przeskocz do treści | przeskocz do menu głównego
Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
| | |
A | A | A
Poniedziałek, 29 października 2018

Wystąpienie podczas spotkania z mieszkańcami Strzyżowa

 

Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

Szanowna Pani Wojewodo,

Szanowny Panie Starosto,

Szanowny Panie Burmistrzu,

Szanowni Państwo Radni,

Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

Czcigodny Księże Dziekanie,

Czcigodni Księża,

Wszyscy Szanowni Państwo,

Drodzy Mieszkańcy Strzyżowa i powiatu strzyżowskiego!

 

Bardzo dziękuję! Nie tylko za to, że w ten być może jeden z ostatnich jeszcze ciepłych jesiennych wieczorów zechcieli Państwo przyjść na rynek w Waszym mieście po to, by poświęcić ten czas i spotkać się ze mną. Ale dziękuję za wszystkie słowa, które tutaj usłyszałem – przede wszystkim te, które mogłem usłyszeć od dzieci, gdy mnie witały tu przed chwilą. Gdy mówiły mi, że są bardzo dumne z tego, że mieszkają w Polsce, są dumne ze swojej ojczyzny i z tego, że są Polakami. To ogromnie wzruszające. Dziękuję Panu Staroście za te słowa.

 

Strzyżów ma rzeczywiście wielką patriotyczną tradycję – tych wielkich wydarzeń i wielkiego ducha, który z nich wypływa i który tutaj jest. Najpierw tej przysięgi, którą przed Waszą Strzyżowską Matką Najświętszą składali konfederaci barscy 249 lat temu, w 1769 roku, 15 sierpnia. Potem wielkiej tradycji walki o wolną Polskę, o jej powrót w czasach, gdy nasze państwo znajdowało się w rękach zaborców, poprzez trzykrotny wielki czyn powstańczy, poprzez czyn legionowy. Aż do wolności ‒ wreszcie ‒ sto lat temu, w 1918 roku, którą także na swoich bagnetach przynieśli chłopcy z tej ziemi, walcząc właśnie w Legionach.

 

Ta tradycja zawsze tutaj była. To dlatego potem także stąd szli bronić Polski w 1920 roku przed nawałą bolszewicką. Potem bronili jej w 1939 roku i przez całą II wojnę światową, walcząc w partyzantce tu, na miejscu, a także w polskiej armii na Zachodzie i Wschodzie. I wreszcie po wojnie, gdy bardzo szybko zorientowali się, że Polska nie odzyskała wolności. Wróciła na mapę, ale nie jako wolne, suwerenne i niepodległe państwo, tylko jako kraj, który znajduje się pod protektoratem sowieckiej Rosji, z czym się nie godzili, z czym walczyli, niektórzy cierpiąc prześladowania, a niektórzy ponosząc śmierć ‒ płacąc za to najwyższą cenę.

 

To jest historia tej ziemi. To Wasza historia. Idąca od 1052 lat chrześcijaństwa w Polsce. Bo na tym właśnie opiera się i została zbudowana ta wielka tradycja, którą tutaj czerpiecie z tej ziemi, z Waszej ojcowizny, z tego wszystkiego, co mówi się w domach, co szepcze się dzieciom od maleńkości tak, że potem mogą to powtórzyć i mówić to ze zrozumieniem. Za to Wam dziękuję: że tacy jesteście i tak wychowujecie następne pokolenia. Tak ważne – czy może wręcz najważniejsze – dzisiaj dla Polski. Mam nadzieję, że Polska będzie trwała wolna, niepodległa, suwerenna przez następne stulecia. Gdy patrzę właśnie na te dzieci tutaj, w Strzyżowie, mogę powiedzieć, że jestem pewien, że tak będzie, bo dobrze wychowane młode pokolenie będzie umiało Polskę utrzymać.

 

I o jednym marzę: byśmy zdołali stworzyć dla nich takie warunki, żeby kontynuacja naszego dzieła była łatwa – budowania silnej ojczyzny, opartej na zdrowej gospodarce, na zdrowych zasadach, sprawiedliwej, w której ludzie są równo i dobrze traktowani, w której za ciężką pracę jest dobra płaca pozwalająca spokojnie utrzymać rodzinę – to jest najważniejsze. Żeby ludzie mieli poczucie, że w Polsce można żyć godnie i wygodnie – bo to też jest bardzo ważne, by się żyło wygodnie. Żeby można było konsumować owoce swojej pracy i swojego trudu. Żeby nie trzeba było wyjeżdżać za granicę.

 

Wiem doskonale – i dzisiaj też wielokrotnie o tym rozmawiałem – ilu ludzi stąd, z tej ziemi, z Podkarpacia, także z tego powiatu, wyjechało w ciągu ostatnich 20 lat za granicę. Zwłaszcza młodych, najczęściej wykształconych, po to, by szukać swojej szansy – lepszego zarobku, lepszego życia. Mam nadzieję, że uda nam się sprawić, by wracali. Wiem, że bardzo wielu z nich, pracując poza granicami, tu zainwestowało zarobione pieniądze, zbudowało domy, którymi przez lata zajmowali się ich rodzice. Wierzę, że wrócą do tych domów, będą w nich mieszkać, będą tu mogli spokojnie pracować i zakładać swoje firmy. Także tutaj będą przywozili i wydawali pieniądze, które zarobili poza granicami. Ale przede wszystkim tutaj skorzystają ze zdobytego tam doświadczenia. Bardzo na to liczę.

 

I będę nadal czynił wszystko, żeby polskie państwo było jak najbardziej przygotowane na ich powrót. Żeby mogli tu wrócić spokojnie, żeby nie musieli się martwić, czy państwo podoła temu, że oni chcą tu wrócić. Wierzę, że uda nam się takie państwo powoli, spokojnie, mozolnie zbudować. To długi proces, ale niezwykle ważny. I właśnie w ten sposób patrzę na tę wielką rocznicę.

 

Dziękuję za ten baner: „Sto lat – dumni z niepodległości Polski”. Ogromnie się z tego cieszę i widzę, że są Państwo dumni. Chciałbym, żebyście nas wspierali w tym dziele budowania lepszej Polski. Doskonale wiecie, że ona potrzebuje jeszcze wielu zmian w wielu obszarach. W jednych udaje się te dobre zmiany wprowadzić szybciej, w innych idzie to wolniej, ale jestem przekonany, że działając spokojnie i rozważnie, naprawimy to, co złe i co wymaga naprawy, albo to, czego jeszcze od prawie 30 lat naprawić się nie udało. To bardzo ważne zadania dla przyszłości. I tak właśnie patrzę na to stulecie – jako na pewien fundament, z którego odbijamy się w następne dziesięciolecia i stulecia wolnej Polski. To nasze wielkie zadanie wobec młodych, ale także wobec nas samych, wobec naszego czystego sumienia. Żebyśmy dane nam szanse i talenty wykorzystali dla Polski jak najlepiej.

 

Na stulecie odzyskania niepodległości jeszcze raz Państwu za tę postawę dziękując, chciałem złożyć Państwu takie właśnie życzenia: żebyśmy na to następne stulecie nasze talenty, umiejętności, zdolności i czas, który nam dano, wykorzystali jak najlepiej – z pożytkiem dla nas, ale przede wszystkim dla przyszłych pokoleń.

 

Z tego punktu widzenia dziękuję też za tak powszechny udział w ostatnich wyborach samorządowych. Dziękuję, że Państwo do nich poszli i że moich rodaków poszło znacznie więcej niż do tej pory. To dobrze o nas świadczy i dobrze świadczy także o Polsce, że postawy obywatelskie w naszym kraju rozwijają się w pozytywnym kierunku. Dziękuję wszystkim, którzy wystartowali w wyborach, niezależnie od wyniku, jaki udało im się osiągnąć. Mam nadzieję, że było to dla nich ważne życiowe doświadczenie. Gratuluję wszystkim, którzy w tych wyborach osiągnęli dobre czy bardzo dobre wyniki. Gratuluję, że uzyskali poparcie swoich współmieszkańców.

 

Ale chcę mocno powiedzieć jedno: nie jest tak, że to tylko ja mam zobowiązanie, bo jestem Prezydentem Polski. Państwo też mają zobowiązanie ‒ co najmniej takie samo jak moje ‒ wobec swoich współmieszkańców, którzy Wam zaufali: żeby rządzić mądrze, dobrze i uczciwie, każdego dnia mając na względzie właśnie pożytek współmieszkańców i Rzeczypospolitej.

 

Jeszcze raz życzę Państwu wszystkiego dobrego i bardzo dziękuję za to dzisiejsze spotkanie.

Wizyta Prezydenta RP w województwie podkarpackim

Poleć znajomemu


Opuszczasz oficjalny serwis Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej


Dziękujemy za odwiedzenie naszej strony.

Zapraszamy ponownie.