego Państwu życzę: żeby ta misja zakończyła się powodzeniem.

 

Jeszcze raz składam wszystkim Państwu najlepsze życzenia na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Byście z powodzeniem i jak najlepszym skutkiem żyli tutaj i pracowali teraz i przez następne pokolenia.

 

Dziękuję.

 

Prezydent Andrzej Duda w Kolbuszowej

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.